Pierwszy mod zrobiony:
spaliła mi się żarówka w lampie oświetlenia wnętrza z przodu obok wstecznego lusterka:
Żarówki są nietypowe halogen 12v 10W, postanowiłem zmienić oświetlenie w tym miejscu na LED.
Wcześniej podejmowałem takie próby - bezskutecznie. Każda żarówka LED która wchodzi do fabrycznej oprawki daje śmiesznie mało światła. Postanowiłem rozwiązać temat oświetlenia w tym miejscu w inny sposób. W sprzedaży są dość tanie i wydajne "wkłady" LED G4 pod oprawki do zabudowy np. w meblach. Znalazłem takie płytki które dają ok 190 lm przy poborze mocy 1.9W i o temp. światła 3000k (bardzo ciepła).
Średnica takiej płytki jest idealna - 30 mm bez problemu mieści się w otworach po standardowych żarówkach. Montaż zrobiłem na stałe przylutowując płytki LED bezpośrednio do blaszek zasilających fabryczne żarówki. Efekty:
Zdjęcie nie do końca oddaje efekty, bo aparat w telefonie słabo radzi sobie w nocy, ale możecie wierzyć na słowo, że lampa świeci bardzo jasno.
Zalety:
- ładny ciepły kolor światła jak w oryginalnym oświetleniu
- znacznie większa moc - prawie 400 lumenów
- 5x mniejszy pobór energii
- minimalna emisja ciepła
LED-y działają dokładnie tak samo jak żarówki jeśli chodzi o ściemnianie / rozjaśnianie w trakcie otwierania drzwi i wygaszania instalacji po zamknięciu. Koszt modyfikacji - 18 zł (G4 kosztowały po 9 zł szt.) , czas 30 min. wraz z wycieczką do sklepu i montażem/lutowaniem.