[166] 2.5 v6 00r CF2 GRIGIO CHIARO

No właśnie ile? Bo mój się poci, a używek nie widziałem... chyba że można samą uszczelkę wymienić?
 
Dojechały: korek wlewu płynu hamulcowego, nakładka progu lewego zewnętrznego, czujnik temp. wody, linki ręcznego (poprzednie linex są do kitu, nowe maxgear to klasa lepsza niż oryginał ... szczegóły w info o montażu).

Wleciały: wszystkie plastiki komory silnika - używane w stanie idealnym - kompletne , nowe kierunkowskazy w nadkola , nowa osłona PLUSA pod maską na grodzi (kto wie ten wie) . W weekend rozbieram ECU i montuję graty zamówione z Chin.
 
Kurde, osłonę plusa też nową drapnąłeś? Skąd? :sarcastic: niezły górnik z Ciebie że takie rzeczy wykopujesz :) ja chyba też będę musiał sobie coś pokupować bo aż mnie skręca jak czytam :sarcastic: czekam na efekty i fotosy :)
 
"kto wie ten wie" - to jest min. do Ciebie Marku ;) Osłona plusa była jednym z trudniejszych elementów do zdobycia, w tej chwili zbieram pierdoły do auta i na mojej liście zostały elementy tj: kołki mocujące podłogę bagażnika, "pokrętła" do mocowania osłony aku i zmieniarki itp. Ostatnio udało mi się zdobyć oryginalne nowe spinki do mocowania ramki wokół ICS (górne zaczepy) oraz osłony bezpieczników (kto wie ten wie !) :D Z góry zaznaczam że moja 166 nigdy nie będzie na sprzedaż a w planach jest: silnik 3.0, amorki Koni FSD oraz inne frykasy :)
 
No! Koni FSD to jest coś, co mi siedzi gdzieś z tyłu głowy już od roku przynajmniej :P
Na przyszły sezon planuje jednak zająć się wreszcie wnętrzem: malowanie plastików, obszycie kiery itp.
 
Włoskich przygód ciąg dalszy...

28.12.2015 siadł mi alternator podczas powrotu do domu 150 km z jednym postojem bez ładowania. Nowa warta wytrzymała i dowiozła mnie do domu. Alternator nie nadawał się już do regeneracji, z braku laku i z powodu mrozów postawiłem auto do Firmy POLSTARTER Białystok, wsadzili: nowy, zregenerowany alternator , napinacz paska wieloklinowego (DAYCO), rolki prowadzące paska wieloklinowego przód + tył (DAYCO).

Znowu mam problem z usługą bo: połamali mi prawie wszystkie spinki trzymające progi (źle podstawiony podnośnik), jedna z rolek skrzypi, wymienili mi wszystko ale .... zostawili stary pasek. Znowu ręce mi opadają.

W międzyczasie padł mi zamek w drzwiach pasażera - rozebrałem i naprawiłem oraz strzelił przewód od wspomagania (spadł z króćców chłodniczki) - wymieniłem go na nowy zakupy w firmie od hydrauliki wysokich ciśnień.
 
Jak chcesz to mogę ewentualnie polecić mechanika, który ogarnia podnoszenie naszych aut bez łamania spinek i nakładek na progi. Ja też większość spraw w swoim samochodzie ogarniam sam, ale są sytuacje, że jednak trzeba komuś powierzyć samochód. Jakość usług nie powala na kolana, ale po mojej krótkiej przygodzie z ASO kilka lat temu mogę powiedzieć, że nie jest źle :D
 
Patrząc na twój przypadek to jak byś nie naprawiał alfy to by było w niej mniej szkód :)
 
Patrząc na twój przypadek to jak byś nie naprawiał alfy to by było w niej mniej szkód

no dokładnie, wyszło jeszcze że źle zamontowali jedną z rolek prowadzących pasek i jest do wymiany :)

- - - Updated - - -

Witam . Gdzie regenerowałes odbłysniki lamp?

http://www.tmcmc.pl/

Chronologicznie wyglądało to tak: najpierw próba regeneracji moich lamp + spawanie plastiku - temat w sumie udany ale reszta lampy była w złym stanie - braki w plastikach, klosze z mnóstwem mikro ubytków i ogólnie wszystko było do dupy oprócz zregenerowanych odbłyśników. Więc znalazłem lampy ORI VALEO w takim stanie że mogę powiedzieć - są nowe, choć pudełek do nich nie miałem. Klosze idealnie czyste bez żadnej skazy, ryski, plastiki jak nowe i idealny odbłyśnik wszystkie naklejeczki, gumeczki itd itp. Jeśli nie były nowe to miały nalatane max 10 tyś. :)
 
Ale Ty masz pecha z tymi mechanikami....
 
Temat paska rozwiązany - okazało się że rolka jest dobra po prostu przy wymianie alternatora mechanik źle założył pasek na kółku pasowym pompy wspomagania (był przesunięty o jeden rowek do wewnątrz - w stronę korpusu pompy). Pasek uległ zniszczeniu na 1/4 swojej szerokości. Pasek wymieniony na nowy - Dayco i problem znikł. Przy okazji pochwalę się że wszystkie śruby w nowych rolkach mam "omknięte" bo ktoś - czyt. specjalista mechanik próbował je dociągać za dużym kluczem. Muszę zrobić z tym porządek przy najbliższej okazji.

Tematów do ogarnięcia coraz więcej: alarm, emulator immo, podstawki pod epromy i nowa mapa czekają na instalację a ja dalej nie mam na to czasu, bo naprawiam wszystkie szkody które zrobili mi w ostatnim czasie mechanicy. Dwa razy dałem się dotknąć partaczom do swojego auta (raz przy skrzyni biegów drugi raz przy alternatorze) i dalej nie mogę zrozumieć jak można było to tak spierdolić.
 
Miałem problem z krzywiącymi się tarczami z przodu. Okazało się, że winny był prawy zacisk, który nierównomiernie dociskał wewnętrzny klocek do tarczy . Jeden z tłoczków nie cofał się poprawnie po hamowaniu. Zrobiłem krótki przegląd zacisków i sprawy nie wyglądały dobrze: lewy - brak wewnętrznego z odpowietrznika, prawy - urwany zewnętrzny odpowietrznik. Nie znalazłem nigdzie dostępności nowych tłoczków, więc darowałem sobie regenerację zacisków. Kupiłem komplet w idealnym stanie z JTD 20V 2005. Jedyne co musiałem zrobić to wymienić przewody łączące obie strony zacisków, ponieważ pojawiła się na nich korozja. Postanowłem że temat hamulców załatwię kompleksowo tak żeby mieć z tym spokój przez dłuższy czas.

Do auta wpadły:

- dwie zwrotnice wraz z piastami i łożyskami (zwrotnice wypiaskowałem i pomalowałem podkładem epoksydowym + ciemnoszarą farbą młotkową)
- łożyska + piasty (piasty zostały sprawdzone czujnikiem zegarowym pod kątem bicia, łożyska były już wprasowane w zwrotnice INA w idealnym stanie)
- zaciski Brembo z 2005r zregenerowane kompletem naprawczym bez tłoczków (tłoczki były w idealnym stanie)
- przewody hamulcowe elastyczne , nowe - TRW,
- płyn hamulcowy TRW,
- nowe tarcze (na próbę zamówiłem Maxgear po rozpakowaniu pudełek znalazłem w nich tarcze TRW :D )
- nowe klocki (znów Maxgear a w środku Bosch)
- nowe kołki mocujące tarcze do piasty (kupione w ASO 15 zł szt.)
- nowe przeguby zewnętrzne GSP

Montaż wszystkiego przebiegł bez większych problemów wg. instrukcji Brembo z sprawdzeniem bicia piast i nowych tarcz za pomocą czujnika zegarowego oraz z dokręcaniem wszystkich śrub kluczem dynamometrycznym. Piasty przed montażem zostały "zabielone" na tokarce. Po robocie auto hamuje w miejscu i nareszcie pozbyłem się wszystkich bić. Przy okazji zrobiłem kontrolę stanu sworzni zawieszenia z przodu - brak luzów , działają jak nowe.
 
Kolejny update.

Tym razem wrzuciłem nowszy ICS na Beckerze BE-2580 z telefonem w kolorze srebrnym oraz ramkę dźwigni zmiany biegów z zapalniczką i przyciskami ( w tym dodatkowy przycisk ASR), ramka jest też srebrna. W ramach ciekawostki napiszę, że kolory panelu srebrnego w przed FL i po FL są inne. Przedlift ma ciemniejszy panel. Dolna ramka zostanie pomalowana na kolor ICS-a.

Szukam mikrofonu do 166 pod ICS.
 
Ponieważ polift nie ma ramki malowanej tylko powleczoną albo oklejoną aluminium (lub czymś w ten deseń) :)

Faktura ramki jest inna niż ramki wokół ICS-a , to dużo tłumaczy, a o innym materiale w ogóle nie wiedziałem. Będę kombinować z folią albo malowaniem ramki wokół dźwigni zmiany biegów. Kilka ICS-ów już przeszło mi przez ręce do modyfikacji (wrzucenie AUX i emulatora windy), te nowsze są lepiej wykonane, mają lepszy ekran (kąty widzenia) oraz lepsze podświetlenie ekranu, przyciski są z lepszych materiałów (plastik), za to mają znacznie gorsze potencjometry, w starych ICS pomimo dużo większych przebiegów pokrętła pracują ładniej a gałki są mniej wytarte i nie świecą. Same potencjometry i gałki też są inne. Wczoraj udało mi się przełożyć gałeczki od mojego starego ICS-a i teraz wszystko wygląda jak nowe.

Niebawem dojedzie do mnie pompa ABS z elektroniką ASR i będę miał już nową opcję w aucie - bezpiecznik dyfra :D

Znalazłem antenę uniwersalną z wejściem podchodzącym pod ICS-a, zamontuję ją w słupku A po stronie pasażera. Jak jest z mikrofonem do 166, jaka jest recepcja i czułość oryginału ? Da się to zastąpić jakimś innym uniwersalnym mikrofonem ?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra