Wyciągam, przyjrzyj się, widać korbę która rozbiła blok

Największy problem mieliśmy przed wyjęciem silnika z łapą podpory półosi - nie chciałem wyjmować półosi a niestety są tam szpilki więc nie dało się jej odchylić. Z pomocą przyszła szlifierka kątowa, stare szpilki do niczego nie były mi potrzebne więc odchyliłem ją jakieś 1,5cm od bloku i uciąłem je a z nowego silnika wykręciłem na wierzchu a później wkręciłem je skontrowanymi nakrętkami. Druga sprawa to wyjęcie motoru, nie ma szans żeby się zmieścił po odsunięciu od skrzyni, trzeba go przekręcać kołem zamachowym w stronę grodzi jak tylko zeskoczy z wałka skrzyni i na dodatek musi wyglądać jak na fotce czyli golas bo i tak musieliśmy to robić bardzo powoli żeby okolicznego osprzętu nie rozpieprzyć. Samo wyjęcie zajęło nam jakąś godzinę, może 1,5 ale na osłodę wsadzenie nowego to 15 minut bo sam wiedział gdzie ma siedzieć i się tak ustawiał

Przy składaniu musiałem przerobić mocowanie węży klimy tak żebym mógł wysunąć śrubę mocowania altka jeśli zajdzie potrzeba demontażu bo inaczej trzeba odkręcać wąż i później znowu nabijać układ.
Największym plusem jest pochodzenie auta, z żadną śrubą nie miałem problemów przy odkręcaniu co w przypadku czerwonej nie było takie oczywiste po 8 latach pobytu w PL.
Przy okazji wymieniam kupę gratów do których w razie W byłby trudny dostęp np. łożysko oporowe sprzęgła (Łukasz, mam nadzieję że to sprzęgło które było przy Twoim silniku jeszcze trochę wytrzyma bo po grubości okładzin stwierdziłem że jest zdrowe), węże paliwa, wszystkie poduszki układu napędowego, pompę wody, sprawdziłem altka i rozrusznik, przeczyściłem wszystkie złącza elektryczne itp itd także roboty co nie miara.
Wyszło też to czego się spodziewałem, o ile wszystkie części mechaniczne są OK z racji małego przebiegu o tyle elementy gumowe od węża wysprzęglika aż do osłon przegubów kwalifikują się do wymiany - wszystko sparciałe i popękane.
Biorąc pod uwagę wszystkie problemy, byłe i przyszłe, do końca czerwca auto powinno jeździć, najgorsze mam za sobą więc dalej z górki
