155 2.0 8V - kasztelan

Jak zdejmiesz w bagażniku obicie albo półkę to dobrze widać, takie pudełko jak 2 paczki fajek, wchodzą tam kable od grzania szyby i kabel antenowy.
Widać włoska myśl techniczna przerastała niektórych...
 
Ostatnia edycja:
Ważne jest też ,aby wzmacniacz antenowy był podłączony.
W wiązce za radiem jest kabelek od tego.
 
I jak Wam się podoba?? Na pierwszym foto przymiarka bo na razie mam tylko 2 opony więc musiałem założyć na jedną oś. Jak dla mnie jest kocur:D Postałem, popatrzyłem i stwierdzam że chyba przy nich zostanę:) Aaa, jeśli ktoś znajdzie tanio springi Eibacha Pro-Kit albo jakieś inne godne polecenia to proszę o info.
Zdjęcie0586.jpgZdjęcie0587.jpgZdjęcie0588.jpg
 
Ostatnia edycja:
Nooooo fela z tyłu miażdży:o(trzecie foto)hi hi.

Co do sprężyn to mam wogdlandy z TS-a.-40.
 
Noo, w końcu jakąś porządną felgę w 155 widzę! :)

A gdybyś założył Sparco zestaw, taki sam jak do 145 (i jak ja mam), to może by było ok? Bo można za 350 zł w rallyshop.pl kupić.
A jak chcesz prokit, to: http://shop.alfisti.net/Tuning-Styl...ns/Eibach-Sports-Spring-Kit-ProKit::2708.html
zawsze ok. dwie stówki taniej niż w PL, mogę brata poprosić w dziś do DE pojechał, albo sam Ci odebrać w weekend majowy jeśli by się okazało że go odwiedzę.
 
A co to za Sparco?? Wiem że Pro-kit jest pewny na 100%, o reszcie nie mam pojęcia. Chcę ją posadzić tak jak na seryjnych 15 a przy 17 Eibach jest idealny.
 
W pełnej krasie. Koniecznie muszę ją posadzić na glebę bo jest tragedia z wysokością, czuję się jakbym do minivana wsiadał:) Liczę też że tylne springi są już trochę zużyte bo po wymianie kompletu chciałbym żeby przód siedział ciut niżej tak żeby sylwetka tworzyła klin bo na tej fotce średnio to wygląda, przód jest wyżej.
Zdjęcie0596.jpg
 
Ostatnia edycja:
hehe witam w klubie :D

Obraz 718.jpg

u mnie z tyłu sprężyny od ver. formula (- 2cm)
 
Dzieje się, oj dzieje;)
Zdjęcie0632.jpgZdjęcie0633.jpgZdjęcie0634.jpgZdjęcie0635.jpgZdjęcie0636.jpg

Nie obeszło się bez małych problemów ale i tak jest lepiej niż myślałem. Na razie robota stanęła bo brakuje kilku gratów (czego się zresztą spodziewałem), w pn idę na zakupy i kontynuuję robotę żeby mieć ją na spokojnie oblataną przed wypadem na zlot.
 
Wyciągam, przyjrzyj się, widać korbę która rozbiła blok:)
Największy problem mieliśmy przed wyjęciem silnika z łapą podpory półosi - nie chciałem wyjmować półosi a niestety są tam szpilki więc nie dało się jej odchylić. Z pomocą przyszła szlifierka kątowa, stare szpilki do niczego nie były mi potrzebne więc odchyliłem ją jakieś 1,5cm od bloku i uciąłem je a z nowego silnika wykręciłem na wierzchu a później wkręciłem je skontrowanymi nakrętkami. Druga sprawa to wyjęcie motoru, nie ma szans żeby się zmieścił po odsunięciu od skrzyni, trzeba go przekręcać kołem zamachowym w stronę grodzi jak tylko zeskoczy z wałka skrzyni i na dodatek musi wyglądać jak na fotce czyli golas bo i tak musieliśmy to robić bardzo powoli żeby okolicznego osprzętu nie rozpieprzyć. Samo wyjęcie zajęło nam jakąś godzinę, może 1,5 ale na osłodę wsadzenie nowego to 15 minut bo sam wiedział gdzie ma siedzieć i się tak ustawiał:) Przy składaniu musiałem przerobić mocowanie węży klimy tak żebym mógł wysunąć śrubę mocowania altka jeśli zajdzie potrzeba demontażu bo inaczej trzeba odkręcać wąż i później znowu nabijać układ.
Największym plusem jest pochodzenie auta, z żadną śrubą nie miałem problemów przy odkręcaniu co w przypadku czerwonej nie było takie oczywiste po 8 latach pobytu w PL.
Przy okazji wymieniam kupę gratów do których w razie W byłby trudny dostęp np. łożysko oporowe sprzęgła (Łukasz, mam nadzieję że to sprzęgło które było przy Twoim silniku jeszcze trochę wytrzyma bo po grubości okładzin stwierdziłem że jest zdrowe), węże paliwa, wszystkie poduszki układu napędowego, pompę wody, sprawdziłem altka i rozrusznik, przeczyściłem wszystkie złącza elektryczne itp itd także roboty co nie miara.
Wyszło też to czego się spodziewałem, o ile wszystkie części mechaniczne są OK z racji małego przebiegu o tyle elementy gumowe od węża wysprzęglika aż do osłon przegubów kwalifikują się do wymiany - wszystko sparciałe i popękane.
Biorąc pod uwagę wszystkie problemy, byłe i przyszłe, do końca czerwca auto powinno jeździć, najgorsze mam za sobą więc dalej z górki:)
 
Mimo,że się przyglądałem i tak kiepsko widać;) Piter co do sprzęgła to nie mam pojęcia w jakim było stanie.Skoro stwierdziłeś,że tarcza jest ok to będzie ok.W końcu będziesz mógł pojeździć hehe.W sumie to czekam na zlot by zobaczyć jeszcze raz jak ten TS lata:P
 
Oczywiście, więcej na zlot bez auta nie jadę:)
Łukasz, nie rozkładałem nawet bo nie chciało mi się potem centrować tarczy, porównałem grubość okładzin z tymi które mam i wypadło bardzo pozytywnie więc zostało. Też jestem ciekaw jak lata, z jednej strony może mu trochę pomóc skrzynia 1.8 która chyba do 4-ki włącznie ma inne przełożenia ale swoje wezmą gumy 215.
Sprawdzałem przełożenia i katalog podaje główne 3.35:1 dla 2.0 i 3.56:1 dla 1.8 więc będzie fajnie:) Chciałem jeszcze odelżyć zamach ale w związku z tym że sprzęgło zostało stare już po prostu nie chciało mi się go odkręcać, taki manewr zrobię przy drugim silniku.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra