Alfa Romeo 159 TBi

po co się spierać co jest fajne a co nie, niestety w tej chwili w ofercie Alfa Romeo są właściwe dwa silniki które są godne uwagi 1,75TBi i 2,0JTDM

Szczerze mówiąc, moim zdaniem 1.4 MA jest dużo ciekawszym silnikiem niż 1.75 jako podstawowa jednostka - bo też nie ma "jaj", za to ma bardzo rozsądne spalanie i bardzo przyzwoite osiągi. 1.75 nie jest "super" w żadnej kategorii. Ani to 200-konne w 159, ani to 235-konne w G QV.
 
wskaż mi zatem jeden jakikolwiek silnik, ktory "jedzie" pod maską 159.

Tak naprawdę "jedzie"? To brak takich silników. 2.4 po remapie na ok. 240-250 KM zaczyna dawać jakąś mikro przyjemność z jazdy. 2.0 JTDm po remapie - również. Żaden z nich głowy nie urywa. Daaaaleko im do tego, co oferuje konkurencja w swoich topowych modelach - np. Audi S4 oraz BMW M3. O obecnej alfowskiej V6 z grzeczności się nie będę wypowiadał, bo musiałbym użyć brzydkich słów. TBi - żeby ktokolwiek mógł mówić o tym, że ten silnik "jedzie" i że dorasta technologicznie do tego, co oferują konkurenci, musiałby mieć bazowo c.a. 250 KM z możliwością łatwego zwiększenia mocy do 300 KM. Brak sensownego diesla (bo 2.4 JTDm trudno na dzień dzisiejszy nazwać jakimś motoryzacyjnym dziełem sztuki), brak DOBREGO wolnossącego V6. 3.2 V6 z GTA to jest zapomniana pieśń minionej epoki, która swoją charakterystyką, brzmieniem, zużyciem paliwa, była wręcz wzorcowym silnikiem, który trzeba było dopieszczać i dopieszczać i mieć w ofercie cały czas, a nie rzucać się na jakieś gówno z Holdena. Idealna 159 to byłaby 159 z 3.2 Busso, po delikatnych modyfikacjach (dolot, wydech), bez problemu myślę byłoby osiągnięcie 280 koni (fabrycznie). Wtedy Alfa miałaby wygląd, brzmienie i osiągi. Idące w parze (a raczej w trójkącie ;)).
 
Tomek, tylko Busso jest już na nie na dzisiejsze standardy spalania. Jak to powiedział mi sprzedający GTV jego mustang V8 pali mniej po mieście niż GTV :) Na pewno Busso byłoby dobrą bazą do zrobienia solidnego wolnossącego V6, ale raczej w odmianie 2,5 z modyfikacjami ograniczenia spalania i podnoszenia czystości emisji spalin. Pewnie w związku z tym moc byłaby lekko ograniczona, ale zawsze można by robić seryjnie z kompresorem albo nawet turbiną. Taniej było wziąć to coś z Holdena aniżeli rozwijać dalej Busso, które myślę znalazło by "kilkunastu" nabywców na świecie :)

Niestety za dużo do powiedzenia mają księgowi i jak widać po sprzedaży Gulietty takie auta z silnikami 1,4+turbina będą miały teraz branie, a nie jakieś paliwożerne V6... motoryzacja schodzi na psy.

Swoją drogą ciekawe czy ktoś gdzieś przeszczepiał Busso do 159 mógłby to być ciekawy projekt...
 
Ostatnia edycja:
wskaż mi zatem jeden jakikolwiek silnik, ktory "jedzie" pod maską 159.

Nie ma takiego i nigdy nie było :).

Najmocniejsze 3.2 tylko ma jakiś dzwięk ( słyszałem na zywo) i to tyle.O TBI powiedziane już wszystko,JTDm-y sa dobre,mocne,ale szału nie robia.Nawet teraz gdy u siebie mam 225km/470 Nm to przyznam uczciwie,że jakoś tak maławo jest.Jest dynamika,ale zeby jakieś szczególne przyspieszenie to bym nie powiedział.W poprzedniej 156 było 228 km i tam to już szło,ale i prawie 200kg mniej.159 musi mieć min 250km ( przy masie 1.6t) ,żeby naprawdę być dynamiczną,a przekroczyć 300km ,by być szybką.

TBi jest dobrą opcją,ale naprawde nie wmawiajmy sobie,że to juz będzie szybkie auto,bo nie będzie.

Taka uroda naszych alf.Skaleczono je troszke nie dając naprawdę mocnego PB/ON.Tu potrzeba dobrej V6.Wspomniane busso to dobra opcja.ON przecież też był w themie.Najświeższy maserak 3.0 JTD 270km ,to przecież nic innego jak 3.0 240 z themy.Taki silniczek juz byłby godny budy 159.
 
Problem 159 to masa. Nawet jak jej dasz 300KM to dalej będzie auto z nadwaga. No i wpływ napędu na układ kierowniczy, czyli co? 350KM i Q4 , to ile to będzie kosztować? A autu coraz bliżej do dwóch ton. Po FL zdali sobie sprawę i zdjęli pare kilo. Czas odelzyc następcę do 1300kg wtedy 235KM z tbi będzie lepsze wrażenie robić. Da sie - wiecie ile waży Mazda 6? Od 1320kg do 1410. Da sie.
 
Problem 159 to masa. Nawet jak jej dasz 300KM to dalej będzie auto z nadwaga.
No właśnie to jest główny problem 159/Brery. I żadne V6 nawet 300 KM nie polepszyłoby sprawy, bo i tak w zakrętach nie byłoby dobrze.
I to jest największy plus TBi. Nie osiągi, które są tylko przyzwoite, nie charakterystyka silnika (choć dla mnie optymalna), ale to, że z TBi pod maską Alfa po prostu wreszcie jeździ w zakrętach. Ale jak ktoś szuka osiągów, to w stronę Alfy w tej chwili nie spojrzy, bo pod tym względem Alfa jest daleko z tyłu za konkurencją.
No może była, bo przecież mamy już 4C ;)
 
Nawet jak jej dasz 300KM to dalej będzie auto z nadwaga

No nie tak do konca.Zanim kupiłem 159,przymierzałem się do e60 535d 286km/580Nm.To auto dobija do 2ton,ale uwierz mi,że ma już odpowiedni "cios".W zakrętach też biedy nie było.Taka moc przy wadze 1.6 tony była by juz mocno satysfakcjonująca w temacie 159.
 
Zależy po co ci auto. Jak do zakrętów to nie 159. Jak na autostradę to jak najbardziej. Gorsza sprawa ze Bmw3/5 nadaje sie i tu i tu. Faktem jest tez ze należy za to dać 2x wiecej, więc jak zwykle nc za darmo.
Szczerze powiem, ze i tak kupie 159 bo mi sie niezwykle podoba. No i nie ma takich konotacji jak bmw na szczęście.
Najwyżej wezmę tbi, podkrece i usztywnie zawias.
Tak czy inaczej Alfa rulez!!!!
 
Jasna sprawa w końcu 159 ma naprawdę dobre zawieszenie.
Ja na ten przykład potrafię mniej niż 156, może sie czegoś nauczę na torze na zlocie.
 
Zależy po co ci auto. Jak do zakrętów to nie 159. Jak na autostradę to jak najbardziej. Gorsza sprawa ze Bmw3/5 nadaje sie i tu i tu. Faktem jest tez ze należy za to dać 2x wiecej, więc jak zwykle nc za darmo.
Szczerze powiem, ze i tak kupie 159 bo mi sie niezwykle podoba. No i nie ma takich konotacji jak bmw na szczęście.
Najwyżej wezmę tbi, podkrece i usztywnie zawias.
Tak czy inaczej Alfa rulez!!!!

Ehem - jak to "do zakrętów 159 nie bardzo"? Przecież najlepszy w tym aucie jest właśnie układ zawieszenia, który pozwala bardzo szybko i bardzo "przewidywalnie" pokonywać zakręty. Nie bez powodu ten samochód kładzie na łopatki pod tym względem znakomitą większość konkurentów, włącznie z BMW serii 3. I nie sądzę, żeby seria 5 lepiej się prowadziła od trójki w czasie jazdy po zakrętach, zwłaszcza, że taki np. 535d też trochę sobie waży
http://www.youtube.com/watch?v=zON4bWsl2Ek

Natomiast nie ma się co okłamywać - na dzień dzisiejszy BMW oferuje najbardziej dopracowane i najlepsze pod kątem osiągów/ekonomii silniki.
 
Ehem - jak to "do zakrętów 159 nie bardzo"? Przecież najlepszy w tym aucie jest właśnie układ zawieszenia, który pozwala bardzo szybko i bardzo "przewidywalnie" pokonywać zakręty. Nie bez powodu ten samochód kładzie na łopatki pod tym względem znakomitą większość konkurentów, włącznie z BMW serii 3. I nie sądzę, żeby seria 5 lepiej się prowadziła od trójki w czasie jazdy po zakrętach, zwłaszcza, że taki np. 535d też trochę sobie waży
http://www.youtube.com/watch?v=zON4bWsl2Ek

Natomiast nie ma się co okłamywać - na dzień dzisiejszy BMW oferuje najbardziej dopracowane i najlepsze pod kątem osiągów/ekonomii silniki.

Miałem okazję jeździć zarówno 159 jak i 3er po naprawdę krętych drogach. 159 jest chyba najlepiej prowadzącym się FWD z jakim miałem przyjemność. To auto naprawdę przyzwoicie skręca. Inna kwestia, że spora w tym zasługa genialnych opon. Cały czas czuć, że to nie jest lekkie auto i cały czas czuć, że opony pracują maksymalnie. To co mi dodatkowo przeszkadzało to właśnie silnik tbi i jego throttle response. Zwłoka na wyjściu z zakrętu zanim turbo dojdzie do maksymalnego ciśnienia.

W przypadku BMW czuć, że auto skręca "lżej". Nie czuć aż tak bardzo masy samochodu a samo auto wyraźniej dawało do zrozumienia kiedy zbliża się do granicy przyczepności. W BMW również łatwiej się steruje autem gazem. W Alfie miałem wrażenie, że wszystko trzeba zrobić kierownicą.

Również pokazany na filmie Accord moim zdaniem skręca bardzo przyzwoicie chociaż jemu odrobinę brakuje konsekwencji w zestrojeniu zawieszenia - sportowo ale nie do końca żeby emeryt w panikę nie wpadł. Mimo to uważam, że gdyby Accord którym jeździłem miał założone takie same opony jak Alfa to te auta byłyby bardzo blisko pod względem prowadzenia (pod innymi względami Accord bije Alfę).

Prawda jest taka, że największy atut BMW to brak wpływu napędu na układ kierowniczy. Nawet gdy auto zaczyna tracić przyczepność to jest wyraźniej sygnalizowane i łatwiejsze do opanowania. Bardziej naturalne niż w Alfie. Co znowuż też niczym dziwnym nie jest bo każde FWD na to choruje.

"... I guess it's just the way I'm wired."
www.delta-HF.com
 
ja również największą frajdę z jeżdżenia 159 miałem na krętych chorwackich i włoskich górskich drogach. Wchodzenie w ciasny łuk jest jednoznaczny z uśmiechem na twarzy. Nie jest to GTV, ale 159 moim zdaniem jak na swoją nadwagę idealnie jeździ w łukach. Z przyjemnością czekałem na kolejne zakręty. Dodatkowo 159 jest bardzo przewidywalne, dokładnie wiadomo gdzie jest granica przyczepności i możliwości opon i zawieszenia...
 
I nie sądzę, żeby seria 5 lepiej się prowadziła od trójki w czasie jazdy po zakrętach, zwłaszcza, że taki np. 535d też trochę sobie waży

Na równi z szukaniem 159,poszukiwalem tez własnie 535d e60.Pojeździełm trochę takim autem i według mnie,w zakręcie lepiej wypada BMW.Nie jestem Colin Macre czy jak mu tam,ale osobiscie w bmw lepiej sie czułem na szybkim łuku.Oczywiscie 159 tez jest świetna w zakręcie,zwłaszcza po obnizeniu.Jak najbardziej polecam to auto dla fanów szybkiej jazdy po zakretach.
 
Tylko Pany, gdzie tutaj w tym pięknym kraju wykorzystać choćby te 200kM? Ja się pytam gdzie ja u mnie same rozkopy, remonty, korki i brak normalnych bez dziur dróg....

Każdy potrzebuje mocy do innych celów: Jeden będzie targał gumy na każdym zielonym świetle i ścigał się z Hondami Civic przemalowanymi na Vipera, a drugi korzystał z niej przy każdej okazji wyprzedzania na trasach, które w Polsce są wyjątkowo nieprzewidywalne i niebezpieczne.

Jest istotna różnica, gdy wciskasz gaz, mając 200 KM pod maską i wyprzedzasz np. TIR-a o parę dobrych sekund szybciej niż 90% uczestników ruchu. Moc w odpowiedzialnych rękach to tylko i wyłącznie bezpieczeństwo.


Pozdrawiam
 
Zgadzam sie z dejv667 i rybakm. AR 159 prowdzi sie moze fajnie, ale jednak BMW jest pod tym wzgledem lepsze. O ile E60 duzo nie jezdzilem tak E90 zrobilem kilkadziesiat tys km i pod wzgledem prowadzenia/czucia auta to naprawde super fura. Nadaje sie i na codzien i na tor.

Prawie wszyscy tutaj pisza, ze wiekszy silnik zalatwil by problem w Alfie, ale to nie prawda, bo tak jak pafka zauwazyl liczy sie jescze masa i jej rozlozenie w aucie. Dodatkowo caly uklad napedowy nie jest idealny i gdzies ta moc zanika po drodze. Wystarczy porownac z 2.0TFSI w Audi (juz nawet tym starszym 200KM, nie wspominajac o nowym 211KM) i widac jaka jest roznica w osiagach obu aut (http://www.zeperfs.com/en/duel1287-3074.htm)
To samo zrobil Opel z Insignia. Nie dosyc, ze ciezkie auto to moc tez ginie przez kiepski uklad napedowy i takie 2.0T (220KM, AWD) ma osiagi na poziomie 180 konnych aut.
 
Prawie wszyscy tutaj pisza, ze wiekszy silnik zalatwil by problem w Alfie, ale to nie prawda, bo tak jak pafka zauwazyl liczy sie jescze masa i jej rozlozenie w aucie. Dodatkowo caly uklad napedowy nie jest idealny i gdzies ta moc zanika po drodze. Wystarczy porownac z 2.0TFSI w Audi (juz nawet tym starszym 200KM, nie wspominajac o nowym 211KM) i widac jaka jest roznica w osiagach obu aut (http://www.zeperfs.com/en/duel1287-3074.htm)
To samo zrobil Opel z Insignia. Nie dosyc, ze ciezkie auto to moc tez ginie przez kiepski uklad napedowy i takie 2.0T (220KM, AWD) ma osiagi na poziomie 180 konnych aut.
Zauważ, że silnik 2,0 ważyłby tyle samo - ale za to pozwoliłby na montaż większego turbo i byłby w stanie nakręcić to turbo szybciej.

Rozkład masy rzecz fajna, ale nie oszukujmy się - Alfa wycofała V6 z powodów finansowych. Mają w ofercie 3 auta a ten silnik mógł być montowany tylko do jednego z nich i to w specyficznej odmianie. Silniki R4 i R5 pozwalają pokryć całą paletę modeli. To mocno obniża koszt projektu bo robimy komorę silnika, zawieszenie itd pod jeden czy dwa silniki o bardzo podobnej masie i wymiarach. Rozładunek masy rozkładem ale unifikacja i cięcie kosztów jest na pierwszym miejscu. Koncern Fiat już od dawna stara się aby do wszystkich swoich aut montować silniki R4 jak najbardziej zbliżone konstrukcją i różniące się jedynie mocą.

Aut AWD może w to nie wciągajmy. Prawda jest taka, że z punktu widzenia osiągów AWD to w pierwszej kolejności minusy (straty w napędzie, masa, gorsza ekonomia jazdy) a dopiero później plusy (lepsza trakcja). W dodatku najczęściej plus w postaci lepszej trakcji ujawnia się dopiero gdy warunki na drodze zrobią się na tyle kiepskie, że auta z napędem na jedną oś sobie nie radzą.
Dość oczywiste jest, że na suchej nawierzchni i przy dobrej przyczepności auto AWD wypadnie gorzej od wersji FWD/RWD i producent nie ma tu nic do rzeczy. Fizyka obowiązuje zarówno Audi jak i Subaru czy Mitsubishi. Powszechnie przyjmuje się, że straty w napędzie wynoszą procentowo 15% dla FWD, 20 dla RWD i 25 dla AWD.
Naturalnie mowa o samochodach ze stałym AWD a takim np jest Audi A4 ale A3 już nie do końca.
Tego nie da się określić jako "kiepskiego układu napędowego" - po prostu KAŻDE AWD tak ma.

Natomiast wspomniany Opel to już inna para kaloszy. Ewidentnie widać na czym oszczędzono w trakcie projektowania auta. Na tą samą chorobę cierpi Astra która jest wręcz nieprzyzwoicie ciężka. Wysoka (nad)waga w połączeniu z AWD i osiągi są jakie są.

"... I guess it's just the way I'm wired."
www.delta-HF.com
 
V6 wycięli w momencie, kiedy skończyła się produkcja Busso, czyli w 2004 roku - wtedy jeszcze było trochę aut, do których można to było upchnąć. Po wzięciu na tapetę Holdena okazało się, że to słaby pomysł, na ale już wtedy Fiat do szedł do wniosku, że V6 Alfie niepotrzebne.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra