• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Zużycie paliwa

Podczas żeglowania obroty spadają do jałowych +/- 800, wystarczy dotknąć hamulec bądź gaz i obroty zwiększają się.

Co do spalania to u mnie komp pokazuje dokładnie to co sobie sam wyliczę, różnica na poziome +/- 0,1l
 
Ostatnia edycja:
Ale auto zwalnia, jadę 120 puszczam gaz i obroty spadają a w wraz z nim prędkość, więc zaraz i tak trzeba depnąć.
Ja wiem ze to nie tempomat, ale nie rozumiem tej funkcji żeglowania, w manualu też tek jest przecież
 
Ale auto zwalnia, jadę 120 puszczam gaz i obroty spadają a w wraz z nim prędkość, więc zaraz i tak trzeba depnąć.
Ja wiem ze to nie tempomat, ale nie rozumiem tej funkcji żeglowania, w manualu też tek jest przecież

Motoryzacja to chyba nie jest Twoja najmocniejsza strona :rolleyes: automat bez trybu żeglowania nie pojedzie na luzie, ciągle hamuje silnikiem i redukuje bieg. W trybie żeglowania po zdjęciu nogi z gazu obroty spadają do jałowych i toczysz się jak w manualu na luzie, bez efektu hamowania silnikiem.
 
Nie że coś, ale mam obawy, że w my 2024 też zacznie Ci żeglować w trybie N, daj mu trochę albo odpowiednie warunki do tego, mi czasem żegluje czasem nie, także to jest kwestia spełnienia jakiejś okreslonej sytuacji.
 
Nie że coś, ale mam obawy, że w my 2024 też zacznie Ci żeglować w trybie N, daj mu trochę albo odpowiednie warunki do tego, mi czasem żegluje czasem nie, także to jest kwestia spełnienia jakiejś okreslonej sytuacji.

Zrobiłem ok 10kkm ale nie zauważyłem żeglowania. Chyba że SS deaktywuje tą funkcję.
 
Teraz większą trasę przejechałem Giulią MY24 2.0 Q4, a że miałem niezmienione opony, to część raczej wolniej niż szybciej.

Spokojna jazda (115-125 km/h) na autostradzie, tempomat, na A - 7,2 litra, delikatny wiatr w dziób (sam jestem zdziwiony, że ten samochód jednak potrafi mniej palić).

Normalna jazda na autostradzie, tempomat, na N - 9,5-10,5 litra.

Żeglowania za bardzo nie zauważyłem, ani z mniejszej ani większej górki (jak rozumiem obroty powinny być wtedy "na luzie"?).
 
Ostatnia edycja:
Generalnie, tym autem jadąc normalnie 120-140 można zrobić 700 km na baku.
Więc zajechać nad morze, zatankować i wrócić.
 
Trasa, głównie tempomat 125 na ekspresach i 135 na autostradach.
Nie wkleja się zdjęcie, więc opiszę: średnia prędkość 109 km/h, dystans 1032 km, średnie spalanie 5,4 l.
 
Ostatnia edycja:
Nie wiem, ( nie mówię że nie wierzę) ja tym autem można zejść poniżej 6 l, ba nie wiem jak można zejść poniżej 7 l.
Każde auto/silnik jest inny i różną się spalaniem, ale nie wiem jakie warunki musiały by być aby tyle mi spalił.
Na tempomacie ciężko się jeździ gdy jest duży ruch, ciągle hamował i przyspieszał, co w gruncie rzeczy powodowało większe spalanie niż operowanie pedałem nogą.
 
Ostatnia edycja:
Dziś się bawiłem u siebie czy jest to kretyńsko nazwane "żeglowanie". No i jest ale tylko w trybie A. Ewidentnie wrzuca na luz a po dotknięciu hamulca zapina z powrotem bieg.
 
Generalnie, tym autem jadąc normalnie 120-140 można zrobić 700 km na baku.
Więc zajechać nad morze, zatankować i wrócić.

Mój rekord to ok 950km według kompa (Szwedzkie autostrady + odrobinę dróg lokalnych, jazda raczej 110).
 
Tak, RWD, na szerszych kapciach z tyłu.
Lokalnie, poza miastem, można swobodnie zejść w okolice 5 l. lub poniżej.

Wysoki moment i niskie spalanie to niewątpliwa zaleta diesli, kiedyś jeszcze dochodziła trwałość ale to już minęło.
 
jeździłem dieslami i zamiłowanie do diesla to taki syndrom sztokholmski według mnie, nie neguje ich zalet - gdy ktoś dużo jeździ i zależy na ekonomii, ale do miasta albo na krótkie odcinki, jak jest wypalający się co chwilę DPF, czy inne ustrojstwo, no nie, to nie jest 'user friendly' jednostka napędowa ;) <z przymrużeniem oka>
 
Amortyzatory
Powrót
Góra