Zużycie paliwa

Selvio 280 2021r. Przebieg 12k km świeży zakup , wiedziałem i czytałem , ze to auto pali troszkę za dużo względem małej pojemności i niskiej wagi auta , ale do rzeczy trasa po zakupie 90-110 tryb A/N średnie 10-11l naprawdę spokojna płynna jazda. Teraz zrobiłem 100km po tzw. mieście tryb N 90% normalna jazda i D trochę depnięcia podjazd pod dystrybutor 18l , lekko mnie to zaskakuje bo sądzę , że to dużo . Zaobserwowałem , że nawet lekko muskając gaz , żeby po prostu jechać do przodu spalanie idzie na max 15l na wykresie , nie wiem czy to kwestia złego dotarcia/ułożenia silnika przez poprzedniego właściciela . Czytam wasze wyniki i chyba jestem liderem …

Jak na taki styl jazdy to pewnie o 2- 3 litry za dużo. A nie trafiło ci się wypalanie gpf ? Nie wiem w praktyce jak to jest w benzynie ale w dieslach zawsze podnosi spalanie i to sporo podczas wypalania.
 
Do spokojnej płynnej jazdy to tylko D się chyba nadaje. Na N i A niskie obroty są tak nieprzyjemne, że nie da się jeździć. Podziwiam, ja nie daje rady.
 
Zgadzam się najlepszy tryb D taki optymalny , ale to nie jest znowu tak , że jak damy A to te niskie obroty zabijają silnik czy inne podzespoły?
 
Jeżeli poniżej 1500 nie schodzi to ok, ale aż nieprawdopodobne żeby przy FL aż tak to zmienili. U mnie przy 1500 na N przy lekkim traktowaniu gazu to już potrafi wrzucić kolejny bieg, zresztą N i A jest tak samo, na A częściej żegluje. Na D pracuje w przedziale 1800 - 2300, na N jakieś 1100-1600 przy takim samym dociskaniu pedału.

Dla mnie brzmi nieprzyjemnie, słychać że auto się męczy. Niby to z niewielkim obciążeniem bo redukuje, ale jednak.
 
Ostatnia edycja:
Jeżeli poniżej 1500 nie schodzi to ok, ale aż nieprawdopodobne żeby przy FL aż tak to zmienili. U mnie przy 1500 na N przy lekkim traktowaniu gazu to już potrafi wrzucić kolejny bieg, zresztą N i A jest tak samo, na A częściej żegluje. Na D pracuje w przedziale 1800 - 2300, na N jakieś 1100-1600 przy takim samym dociskaniu pedału.

Dla mnie brzmi nieprzyjemnie, słychać że auto się męczy. Niby to z niewielkim obciążeniem bo redukuje, ale jednak.

niestety tak jest, juz po połowie 2018r. tak się dzieje, WLTP robi swoje :)
 
A ktoś zmieniał soft na ten sprzed 2018? Da się tak? Na trybie N zakres 1500-2000 brzmi jak bajka, dałoby się wtedy jeżdzić.
 
Robia soft skrzyni zf , ale to nie wiem czy da się dane tryby edytować czy tylko D .
 
Selvio 280 2021r. Przebieg 12k km świeży zakup , wiedziałem i czytałem , ze to auto pali troszkę za dużo względem małej pojemności i niskiej wagi auta , ale do rzeczy trasa po zakupie 90-110 tryb A/N średnie 10-11l naprawdę spokojna płynna jazda. Teraz zrobiłem 100km po tzw. mieście tryb N 90% normalna jazda i D trochę depnięcia podjazd pod dystrybutor 18l , lekko mnie to zaskakuje bo sądzę , że to dużo . Zaobserwowałem , że nawet lekko muskając gaz , żeby po prostu jechać do przodu spalanie idzie na max 15l na wykresie , nie wiem czy to kwestia złego dotarcia/ułożenia silnika przez poprzedniego właściciela . Czytam wasze wyniki i chyba jestem liderem …

Ja mam podobnie, tylko w Stelvio 200 KM. Przy normalnej jeździe w Warszawie (głównie godziny szczytu) wychodzi ponad 17 l/100 km. Naprawdę staram się kontrolować prawą stopę ale wygląda na to, że to głównie kwestia korków. Aczkolwiek nawet biorąc pod uwagę charakter Alfy to jest kilka litrów za dużo...
 
Przejechałem od nowości ponad 7kkm i średnią mam na poziomie 11l. Głównie miasto (około 70%) Warszawa. Z tym, że nie są to krótkie podjazdy 2-3km bo wtedy każde auto wciąga chore ilości paliwa. To są raczej odcinki 10-15km czyli auto już dobrze się nagrzewa. W tych samych warunkach mój Golf 1.4 TSI pali około 6.5l. Średnia 11l dla mnie jest ok. Nie wiem jak innym wychodzi 15 lub więcej, chyba, że są to krótkie odcinki. Wtedy dla porównania i Golf pali powyżej 10l. Styl jazdy rzekłbym normlany, nie skacze z pasa na pas, żeby zyskać 5 sekund, ale nie jest też to jazda typu ecodriving.
 
Ja jeżdżę głównie stałą trasą WaWa 2 x 12 km rano-popołudnie. Poprzednie SUVy z silnikami benzynowymi (podobna wielkość auta, 2.0 l, wtrysk pośredni, bez turbo) paliły w tych warunkach 13-14 l/100 km. Diesle 7-8. Mały fiat punto na tej trasie wciąga ponad 8l/100 km. Ale 17-18l/100 to sporo, biorąc pod uwagę nowoczesność konstrukcji. Spalanie średnie mam ponad 12l/100. Obawiam się, że TTTM.
 
Trasa Gdańsk - Monachium - przełęcz Stelvio - Mediolan - Nicea - Rzym - Wenecja - Monachium - Gdańsk około 5 tyś km średnie spalanie 7,7l. Praca - dom 12km w jedną stronę średnie spalanie 10,5l. Samochód stworzony na tarasy...
 
A to nie jest tak że pierwsze roczniki miały błędne wskazania spalania i zasięgu ?
 
Stelvio MY2020 US 2.0 280KM:
- zatankowałem do pełna, dwa odbicia pistoletu
- trasa 360km (1/4 autostrada tempomat 140km/h + 1/2 krajowe drogi jazda przez chwilę dynamiczna, potem spokojna jazda w rzędzie + 1/4 spokojna jazda w górach po serpentynach): komputer pokazał spalanie 9.9 litra
- zatankowałem do pełna, ta sama stacja, ten sam dystrybutor, dwa odbicia pistoletu: 46,60 litra czyli spalanie 13 litrów

Rzeczywiste spalanie +30% większe niż wskazanie na komputerze - jak to możliwe?
Gdy podczas wycieczki cyfrowy wskaźnik pokazywał połowe baku, pozostały przebieg między zegarami był prawie 2x większy niż przebieg pokonany - jakim cudem?
 
A to nie jest tak że pierwsze roczniki miały błędne wskazania spalania i zasięgu ?

Nieprawda, mam taką jeszcze i różnica pomiędzy wskazaniami kompa a ilością na stacji waha się od 0,1 do 0,3, zależnie od stacji i momentu odbicia (tankuję do drugiego odbicia). Ale kilka razy już tu pisałem o tzw. "małych litrach" na niektórych stacjach. Raz, podczas podróży do Włoch zużycie pomiędzy tankowaniami na trasie oscylowało w granicach 7,3 - 7,7 (komp i faktyczne wyliczenie z tankowania) ale na jednej stacji na kompie nadal 7,7 a z dystrybutora 9 z hakiem. Po następnych tankowaniach wszystko wróciło do normy. I takie sytuacje miałem w historii obecnej Giulii trzy razy.
 
Trasa 3 tys. km, ze średnią niecałe 110 km/h (tempomat od 120 do 140 km/h), samochód obciążony, spalanie wg komputera 5,5 l., realne nieco mniejsze.
 
No właśnie na komórce widać w podpisie tylko auto:giulia.
Gdzie tam, diesle przecież są wyklęte i be :⁠-⁠)
 
Diesel z ręczną skrzynią, podkręcony na ok. 230 KM, z zachowanym momentem 400 Nm w trybie N.
W trybie D mam 450 Nm na 2300 obr./min. ale praktycznie nie używam.

Sam jestem trochę zaskoczony tym spalaniem. Zawsze było wyższe o ok. 0,5-0,6 l.
Zmieniłem w tym roku opony i dodałem Archoil 9100 do oleju.
I właśnie Archoil podejrzewam, że robi robotę.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra