Zużycie paliwa

nie wiem czy ktos sprawdzal z Was przekłamania zużycia paliwa (wg testu autocentrum to bylo ok 0.8l - w sensie rzeczywiste spalanie wyższe).

Ja natomiast wczoraj na trasie zrobiłem test. Tankowanie do pełna, reset tripa A. Dzisiaj tankowanie na stacji po zrobionych 166km. Wg kompa 11.1l.
Mi weszło do baku 17.93l więc na 100km spalanie wyszło rzeczywiste 10.8l - może nic odkrywczego :), ale komp mniej więcej pokazuje ok
 
Nie patrz na takie różnice, bo gdybyś jeszcze dopchnął na 18,45 (raptem ok. 0,5 l więcej) i byłoby 11,1. Wiele zależy od pistoletu, jak odbija, czy potem jeszcze dobijasz itp.
 
shell, bez dobijania, ale pewnie racja z tym 18.45l - byłem ciekawy po prostu czy faktycznie "spece" z autocentrum maja racje ze komp okłamuje o 0.8l
 
Ja sprawdzałem wielokrotnie i nigdy nie miałem przekłamania większego niż 0,3 l/100km. Próbę robiłem kilka razy, ta sama stacja, ten sam dystrybutor, tankowane do drugiego odbicia.
 
Ja sprawdzałem wielokrotnie i nigdy nie miałem przekłamania większego niż 0,3 l/100km. Próbę robiłem kilka razy, ta sama stacja, ten sam dystrybutor, tankowane do drugiego odbicia.
Potwierdzam.
Kilkadziesiąt spisanych i policzonych tankowań i zwykle różnica jest 0,1-0,2 litra, czasem na plus czasem na minus. To oznacza, że bardzo precyzyjnie jest liczone zużycie i na podstawie średniego zużycia oraz przebiegu można dokładnie szacować ilość pozostałego paliwa.

Pojedyncze tankowanie to jednak bardzo duży błąd pomiaru, bo przecież takie tankowanie może mieć różnicę +-1 litr do pierwszego odbicia. A im mniej zatankujemy tym większy błąd pomiaru. Więc stąd w autocentrum bzdurny wniosek. Ale tak to jest jak się obijało na matematyce i fizyce...
 
nie wiem czy ktos sprawdzal z Was przekłamania zużycia paliwa (wg testu autocentrum to bylo ok 0.8l - w sensie rzeczywiste spalanie wyższe).

Ja natomiast wczoraj na trasie zrobiłem test. Tankowanie do pełna, reset tripa A. Dzisiaj tankowanie na stacji po zrobionych 166km. Wg kompa 11.1l.
Mi weszło do baku 17.93l więc na 100km spalanie wyszło rzeczywiste 10.8l - może nic odkrywczego :), ale komp mniej więcej pokazuje ok

Kolego, ale jak już przedmówcy napisali - taki pomiar jest obarczony strasznie dużym błędem.
Zatankuj do pełna, wypal paliwa do ok. 1/4 biornika, powtórz taki cykl kilka razy i wtedy wyniki będą w miarę odzwierciedlające rzeczywistość.

Mój komp co bym nie zrobił, zawsze zaniża spalanie względem rzeczywistego.
 
Kolego, ale jak już przedmówcy napisali - taki pomiar jest obarczony strasznie dużym błędem.
Zatankuj do pełna, wypal paliwa do ok. 1/4 biornika, powtórz taki cykl kilka razy i wtedy wyniki będą w miarę odzwierciedlające rzeczywistość.

Mój komp co bym nie zrobił, zawsze zaniża spalanie względem rzeczywistego.

Ale ty piszesz o 159. W mojej byłej "dziewiątce" przekłamanie było regularnie o 0.7l, w Giuliett`cie o 0.5l a w Giulii przekłamanie wynosi "zero". Sprawdzam to co tankowanie i z kilkunastu/kilkudziesięciu tankowań ani raz nie miałem odstępstw. Jestem w szoku ale to moje pierwsze auto, które pokazuje tak precyzyjnie spalanie.

Przy okazji napiszę,że po zmianie felunku z 18 na 19 spalanie wzrosło o 0.3 do 0.7 l na 100.
 
Kurcze, mea culpa, nie zauważyłem, że się władowałem w inny dział ;)

Co nie zmienia faktu, że pierwsze dwie linijki są aktualne dla każdego modelu :)
 
Czy możesz podać rozmiar opon przed zmianą i po zmianie?
 
tu jest ten ich test z autocentrum
2020-05-06 09_46_18-Alfa Romeo Giulia Veloce 2.0 TBI 280 KM (AT) - pomiar zużycia paliwa - YouT.jpg
0.8l to chyba spora roznica, ale mi wyszlo (co prawda z 1 pomiaru i 166km co moze nie byc w pełni miarodajne) 0.3l mniej realnie w stosunku do komputera
 
tu jest ten ich test z autocentrum
Pokaż załącznik 268951

Bo to jest autocentrum. Może i sympatyczny prowadzący, ale nie ma pojęcia o tym jak się dokonuje pomiarów i jak z tego wyciągnąć wnioski. Jak liczyć błąd pomiaru itd. To samo zresztą dot. wielu innych redakcji. Nie można z jednego pomiaru wyciągnąć jakiegokolwiek rzetelnego wniosku.

Moje pomiary z ok. 8500 km pokazują, że prawidłowo uśredniony błąd ilości spalonego paliwa w Giulii to ok. 1,0% (według komputera spaliłem 880 litrów, a według stacji benzynowej 889 litrów). To przekłada się na różnicę w średnim spalaniu na ok. 0,1 l/100 km. Przychodzi mi do głowy jeszcze to, że różnice między komputerem a faktycznym spalaniem mogły się brać z oszustw na stacjach benzynowych. Ja tankuje tylko na Circle i BP i takie u mnie są błędy pomiarów.

Poniżej lista pomiarów

alfa_giulia_zuzycie_paliwa.jpg
 
Ostatnia edycja:
Przychodzi mi do głowy jeszcze to, że różnice między komputerem a faktycznym spalaniem mogły się brać z oszustw na stacjach benzynowych

Kiedyś już też pisałem o swoich spostrzeżeniach na temat dziwnie "małych litrów".
 
Przychodzi mi do głowy jeszcze to, że różnice między komputerem a faktycznym spalaniem mogły się brać z oszustw na stacjach benzynowych

Też to czasem zauważam choć dość rzadko.
 
no ciekawe jak to jest per brand stacji, ja z reguły staram się tankować tylko na shellu (w 95% tam), ale jeszcze za mało pomiarów/km jak np. u kolegi [MENTION=680]jahu[/MENTION], żeby wyciągnąć jakieś daleko idące wnioski

- - - Updated - - -

Bo to jest autocentrum. Może i sympatyczny prowadzący, ale nie ma pojęcia o tym jak się dokonuje pomiarów i jak z tego wyciągnąć wnioski. Jak liczyć błąd pomiaru itd. To samo zresztą dot. wielu innych redakcji. Nie można z jednego pomiaru wyciągnąć jakiegokolwiek rzetelnego wniosku.

Moje pomiary z ok. 8500 km pokazują, że prawidłowo uśredniony błąd ilości spalonego paliwa w Giulii to ok. 1,0% (według komputera spaliłem 880 litrów, a według stacji benzynowej 889 litrów). To przekłada się na różnicę w średnim spalaniu na ok. 0,1 l/100 km. Przychodzi mi do głowy jeszcze to, że różnice między komputerem a faktycznym spalaniem mogły się brać z oszustw na stacjach benzynowych. Ja tankuje tylko na Circle i BP i takie u mnie są błędy pomiarów.

Poniżej lista pomiarów

Pokaż załącznik 268952

fajna analiza, musze przewertowac zeszyty do statystyki, bo liczylo sie rozne cudawianki na studiach :)
ja tankuje tylko na shellu i tez postaram sie zrobic podobna analize - wiem, ze niektorych bedzie krew zalewała, ze tutaj posty ida :) ale temat jest dość ciekawy
 
To ja Wam powiem tak: zawsze tankowałem na Shellu (mam obok firmy) ale znam osobiście dwa przypadki, kiedy auta po zatankowaniu nie odjechały ze stacji (nie było tu winy umyślnej obsługi ale Shell odpowiadał). Poza tym, jakiś czas temu zaobserwowałem, jak z "mojej" stacji Shell odjeżdża cysterna po zrzucie paliwa, przejeżdża na drugą stronę ulicy i podłącza się do zbiorników stacji na Leclercu. Poszedłem do kierowcy po informacje i uzyskałem odpowiedź, że leje tam to samo paliwo co wcześniej na Shellu. I robi to systematycznie około raz w tygodniu. Oczywiście mówimy o Pb95, nie żadnym Vpower. Od tamtej pory jestem stałym klientem Leclerca - średnia różnica ceny 1 litra to ok. 30 gr.
 
niestety, wszystko mozliwe tutaj, ja wiem na pewno, ze paliwo na stacjach Aral (w niemczech, tankowalem srednio raz w miesiacu) jest duzo wydajniejsze niz porownywalne w Polsce na orlenach czy shellu, tamtejsza 98ka a tutejsza to byla przepasc, jesli chodzi o zasieg w km na pelnym baku - wiec cos jest na rzeczy, tylko że tutaj raczej trzeba skupić sie na tym naszym rodzimym rynku :)
Macie wiec moze jakies doswiadczenie, na której stacji w Polsce najlepiej zasilać bak? myślałem, że Shell jest nie do tknięcia, ale wydaje się że jednak, że i tam się przytrafiają "strzały". Ogólnie, jeśli chodzi o stacje benzynowe w PL to były afery pare lat temu słyszane z badaniem zawartości nie paliwa w paliwie i wiem, że raport był spory,ale nie mogę sie do niego dokopac
 
Tankuję na różnych stacjach, w miejscu zamieszkania, jak już napisałem, na Leclercu - przyczyny podałem. jak jestem gdzieś w trasie to raczej Shell, chętnie BP, Orlen również. Na pewno nie tankuję na stacjach związanych z miejscowym biznesem - nie podam tu nazwy sieci ale na stronach rządowych, tam gdzie UOKIK podaje wyniki badań, konkretna sieć z mojego terenu jest zawsze (w negatywnym sensie). Poza tym przyjeżdżają do naszego serwisu auta z fabrycznym LPG, w których z powodu jakości gazu, na zaworku w parowniku osadza się taka klejąca substancja, która powoduje sklejanie zaworka i w rezultacie brak pracy na LPG. Za każdym razem pytam się klienta, gdzie tankuje i wierzcie mi, w 8 na 10 przypadków jest to TA sieć. Kiedyś zrobiłem sobie taki żart: powiedziałem klientowi z takim zgłoszeniem, że na kartce piszę nazwę stacji, na której tankuje, a on niech potwierdzi lub zaprzeczy. Zgadnijcie jaki wynik. Co do "małych litrów", najwięcej wątpliwości wzbudzały u mnie zawsze stacje tuż przed granicami RP. To po tankowaniu na takich stacjach kilka razy mi się zdarzyło, że auto "zużyło" więcej paliwa niż na innych odcinkach trasy, a do tego była duża rozbieżność pomiędzy obliczeniami z tankowania a wskazaniami komputera. Ale raz miałem podobny przypadek na markowej stacji (weszło do Giulii 64 litry pod korek, a przecież jeszcze jechałem) w Warszawie, na Włochach. Jeszcze tylko dygresja dot. stacji Arala w Niemczech - zdarza mi się w Berlinie tankować na takiej stacji i żadnych różnic nie czuję. Ani na minus ani na plus. Dotyczy to również Shella w Berlinie, którego stację mam obok tamtejszego mojego lokum.
 
Ostatnia edycja:
moja obserwacja w zakresie wiarygodności wskazań spalania. Więc zatankowałem 64,5 litra paliwa - do tego stopnia że widziałem już stan paliwa tuż za korkiem. Autko przejechało 573 km i na tej samej stacji zatankowałem po raz kolejny z tego samego dystrybutora - weszło 65,4 litrów - tankowałem do tego samego momentu jak poprzednio czyli aż ujrzałem stan paliwa tuż za korkiem. po przeliczeniu wychodzi że spalił 11,3 litra- komp pokazał 11,5.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra