• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Zużycie paliwa

miałem ambitny plan, jeździłem na A delikatnie itd. jak po 2 dniach jazdy po waw pojawiło się 14,2 to wyłączyłem ten tryb i finalnie znowu niecałe 400 na baku przejechałem. Wiec nie mam pojęcia jak ktokolwiek w duzym miescie robi poniżej 13...

Widzę, że robimy podobne eksperymenty z podobnym zresztą skutkiem. Jeżeli możesz zwróć proszę uwagę jak zachowuje się u Ciebie wskaźnik przez pierwszą minutę może dwie po rozpoczęciu jazdy "zimnym" samochodem albo po postoju > godziny. U mnie pierwszych kilka odpuszczeń gazu powoduje błyskawiczny spadek wskaźnika do zera ale po krótkim czasie to się zmienia i wskaźnik zaczyna reagować na odpuszczenie gazu znacznie wolniej i przestaje spadać do zera zatrzymując się w zależności od obr. silnika na 2-7 l/100km. Czasem trafi się że ten moment zmiany zachowania wskaźnika wypadnie kiedy jest hamowanie silnikiem (nie dotykam gazu) i wtedy można poczuć jak zmienia się siła spowalniania samochodu, auto jakby zaczyna bardziej lecieć do przodu.
W ruchu miejskim znaczną część dystansu (zależnie od stylu jazdy) pokonujemy z odpuszczonym gazem, jeżeli w tym czasie jeden samochód ma zużycie zero a drugi 2,3 ...7 l/100km to nie ma się co dziwić, że u tego drugiego spalanie wychodzi wyraźnie wyższe.
Ja jeżdżę Giulia od kilku tygodni i odebrałem ją od dealera ze wszystkimi aktualizacjami softu więc nie mam porównania czy ostatnie zmiany wpłynęły na hamowanie silnikiem i zużycie paliwa (zachowanie wskaźnika). To że jakiś czas temu ten wskaźnik zachowywał się tak jak to się działo w innych samochodach którymi jeździłem można sobie zobaczyć na tym filmiku (od ok. 17 minuty, najlepiej na większym ekranie):
https://www.youtube.com/watch?v=Mvzqdgu4SKY&t=1167s

Ja osobiście jestem przekonany, że to niedorzeczne lanie paliwa do cylindrów kiedy zwalniamy/hamujemy jest przyczyna wysokiego zużycia paliwa, zwłaszcza w ruchu miejskim.
 
Ja mam dokładnie tak samo, ale nie zauważyłem, żeby spalanie było wyższe od kolegów, którzy nie mają DPFa.
 
[MENTION=75104]RalfPi[/MENTION] załóż że na wersje 280HP/Q4 w moich danych jest o 0.5-1l więcej niż dla 200HP Giulia/Business/Super w zależności od stylu jazdy ze względu na dodatkowy ciężar (napęd plus dodatkowe wyposażenie którego jest więcej, wymuszone opony RF itp) i pewnie jakieś dodatkowe opory (Q4 mimo że rozsprzęglony to jakiś tam opór musi dodawać).

Nieco większa waga Veloce ma wpływ na spalanie głównie przy rozpędzaniu auta, a przy utrzymywaniu stałej prędkości autostradowej główny wpływ na spalanie mają opory powietrza. Przy Veloce te opory będą jedynie ciut większe, niż w Giulii, ale jednak dużo mniejsze, niż w każdym Stelvio i dużo mniejsze, niż w aucie z założonym boksem na dachu czy rowerami na bagażniku. Kwestie różnic w oponach i wagi pasażerów uznałbym za pomijalną w naszych szacunkowych porównaniach, bo przecież nikt nie waży auta przed wyjazdem na wakacje :)
 
...pierwszych kilka odpuszczeń gazu powoduje błyskawiczny spadek wskaźnika do zera ale po krótkim czasie to się zmienia i wskaźnik zaczyna reagować na odpuszczenie gazu znacznie wolniej i przestaje spadać do zera zatrzymując się w zależności od obr. silnika na 2-7 l/100km...
U mnie też dokładnie tak to wygląda.
 
Ja osobiście jestem przekonany, że to niedorzeczne lanie paliwa do cylindrów kiedy zwalniamy/hamujemy jest przyczyna wysokiego zużycia paliwa, zwłaszcza w ruchu miejskim.

Ale jaki masz dowód na lanie paliwa? Masz źródło? Bo dalej uważasz, że skoro tak licznik pokazuje to paliwo się leje strumieniami...

Jak pisałem (i inni), mi wskaźnik ten nie spada a spalanie daje się uzyskać bardzo rozsądne, więc za wysokiego spalania zacząłbym szukać w stylu jazdy. Niczym praktycznie spalanie nie różni się od 330i 252KM w którym to wskaźnik spadał do 0. W 330i miałem lekko ponad 11l średnie zazwyczaj (nie resetowane tysiącami km więc dobry wskaźnik). W trasie Veloce schodziłem na początku do 7,5l przy spokojnej jeździe, teraz jeżdżę głównie po mieście, spalanie nie resetowane od 1300km i tutaj też nadal mam około 11,5l. Pali dokładnie tyle ile powinno przy moim stylu jazdy, wiem, że jeżeli będę go piłował to spali mi sporo więcej ale to samo w każdej innej benzynie. Robiłem ostatnio trasę Auris hybrydą i starając się zrobiłem spalanie 4,1l/100km, Veloce takim samym stylem jazdy w podobnych warunkach na tej trasie 7,5l co wydaje mi się dobrym rezultatem biorąc pod uwagę, że Auris to hybryda 130KM a tutaj mamy 280KM w benzynie. Druga sprawa, że tym autem się tak nie powinno jeździć, ale... jak ktoś mówi, że pali za dużo albo że się nie da to nie prawda - pali tak jak woźnica powozi ;)
 
Ostatnia edycja:
Wtrącę takie kontrolne pytanie: czy samochód nie jest zimny?
U mnie jest tak:
Jeśli nie ma jednej kreski to nawet jak hamuję silnikiem jest zużycie typu 2l.
Jak już jest jedna to mam 0 przy hamowaniu silnikiem.
Przy czym: puszczenie gazu hamuje silnikiem tylko w Dynamic i Neutral. W A, domyślnie wrzica na luz chyba że przyhamuję hamulcem i puszczę, wtedy zostaje na biegu.

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
Wtrącę takie kontrolne pytanie: czy samochód nie jest zimny?
U mnie jest tak:
Jeśli nie ma jednej kreski to nawet jak hamuję silnikiem jest zużycie typu 2l.
Jak już jest jedna to mam 0 przy hamowaniu silnikiem.
Przy czym: puszczenie gazu hamuje silnikiem tylko w Dynamic i Neutral. W A, domyślnie wrzica na luz chyba że przyhamuję hamulcem i puszczę, wtedy zostaje na biegu.

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka

No widzisz to u mnie jest dokładnie odwrotnie. Przy zimnym silniku albo po dłuższym postoju kilka odpuszczeń gazu (na D lub N) spada szybko do zera i czuć hamowanie silnikiem a później przestaje spadać do zera i efekt hamowania silnikiem jest zdecydowanie mniej odczuwalny.
 
Ale jaki masz dowód na lanie paliwa? Masz źródło? Bo dalej uważasz, że skoro tak licznik pokazuje to paliwo się leje strumieniami...

Jak pisałem (i inni), mi wskaźnik ten nie spada a spalanie daje się uzyskać bardzo rozsądne, więc za wysokiego spalania zacząłbym szukać w stylu jazdy. Niczym praktycznie spalanie nie różni się od 330i 252KM w którym to wskaźnik spadał do 0. W 330i miałem lekko ponad 11l średnie zazwyczaj (nie resetowane tysiącami km więc dobry wskaźnik). W trasie Veloce schodziłem na początku do 7,5l przy spokojnej jeździe, teraz jeżdżę głównie po mieście, spalanie nie resetowane od 1300km i tutaj też nadal mam około 11,5l. Pali dokładnie tyle ile powinno przy moim stylu jazdy, wiem, że jeżeli będę go piłował to spali mi sporo więcej ale to samo w każdej innej benzynie. Robiłem ostatnio trasę Auris hybrydą i starając się zrobiłem spalanie 4,1l/100km, Veloce takim samym stylem jazdy w podobnych warunkach na tej trasie 7,5l co wydaje mi się dobrym rezultatem biorąc pod uwagę, że Auris to hybryda 130KM a tutaj mamy 280KM w benzynie. Druga sprawa, że tym autem się tak nie powinno jeździć, ale... jak ktoś mówi, że pali za dużo albo że się nie da to nie prawda - pali tak jak woźnica powozi ;)

Jaki masz dowód że nie leje? Masz źródło? Uważasz, że jeżeli wskaźnik pokazuje, że leje to znaczy, że nie leje? Kilka razy pisałem, że wtrysk paliwa po zdjęciu nogi z gazu a nawet w trakcie hamowania hamulcem podnosi zużycie paliwa szczególnie w ruchu miejskim gdzie jazda to nieustanne przyspieszanie i zwalnianie, przy jeździe autostradowej nie ma już tak dużego wpływu. Wczoraj kupiłem nadajnik do złącza ODB, poobserwuję na jakiejś aplikacji wartości pokazywane z jego pośrednictwem, Twoim zdaniem będą to wiarygodne dane?

Jeżeli masz średnie spalanie w mieście na poziomie 11,5 w Twojej Giuli Veloce i wynika to z Twojego stylu jazdy to ja bardzo chętnie wezmę od Ciebie lekcję. Podobnie jak Ty mieszkam w Warszawie, zapraszam za kierownicę mojej Giuli, wyzerujemy licznik zrobisz po mieście 20-30 km średnie spalanie wyjdzie 11,5 a ja podejrzę jak się to robi i w podziękowaniu wręczę Ci jakąś zacną buteleczkę, zależy w czym gustujesz :). Jeżeli tylko znalazłbyś trochę czasu to ja bardzo chętnie.
 
Jaki masz dowód że nie leje?

No bo z założenia nie leje, więc twierdząc, że w Alfie jest inaczej wypadałoby to udowodnić.

Jeżeli masz średnie spalanie w mieście na poziomie 11,5 w Twojej Giuli Veloce i wynika to z Twojego stylu jazdy to ja bardzo chętnie wezmę od Ciebie lekcję. Podobnie jak Ty mieszkam w Warszawie, zapraszam za kierownicę mojej Giuli, wyzerujemy licznik zrobisz po mieście 20-30 km średnie spalanie wyjdzie 11,5 a ja podejrzę jak się to robi i w podziękowaniu wręczę Ci jakąś zacną buteleczkę, zależy w czym gustujesz :). Jeżeli tylko znalazłbyś trochę czasu to ja bardzo chętnie.

Średnie 11,5l przy około 30% trasy i 70% jazdy po mieście daje pewnie spalanie w mieście rzędu 12-13l. Pisz PW i obadamy te Twoje lejące się wtryski ;) Natomiast te 20km to trochę mało, ale pogadać i przejechać się obiema jak chcesz porównać odczucia możemy :)

Żeby nie było, ostatni trip +1000km:

Screenshot_2.jpg
 
Ostatnia edycja:
[MENTION=75104]RalfPi[/MENTION] załóż że na wersje 280HP/Q4 w moich danych jest o 0.5-1l więcej niż dla 200HP Giulia/Business/Super w zależności od stylu jazdy ze względu na dodatkowy ciężar (napęd plus dodatkowe wyposażenie którego jest więcej, wymuszone opony RF itp) i pewnie jakieś dodatkowe opory (Q4 mimo że rozsprzęglony to jakiś tam opór musi dodawać).
Żeby nie było że teoretyzuję, miałem 2 razy wersję 200HP (raz na dzień jeszcze przed zakupem, raz jako zastępcze auto) i wiem ile mi spalała - nawet specjalnie pojechałem na tempomacie 15km na 120km/h i z powrotem na 140km a po południu przetestowałem swoją na tej samej trasie.

Suma sumarum z tego co piszecie lepiej ustrzelić Veloce bo różnica w spalaniu jest niewielka a osiągi dużo lepsze. Tzn ideałem dla mnie byłoby kupienie 200 KM 2016 czy 2017 i zrobienie chipa na 280 ale jest parę rzeczy, które przemawiają za Veloce i to po 2018r. Przede wszystkim AA/CarPlay.
Na początku zastanawiałem się w ogóle nad dieslem bo gonie głównie autostradami do pracy i robiłbym tym autem minimum 25-30 tys km rocznie. Nawet rok temu wstępnie się ugadałem na Veloce 2.2 jtd. Z różnych względów teraz raczej Diesel odpada choć została jeszcze jedna Veloce 210 KM na otomoto na fajnym wypasie za 167 tys.
 
Ostatnia edycja:
to już Twoja decyzja. zrobienie wersją 2.0TBi zamiast 2.2JTDM 30tyś km/rok to koszt dodatkowy paliwa na poziomie 6-8tys zł/rok, pytanie co dla Ciebie jest ważniejsze. Benzyna w stocku i tak nie brzmi, więc znów wydatek na wydech IMHO od razu jeśli tego typu rzeczy Cię jarają. Benzyna tez nie kręcii się nie wiadomo jak - max moc to ok 5tyś, a odcięcie z 6tyś - z zachowania to tak jak 1.75TBi zachowuje się jak żarłoczna na paliwo benzyna jeśli chodzi o spalanie, a jak diesel jeśli chodzi o obroty i dźwięk silnika.
jak każdy poważny wybór (duża kasa i związanie na ileś lat) nie jest oczywisty, musisz sobie ułożyć priorityety i przeanalizować za i przeciw.
 
Jeśli chodzi o wydatki spalanie to masz rację. Kiedyś kupiłem Mito 1.6 jtdm 120 zamiast 1.4 TB 155 KM i po 9-ciu latach i 190 tys km został mi kieszeni ok. 28 tys pln. Mam dwa auta z Busso więc jest czego słuchać zamiast radia ;) NIe skreśliłem zupełnie Diesla. Z 2.0 jtdm w 159 jestem bardzo zadowolony!!! W porównaniu do 1.6 jtdm ten silnik jest świetny. Ofert z rynku wtórnego wśród diesli praktycznie nie ma poza 150 KM, którego musiałbym chipnąć ale i tak te auta to wiekszości to wersje "bida". Nowy jest tylko jeden czarny 2.2 210 KM za 167 tys. NIe wiem czy to konkurencyjna cena.
 
Zrobiłem 100km po mieście, bardzo duże natężenie ruchu, pedał przyspieszenia traktowany delikatnie: wyszło 12,2l/100km, wcześniej nie było problemu, żeby przebić 15l.
 
Mam 2.2 i w Warszawie średnie spalanie wychodzi okolice 9-9,5 litra. Średnie mieszane miasto trasa 7,3 z ostatnich 17 tys. km. tryb jazdy normalny, chociaż lubię ruszyć pierwszy spod świateł :D. Miałem podobny dylemat, jednak po przeliczeniu kosztów samego paliwa przy mojej jeździe, gdzie wychodzi ok. 30-35 k km rocznie, wybór padł na diesla. Klekot to klekot ale w ciągu 4 lat (tyle mam leasingu) mogę kupić drugi samochód dla żony w ramach oszczędności na paliwie. :)
 
Ja robię 10-12k rocznie, więc benzyna była prostym wyborem.
 
Nie ma co ukrywać – diesel będzie spalał o 25-30% mniej paliwa niż benzyna, albo odwrotnie – benzyna będzie spalała 40-45 % paliwa więcej niż diesel. Tak miałem w każdym dotychczasowym samochodzie i nie ma co ściemniać, że będzie inaczej. Giulia Diesel dodatkowo można wyrwać za mniejsze pieniądze (aczkolwiek to są egzemplarze stockowe, czyli różne egzotyczne konfiguracje...). Znalezienie benzynowego Veloce na stocku poniżej 180.000 jest prawie niemożliwe jeśli mówimy o aucie nie-golasie, a fajnego diesla można w tych pieniądzach wyszarpać.

Jak ktoś dużo jeździ i liczy każdy grosz to mocna benzyna nie jest dla niego, jeśli mówimy o nowym aucie z gwarancją.

Jeśli chodzi o spalanie Veloce benzynowego, to średnie spalanie w okolicy 10 litrów jest do zrobienia, tzn. ja mam takie realne spalanie średnie z 15000 km. I to jest prawie dokładnie tyle samo i ile paliło mi Audi A4 2.0 TFSI quattro (tam miałem 10,4 chyba liczone na dystansie 50000 km).
 
Ostatnia edycja:
raczej różnice spalania będą -40% lub +60% zależy w którą stronę liczyć.
Naprawdę nie mam pojecia jak Ty robisz te średnie 10, u mnie raczej 15.
 
Ja też nie wiem jak on to robi, bo 8,33 to ja miałem 120 km Giulietta jak jeszcze jeździłem na benie. I to nie była jazda mocno dynamiczna, Ot taka sobie tyle o ile.
 
Nie ma co porównywać spalania między sobą, bo każdy ma inny styl jazdy (np. zero-jedynkowy vs płynny), inne rejony kraju, inne warunki, inne miasto, trasa, itp.
Ja np. mam od nowości ~11 l/100km, czy to znaczy, że jeżdzę wolno, szybko, nerwowo, kapeluszniczo, załadowany, na pusto?

Natomiast jak ja chcę się dowiedzieć ile pali jakieś nowe auto, to staram się znaleźć wpisy ludzi, którzy dla porównania podają ile im paliło inne wcześniej, które akurat miałem. Wtedy mam jakiś punkt odniesienia, inaczej to wielka niewiadoma.
Np. jak napiszesz, że Giulietta 1.4MA pali Ci średnio 10 l/100km (u mnie pali ok 8,5 l/100km), a teraz Giulia 15 l/100km to wiem, żeby Twoje spalanie Giulii odpowiednio skorygować ;)
 
U mnie po 8kkm też średnio ok 11.
Ale zdecydowana większość to autostrady i licznikowe 160km/h na tempomacie o ile to możliwe. Zależnie od wiatru wtedy wychodzi od 10,5 do 11,5 i uważam, że to niezły wynik (Legacy w tych samych warunkach co najmniej 2 l więcej).
Drogi krajowe ze sporą ilością wyprzedzania, ale bez wielkich szaleństw też wychodzi ok 10-11.
Po mieście prawie nie jeżdżę póki co, ale o ile nie jest to weekendowy cruising po przelotowych wielopasmówkach, tylko zwykła jazda w tygodniu po ulicach, to zawsze jest >15, i to nawet jak z ciekawości próbowałem flegmatycznej jazdy na A ze start stopem.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra