• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Zużycie paliwa

Dokładnie tak to u mnie działa.

Działa to u Ciebie jak na załączonym filmiku? tzn. noga z gazu, bieg się nie zmienia, prędkość sie nie zmienia a obroty silnika szybciutko spadają do poziomu biegu jałowego.

youtube.com/watch?v=rZm9eyxkVHI - proszę wkleić w youtube - mam za mało postów żeby dać linka :(
 
Działa to u Ciebie jak na załączonym filmiku? tzn. noga z gazu, bieg się nie zmienia, prędkość sie nie zmienia a obroty silnika szybciutko spadają do poziomu biegu jałowego.

youtube.com/watch?v=rZm9eyxkVHI - proszę wkleić w youtube - mam za mało postów żeby dać linka :(

Tak, w trybie A. Po zdjęciu nogi z gazu spadają obroty, auto się toczy (czyli zazwyczaj zwalnia, jeśli nie jedzie się z górki). Po wciśnięciu gazu lub hamulca włączany jest odpowiedni bieg. To podobna sytuacja do włączenia biegu jałowego w trakcie jazdy z manualną skrzynią biegów.
 
Byłem z tym w serwisie - komputer nie pokazuje żadnych błędów, proszę jeździć auto ma przejechane dopiero 2 700 km.

Na koniec jeszcze jedno ciekawe spostrzeżenie, tzn. po uruchomieniu samochodu (jeżeli postój trwał min. 0,5 godz.) pierwszych kilka odpuszczeń gazu powoduje prawidłowy efekt tj. chwilowe zużycie spada szybko do 0 L i czuć siłę hamującą silnika niestety nagle to się zmienia i dzieje się tak jak opisałem powyżej. Informacja o tym nie miała żadnego znaczenia dla pana w serwisie. Moim zdanie istnieją dwa warianty, albo jest jakiś feler w moim egzemplarzu, albo za jakiś czas będziemy mieli kolejną aktualizację czegoś tam.
Jeśli w trybach D i N nie czujesz i nie widać na wyświetlaczu hamowania silnikiem (wskazówka chwilowego zużycia nie schodzi do 0), to ewidentnie jest coś nie tak z Twoim egzemplarzem. Panowie z serwisu nie jeżdżą na co dzień takim autem, a jeśli już wsiadają za kierownicę, to nie zwracają uwagi na takie (według nich) pierdoły. Jak nie ma błędu w komputerze, to dla nich wszystko jest OK, nawet jak się auto zapali :P.

Pisałem już o tym hamowaniu silnikiem w innym wątku i sądziłem, że sprawa jest wyjaśniona (https://www.forum.alfaholicy.org/giulia_stelvio/168421-brak_kickdown_skrzyni-5.html#post2191156), więc nie chcę się powtarzać. Pojedź do innego ASO (masz ich kilka w Wawie) i zabierz na przejażdżkę kierownika serwisu - może trafisz na bardziej ogarniętego, który będzie wiedział, jak w Giulii powinno wyglądać hamowanie silnikiem w trybach D i N oraz żeglowanie/dryfowanie w trybie A, bo dla mnie ewidentnie coś jest nie tak, w tym co opisujesz u siebie.
 
Startując o 6.30 rano na zimnym silniku przez pierwsze 1,5 km przy kolejnych odpuszczeniach gazu przed światłami wskazówka spadała sukcesywnie coraz niżej (do 4l, do 3l, do 2l), aż przy kolejnym skrzyżowaniu spadła do 0l i potem już za każdym razem przez 20 km spadała zawsze do 0. Ponieważ miałem dzisiaj w miarę spokojną drogę bez żadnych korków, to mogłem sobie również poobserwować jak się zachowuje wskazówka przy redukcji wykonanej manetką, gdy cały czas jedziemy z odpuszczonym gazem. Redukcja powoduje pojawienie się białej kreski na wyświetlaczu na pozycji 2l tylko na chwilę (1-2 sekundy) i znowu znika. Tak samo to wygląda, gdy lekko naciśniemy hamulec jadąc w trybie automatycznym i skrzynia musi zrzucić 1 bieg niżej - wskazówka pojawia się na pozycji 2l na 2 sekundy i znika. Lekkie naciśnięcie pedału gazu i odpuszczenie również powoduje identyczny efekt i dopiero dłuższe przytrzymanie gazu powoduje, że wskazówka rośnie (szybciej lub wolniej) do 15l/100km.
No to u mnie jest coś nie tak... (mam tak jak pisze [MENTION=83845]Kddpol[/MENTION] ) Żeby kreska zeszła do zera to powiedzmy 1 na 20 przypadków. Specjalnie ostatnio obserwuję, bo wcześniej dyskutowaliśmy już o tym.
Zwykły test (SS wyłączone [nie wiem, czy to ma wpływ], silnik rozgrzany na 3 kreski, tryb N): rozpędzam się do 120km/h, jadę tak chwilę i puszczam gaz. Auto powoli zwalnia. W tym czasie powinien pokazywać chwilowe 0 l/100km, a tak nie jest. Schodzi kreska, ale zatrzymuje się przy tych 2,5 l/100km, a jak ręcznie zredukuje bieg to zatrzymuje się przy wyższej wartości (bo wyższe obroty zostają). Coś robię nie tak?
 
Z ciekawości dzisiaj spojrzałem - tryb N, każde puszczenie gazu powoduje spadek do 0.
 
Dzisiaj i ja sprawdziłem, najniżej jak spada to do 2,5l/100. Do zera nigdy niezależnie od trybu.
 
Zwykły test (SS wyłączone [nie wiem, czy to ma wpływ], silnik rozgrzany na 3 kreski, tryb N): rozpędzam się do 120km/h, jadę tak chwilę i puszczam gaz. Auto powoli zwalnia. W tym czasie powinien pokazywać chwilowe 0 l/100km, a tak nie jest. Schodzi kreska, ale zatrzymuje się przy tych 2,5 l/100km, a jak ręcznie zredukuje bieg to zatrzymuje się przy wyższej wartości (bo wyższe obroty zostają). Coś robię nie tak?
Do takiego testu nawet nie musisz się rozpędzać do 120 :) Przy rozgrzanym silniku u mnie schodzi do 0 w ciągu 1-2 sekund od puszczenia gazu nawet przed każdymi światłami w mieście. Wygląda na to, że mamy 2 różne rodzaje Giulii na forum :rolleyes:
 
No to u mnie jest coś nie tak... (mam tak jak pisze [MENTION=83845]Kddpol[/MENTION] ) Żeby kreska zeszła do zera to powiedzmy 1 na 20 przypadków. Specjalnie ostatnio obserwuję, bo wcześniej dyskutowaliśmy już o tym.
Zwykły test (SS wyłączone [nie wiem, czy to ma wpływ], silnik rozgrzany na 3 kreski, tryb N): rozpędzam się do 120km/h, jadę tak chwilę i puszczam gaz. Auto powoli zwalnia. W tym czasie powinien pokazywać chwilowe 0 l/100km, a tak nie jest. Schodzi kreska, ale zatrzymuje się przy tych 2,5 l/100km, a jak ręcznie zredukuje bieg to zatrzymuje się przy wyższej wartości (bo wyższe obroty zostają). Coś robię nie tak?

Nie wydaje mi się żeby to była kwestia "robienia coś nie tak". Moim zdaniem jest jakiś babol w sofcie albo mechaniczny. Jeżeli to kwestia oprogramowania to obstawiam, że za niedługo będzie jakiś update. Gorzej jeżeli to kwestia natury mechanicznej i celowo pogmerali w sofcie (np. przy ostatniej aktualizacji "usunięcie błędnego wskazania poziomu paliwa") żeby zmniejszyć siłę hamowania silnikiem poprzez podawania paliwa nawet przy zwalnianiu/hamowaniu ponieważ przy pełnej sile hamowania silnikiem coś dzieje się nie tak (ryzyko jakiejś awarii). Możliwe, że dotyczy to tylko jakiejś partii samochodów, stąd na forum jedni piszą, że mają tak a inni inaczej lub jeszcze nie wszyscy mają to wgrane.

Dlatego cenna była by informacja nie tylko "czy spada u mnie do zera" ale też data produkcji mojego egzemplarza i kiedy była ostatnia aktualizacja oprogramowania.

U mnie produkcja to połowa 2019, aktualizacja i odbiór początek września, Giulia Veloce 2.0T 280KM.
 
Dzisiaj na to zwróciłem uwagę i sprawdziłem tryb D i N w różnych warunkach, nie spada do 0. Spada do 2,5-3. Obstawiam, że komputer podtrzymuje obroty lekko bo spada do różnych wartości w zależności od trybu, tego czy mam włączoną czy wyłączoną klimę i czy auto jedzie pod górkę czy po prostej czyli upraszczając od obciążenia.
 
Ostatnia edycja:
Dzisiaj na to zwróciłem uwagę i sprawdziłem tryb D i N w różnych warunkach, nie spada do 0. Spada do 2,5-3. Obstawiam, że komputer podtrzymuje obroty lekko bo spada do różnych wartości w zależności od trybu, tego czy mam włączoną czy wyłączoną klimę i czy auto jedzie pod górkę czy po prostej czyli upraszczając od obciążenia.

Sprawdzałem, klima, podgrzewanie, światła, radio itd. Nie mają na to wpływu. Nie pozwala hamować silnikiem i już.

- - - Updated - - -

https://www.youtube.com/watch?v=Mvzqdgu4SKY&t=1542s

Na załączonym filmiku od ok. 14 minuty ujęcie kamery pozwala przyjrzeć się zachowaniu wskaźnika chwilowego zużycia (najlepiej na kompie na całym ekranie). Kiedy prędkość zaczyna spadać (w domyśle facet zdjął nogę z gazu) wskaźnik błyskawicznie leci do zera. Myślę, że tak to powinno wyglądać i tak to się działo w poprzednich samochodach, którymi jeździłem.
 
Sprawdzałem, klima, podgrzewanie, światła, radio itd. Nie mają na to wpływu. Nie pozwala hamować silnikiem i już.

No napisałem przecież, że nie spada do 0 w żadnym przypadku, do 2,5-3 w zależności od obciążenia. Myślę, że wyciągasz za dalekie wnioski, hamujesz silnikiem jakby nie patrzeć (obroty spadają, samochód zwalnia), jedynie czepiasz się wskazań komputera co do spalania chwilowego (skąd wiara, w jego wiarygodność?). Podobnie jak wtedy kiedy się zatrzymasz a chwilowe leci na 15, co przecież nie oznacza, że pali w danej chwili 15l.
 
Podobnie jak wtedy kiedy się zatrzymasz a chwilowe leci na 15, co przecież nie oznacza, że pali w danej chwili 15l.
Tak było kiedyś, ale po wgraniu wszystkich ostatnich aktualizacji (u mnie w lipcu 2019), jak auto stoi, to wskazówka chwilowego spalania leci do 0.

Zaczynam podejrzewać, że przyczyną tych różnic odnośnie chwilowego spalania może być GPF montowany w fabryce od 06/2018, ale to tylko podejrzenia niczym nie poparte. Ja go na szczęście nie mam :)
 
Ostatnia edycja:
u mnie spada po sekundzie , dziś to obserwowałem, nawet jeśli nie mam ostrej redukcji a tylko nacinę hamulec trochę albo nawet jak zdejmę nogę z gazy. również w trybie N DNA spojrzałem, dopiero przy niskich obrotach (cos chyba ok 1200 zaczyna rosnąć jeśli nie mam hamulca wciśniętego - już pewnie próbuje uratować silnik przed duszeniem).

podstawowe pytanie, który miesiąc/rok produkcji, i czy wgrane masz wszystkie updaty. w mojej 4.2018 wymuszałem wszystkie - dostałem w 12.2018 update licznika (np zmienił się ciut wizualnie)i huba RF, w 2.2019 dostałem udpate BCM i ECU o ile pamiętam, potem w 5.2019 znów ECU i jeszcze PAM, RBSS i chyba BCM, w 10.2019 wpadł LBSS i BCM (kampania 8242 na wskazanie poziomu paliwa).

ASO nie ma obowiązku wgrywania updatów jeśli nie było kampani z nią zwiazanych, lub zgłaszane usterki nie wiążą się potencjalnie z danymi modułami. oni nawet nie przestrzegają service newsów - jest taki że po wymianie radia dla aut starszych niż 13.4.2018 trzeba wykonać update BSM,IPC,L/RBSS,PAM i jeszcze któryś moduł, oni nie mieli pojęcia o tym, sam im to mówiłem i wymusiłem.

Masz MES? Jeśli tak zczytaj wersję firmwarów dla BCM, IPC i ECU (w tych modułach obstawiałbym tkwi błędne wskazywanie to porównam z moimi - może coś się dowiemy (że masz np bardzo stary firmware)
 
U mnie spada do zera po odpuszczeniu gazu w trybie n i d. Veloce z połowy 2017.

Myślę, że tak właśnie powinno się dziać, tj hamujesz silnikiem i nie dostaje wtedy paliwa.

Wysłane z mojego SM-A605FN przy użyciu Tapatalka
 
No napisałem przecież, że nie spada do 0 w żadnym przypadku, do 2,5-3 w zależności od obciążenia. Myślę, że wyciągasz za dalekie wnioski, hamujesz silnikiem jakby nie patrzeć (obroty spadają, samochód zwalnia), jedynie czepiasz się wskazań komputera co do spalania chwilowego (skąd wiara, w jego wiarygodność?). Podobnie jak wtedy kiedy się zatrzymasz a chwilowe leci na 15, co przecież nie oznacza, że pali w danej chwili 15l.

Z mojego punktu widzenia faktycznie nie jest najważniejsze co się dzieje z kreską tylko to jak się samochód zachowuje. O tym, że faktycznie podawane jest paliwo chociaż zdjąłem nogę z gazu świadczy brak odczuwalnej siły hamowania silnikiem nawet przy ręcznej redukcji biegów kiedy siła hamowania silnikiem powinna wzrastać a nie czuć żadnej różnicy (wzrastają wtedy obroty i chwilowe zużycie - co wydaje się logiczne jeśli chcieć wyeliminować hamowanie silnikiem). Do Giulii przesiadłem się niedawno i mam dokładne porównanie z poprzednim autem. Odpuszczenie gazu (ręczna zmiana biegów) w konkretnym miejscu, na mojej drodze z pracy do domu, przy takiej samej prędkości w poprzednim samochodzie hamowanie silnikiem powodowało, że dojeżdżając do skrzyżowania tylko lekko musiałem dohamować. Teraz z powodu braku efektu hamowania silnikiem dolatuję do ww. skrzyżowania z konkretna prędkością i muszę solidnie hamować żeby się zatrzymać. Na całym tym odcinku 300-400m przedtem było zerowe zużycie paliwa teraz polewa 3-4l/100km i na koniec muszę solidnie deptać po heblach żeby nie wpaść na skrzyżowanie.

Przekopałem co tylko mogłem żeby dotrzeć do jakiegoś spójnego opisu takiego zachowania w Alfie i dlaczego tak się dzieje, jeśli tak ma być to jakie z tego są korzyści i do niczego takiego nie dotarłem chociaż w wielu miejscach Alfa chwali się rozwiązaniami technicznymi zastosowanymi w Giulii. Jeśli ktoś natrafił na jakieś informacje o np. trybie żeglowania albo unikania hamowania silnikiem w Alfie to będę wdzięczny za linka.

- - - Updated - - -

u mnie spada po sekundzie , dziś to obserwowałem, nawet jeśli nie mam ostrej redukcji a tylko nacinę hamulec trochę albo nawet jak zdejmę nogę z gazy. również w trybie N DNA spojrzałem, dopiero przy niskich obrotach (cos chyba ok 1200 zaczyna rosnąć jeśli nie mam hamulca wciśniętego - już pewnie próbuje uratować silnik przed duszeniem).

podstawowe pytanie, który miesiąc/rok produkcji, i czy wgrane masz wszystkie updaty. w mojej 4.2018 wymuszałem wszystkie - dostałem w 12.2018 update licznika (np zmienił się ciut wizualnie)i huba RF, w 2.2019 dostałem udpate BCM i ECU o ile pamiętam, potem w 5.2019 znów ECU i jeszcze PAM, RBSS i chyba BCM, w 10.2019 wpadł LBSS i BCM (kampania 8242 na wskazanie poziomu paliwa).

ASO nie ma obowiązku wgrywania updatów jeśli nie było kampani z nią zwiazanych, lub zgłaszane usterki nie wiążą się potencjalnie z danymi modułami. oni nawet nie przestrzegają service newsów - jest taki że po wymianie radia dla aut starszych niż 13.4.2018 trzeba wykonać update BSM,IPC,L/RBSS,PAM i jeszcze któryś moduł, oni nie mieli pojęcia o tym, sam im to mówiłem i wymusiłem.

Masz MES? Jeśli tak zczytaj wersję firmwarów dla BCM, IPC i ECU (w tych modułach obstawiałbym tkwi błędne wskazywanie to porównam z moimi - może coś się dowiemy (że masz np bardzo stary firmware)

:) chyba wydrukuję sobie Twój wpis i pomaszeruję z nim do serwis - będzie wesoło.
 
Ja mam auto odebrane 2 tyg temu, z konca sierpnia. Po zatrzymaniu chwilowe leci na 15. Po zdjeciu nogi z gazu tak jak pisalem. Zadnej roznicy w hamowaniu o jakim piszesz nie zauwazylem w stosunku do poprzednich aut. Hamuje silnikiem jak nalezy, bez roznicy czy sam czy na manetkach. W BMW chwilowe tez lecialo do konca na postoju, no ale jakos musza to rozwiazac albo zniknie calkiem albo pojdzie na maksa, trudno mowic o spalaniu na 100km stojac w miejscu.
 
Ostatnia edycja:
To by się w sumie zgadzało, ja od 12.2018 nie miałem żadnych update'ów. Ewidentnie nie hamuje silnikiem.
 
U mnie w Stefci 2.0 280KM hamuje silnikiem co się czuje, ale wskaźnik nie schodzi do zera. Zwykle min jest 2.5 l/100km zarówno w trybie A jak i N. Kilka razy widziałem jak spada do zera ale to jest 1% przypadków. Auto jest z 2018 ale nie wiem z jakiego miesiąca. Na słupku brak tej informacji.
 
Hamowanie silnikiem jest, czuć różnicę szczególnie po przełączeniu na A, gdzie odłącza i wtedy rzeczywiście jedzie"na luzie" i nie hamuje silnikiem.

Czyli wychodzi, że są 2 różne zachowania "kreski":
- szybko schodzi do zera (wskazują raczej osoby z autami <06.2018)
- nie schodzi prawie nigdy (>06.2018)

Ja mam 02.2019, wgranie akcji serwisowej na wskaźnik paliwa nic nie zmieniło. Nadal bardzo rzadko pokazuje 0.
Może rzeczywiście to GPF?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra