Zużycie paliwa

Dokładnie zgadzam się [MENTION=78605]bugalon[/MENTION].

Czyli tak jak pisałem zawsze. Normalnie pierwszy zbiornik spokojnie zgodnie z przepisami przejechać i nie kombinować z obrotami, trybami, temperaturami itp. Jak trzeba wyprzedzić to wyprzedzić, zredukować itd.

Może w EU też powinni robić instrukcje jak dla amerykanów bo widzę że powstają jakieś mity i ludzie nie wiedzą co mają robić.
 
Przy turbo i wysilonych silnikach dużo zależy od techniki, warunków, paliwa, klimatyzacji, SS itp. W dodatku to 200 - 280KM przy bardzo szybkiej skrzyni i nie ma bata to musi wypić. Trzeba bardzo uważać z gazem żeby oszczędzać. Lekkie muśnięcia i zawsze jestem pierwszy spod świateł a z powietrza to się nie bierze.

Ogólnie już pisałem, że te samochody/silniki nie nadają się do miasta. W trasie spisują się rewelacyjnie. W trasie z Białki do warszawy czyli ok 400KM gdzie były korki i trasy gdzie jechałem 180-230 zapakowany z 3 osobami w sumie wyszło 10.3l. Uważam, że to bardzo dobry wynik. W ogóle nie oszczędzałem. Cisnąłem gdzie chciałem i można było.

W miastach przy korkach mam 12 w górę Trudno ten typ tak ma.

A to Wam narobię smaku: Maserathi Ghibli, SQ4 410KM



 
Jaki diesel? I czerwone pole obrotomierza przy 6500. Ale podobne do Stingera
 
Czyli ok 400KM robi ok 10l w trasie? Szacun :)

btw. Wczoraj widziałem w Warszawie w centrum. Akurat przejeźdżały mustangi ze swoimi V8 i ryczały na pół miasta ale Maserati też pokazało jak śpiewa :D
 
Ostatnia edycja:
Jaka jest prawdziwa pojemność baku w Giuli? (nie producenta:) tylko ile wlaliście paliwa po całkowitym wyzerowaniu?

W moim mondeo ecoboost 240 km..... 53 litry- tak, 53 litry. Zdarzało się CZĘSTO, że w drodze wwa/3icty musiałem tankować w połowie:)
 
Odebrane nowe auto - trasa z Gdańska na ślask, potem na Wrocław. Większość autostradą, trochę dróg szybkiego ruchu. Jazda spokojna (w końcu na dotarciu :P) ale dość szybka 180-200.IMG_20180605_193903355_resized.jpg
 
gratulacje super auta. pochwal się fotkami i wrażeniami w http://www.forum.alfaholicy.org/nasze_belle/

co do Twojego posta, skąd prędkość średnia 85km/h jak podobno zasuwałeś 180-200 "większość autostradą"? Z ciekawości próbowałem zrobić test spalania przy jeździe 160km/h wczoraj wieczorem, ale się nie da, wiecznie ktoś na lewym pasie a jak nie to u nas zakręty na ekspresówce z ograniczeniem 60 (zakręt idiotów) lub 90 (2 zakręty przy węźle Mikuszowice) które trzeba przejeżdżać raczej max 20km więcej niż na znaku, do tego górki i kupa łuków. średnia wyszła ok 12l z 25km. przy 140km dłuższa trasa(60km) wyszło mi 10l/100km. na mieście w trybie N bez butowania 12-14, a jak sobie pozwolę no to zatrzymuje się średnia na 15 bo więcej komp nie pokazuje (w 159 zatrzymywał się na 25 i też to sprawdziłem).
 
Właśnie też zwróciłem na to uwagę. Proszę zerknijcie na moje wyniki. Pomimo przejechanych kilometrów i bardzo szybkiej jazdy po Niemczech i Polsce (tempomat zablokowany na 160 km/h), to nadal moja średnia prędkość wahała się w okolicach 100 km/h.
 
Jest taka prawidłowość: średnia prędkość rośnie bardzo powoli, jak spadnie to trudno odrobić. A średnie spalanie dokładnie odwrotnie.
 
Jaka jest prawdziwa pojemność baku w Giuli? (nie producenta:) tylko ile wlaliście paliwa po całkowitym wyzerowaniu?

W moim mondeo ecoboost 240 km..... 53 litry- tak, 53 litry. Zdarzało się CZĘSTO, że w drodze wwa/3icty musiałem tankować w połowie:)

Ostatnio weszło mi troche ponad 54 litry krótko po tym jak zapaliła się czerwona rezerwa. Tak wiem, jestem ryzykantem :P

- - - Updated - - -

Licznika nie kasowałem od odebrania auta. Troche km zrobiłem na śląsku pomiędzy miasteczkami, wiec też wolniej, autostrada się kończy za łodzią potem na "gierkówce" trochę spokojniej, zwłaszcza za Częstochową. A4 na Wrocław teraz tez jest remont kilkukilometrowego odcinka wiec tam też w sznureczku grzecznie i tyle wyszło. Będę badał dalej :) To były dwa pełne tankowania, 105,1 litra plus co było już w aucie, z grubsza wychodzi to co pokazuje komputer.

Koniec czerwca jadę na wakacje, ponad 3kkm zobaczymy ile wtedy wyjdzie, z tym że to będzie zdecydowanie bardziej grzeczna jazda.
 
Ostatnio weszło mi troche ponad 54 litry krótko po tym jak zapaliła się czerwona rezerwa. Tak wiem, jestem ryzykantem :P
Czerwona rezerwa zapala się jeszcze z jedną kreseczką. Później nie ma kreseczki i jest wciąż czerwona kontrolka. Nie wiem czy jest jeszcze kolejny etap, nie testowałem. Trzeba by zapytać jednego byłego wiceprezydenta stolicy, co to zaparkował auto bez benzyny na wiadukcie..

Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka
 
Ilość zatankowanego paliwa zależy od tego, jak są stuningowane dystrybutory są na danej stacji :-) . Ostatnio przy wjeździe do Warszawy zapaliła mi się rezerwa pomarańczowa, kilka km dalej czerwona i miałem stracha, bo utknąłem w korku na parę km. Jak dojechałem do celu to zatankowałem 62 litry. Już gdzieś pisałem że na tej stacji mają jakieś małe litry.
 
To ciekawe bo wg instrukcji to zbiornik ma 58l w tym 9l rezerwy.
Nieźle podkręcony

btw jak kiedyś zapaliła mi się rezerwa to pojechałem niezwłocznie na stacje i nalałem 54 litry. to gdzie ta rezerwa 9l? :)
 
Czyli ok 400KM robi ok 10l w trasie? Szacun :)

Sam się temu dziwię, ale to nie "głupie" wskazania komputera, ale autentyczne spalanie. Po autostradzie tempomat na 160 km/h, w mieście trochę w korkach ... i takie średnie wyszło właśnie (zdjęcia robione w tym samym cyklu, więc widać przebieg i postęp w spalaniu).

btw. Wczoraj widziałem w Warszawie w centrum. Akurat przejeźdżały mustangi ze swoimi V8 i ryczały na pół miasta ale Maserati też pokazało jak śpiewa :D

To nie ja, choć mieszkam w Warszawie w centrum. Nauczyłem się nie ścigać, choć trzeba mieć do tego stalowe nerwy (żeby się oprzeć).
 
To jedna sprawa.

Ta druga jest taka, że ściganie się samochodem, który ma więcej jak 350KM to zupełnie inna sprawa niż kiedy tych koni jest o połowę mniej. Kiedy chcesz pokazać komuś co można zrobić z Maserati ścigając się po ulicy, to musisz sobie zdawać sprawę, że tamten może pogazować bo i tak się nie rozpędzi do dużej prędkości. Ty natomiast musisz zdawać sobie sprawę, że po 4 sekundach masz już setkę i potem musisz coś z tą prędkością zrobić.

Do tego dochodzą jeszcze różne niuanse: różne zachowanie na mokrej nawierzchni, różne prowadzenie ...
 
O, w końcu jakiś rozważny głos. Zdarzało mi się szkolić młodszych adeptów kierownicy i dopiero po czasie do nich docierało, że rozpędzić się w zasadzie nie jest trudno ale prędkość dopiero robi wrażenie jak szybko trzeba wyhamować. A jak jeszcze do tego skręcić to już często problem. A na forum (nie tylko w tym temacie) co chwilę ktoś pisze, że 200 czy 280 KM to mu mało, przydałoby się więcej, bo na światłach z jakimś BMW czy Audi słabo mu poszło.
Z drugiej strony zdziwiłbyś się jak przyrasta prędkość w takim np. SC jak w linku w mojej stopce: 120 KM/760 kg, ok. 6 sek do 100, po ok. następnych 6s - 180. Nie trzeba 350 KM żeby zrobić krzywdę sobie lub innym.
 
Ostatnia edycja:
co chwilę ktoś pisze, że 200 czy 280 KM to mu mało, przydałoby się więcej, bo na światłach z jakimś BMW czy Audi słabo mu poszło.

Widzę, że znowu podobna gadka i sami święci a 280KM kupują tylko po to żeby przekraczać 140km/h tylko i wyłącznie na torze :D W mieście max 50 na na krajówkach nie więcej jak 90 :D Zawsze przepuszczają staruszki na pasach a każdy kto przekroczy prędkość w mieście nawet o 1km/h to już bandyta i nie wie co robi a start spod świateł to dziecinada :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra