Zużycie paliwa

Mi pokazuje średnie spalanie z dystansu ponad 4kkm na poziomie 11,7 l/100km.
Dawno nie miałem tak ekonomicznego auta :)
 
to jak się zakroiło kilka postów (co jest rzadkie :P) o wersji jtd to napiszę, że ostatnio miałem wyjazd na weekend do Zielenca (szybkim tempem) - zwykła trasa + eSka/autostrada wokół Wrocławia + kilkadziesiąt km na miejscu górzyście i średnie spalanie wyszło 6.05 ;-)

fotki:
opisana trasa
Pokaż załącznik 266131


oraz od momentu założenia zimówek
Pokaż załącznik 266132



i tak dla porównania,

ta sama trasa co opisałem tydzień temu (eska/autostrada to ok 30% długości), teraz w zakresie spalania podzielona na dwie:

do Zieleńca:
dość dynamicznie, prędkość 120/160, jeden objazd wypadku na trasie bokami - wyszło 6.3 przy średniej 87kmh
IMG_7323do.jpg


z Zieleńca:
raczej zgodnie z przepisami, choć nie dziadkowo (może mnie z trzy auta wyprzedziły ;-)) - prędkość 100/150 - wyszlo 4.8 przy średniej 84kmh
IMG_7400z.jpg
 
Ostatnia edycja:
Benzyna 2.0 280KM.
Trasa Poznań<-> Kraków (ok 930km łącznie). Ruch mały, żadnych korków, czy stania na bramkach, prawie cały czas tempomat 150-160km/h. Średnia prędkość 130km/h, spalanie 10,6l/100km.
Wyszedł mi dokładnie jeden bak w jedną stronę (460km).
 
Nowy rekord spalania Stelvio 2,0 200KM
Trasa krajowa pusto w nocy prędkość do 110km/h.
Średnia prędkość 72km/h
Spalanie 6,9 litra/100km!!!
Mniej się chyba nie da.
IMG_20200217_044906.jpg
 
Koleś się z tego nie podniesie...
 
to jak się zakroiło kilka postów (co jest rzadkie :P) o wersji jtd to napiszę, że ostatnio miałem wyjazd na weekend do Zielenca (szybkim tempem) - zwykła trasa + eSka/autostrada wokół Wrocławia + kilkadziesiąt km na miejscu górzyście i średnie spalanie wyszło 6.05 ;-)

fotki:
opisana trasa
Pokaż załącznik 266131


oraz od momentu założenia zimówek
Pokaż załącznik 266132

ja mam to samo tylko jeszcze 1 na przodzie haha, oczywiście jak sobie wyliczę, bo więcej niż 15 nie pokaże
 
Cześć po małej przerwie. Po początkowej próbie ogarnięcia tematu wysokiego spalania (wizyty w serwisie, fora, internety ...) podszedłem do tematu "naukowo". Pojechałem do firmy tuningowej podłączyli laptopa pojechaliśmy na przejażdżkę i wychodzi na to, że moja Giulia po zdjęciu nogi z gazu podaje paliwo w takiej ilości jakby samochód pracował na wolnych obrotach (o ile pamiętam wtryskiwacze otwierają się na 6 ms) na każdym z trybów DNA. O ile ma to sens w trybie A kiedy samochód po zdjęciu nogi z gazu przechodzi w tryb żeglowania (napęd się rozłącza, samochód się toczy a silnik pracuje na wolnych obrotach) to w pozostałych trybach, moim zdaniem jest to całkowicie bez sensu. W trybie A jedziemy np. 100 km/h zdejmujemy nogę z gazu napęd się rozłącza silnik pyrka 800 obr/min a spalanie w przeliczeniu na 100 km wychodzi ko. 2 litry. Sytuacja wygląda zupełnie inaczej w trybie N i D. Jedziemy sobie dynamicznie, ręcznie zmieniamy biegi zdejmujemy nogę z gazu przy np. 4000 obr/min samochód zaczyna zwalniać a chwilowe spalanie mamy na poziomie ok. 8 l/100km (wtryskiwacze cały czas otwierają się jak przy obrotach biegu jałowego co przy "żeglowaniu" dawało 2l/100km a teraz, że obroty ~4x większe to i spalanie 4x większe). Przy bardziej dynamicznej jeździe /epsonic/ :) załużmy, że przez pewien czas tyle samo czasu przyspieszamy co zwalniamy (miasto, górska droga) to spalanie w trakcie wciskania gazu mamy, powiedzmy, średnio 25l/100km a kiedy nie dotykamy gazu 8l/100km to srednie wychodzi (25+8)/2=16,5l/100km. W powyższym przykładzie gdyby po zdjęciu nogi z gazu wtryskiwacze się nie otwierały i powyżej 1000 obr/min chwilowe zużycie było by 0 l/100km średnie zużycie paliwa wyniosło by 12,5 l/100km.
Nie wie dlaczego tak jest ustawiony wtrysk w Alfie ale moim zdaniem jest to albo jakieś ograniczenie techniczne albo ktoś zrobił babola przenosząc na wszystkie tryby DNA pracę wtrysku, która ma sens tylko w trybie "a" ze względu na "żeglowanie".
 
ciekawe co piszesz. a u Ciebie przy hamowaniu silnikiem na zegarach pokazuje 0 (czy tam nic a kreska biała znika) czy pokazuje Ci jakieś spalanie (tryb N i D)? u mnie znika. w MES widzę w ECU 2 parametry Injection time i Fuel Consumption, jadę zaraz na testy tryby A i D hamowanie silnikiem - akurat mam paczkę do odebrania z paczkomatu, a po drodze długie górki.
 
Moje czwarte tankowanie i spalanie coraz mniejsze. Chyba się zaczynamy dogadywać z Julią :) Tankowania od poczatku: 9.2, 8.5, 8.6, 8.3. Jeżdzę głównie w trybie A na drogach pozamiejskich a na autostradach w trybie N. Jak tylko można wyprzedzić i są bezpieczne warunki to N lub D i gaz w podłogę. Uważam,ze spalanie w Giulii jest bardzo dobre.
 
Moje czwarte tankowanie i spalanie coraz mniejsze. Chyba się zaczynamy dogadywać z Julią :) Tankowania od poczatku: 9.2, 8.5, 8.6, 8.3. Jeżdzę głównie w trybie A na drogach pozamiejskich a na autostradach w trybie N. Jak tylko można wyprzedzić i są bezpieczne warunki to N lub D i gaz w podłogę. Uważam,ze spalanie w Giulii jest bardzo dobre.
To jest jak najbardziej akceptowalne spalanie, bo dochodzi do poziomu mojego 2.0 ivtec. Teraz jest zima, to na krotkich dystansach moj accord wypije 10/100 spokojnie i to bez butowania. Wracajac do Giulii - wszystko ponizej 10 jest wiec fajnym wynikiem, a 8.5 w automacie to juz w ogole.
 
epsonix "ciekawe co piszesz. a u Ciebie przy hamowaniu silnikiem na zegarach pokazuje 0 (czy tam nic a kreska biała znika) czy pokazuje Ci jakieś spalanie (tryb N i D)? u mnie znika. w MES widzę w ECU 2 parametry Injection time i Fuel Consumption, jadę zaraz na testy tryby A i D hamowanie silnikiem - akurat mam paczkę do odebrania z paczkomatu, a po drodze długie górki."

Ta kreska wskazująca chwilowe spalanie u mnie nigdy nie spada do zera, nawet jak zdejmę nogę z gazu i hamuję pokazuje kilka litrów (w zależności od obrotów silnika). Tak jak pisałem, po zdjęciu nogi z gazu (w każdym trybie DNA) wtryskiwacze otwierają się i podają paliwo tak jakby silnik pracował na wolnych obrotach tzn. na 6 ms w każdym cyklu pracy tłoka (o ile dobrze pamiętam). W konsekwencji po zdjęciu nogi z gazu i hamowaniu silnikiem przy obr. 4000 pokazuje 2x większe zużycie niż przy 2000 obr/min. Spróbujcie, przy ręcznej zmianie biegu, zdjąć nogę z gazu przy obrotach > 4000 i np. 4 biegu obserwować wskaźnik zmieniając szybko biegi w górę. Kiedy obroty spadną do 2000 chwilowe spalanie będzie 2x mniejsze niż przy 4000. Z kolei przy redukcji obroty będą rosły i chwilowe zużycie również - wszystko to nie dotykając pedału gazu. Logiczne skoro przy puszczonym pedale gazu wtryskiwacze otwierają się na określony czas w każdym cyklu pracy tłoka a pracuje on dwe razy wolniej przy 2000 niz przy 4000 to i spalanie będzie dwa razy mniejsze przy tej samej prędkości. Jak pisałem, ma to sens przy trybie A kiedy przechodzimy w tryb żeglowania w N i D nie ma to sensu ponieważ nie ma trybu żeglowania. Konsekwencją w N i D jest słabsza siła hamowania silnikiem, bezsensowne przepalanie paliwa i przyspieszone zużycie klocków i tarcz hamulcowych.
W praktyce w porównaniu do mojego poprzedniego samochodu kiedy jadąc z taką samą prędkością zdejmuję nogę z gazu w tym samym miejscu (300m przed przejazdem) dojeżdżam do przejazdu ze znacznie większą prędkością niż przedtem, którą muszę wyhamować hamulcem i spaliłem trochę dodatkowego paliwa.

Aktualnie w trakcie dojeżdżania do/z pracy zakolegowałem się z trybem A i żeglowaniem i tylko czasami przełączam na D kiedy okoliczności pozwalają pojechać trochę dynamiczniej.

Przypomniało mi się, chwilowy wskaźnik spalania spada szybciutko do zera po zdjęciu nogi z gazu przez pierwsze 2-3 minuty po rozpoczęciu jazdy po dłuższym postoju. Szkoda, że tak się nie dzieje przez cały czas.
 
Stelvio 280 koni -puszczenie gazu w trakcie jazdy nieżalenie od trybu wskaźnik chwilowego zużycia paliwa spada do 0, jednak w momencie zatrzymania od razu przebija 15.
 
Stelvio 280 koni -puszczenie gazu w trakcie jazdy nieżalenie od trybu wskaźnik chwilowego zużycia paliwa spada do 0, jednak w momencie zatrzymania od razu przebija 15.

Poprzednio w Giulii też tak było, że po zatrzymaniu leciało do 15. Teraz po zmianie softu po zatrzymaniu spada do zera. Jakiś ogólny galimatias z zachowaniem wskaźnika zużycia paliwa w tych naszych Alfach.
 
To jest jak najbardziej akceptowalne spalanie, bo dochodzi do poziomu mojego 2.0 ivtec. Teraz jest zima, to na krotkich dystansach moj accord wypije 10/100 spokojnie i to bez butowania. Wracajac do Giulii - wszystko ponizej 10 jest wiec fajnym wynikiem, a 8.5 w automacie to juz w ogole.

Aha, ważna sprawa. Felgi 18 i opony 225 przód in 255 tył. Na 17-ach pewnie będzie jeszcze mniej (16-ek w tym aucie nie uznaję ;) ).
 
zrobiłem wczoraj na szybko test z MESem. Tryb D i A, jak hamowałem silnikiem tocząc się z górki pareset metrów (2/3 bieg) to w obu trybach MES pokazywał spalanie chwilowe 0 i czas otwarcia wtrysku 0. przy jakimś przyspieszaniu wartości widziałęm typu 25.5l/100 (pewnie max dla parametru - 8 bitowa wartość?) i jakieś tam ok 5ms - przyspieszanie było na chwilę, mogłęm nie złapać max czasów wtrysku.
 
Temat chwilowego spalania już był poruszany wcześniej i z tego co pamietam doszliśmy do wniosku, że auta do połowy (?!) 2018 (bez gpf) pokazują zerowe spalanie, późniejsze natomiast już nie.
 
Inna masa koła. Zawsze jak zmieniam na mniejsze felgi to spada spalanie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra