• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    zakup
9-10 tysięcy moim zdaniem
 
Ją za swoją we.wrześniu 2011 dałem 15 tys.
Do zrobienia była nagrzewnica, linki ręcznego, oprócz rozrządu, reszta to była jak nie jeźdźona.
Środek piękny jakby nie używany, nie mogłem wyjść z podziwu, że tak może.wyglądać 9 letnie wtedy auto.
Do dziś zdarza się, że jak pojadę do mechanika to pyta się ile to auto ma lat, jeden kiedyś powiedział - Panie to auto nigdy nie widziało wody :)
Także jeśli naprawdę jest idealna oprócz tych niedomagań to ja bym z 12 mu dał :)
 
Dzięki, też myśleliśmy na sumie około 10 tys. Samochód nie jest idealny nosi normalne ślady używanie, jest bedzwypadkowy ale był malowany cały przód z powodu odprysków na masce, zderzak obdzierany i błotnik nieznany sprawca na parkingu. Prócz tych rzeczy co wymieniłem wcześniej nie ma się bardzo czego czepić.
 
to że był malowany i nie ma odprysków to nawet zaleta raczej
 
Przy tym wieku pojazdu na pewno. Nawet na trzy latkach są już odpryski...
Choć nie wiadomo też jak został ten pojazd pomalowany. Zdarzały się przypadki odchodzenia bezbarwnego po 2 latach...
 
reszta to była jak nie jeźdźona
Mój kolega sprowadza dostawczaki z francji i on to dopiero potrafi zrobić wnętrze żeby wyglądało tak jak piszesz. Nie mówiąc o przeróbkach przebiegów itp itd...
Obawiam się , że handlażyki z polski sa w tym mistrzami:) Nie mówię, że Twoja alfa była szykowana na handel ale zdarza się:)
No nikt nie kupuje diesla , żeby nie jezdzic nim. Nie ma opcji takiej. Co innego 3.0V ale z tymi naszymi 2,4 to róznie bywa. Przebieg poniżej 200 jest nierealny. Przez pierwsze 3 lata te samoichody dostaja w palnik w różnych firmach, a potem handlarzyny wykupuja je za grosze z firm leasingowych itp itd. Te lepsze zostaja w kraju, a te bardziej "kulawe" jadą lawetami w kierunku POLEN POLAND POLOGNE POLONIA itp itd:)
 
Ostatnia edycja:
Masa ale chyba nie uważasz że alfy 166 z dieslem były często kupowane przez firmy żeby latały po 80 czy 100 tysięcy rocznie. Takie auta to ułamek.
 
Takie auta to ułamek
Oczywiście ten ułamek o którym piszesz jarku to auta przyeleczone na lawetach do polski.99% populacji 166 jezdzi sobie w kraju pochodzenia. Co innego jak ktos sam sobie odszuka,przywiezie i po roku sprzeda. Ogólnie temat rzeka. Alfa Romeo to auto jak auto. Volvo S80 czy tam Alfa Romeo 166. Piękna sprawa w firmie.

Dla przykładu chociaż by:
Kolega pampik ostatnio pisał o 166 pofirmowej która ma okazję kupić (dizelek 1 wszy włąściuciel)...Delikatnie mówiąc-Skatowana, tylko nie miala okazji byc jeszcze odpicowana i wystawiona na handel... Zycie...
Dla pampika reanimacja nieoplacalna poniewaz robił by auto dla siebie= solidnie i fachowo= drogo.
Picowanie na handel to ułamek tej ceny... Troche plaka, dobry karcher, ładna fela, lux skórka, polerka itp itd...
I najważniejsza korekta licznika bo w pl auta powyżej 200 się nie sprzedają. Kolega kręci dostawczaki po 300, 400 do tyłu...Tysięcy i jest dumny ze swojego "sprytu"
http://www.youtube.com/watch?v=VfHM9JyKUow
 
Ostatnia edycja:
I najważniejsza korekta licznika bo w pl auta powyżej 200 się nie sprzedają. Kolega kręci dostawczaki po 300, 400 do tyłu...Tysięcy i jest dumny ze swojego "sprytu"

Nie kumam o co chodzi z tym kręceniem liczników. Czy ludzie są aż tak naiwni? Stan licznika to OSTATNIA rzecz, na jaką zwracam uwagę przy kupnie używanego auta. A 99% znajomych podejmuje na tej podstawie w ogóle wstępną decyzję o obejrzeniu samochodu...
Przebieg widać od razu po zużyciu wnętrza, więcej nie potrzeba.
 
a uważasz kolego yoozef że przebieg 300 tysięcy bedzie widać po aucie które zrobiło go w 3-4 lata głownie po autostradach bo tak było uzywane? Będzie wyglądac dużo lepiej niz wnętrze auta które zrobiło 150 tysięcy w mieście.
A ja nie uważam się za naiwnego ,szukam obecnie auta (166 v6) i nie chce przebiegu ponad 200 tys.km chocby auto było idealne i wymuskane.Dlaczego? bo nie kupuje auta za 6 tysięcy i mam prawo wybrzydzać,będę szukał takiego które nie ma 200 tys i jest w dobrym stanie technicznym.
No masa masz w sumie racje że ten nikły odsetek firmowych 166 własnie trafia do polski plus auta rozbite plus uszkodzone mechanicznie tak że na zachodzie nie opłacalne było naprawianie tego,a zaledwie malutka część to auta bez żadnych przygód.
 
Dlaczego? bo nie kupuje auta za 6 tysięcy i mam prawo wybrzydzać,będę szukał takiego które nie ma 200 tys i jest w dobrym stanie technicznym.

Wybrzydzać możesz w salonie. Nie patrz na przebieg. W tym kraju to nie ma sensu. Dla mnie samochód może mieć 500kkm przebiegu jeśli jest sprawny technicznie i zadbany.
 
a dla mnie nie może mieć więcej niż 200 tys. i sądzę że mogę powybrzydzać
 
a uważasz kolego yoozef że przebieg 300 tysięcy bedzie widać po aucie które zrobiło go w 3-4 lata głownie po autostradach bo tak było uzywane? Będzie wyglądac dużo lepiej niz wnętrze auta które zrobiło 150 tysięcy w mieście.
Będzie widać więcej niż po stanie licznika, łapki na kierownicy leżą cały czas i się skóra wyciera. Lewarek tak samo. Na fotelu siedzi cały czas kierowca.

A ja nie uważam się za naiwnego ,szukam obecnie auta (166 v6) i nie chce przebiegu ponad 200 tys.km chocby auto było idealne i wymuskane.Dlaczego? bo nie kupuje auta za 6 tysięcy i mam prawo wybrzydzać,będę szukał takiego które nie ma 200 tys i jest w dobrym stanie technicznym.
No i właśnie dlatego w Polsce wszystkie autka z danego rocznika mają taki sam przebieg. Cud. I duża szansa, że Twoje autko będzie miało 180tys. a nie 220tys. - bo takiego właśnie szukasz. Nać klient nać pannn :). Mój znajomy jak sprzedawał auto i mu kupujący marudził o przebiegu to mu powiedział: "proszę pana, to jest rzeczywisty przebieg bo mam to auto od nowości, ale jeśli się panu nie podoba mogę ustawić dowolny inny".
 
Zgadzam się z tym co piszecie ale nie mogę się z tym zgodzić w przypadku mojego
egzemplarza. Mam dwie alfy i wiem, że tą to naprawdę udało mi się trafić :)
Była sprawdzana w ASO, potwierdzone wpisy w książce w bazie Fiata,
przebieg na hodometrze zgodny z tym co na liczniku, a co najważniejsze ogólny stan auta
wskazuje prawdziwość wskazań licznika. Jest poprostu strzelona w dychę :)
 
Ostatnia edycja:
Zgadzam się z tym co piszecie ale nie mogę się z tym zgodzić w przypadku mojego
egzemplarza. Mam dwie alfy i wiem, że tą to naprawdę udalo mi się trafić :)
Była sprawdzana w ASO, potwierdzone wpisy w książce w bazie Fiata,
przebieg na hodometrze zgodny z tym co na liczniku, a co najważniejsze ogólny stan auta
wskazuje prawdziwość wskazań licznika. Jest poprostu strzelona w dychę :)
I tak się powinno kupować te auta, a nie tak jak ja - tylko sercem, bez rozumu. Ja kupiłem tak jak stałem, mówię - ładna, biorę. I do dzisiaj tylko wycieki pod silnikiem i z portfela.
 
Ja też swoją nieźle trafiłem. Pierwszy właściciel (prezes firmy), Polska, z salonu, serwisowana do końca w ASO. Ale to są niestety rzadkie przypadki. No i niestety autko już swoje lata ma (14 latek), więc ciągle coś wysiada.
 
auto już kupione , v6 3.0 i ma prawdziwy przebieg 179 tys. km odziwno ,bo przecież takimi w niemczech robią po 50 tys.km rocznie. I o dziwo też nie jest złożona z dwóch i jedzie ładnie ,ale troche pracy będzie wymagać.
 
auto już kupione , v6 3.0 i ma prawdziwy przebieg 179 tys. km odziwno ,bo przecież takimi w niemczech robią po 50 tys.km rocznie. I o dziwo też nie jest złożona z dwóch i jedzie ładnie ,ale troche pracy będzie wymagać.
Gratuluje jarek perełki. :)
Czekamy na fotki.

179 tysięcy mówisz:) W 3.0 moze i realnie da się taki osiągnąc. Ja pisałem odieslach jakby co.
Tylko nie zapomnij jak będziesz sprzedawał, zrobic jakie 189 przynajmniej, bo jak się majster rozpedzi to zrobi 175 i będzie ZONK:ahhhhh:

- - - Updated - - -

No i właśnie dlatego w Polsce wszystkie autka z danego rocznika mają taki sam przebieg. Cud. I duża szansa, że Twoje autko będzie miało 180tys. a nie 220tys. - bo takiego właśnie szukasz. Nać klient nać pannn . Mój znajomy jak sprzedawał auto i mu kupujący marudził o przebiegu to mu powiedział: "proszę pana, to jest rzeczywisty przebieg bo mam to auto od nowości, ale jeśli się panu nie podoba mogę ustawić dowolny inny".
święte słowa.

i ciekawostka
damian2709 jak jesteś z Jaworzna to jesteś blisko mnie zadzwoń 889 4x4 8xx zrobię korektę :-) Ogólnie wszystkie liczniki z alfy jestem w stanie przerobić zapraszam ! :-)

Jak ktoś jeszcze chętny zapraszam ! również diagnostyka każdej Alfy !
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra