Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    zakup
Ja wiem jedno, juz nigdy nie kupie auta od czlowieka, ktoremu sie auto nie psulo. Bo potem ja to wszystko bede naprawial, takie auta sa wyruchane na potęgę...

Wysłane z mojego G620S-L01 przy użyciu Tapatalka
 
I dlatego ty kupujesz 166 za 14 000zł, a po dwóch latach twojego używania nikt nie chciał dać za nią połowę tej ceny. Tak ''dbacie'' z tatą o samochody.
Gówno wiesz kolego. Pilnie chciałem sprzedać bo Adriana polifta chciałem kupić. Sledziles temat? Mnie się wydaje, że potrafisz wejść na forum i głupio pierd...c. Gośc jeździ moja Alfa już ponad pół roku i jedyne co robił to zmienia filtry i oleje, ostatnio mu lewy przedni ABS zawiódł. Na start po kupnie mojego przedlifta musiał kupić dwie opony i felge jedna zrobić.

Kocham takie wypowiedzi ludzi, którzy gówno wiedzą o sąsiadach, ale fajnie o nich popisać heheh

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
 
A hamulców, sprzęgła, oleju, filtrów, opon nie wymieniał. No to bomba. Jedni liczą wszystko wydane na auto. Nawet np ubezpieczenie (moja 2.4 jtd OC i AC 1500 zł - filtry plus olej 2x w roku ok 500 zł) a gdzie np. jakieś elementy zawiechy, opony jakieś dodatkowe el. wyposażenia. Także każdy liczy po swojwemu.
Czy wy do wuja jesteście normalni? W każdym jednym aucie trzeba wymieniać normalnie opony i inne eksploatacyjne rzeczy.

P.s ojca Alfa miała 680tys km o czym pisałem wielokrotnie, nie wymieniał sprzęgła. Ktoś kto jeździ z głową nie lata z krzyżówki do krzyżówki jak większość młodych 1/2/3 to się sprzęgła nie robi. Z rzeczy które musiał na już wymieniać to było też m.in turbo o czym też pisałem w innym temacie.

Zamiast 'zakup alfy' powinno być dlaczego jej nie kupić.

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
 
Dobra skończmy temat czy ktoś dbał o auto czy nie. Wszystko zależy ile i gdzie się jeździ tyle się wydaje. Jedni kupują drożej inni taniej. Niektórzy sami naprawiają, a inni oddają do warsztatów. Dlatego czasami wymiana tej samej części może być różna. Kto chce i go stać to może wydawać nawet 30 tyś rocznie. Ale trzeba powiedzieć, że nie psuje się nic więcej niż w innych autach, a części nie są aż tak drogie i trudno dostępne.
 
Ostatnia edycja:
Ja zadbana alfe typuje na dwa sposoby. Stan znaczków AR i szczeliny z przodu pomiędzy lampami, nerkami itp. Jak te dwa el sa ok to można sprawdzać dalej. Ale to tylko MOJA metoda. Śledzę portale długo i widać od razu czy auto było dbanie czy nie. A jak ktoś ma zjechane znaczki to znaczy że nie dba o szczegóły. Taka moja teoria. Spasowac przód przedlifta po dzwonku jest bardzo trudno. Tzn da się ale to nieoplacalne dla handlarzyn itp.

wysłane z WC
 
Ja zadbana alfe typuje na dwa sposoby. Stan znaczków AR i szczeliny z przodu pomiędzy lampami, nerkami itp. Jak te dwa el sa ok to można sprawdzać dalej. Ale to tylko MOJA metoda. Śledzę portale długo i widać od razu czy auto było dbanie czy nie. A jak ktoś ma zjechane znaczki to znaczy że nie dba o szczegóły. Taka moja teoria. Spasowac przód przedlifta po dzwonku jest bardzo trudno. Tzn da się ale to nieoplacalne dla handlarzyn itp.

wysłane z WC
Masa a mogę Ci wysłać front mojej 166. Bo jestem ciekaw co powiesz. Bo wiem że moja była po dzwonie. A Scudetto kupowane 7 lat temu za prawie 500 zł w ASO. (poprzedni właściciel kleił je ropelką) A znaczki będę za nie długo wymieniał na takie jak w Giulii :)
 
Znaczki masz,wyblakle więc nie przechodzi mojego testu:D ludziom z wyblaklymi znaczkami powinni bana dawać . 5 lat temu trzeba było kupić ori albo naklejkę od wiertła- kto wie ten wie ocb. Teraz jest pełno tych fajnych logosikow z allegro za 15 zł więc jak ktoś nawet takich rzeczy nie kupuję to znaczy że błądzi lub kasę wywala na ważniejsze naprawy

wysłane z WC
 
Znaczki masz,wyblakle więc nie przechodzi mojego testu:D ludziom z wyblaklymi znaczkami powinni bana dawać . 5 lat temu trzeba było kupić ori albo naklejkę od wiertła- kto wie ten wie ocb. Teraz jest pełno tych fajnych logosikow z allegro za 15 zł więc jak ktoś nawet takich rzeczy nie kupuję to znaczy że błądzi lub kasę wywala na ważniejsze naprawy

wysłane z WC
Ja ją mam od kwietnia i jeszcze nie zdążyłem (wcześniej 7,5 roku jeździła nią moja siostra) i jak mówisz miałem trochę innych wydatków. Bo moja siostra chciała ją w Odrze utopić i przez ostatnie 18 miechów nic nie robiła(po za olejem i filtrami).Stwierdziłem że Ją uratuję. Dlatego trochę się nazbierało - ale w tym roku chcę ją doprowadzić do porządku :)
 
Wiesz masa, ja mam naklejki i od tylu lat nie potrafię znaleźć luźnego grosza na loga :sarcastic:możesz mnie śmiało zgłosić do administracji, niech mnie zablokują :lol: równie dobrze Ty bana powinieneś dostać za brak prezentacji swojej :lol:

Moim zdaniem trudno tak z fotek ocenić. Ja przy kupnie auta zawsze gadam z typem i wiem czego się spodziewać po aucie. Czasami przymykam oko na krzywe przerwy a czasami nie oglądam nawet dalej.
 
Marek ja tych naklejek już nie neguje. Mi chodzi o blaszane srebrne kapsle w miejscu gdzie powinno być logo ar.

Ano tak to już jest ze trzeba ta kasę pakować po kupnie. Nawet jak wiesz że auto jest ok no znasz jego historie to jednak mimo wszystko ta kasę się pompuje jak się chce mieć fajny egz. Życzę ci abyś zrobił wszystko co planujesz. I znaczki też warto wymienić[emoji481]autko mega zyska

wysłane z WC
 
Ostatnia edycja:
Montuja te kapsle kolego. Majkelek chyba ma

wysłane z WC

Tak, ja jeszcze auta nie miałem a już znaczki czekały od drogiego Fiata. Myślałem żeby moze nakleić na nie folie ochronną żeby się nie zniszczyły, ale gorzej jakby się folia zaczęła łuszczyc i odeszloby z nadrukiem znaczka.
Ogółem nie lubię przeróbek, stąd ori znaczki.

Ja zadbana alfe typuje na dwa sposoby. Stan znaczków AR i szczeliny z przodu pomiędzy lampami, nerkami itp. Jak te dwa el sa ok to można sprawdzać dalej. Ale to tylko MOJA metoda. Śledzę portale długo i widać od razu czy auto było dbanie czy nie. A jak ktoś ma zjechane znaczki to znaczy że nie dba o szczegóły. Taka moja teoria. Spasowac przód przedlifta po dzwonku jest bardzo trudno. Tzn da się ale to nieoplacalne dla handlarzyn itp.

wysłane z WC
Cos w tym jest :) Większość ulepow ma oklapniete lampy, krzywo spasowane nerki itd.
U mnie jedynie zderzak delikatnie odstaje i mnie denerwuje i będę to poprawiał ale niestety jak go trzeba zdejmować do głupiej wymiany lamp i halogenow to większość zderzaków potem jest oklapnietych, więc to nie wyznacznik. Widziałem zderzaki takie że aż trudno uwierzyć że to się trzyma.
Natomiast lampy i nerki, tak samo blotniki i maska - to musi sie licować ;) a ogółem rzadko kto zwraca uwagę na detale i potem auta w Polsce wyglądają jak wyglądaja - tu dołek, tam dolek, tu coś odstaje, tam coś się nie licuje.. Jak ktoś wstawia zdjęcia z Niemiec i Italii na grupę Fanów Alf 166 to jestem pełen podziwu - tam mają sztuki, przy których aż serce mocniej bije, bo są tak piękne..
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry muszę wtrącić kilka zdań na temat rozgorzałej wymiany zdań między KaC a Dominik2, tak to ja jestem następnym właścicielem alfa 166 od KaC.Na wstępie muszę powiedzieć że to moja 4 alfa 145jtd,156jtd.166jtd2000,166jtd2003 więc nie jestem oszołomem który kupuje bo ładnie się świeci . Alfę mam 6 miesięcy pokonałem w tym czasie 30tyś km praca w delegacji,Kielce -Elbląg 500km . Co do zakupu alfy,do KaC miałem 420 km a więc daleko, rozmowy trwały chyba z 2 tygodnie szukałem alfy zadbanej i sprawnej pod względem mechanicznym,piękne zdjęcia nie powiedzą tego co kryje się w środku.Do zakupu przygotowałem się solidnie:miernik lakieru,komputer,kabel sprawdziłem numer VIN nic nie budziło jakichkolwiek wątpliwości alfa jest używana a więc nie możemy oczekiwać ideału.Sam zakup alfy oczywiście jazda próbna, solidne oględziny ocena bardz odobra mechanicznie i wizualnie.Negocjacje cenowe KaC tanio alfy nie chciał oddać ale się udało. A więc kończąc ten wątek mam tylko tyle do powiedzenia kolego Doninik2 CO TY KU.WA WIESZ O ZABIJANIU
 
Z tego 10k to ojciec się normalnie śmieje :-D a ja razem z nim. Albo macie takie egzemplarze albo nie wiem.
Ja też się śmieję ,bo mi z rozrządem i założeniem lpg i dołożeniem Q2 tyle nawet nie wyjdzie a mam swoją 4 rok
 
Mogę Ci nagrać przejazd z mojego domu do miasta przez, które i tak i tak muszę przejechać... 4km dziur, na odcinku tych 4km mam 42dziury. Poza tym rocznie robię pod 30-35tys km. Do pracy dziennie mam 80km, a gość od przeglądu się śmieje jak profilaktycznie przyjeżdżam sprawdzać zawieszenie... Nie wiem jak można wrzucić 10k w rok w 166... Nie mogę sobie tego poukładać. Ja jeżdżę do tego wymyślam sobie różne rzeczy i w życiu o takiej kwocie nie pomyślałem. Wdg mnie to mocno naciągana gadka.

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
 
Wystarczy jechać zrobić rozrzad do aso a nie składać go na smarki i się tysiące sypią. Do tego odwiedzić kilka razy warsztat i kolejna kasa leci. Nie każdy ma czas , narzędzia i możliwości dlubac wszystko sam. A jak się chce mieć autobtip top to kasa leci. Viadera zapytaj.
Ja dwa klocki wydałem na wymianę samej pompy w baku na nową ori + wszystkie przewody od zbiornika do silnika paliwowe. Do tego rozrząd u nagorskiego A nie wuja kazia i kolejnie klocki poszly. Do tego wpadła u mnie mowa sprężarka klimy i poszedł klocek. Nowy Aku 500, przegubowe gkn lobro za 360 a nie hart z Alle za 100, jakieś wahacze, jakieś osłony Itp itd i się 7 uzbierało.

wysłane z WC
 
Ostatnia edycja:
Masa, ale tutaj każdy owija w bawełnę... Nikt dokładnie nie napisze kosztów tylko same zaokrąglonia. Oryginał rozrząd u Tomka Chwesiuka do 166 to koszt niespełna 540zl z wszystkim. U mnie w mieście 200zl kosztuje wymiana rozrządu. Mój dobry znajomy mechanik, któremu dwa razy auto oddałem, raz poprzednia i raz tą, gość robi solidnie i robi jak do siebie kasuje 150zl. Nie jest to żaden majdol czy coś tylko konkret gościu.

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
 
Wystarczy jechać zrobić rozrzad do aso a nie składać go na smarki i się tysiące sypią
No co ty powiesz ja na swój wydałem 2000 i nie robiłem u pana Kazia tylko u pana Grzesia i Pan Grześ nie miał akurat kataru także musiał założyć nowe uszczelki:)


Ja dwa klocki wydałem na wymianę samej pompy w baku na nową ori + przewody od zbiornika do silnika paliwowe
No jak musiałeś koniecznie mieć wszystko pozłacane .
Jakość serwisowania nie zależy gdzie i ile wydano w ASO tylko jak i przez kogo jest to robione.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra