Kupiliscie zaniedbane egzemplarze czy po prostu były to drobne usterki, które wygenerowaly takie koszty? Z drugiej strony czyta sie tez tutaj, ze ktos po zakupie przez rok czy dwa poza drobnymi naprawami nie musiał nic robić?
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
.............................. Z drugiej strony czyta sie tez tutaj, ze ktos po zakupie przez rok czy dwa poza drobnymi naprawami nie musiał nic robić?
Z drugiej strony czyta sie tez tutaj, ze ktos po zakupie przez rok czy dwa poza drobnymi naprawami nie musiał nic robić?
Kupiliscie zaniedbane egzemplarze czy po prostu były to drobne usterki, które wygenerowaly takie koszty? Z drugiej strony czyta sie tez tutaj, ze ktos po zakupie przez rok czy dwa poza drobnymi naprawami nie musiał nic robić?
Teraz tez bym bardziej świadomie kupował. I bez emocjiA to była moja pierwsza 166 na 18" szprychach. Także kisiel miałem w majtach
![]()
A czemu?Wszystkie elementy,które się psuły,wyeliminował i usunął. A reszta jest sprawna,już nie ma co się u niego psuć.Więc auto już bezawaryjne można powiedziećTylko po takim czlowieku trafic auto to koszmar...
Z tego 10k to ojciec się normalnie śmieje :-D a ja razem z nim. Albo macie takie egzemplarze albo nie wiem. Ojciec miał 166 4-5 lat. I przez te 5 lat wymieniał tylko to co było trzeba, czyli 4 razy łożysko koła z przodu, rozrząd, potem z własnej winy zawory do tego napinacz paska mikro, zrobił zawieszenie z tyłu i jeździł. Jak od nas jechała to tylko fotel kierowcy był do zrobienia bo się tapicerka wytarla. Wszystko robił sam.Jak wszystko chcesz miec tip top to 10k zl rocznie na utrzymanie to nic dziwnego. A jak chcesz auto do zajezdzenia to przy dobrym egzemplarzu i kilka lat sie wytrzyma bez inwestycji. Spojrzcie na slawetnego Mariana. Tylko po takim czlowieku trafic auto to koszmar...
Wysłane z mojego G620S-L01 przy użyciu Tapatalka
A hamulców, sprzęgła, oleju, filtrów, opon nie wymieniał. No to bomba. Jedni liczą wszystko wydane na auto. Nawet np ubezpieczenie (moja 2.4 jtd OC i AC 1500 zł - filtry plus olej 2x w roku ok 500 zł) a gdzie np. jakieś elementy zawiechy, opony jakieś dodatkowe el. wyposażenia. Także każdy liczy po swojwemu.Z tego 10k to ojciec się normalnie śmieje :-D a ja razem z nim. Albo macie takie egzemplarze albo nie wiem. Ojciec miał 166 4-5 lat. I przez te 5 lat wymieniał tylko to co było trzeba, czyli 4 razy łożysko koła z przodu, rozrząd, potem z własnej winy zawory do tego napinacz paska mikro, zrobił zawieszenie z tyłu i jeździł. Jak od nas jechała to tylko fotel kierowcy był do zrobienia bo się tapicerka wytarla. Wszystko robił sam.
Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka