Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Rywalem tamtych lat dla 166 było właśnie tak jak masa pisze.
Darek pomimo że 166 była produkowana do 2007 roku to jednak jej szał i zaawansowanie technologiczne kończyło się w ubiegłym wieku. O ile podczas premiery faktycznie to auto sporo reprezentowało to o tyle wraz z wejściem w nowy wiek konkurencja zdeptała alfę. Czy to nowymi autami czy liftami. Ale przeciez nie o to tu chodzi :)
 
Tylko ze e39 mialo v8
a merc miał e55.. Mnie bardziej chodzi o całokształt. auto jako auto bez cyferek i silników... Tak samo jedni sie podniecaja 3.0 w 166 a ja sie podniecam jtd 136 konnym... dla mnie dizelek swietnie sie sprawdza w tym aucie... AR gdyby chciala t by wsadzila i V12 do 166... tylko kto to by kupił..
 
Ostatnia edycja:
Ofertę silnikową 166 miała najgorszą. Ale to dlatego bo do tak dużego auta po prostu nei było co wsadzić. BMW czy Mercedes miały silniki z wyższych segmentów. A alfa? Nic większego grupa fiata wtedy nie miała a to najgorsze czasy tej marki i nie było mowy o czymś nowym. I tak się sporo szarpnęli na nowości.
 
Tak tylko ze samochody roznych klas nie wychodza tego samego rpku, wlasciciel w210 moze powiedzoec ze jego konlurentem jest 164 bo przeciez na poczatku 210 tak bylo, ja mowie technplogicznie jednak 211 bardziej pasuje. To raptem tylko ok 2 lata nowsze auto a produlcja zazebiala sie z w 90 procentach z czasami produkcji 166. Alfa ma w ogole inny charakter od merca czy bmw, ale jakosciowo niestety troszeczke odpadala. Szczegolnie to widac po przebiegu 200tys.
 
no nie do końca, co dziwne np. skora jest bardziej trwala w 166, ale nie ma takich baboli jak nieodbijajacy kierunek, latający zaglowek, schodzaca farba z plstikow itp. :)
 
Spójrzcie np. na Audi A6 z 2004 roku.. wersja 3.2V6 technologicznie odstaje dość mocno od 166.. bezpośredni wtrysk, 255KM i 330Nm co razem z napędem 4x4 daje 6.9s do 100... automat 6 biegów i manetki przy kierze... o takich rzeczach możemy sobie pomarzyć :P
 
Jedni kupuja samochody patrząc na jakąś tam otoczkę, historię, filozofię, inni (np. ja) wolą praktyczne rozwiązania i jak forma podąża za funkcją. Dlatego np. volvo mi się bardzo podoba. To są przemyślane samochody. W starych deska siekierą ciosana, ale martwym bykiem mi to leżało.

Zakup alfy to był dla mnie trochę szok poznawczy, bo filozofia tworzenia samochodu jest tu postawiona na głowie i dopiero teraz, po kilku miesiącach hejtu, zaczynam się do tego samochodu przekonywać. Już pomijam fakt że to żona miała nim jeździć ;)

Tak że zależy kogo o ocenę zapytać - dla mnie na przykład mondziak ma znacznie więcej sensu niż 166. Nawet nie bede sie rozpisywał czemu, bo znowu flejm z tego wyjdzie ;]
 
Dokładnie tak jest. Każdy co innego widzi w aucie i co innego jest dla niego ważne.
 
No bo Alfa to zabytek. Ale ładny i tyle. Nawet kierowcy dzisiejszych drogich aut się za nią obejrzą.
I tu się kończy przewaga... niestety. Lata lecą
 
No bo Alfa to zabytek. Ale ładny i tyle. Nawet kierowcy dzisiejszych drogich aut się za nią obejrzą.

Czasami nie muszą się oglądać, bo to oni są wyprzedzani :P
Zabytek... stary ale jary. Co by nie gadać, większość dzisiejszych "drogich aut" i tak ma ogranicznik ustawiony na 250, więc ich przewaga maleje wraz ze wzrostem prędkości... a coraz więcej jest takich śmiesznych wydumek z silnikami w stylu 1.4TSI, które dostają zadyszki w dużej kaście powyżej 100km/h :D
 
No bo Alfa to zabytek. Ale ładny i tyle. Nawet kierowcy dzisiejszych drogich aut się za nią obejrzą.
I tu się kończy przewaga... niestety. Lata lecą
Nie oglądają ?

To tak : postawiłem ostatnio Bellę na parkingu i poszedłem do sklepu, a że była kolejka, to spoglądałem na Bellę przez szybę sklepu i nie było twarzy, która by nie rzuciła okiem, a nawet nie odwróciła głowy, by spojrzeć na Alfę ;)
Myślę, że ich oko przykuwa stan, bo na takie bardziej zmęczone 166-ki średnio kto patrzy na ulicy, no chyba ze fanatycy mojego pokroju :D Tak czy siak patrzą i to nie tylko kierowcy, faceci czy kobiety ;)
 
Dla mnie 166 jest po prostu idealna.. Chociaż polift ma niektóre trwalsze i lepsze elementy wykonania niż przedlift, ale przedlift nie ma np powlekanych plastików od klamek i innych rzeczy... Wdg mnie mogli też trochę coś ze środkiem w polifcie zrobić w sensie jakieś nowsze rozwiązania :-)

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
 
Nie przesadzaj. To że użyto płyty (ale użyto a nie skopiowano), dwóch silników i trochę pierdół o niczym nie świadczy. To nie giulia że zrobią auto od nowa. Konkurencja też nic z kosmosu nie wzięła tylko rozwinęła starsze konstrukcje. Ta sama analogia.
 
Wsiądź do W211 i później do 166. Nie powiesz mi, że nie zauważysz przepaści na korzyść W211. 166 można porównywać tylko i wyłącznie z W210.
 
Jechałem. W211 2.7cdi z 2004r, był welur, jedyne co mi się podobało to zegary, nawet nie masz elektrycznych liczników od temperatury, kokpit dużo ładniejszy jest w 166, jedyne co bym zabrał to zegary nic więcej.

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
 
Nie chodzi o to co jest ładniejsze, tylko o technologię produkcji. Jak jest wykonany kokpit, w jaki sposób są pasowane, łączone elementy, to jest kolejna generacja samochodów.
 
Oczywiście że w211 jest znacznie bardziej zaawansowane. Nie ma porównania.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra