Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    zakup
Ja miałem gorzej, ale już ogarnąłem temat :)
 
Myślałem ze większej prowizorki nie da rady zrobić a jednak. Choć nie powiem ze mnie pocieszyłeś:)
 
A tak przy okazji:)....wrzucilby ktos fotkę jak u Was jest to zrobione. Chodzi mi najbardziej o pochowanie tego całego okablowania i inne wejście w kolanka....gdzies chyba czytałem ze jakos od spodu można sie wbić zamiast kaleczyć kolanka...przydały by się foty to bym pokazał dla gazora jak chce miec to zrobione:)
 
E tam przy obecnej cenie lpg ( ostatnio jechcalem do zlotoryji na slub, jak zobaczylem na koszt paliwa -1.6 plus lpg) to wiem ze jezdze obecnie ostatnim dieslem :D plus diesla to moment od dolu. I to najwieksza roznica. No i spalanie ale tylko jak ktos sie obraza na lpg :D
 
Moj kolega ma grand cher. Z silnikiem hemi. Mimo odlaczania 4 cylindrow nie moze zejsc ponizej 24l gazu :) na trasie kolo 20 mu pali :)
 
Przy okazji pochwalcie sie sercem swojej Belli:)

Już nie ściągajmy wątku poza temat. Tu gadamy o zakupie. I tak już przesadzamy. Załóż nowy temat
Do lpg wiercisz podstawy kolektorów. Tam gdzie wtryski Pb
 
Ja śmigam na pb bo nie ufam mojej instalacji . To co zobaczyłem pod maska wola o pomstęwszystko walnięte na pokrywę zaworów, szpetne i do tego jakiś pelen finezji gazor wbil sie w kolanka co aż boli od samego patrzenia. Do tego nie równo chodzi na gazie wiec wole najpierw zrobić jak należy i dopiero śmigać. Jak znajdę foty na Tel to się pochwalę jak wygląda

Napisz trochę o swojej instalacji to Ci podpowiem co w niej zmienić żeby było dobrze. Jeśli chodzi o kolektory i wtryski to robotę masz rzeźnicką. Najlepiej dorwij gdzieś nowe barany i nawierć podstawy kolektorów pod dysze. Wtryskiwacze dawaj pojedyncze najlepsze będą Alex Barracuda. Da się je schować pod kolektorami, albo w przestrzeni pod podstawami kolektorów. Instalacja jest wtedy niewidoczna.
 
Napisz trochę o swojej instalacji to Ci podpowiem co w niej zmienić żeby było dobrze. Jeśli chodzi o kolektory i wtryski to robotę masz rzeźnicką. Najlepiej dorwij gdzieś nowe barany i nawierć podstawy kolektorów pod dysze. Wtryskiwacze dawaj pojedyncze najlepsze będą Alex Barracuda. Da się je schować pod kolektorami, albo w przestrzeni pod podstawami kolektorów. Instalacja jest wtedy niewidoczna.



Jutro sprawdzę jakie tam mam bebechy wsadzone bo nie pamiętam i dam Ci znać to może cos doradzisz:)
 
Jestem w trakcie litrażowania mojej 3.0 z lpg. W czewie przy jeździe spokojnej plus troche ambitniejszej nie ma litości 18l na dystrybutorze. We wtorek czewa łódz odcinek 98km średnia prędkość 128,8km/h spalanie 12,6l vmax 217km/h z gps. Dzisiaj założyłem używany tłumik końcowy Lasera i w trakcie drogi do zakopanego na obidowej 3 bieg 5-6 tyś obrotów gaz w podłodze - nie da się tego opisać. Wrażenia bezcenne. Doceniam zalety diesla ale przerażają mnie koszty ewentualnych napraw. Jestem w trakcie odbudowy 3.0 i koszty są do przeżycia. Ale w 166 ts, v6 i diesel więc każdy może wybrać co mu bardziej pasuje. Co do samej 166, dla mnie jest piękna i jest jednym z moich spełnionych marzeń. Mojej do ideału brakuje jeszcze sporo ale nie zamienił bym jej na żadne inne. Tak bardzo ją lubię że mam już 3 ;) 2 będą do sprzedania ;)
 
Panowie , to nie temat o budowie lpg.
 
Ta, a tych aut nie ma dużo bo mało kto był taki napalony żeby dac 130.000 za silnik V :] bo reszta tego auta jest jak w innych autach, więc to było przepłacanie :] ,
proste, no i mało było aut więc i mało aut jest teraz używanych. A że silnik V i diesel są tak bardzo wytrzymałe no to nikt nie będzie sprzedawał grata za te 4 tys. zł bo silnik jest w stanie zrobić pewno i 500.000. No tak jest :]
Po za tym to nie jest żadna skarbonka, tylko trzeba sobie powiedzieć co się wymaga. Jeżeli komuś przeszkadza jakikolwiek lekki stuk w zawieszeniu i od razu leci to robić, to jego sprawa i jego fobia, ale niech nie wciąga w to innych :]
 
Ostatnia edycja:
Koledzy tak patrzę od jakiegoś czasu i widzę, że na otomoto nawet poliftowe 3.0 albo nawet 3.2 można trafić w okolicach 15 tys. Za takie pieniądze można liczyć na dobrą sztukę? Może tez zadam to pytanie w inny sposób: ile złotych trzeba przygotować na przed i poliftową 2.5, 3.0 i 3.2 V6 w dobrym stanie? Przez dobry stan rozumiem zdrowy silnik, brak korozji, dobry zawias, brak konieczności większych napraw (coś drobnego w kilkunastoletnim aucie zawsze się znajdzie).
 
To zalezy. Sadze ze od kogos z forum 20 musisz dac. Tylko kto Ci sprzeda. 15 na allegro plus pakiet startowy to i tak wyjdzie z 19. Mowie o polifcie.
 
Przez dobry stan rozumiem zdrowy silnik, brak korozji, dobry zawias, brak konieczności większych napraw
To o ile znajdziesz taki samochód to 2x tyle potrzebujesz.
Te polifty za 15 i przedlifty za 5tys to już są auta w których wszystko trzeba robić. A tanie nei jest. Chyba że reflektujesz motto życiowe mariana. To są igiełki, a jak coś się zepsuje to wywalasz. Na stukającym zawiasie można z 10lat jeździć. Silnik do póki nie zatrzesz też będzie chodził.
Jeżeli chodzi o przedlift to w chwili obecnej chyba bardziej się opłaca kupić coś taniego i liczyć się z inwestycją niż łudzić się że kupisz auto bez nakładów finansowych.
A widzę że z poszukiwań ekonomicznego/taniego auta przerzuciłeś się na jedno z najdroższych jakie można kupić :lol:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra