[159] Wypalanie DPF

zależy w jakich warunkach, u mnie po jeździe autostradowej dochodziło nawet do 8% a podczas normalnej jazdy do np.20%
 
u mnie ostatnio to 17% wypalanie w korkach, max prędkość 50-60, postój na światłach...
rekord 7% wypalanie akurat chyba na autostradzie
 
Witam kolegów :) bardzo proszę o opinie i pomoc. Od końca listopada jestem posiadaczem belli. Na początku nie zwracałem uwagi na wypalanie DPFu bo nie za bardzo wiedziałem, gdzie szukać "objawów" tego procesu. Po bardziej wnikliwej lekturze forum zaobserwowałem, że wypalanie DPFa odbywa się dość często, a krótko (kilka minut). Dałem mojej 159-tce kilka szans na poprawę, ale dzisiejsze wypalanie po około 230km jazdy od poprzedniego (fakt, że jazda po samym mieście) nie dało mi żyć. Podłączyłem pod kompa samochodzik i ukazał się taki oto widok: iobv.jpg
Średnie ostatnie 5 wypalań co 241km (przez te ponad 1200km było więcej trasy niż miasta około 75% do 25%). Nie wiem co o tym myśleć. Autko normalnie przyśpiesza, nie ma spadków mocy, gdyby nie moje "szukanie" wypalania nie wiedziałbym, że się odbywa (brak dymienia itp.). Podpowiedzcie mi czy w takim stanie mam zastanawiać się nad wywaleniem tego ustrojstwa czy jest szansa na jego "ratunek" (przebieg samochodu jest pewny - autka.pl - i wynosi około 132 tys. km). Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

Pozdrawiam,
Łukasz
 
. Podpowiedzcie mi czy w takim stanie mam zastanawiać się nad wywaleniem tego ustrojstwa czy jest szansa na jego "ratunek" (przebieg samochodu jest pewny - autka.pl - i wynosi około 132 tys. km). Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

w moim 2.0 jak go kupiłem średnie wypalanie było co 300km ( jeździł zazwyczaj po miescie) , teraz ja jeżdżę dużo w trasy , a i tak średnie wzrosło tylko do 400km , więc też lipa , myślę że po prostu jest zapchany popiołem ;

jeśli chcesz go ratować to demontaż i płukanie go , podobno środek do czyszczenia kominków daje radę , ostatnio był także wspominany preparat wurth do dpf
 
ostatnio widziałem preparat STP do filtrów, na razie nie mam problemów z filtrem cały czas mam w mieście co 500km
 
To ja dodam, że po przekroczeniu 70% zapchania DPF i prędkości ponad 100km/h przez kilka minut automatycznie rozpoczyna się proces wypalania, co w trasie może zmniejszyć odległości między wypaleniami. Jeśli auto jeździ po mieście i nie przekracza 100km/h zapchanie może dojść do 105% zanim rozpocznie się wypalanie. Można wydłużyć okresy między wypaleniami pilnując prędkości po przekroczeniu 70% zapchania DPF, bo aby zapchać jeszcze te 35% to trosze km można zrobić :)

To takie moje obserwacje :)
 
Ostatnia edycja:
Witam kolegów :) bardzo proszę o opinie i pomoc. Od końca listopada jestem posiadaczem belli. Na początku nie zwracałem uwagi na wypalanie DPFu bo nie za bardzo wiedziałem, gdzie szukać "objawów" tego procesu. Po bardziej wnikliwej lekturze forum zaobserwowałem, że wypalanie DPFa odbywa się dość często, a krótko (kilka minut). Dałem mojej 159-tce kilka szans na poprawę, ale dzisiejsze wypalanie po około 230km jazdy od poprzedniego (fakt, że jazda po samym mieście) nie dało mi żyć. Podłączyłem pod kompa samochodzik i ukazał się taki oto widok: Pokaż załącznik 118034
Średnie ostatnie 5 wypalań co 241km (przez te ponad 1200km było więcej trasy niż miasta około 75% do 25%). Nie wiem co o tym myśleć. Autko normalnie przyśpiesza, nie ma spadków mocy, gdyby nie moje "szukanie" wypalania nie wiedziałbym, że się odbywa (brak dymienia itp.). Podpowiedzcie mi czy w takim stanie mam zastanawiać się nad wywaleniem tego ustrojstwa czy jest szansa na jego "ratunek" (przebieg samochodu jest pewny - autka.pl - i wynosi około 132 tys. km). Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

Pozdrawiam,
Łukasz

Parametry ok , poza średnią odległością od wypalania...
u mnie przebieg 200 000 km wypalanie ostatnio co 500km w mieście, korkach.
co to za wersja mes - łączna liczba regeneracji (nie mam czegoś takiego) ?
 
mam pytanie czy tylko po jednym wymuszonym wypalaniu dpf należy zmienić już olej czy po jednym nie trzeba? dzieki
 
Olej wymieniaj tak jak masz to w instrukcji do samochodu. Znaczy się nie wierz w 20kkm na jednej zmianie. Przy uturbionym samochodzie zmieniaj max co 10kkm lub raz w roku (najlepiej przed zimą) i będzie ok.
 
Witam kolegów :) bardzo proszę o opinie i pomoc. Od końca listopada jestem posiadaczem belli. Na początku nie zwracałem uwagi na wypalanie DPFu bo nie za bardzo wiedziałem, gdzie szukać "objawów" tego procesu. Po bardziej wnikliwej lekturze forum zaobserwowałem, że wypalanie DPFa odbywa się dość często, a krótko (kilka minut). Dałem mojej 159-tce kilka szans na poprawę, ale dzisiejsze wypalanie po około 230km jazdy od poprzedniego (fakt, że jazda po samym mieście) nie dało mi żyć. Podłączyłem pod kompa samochodzik i ukazał się taki oto widok: Pokaż załącznik 118034
Średnie ostatnie 5 wypalań co 241km (przez te ponad 1200km było więcej trasy niż miasta około 75% do 25%). Nie wiem co o tym myśleć. Autko normalnie przyśpiesza, nie ma spadków mocy, gdyby nie moje "szukanie" wypalania nie wiedziałbym, że się odbywa (brak dymienia itp.). Podpowiedzcie mi czy w takim stanie mam zastanawiać się nad wywaleniem tego ustrojstwa czy jest szansa na jego "ratunek" (przebieg samochodu jest pewny - autka.pl - i wynosi około 132 tys. km). Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

Pozdrawiam,
Łukasz
U mnie 2.0 JTDm też wypala się co około 210 km, co mnie mocno denerwuje, bo proces jest zauważalny - buczy, telepie, gorzej przyspiesza, pali jak smok. Inna sprawa, że chyba zawsze tak było, bo teraz samochód ma 90000 i 374 regeneracje za sobą, czyli średnio wychodzi co 240 km.
Czy ktoś ma 2.0 JTDm 170 KM i wypala mu się rzadziej?
 
Masz samochód od nowości? Jesteś pewien przebiegu? Jeździsz po mieście?

Zdecydowanie powinien się wypalać rzadziej.
 
U mnie 2.0 JTDm też wypala się co około 210 km, co mnie mocno denerwuje, bo proces jest zauważalny - buczy, telepie, gorzej przyspiesza, pali jak smok. Inna sprawa, że chyba zawsze tak było, bo teraz samochód ma 90000 i 374 regeneracje za sobą, czyli średnio wychodzi co 240 km.
Czy ktoś ma 2.0 JTDm 170 KM i wypala mu się rzadziej?

I jak tez potwierdzę, ze ma być zdecydowanie rzadziej.
Takie wartości spotyka się przy kończącym się dpf-ie lub jak w kilku przypadkach tutaj na forum przy skopanych mapach przy tuningu (naruszenie map regeneracyjnych)
Lub jak pisze mały_777 gdy przebieg jest nieoryginalny, a teraz masz kłopot z DPF-em.
 
Dwa tygodnie temu w tym temacie:
http://www.forum.alfaholicy.org/159..._diesel_particulate_filter-4.html#post1335665
Opisywałem swój przypadek gdzie FES pokazywał średnią odległość 5 wypaleń 59km. W związku z tym, że auto w 95% na bardzo krótkich odcinkach w mieście, ktoś odpisał, że w przypadku przerwania procesu wypalanie przez wyłączenie silnika, kolejna próba podejmowana jest przy pierwszej lepszej okazji i wtedy średnia tak może właśnie drastycznie spaść. Czy możecie potwierdzić, że jest to prawda? Może w powyższych przypadkach było podobnie. Chyba, że FES liczy tylko średnią odległość między skończonymi procesami wypalania?
 
5 ostatnich wypaleń, ale tutaj jeśli suma i przebieg wskazują, że takie wypalania występowały od zawsze, to coś jest nie tak. Może inaczej bym to ujął - ja bym podejrzewał, że coś jest nie tak. Bo nie wierzę, że przez parę tysięcy kilometrów samochód jeździł tylko i wyłącznie po mieście w tak niekorzystnych warunkach, że wypalanie było wiecznie przerywane, a filtr był wiecznie w stanie "zatkany". Wypalanie przy pierwszej lepszej okazji (takie desperackie :) ) powinno wystąpić dopiero wtedy gdy filtr jest mocno zapchany (stan clogged).

- - - Updated - - -

Dodam, że jako zatkany, kiedy powinna wystąpić regeneracja uznaje sie filtr zatkany przy wartościach grubo powyżej 100%, a poniżej 200%.
Tak naprawdę te procenty, to jest nie dosłownie zatkanie w rozumieniu upchania sadzy ale różnica ciśnień.
 
Olej wymieniaj tak jak masz to w instrukcji do samochodu. Znaczy się nie wierz w 20kkm na jednej zmianie. Przy uturbionym samochodzie zmieniaj max co 10kkm lub raz w roku (najlepiej przed zimą) i będzie ok.
heh to ja bym musiał srednio co 3 miesiace wymieniac olej :D

a btw do tematu:
mój rekord ( dzisiejszy ) to 108% zapełnienia dpf, ostatnie wypalanie było wg fes 300km wczesniej, a średnie 5 wypalań wyniosło odstępy równo co 1100km
( dziwne bo akurat mam tyle z domu do roboty :P)

ale wracając do domu ok 2km przed garażem poczułem drgania i wzrost obrotów i zaraz sruu zawrotka na DTŚ i 120km/h na "piątce" załatwiło sprawę :)

jutro podepnę i zobacze ile wypaliło


a i tak myśle by sie pozbyć tego dziadostwa wkońcu, wraz z EGR'em i spokój bydzie :D
 
Ostatnia edycja:
heh to ja bym musiał srednio co 3 miesiace wymieniac olej :D

i cały czas jeździsz w ciężkich warunkach ?
Kiedyś, gdy producentom zależało na swoich produktach, to zaleceniem dla samochodów uturbionych była wymiana oleju co 8kkm, a maksymalnie 10kkm
Obecnie ten sam silnik w różnych samochodach ma w jednym 20kkm, a w drugim 30kkm (chodzi głównie o produkty PSA). I ten sam silnik różni sie znacząco awaryjnością. Wszyscy udają, że nie wiedza dla czego...
Ale, w sumie... co mnie to obchodzi... ja problemów nie mam ;)
 
U mnie 2.0 JTDm też wypala się co około 210 km, co mnie mocno denerwuje, bo proces jest zauważalny - buczy, telepie, gorzej przyspiesza, pali jak smok. Inna sprawa, że chyba zawsze tak było, bo teraz samochód ma 90000 i 374 regeneracje za sobą, czyli średnio wychodzi co 240 km.
Czy ktoś ma 2.0 JTDm 170 KM i wypala mu się rzadziej?

Mam tak samo w 2.0
 
Przejechałem już prawie 600km od kiedy ją mam i nigdy jeszcze nie widziałem na wyświetlaczu że filtr się wypala
 
Amortyzatory
Powrót
Góra