• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] wymiana tulejki wahacza przedniego

Bierz Moog-a. Do regenerowanych właśnie te zakładamy. TRW na zamiennik jest gorsze jakościowo porównywalne z Fast-em. Orginalne tuleje robiło TRW ale nawet na orginalnej kupionej w ASO nie zrobisz tyle ile na orginale z fabryki....
 
Panowie,
Co powiecie na wahacz dolny przedni SLR?
Teraz mam trochę wydatków i sworzeń mi skrzypi jak...
Za 2-3 lata bym zmienił na TRW (robię ok 8-10tys km rocznie).
 
Przy takich małych przebiegach możesz spróbować założyć chińczyka. Jeśli chodzi o SRL to żaden zaufany sprzedawca nie chciał mi takiego sprzedać :) Podobno badziew. Założyłem do poprzedniej Moto Equipment (parę zł droższy od SRL) i z 50 000 km auto zrobiło.
 
Przy takich małych przebiegach możesz spróbować założyć chińczyka. Jeśli chodzi o SRL to żaden zaufany sprzedawca nie chciał mi takiego sprzedać :) Podobno badziew. Założyłem do poprzedniej Moto Equipment (parę zł droższy od SRL) i z 50 000 km auto zrobiło.

Czy mogę prosić o jakiś link do tych Moto Equipment? Nie mogę znaleźć ich nigdzie.
 
Bo może ich już nie ma ;) Kupiłem je jakieś 3 lata temu od forumowego sprzedawcy, który już się tym biznesem podobno nie trudni. Podałem bardziej jako przykład, że jak się trafi to i chińczyk wytrzyma.
 
Panowie,
Co powiecie na wahacz dolny przedni SLR?
Teraz mam trochę wydatków i sworzeń mi skrzypi jak...
Za 2-3 lata bym zmienił na TRW (robię ok 8-10tys km rocznie).
Poprzedni właściciel mojej alfy założył te wahacze jakoś niedługo przed sprzedażą. Lewy wymieniłem jakieś 5 tys. km po kupnie. Prawy jak na razie przejechał 10 kkm więcej i jest ok, ale osobiście bym takiej loterii nie polecił. To już większe zaufanie mam do regenerowanych, np. od kolegi jasio79.
 
Panowie,
Co powiecie na wahacz dolny przedni SLR?
Teraz mam trochę wydatków i sworzeń mi skrzypi jak...
Za 2-3 lata bym zmienił na TRW (robię ok 8-10tys km rocznie).

Ja jednak sugeruje regenerowany. Kupe ludzi z forum na nich jeździ i są zadowoleni.
 
W taki razie, czy ktoś na forum posiada na sprzedaż regenerowany wahacz prawy dolny przedni? :)
 
Też czeka mnie wymiana tej dużej tulei z tyłu wahacza dolnego. Przeczytałem cały temat ale poproszę jeszcze o kilka rad przed wymianą od osób które już przerabiały ten temat.
1. Czy trzeba wyciągać cały wahacz dolny?
2. Czy potrzebna do tego jest prasa?
3. Ile czasu zajęła Wam ta wymiana?
4. Jak poznać, że sworzeń jest zużyty? Będzie wyczuwalny luz?
 
Też czeka mnie wymiana tej dużej tulei z tyłu wahacza dolnego. Przeczytałem cały temat ale poproszę jeszcze o kilka rad przed wymianą od osób które już przerabiały ten temat.
1. Czy trzeba wyciągać cały wahacz dolny?
2. Czy potrzebna do tego jest prasa?
3. Ile czasu zajęła Wam ta wymiana?
4. Jak poznać, że sworzeń jest zużyty? Będzie wyczuwalny luz?

1. Tak trzeba wyciągnąć cały wahacz.
2. Nie trzeba prasy wystarczy dobre imadło i młotek (ja tak robilem)
3. Mi zajęło ok. 2,5 godziny
4. Niech ktoś inny się wypowie.


Wysłane z mojego SM-G388F przy użyciu Tapatalka
 
A czy po wyciągnieciu dolnego wahacza trzeba ustawiać geometrię?
 
Wypadałoby. Jeśli nie masz podnośnika albo przynajmniej kanału, to po montażu gwarantuję, że będziesz chciał powiesić konstruktora za jaja.
 
Wypadałoby. Jeśli nie masz podnośnika albo przynajmniej kanału, to po montażu gwarantuję, że będziesz chciał powiesić konstruktora za jaja.

Z kanałem też to gwarantuje, podnośnik plus osoba do pomocy.
Za pierwszym razem robiłem to u kumpla na podnośniku, za drugim razem mój znajomy mechanik w pojedynke bez kanału męczył się z tym 1,5 dnia ;-)
 
za drugim razem mój znajomy mechanik w pojedynke bez kanału męczył się z tym 1,5 dnia
Nie no, nie przesadzajmy, że jest AŻ tak źle :D Nie jestem mechanikiem i bez podnośnika uporałem się w jakieś 3-4 godziny za pierwszym razem. Ale bluzgom nie było końca.
Niestety teraz z drugiej strony zaczyna się coś delikatnie odzywać. Pewnie niedługo znów zwrócę się do Ciebie.
 
To z czym jest taki problem? Patrząc na zdjęcia nowego wahacza to wystarczy odkręcić kilka śrubek i po robocie :cool:
 
Z trafieniem śrubami, żeby przykręcić tylną tuleję, a jeszcze większy, żeby przykręcić "cukierek". Z podnośnika wymiana powinna być znośna. Jak nie masz i podniesiesz sam przód, to celujesz w zasadzie na ślepo. W dodatku obejma stabilizatora jest przykręcona razem z tylną tuleją to też delikatnie przeszkadza.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra