Ku przestrodze piszę...
Chciałam wymienić pompę bo stara bo stara padła chyba na dobre. Nowa - wiadomo ok 1500 zl.
Poszukiwałam w necie od jakiegoś czasu jakiejś alternatywy. W końcu znalazłam i 12.12 zakupiłam na allegro nową, na gwarancji, nieoryginalną za 499 zł.
Jakież było moje ( i mechaników p. Mozgi) zdziwienie gdy po jej zamontowaniu okazała się uszkodzona.
Dzwonię do typa (sprzedawcy) i mówię, że chcę odstąpić od transakcji (wykorzystując prawo 10 dni), a typ mi na to, że nie da rady bo używana. Jaka, mówię, używana? Przecież dopiero co kupiona! Typ na to - montowana, zalana olejem więc używana.
Dzwonię do rzecznika praw konsumenta - babka mówi, że właściwie typ ma rację bo takie jest polskie prawo (tzw. granica zwykłego zarządu, a właściwie jej przekroczenie) i na bezczela je wykorzystuje nie dając tzw. gwarancji rozruchowej. Jeśli się zaprze to swoich praw będę musiała dochodzić przed sądem i nie wiadomo czy wygram. Poza tym korzystając z tej drogi nie będe mogła dochodzić zwrotu kosztów wysyłki, montażu i demontażu wadliwej części.
Idąc dalej, poradziła mi, żebym lepiej skorzystała z prawa do reklamacji towaru.
Dzwonię do typa ponownie, chcąc zaproponować jakąś ugodę, czy coś. Ten mi mówi, że po pierwsze to na pewno mechanicy uszkodzili pompę przy montażu, a po drugie jeśli już tak bardzo chcę to mam mu (na własny koszt) odesłać pompę w oryginalnym opakowaniu, z gwarancją, a on zobaczy co się da zrobić oczywiście w ustawowo przewidzianych dwóch tygodniach.
Mówię - Panie! Po pierwsze masz pan pecha, bo część montował autoryzowany serwis (co prawda fiata a nie belli, ale nie ważne) a nie jakiś tam garażownik (z całym szacunkiem dla garażowników) przy pomocy młotka i obcęgów! Po drugie przez pana jestem pozbawiona środka transportu i narzędzia do pracy i mam jeszcze przez dwa tygodnie jeździć...PeKaeSem???!!! (nie mieszkam w samym Szczecinie, tylko paręnaście kilometrów obok). Proszę o choć trochę zrozumienia!
Zaproponował mi wysłanie następnej pompy na zamiankę, tylko muszę wpłacić kaucję 500 zł (jeśli ta pierwsza pompa okazałby się jednak sprawna) + koszt wysyłki i w ogóle żebym to zrobiła poza allegro bo nie będzie musiał płacić prowizji (!!!)
No comments...
Skończyło się na tym, że nie chcąc ryzykować powtórnego zamówienia bubla zrealizowałam pierwszy z pomysłów jaki przyszedł mi do głowy gdy moja pompa zaczęła wyć. Pojechałam do Mozgi, zabrałam moją starą pompę i za pośrednictwem Carmana wysłałam ją (8.12) do regeneracji do firmy Dynamica z Łodzi. Po trzech dniach (11.12) i zapłaceniu 240 zł miałam ją z powrotem, zawiozłam do Mozgi i dziś w końcu bellę odebrałam. Póki co, po przejechaniu kilkunastu kilometrów wydaje się byc wszystko OK.
Zakupioną na allegro pompę będę reklamować.
P.S.
Chętnie, ku przestrodze bym podała link do aukcji z trefnymi pompami ale nie wiem czy mi tu wolno. Dodam, ze sklep duży, ponad 15 tys transakcji... i parę - jak się teraz okazało - dość znaczących negatywów.
Pozdroofka