[159] Wspomaganie - wielki problem !!!

takie sypanie mi nie grozi ;)

zrobiłem właśnie porównanie kart charakterystyki dla Tuteli GI/R oraz tego Vavoline i jeśli chodzi o właśnicwości techniczne to obydwa produkty są niemal identyczne( leppkosc w roznych temp, gestosc itd)
[h=1][/h]
 
Ja po regeneracji magla zalalem zielony plyn i jest git majonez. Tfu tfu...
ADF Wrocław mi powiedzial z pelnym przekonaniem, ze w tej chwili nawet do przedliftowek wlewaja zielony jak przyjdzie im naprawiac uklad wspomagania.
 
dobara po regeneracji magla to inna sprawa ale jak nie regenerujesz,a chcesz zmienic plyn to moze byc problem chociaz tez moze nic sie nie dziac i byc OK.Pozatym jak chcesz zmienic plyn to wczesniej i tak trzeba przeplukac uklad

zielony i czerwony plyn nie jest mieszalny
 
przewertowałem ten wątek w jakiś 50% i owszem pojawiały się głosy, że jeżeli zmienimy płyn z czerwonego na zielony to mogą pojawić się problemy ze szczelnością maglownicy ale o ile dobrze pamiętam nie trafiłem na żaden post jakiegoś użytkownika, który rzeczywiście by potwierdzał tą teorie własnym doświadczeniem.
 
Oczywiście, że nie jest mieszalny, trzeba przepłukać. Wg ASO nie trzeba regenerować magla przed zmianą płynu. Oni to robią przy okazji np wymiany zbiorniczka lub pompy (jeśli klient chce oczywiście, bo to się wiąże z kosztem ciut większym).
 
Hesus88 ale ja pamietam conajmniej 1-2 przypadki gdzie magiel puscil.Najwidoczniej nie doczytales.Nie pamietam u kogo ale wiem, ze byly takie przypadki.Tak na marginesie liczba 88 zle mi sie kojrzy.Mam nadzieje, ze to nie to o czym mysle;)?
 
Ja zmienilem plyn przy okazji wymiany zbiorniczka i od roku nic sie nie dzieje. Mysle ze te dwie awarie to przypadek nie zwiazany z wymiana plynu na inny.
 
Ja u siebie miałem tak, że również słyszałem dziwny dźwięk przy kręceniu kierownicą, sprawdziłem stan płynu w zbiorniczu- miałem minimum więc dolałęm do max i jak ręką odjął :) i życzę to każdemu tylko oczywiście to...dolanie do max ;)
 
Przewertowałem temat i nie znalazłem odpowiedzi na mój problem. Mnie teraz przy spadku temperatury po uruchomieniu silnika i kręceniu kierownicą zaczęło buczeć wspomaganie. Natomiast po przejechaniu paru km jak się silnik nagrzeje objaw znika. Mam TBI z 2010 roku. W związku z tym, pytanie moje jest takie czy w tych samochodach też były wadliwe zbiorniczki? A jeśli to nie zbiorniczek, to ma ktoś jakiś pomysł?
 
Przewertowałem temat i nie znalazłem odpowiedzi na mój problem. Mnie teraz przy spadku temperatury po uruchomieniu silnika i kręceniu kierownicą zaczęło buczeć wspomaganie. Natomiast po przejechaniu paru km jak się silnik nagrzeje objaw znika. Mam TBI z 2010 roku. W związku z tym, pytanie moje jest takie czy w tych samochodach też były wadliwe zbiorniczki? A jeśli to nie zbiorniczek, to ma ktoś jakiś pomysł?

Nie. Masz zbiorniczek pozmianowy.
 
Dorzucę swoje 2 gr.

Temp spadła i po odpaleniu usłyszałem brzęczenie / wycie nasilające się przy skręcaniu kierownicą. Wysiadam / podnoszę maskę zerkam do płynu wspomagania i ogólnie OK. Bardzo delikatnie się pienił i było go trochę mało. ( ale nie zwróciłem uwagi na stronę skali - czy było na 90 stopni czy na 20 ) Czytając wcześniej ten wątek dużo się nie zastanawiając zamówiłem w ASO zbiorniczek( równe 100 zł bo bajerce ) i płyn do wspomagania. I tu idziemy do meritum :d W instrukcji obsługi pisze jak byk Tutela GI/E. Czyli popularny czerwony płyn do wspomagania.
U mnie z zbiorniczku był..... no własnie. Dziwny. Ani czerwony ani zielony ani żółty. Ch** wie jaki. Jako że już trochę tego widziałem doszedłem do wniosku że po prostu przepracowany czerwony.
Oj jak się pomyliłem :d
Zbiorniczek nowy płyn uzupełniony a tu piany jak u żony podczas kąpieli w wannie.
Płyn się zważył.
Wniosek taki że pod maskę na naklejce ( w przeciwieństwie do instrukcji obsługi dostarczonej z samochodem ) pisało TUTELA GI/R czyli kiedyś żółty a teraz zielony syntetyk.( poprawcie mnie jak się mylę ) Tak więc ostre płukanie całego układu ( nie wiem czy najlepszy sposób ale akcja miała być na 30 min a zeszło mi trochę a auto potrzebne na dzisiaj rano i za dużo możliwości nie było ) - 5 L ropy i przepłukałem cały układ. Następnie 3 litry tuteli GI/R z czego 1 L od razu na straty w celu płukania.

Układ cały wypłukany, nowy zielony olej tutela GI/R zalany i odpowietrzony układ. Na razie OK . Efekt "gumowania" jakby mniejszy, pompy nie słychać ale jutro rano jak temp zejdzie niżej się okaże czy jest OK.
 
Ostatnia edycja:
witam wszystkich jest to moj pierwszy post na forum.

Mam taki o to problem, w mojej 159 2,4 Od 2 tygodni ( po zmianie płynu do wspomagania) coś buczy z przodu przy skrecaniu i wolnej jeździe nawet prosto.

Podjechalem do mechanika, pierwsza diagnoza to pompa - ok . Dzis zauwazylem ze buczenie znika przy wcisnieciu delikatnie hamulca, poprostu znika jak ręką odjął czy to ma jakiś związek z pompą ? pytam bo całkowity koszt pomp + wymiany to ok 1000zł a nie chciałbym aby buczenie dalej mnie męczylo.

dodam że po myciu samochodu jest ok i wraz z długością jazdy buczenie sie nasila przy skrecaniu


 
A płyn zalany właściwy ? (zobacz post wyżej)
 
zadzwonilem do mechanika i powiedzial ze wlał mobil atf 220...
 
Ostatnia edycja:
widac, ze wszyscy sa w temacie ale zwroc ktoremus uwage.Jak sam sobie nie dopilnujesz to Ci po kolorze wleja.Tak jak z baba nie wazne co byle kolor sie podobal
 
Ja bym wymienił ten płyn dla spokojności sumienia a dwa ,że jest to najtańsza operacja na początek i zobaczył jak dalej się to będzie spisywało. A jeszcze kolega nie napisał czemu zmieniał płyn?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra