Po pierwsze: machanie nie zawsze, a wręcz rzadko, jest dobrze widoczne.
Po drugie: osób, które wiedzą, o co kaman z pozdrawianiem alfisti, jest tylko parę procent z ogółu użytkowników samochodów marki Alfa Romeo. Nie robię tego, bo kogoś dyskryminuje, a tylko i wyłącznie dlatego, że mruganie komuś długimi powoduje zazwyczaj niepowołane reakcje. Ludzie albo myślą, że coś im się dzieje z autem albo najczęściej drastycznie zwalniają obawiając się czyhającej kontroli drogowej. Więc nie robię tego, ze względu na uprzedzenie do kogokolwiek, a z racji zachowania bezpieczeńśtwa na drodze i oszczędzenia ludziom stresu.
Po trzecie: Ja mam mito, a z tego, co się orientuje, to sporo osób nie kojarzy tego modelu jako modelu AR.