[Giulia] Usterki - większe i mniejsze, rozwiązania i porady

  • Autor wątku Autor wątku osy4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Takiego "szczęścia" jak ja dzisiaj miałem to chyba nikt nie miał. Normalnie załamka. Odebrałem po 17 auto z salonu po podpisaniu leasingu. Zatankowałem, bo oczywiście paliwa było tylko 3 litry. Wyjechałem z Łodzi, wjechałem na autostradę i w połowie drogi do domu zaświecił się check, autem trzęsie, skrzynia szarpie. Zatrzymałem się na MOP, telefon do salonu a oni żebym bez umawiania jutro do nich przyjechał. Ja się pytam czy z tym checkiem mogę jechać a oni do mnie, że nigdzie nie jest napisane, że z checkiem nie można jeździć. W środku było czuć jakiś zapach spalenizny ale teraz wieczorem jak wszedłem do auta i tego zapachu nie było czuć. Check się nadal świeci. Zrobiłem autem 70 km. Auto kupione jako wyprzedaż rocznika 2022 z lipca. I jak tu się cieszyć. Jestem załamany

Zobacz na samym początku co się dzieje z płynami po maską.
 
Byłem rano w serwisie. Wymienili świece i cewkę na 4 cylindrze. Auto wróciło do żywych i oby więcej nie sprawiało kaprysów
 
Mam dwa drobne tematy z irytującymi dźwiękami wewnątrz auta

1. Jak tylko delikatnie dotknę gazu słuchać jak by delikatną wibracje w okolicach podszybia. Noga z gazu i cisza.
2. Pas od strony kierowcy. Jak jedzie sie po średniej nawierzchni z mechanizmu pasa dobywają się takie delikatne metalowe stuknięcia. Jest to super irytujące (serdecznie pozdrawiam z tego miejsca Łódzkie drogi)

Przerabiał może ktoś takie tematy albo ma jakieś sugestie czy jestem w stanie coś z tym zrobić?
 
Mam dwa drobne tematy z irytującymi dźwiękami wewnątrz auta

1. Jak tylko delikatnie dotknę gazu słuchać jak by delikatną wibracje w okolicach podszybia. Noga z gazu i cisza.

IMG_20230329_171603[1].jpg

Może głośnik się poluzował ? Tam są dwie śrubki .

- - - Updated - - -

Samochód z USA ?

Zwróć jeszcze uwagę na element układu wydechowego - ten z taką siateczką metalową ona lubi tarabanić
 
Ostatnia edycja:
U mnie był dokładnie ten problem przy dodawaniu gazu, zwłaszcza w trybie D (nie wiem czy on tym głośnikiem nie udaje dźwięku silnika). Po dokręceniu głośnika brzęczenie ustało.
 
Ja u siebie ten głośnik prawie wyłączyłem (ustawiony na DSP na 10%) i dźwięk silnika się nie zmienił. Więc wątpię żeby coś udawał, chyba że tymi śrubkami ;⁠).
 
Giulia 2019 Veloce Ti Q4 USA, z dnia na dzień trup totalny.
Na desce miga check engine, czerwona kontrolka ETC(Brak w polskiej instrukcji), w mesie błędy z foto. Rozrusznik kręci, pompę słychać, ale nie odpala, zblokowana na P. Ktoś mi już podpowiadał przekaźniki jednak wszystkie są jak nówka.
339257493_1264432007613696_6069575534698871075_n.jpg
 
Giulia 2019 Veloce Ti Q4 USA, z dnia na dzień trup totalny.
Na desce miga check engine, czerwona kontrolka ETC(Brak w polskiej instrukcji), w mesie błędy z foto. Rozrusznik kręci, pompę słychać, ale nie odpala, zblokowana na P. Ktoś mi już podpowiadał przekaźniki jednak wszystkie są jak nówka.
Pokaż załącznik 286524

Przeciez widac ze brak napiecia na body com i dlatego nie odpala szukaj napiecia i sprawdz bezpiecznik luzem przyczepiony do kabli pod nogami tam gdzie komputer
 
Panowie chciałem się upewnić coś. Potrzebuję dociagnąć trochę docisk przednich drzwi. Luzuję dwa torxy w zaczepie na słupku ale mam zero regulacji, tzn sam zaczep na śrubach się rusza ale śruby ani drgną w żadnym kierunku. Sam luz na otworach pod śruby nic nie daje bo łby stożkowe i tak pozycjonują zaczep w niezmiennej pozycji. Trzeba to jakoś z młotka żeby te śruby dostały jakiegoś luzu? Jasne nie mówię o zniszczeniu gwintów tylko żeby jakiś przesuw się odblokował. Aż mi się nie chce wierzyć żeby tam regulacji nie było, ale i nie chcę coś urwać przez głupotę.
 
Zgłaszałem szumy z drzwi, powiedzieli, że dociągną i faktycznie się poprawiło więc chyba jakaś regulacja jest
 
Jak demontuje się tylną kanapę (siedzisko) w Stelvio? Pewnie już ktoś to robił, a nie chcę odkrywać koła na nowo.
 
Zgłaszałem szumy z drzwi, powiedzieli, że dociągną i faktycznie się poprawiło więc chyba jakaś regulacja jest
Okazało się, że płytki z nagwintowanymi otworami w które wchodzą śruby mocujące zaczep, w Stelvio nie przesuwają się łatwo ręką na wszystkie strony tak jak to pokazują na filmach z innymi samochodami.
Tutaj trzeba nieźle puknąć młotkiem przez jakiś klocek w poluzowany zaczep żeby się przesunęły. Ale się jednak oczywiście przesuwają.
 
Będę musiał użyć większej siły
Wygląda na to, że podobnie jest to rozwiązane w Toyocie (o ile nie wszędzie). Jak niedawno wyjmowałem siedzisko to odpuściłem i pojechałem do kumpla do serwisu bo się bałem, że coś tam wyrwę :-).
A okazało się, że to jednak trzeba znacznie bardziej na chama szarpać niż mi się wydawało...
Także tutaj pewnie jest podobne zjawisko.
 
Trzeba bardzo mocno szarpnąć, żeby kanapa wyskoczyła z zaczepów.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra