• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulietta] Usterki po 10 tys.( i wiecej) km

Oj mogło by się dziać i te pytania, dlaczego w nim nic nie stuka, dlaczego biegi tak łatwo się zmieniają....

I dlaczego Golfy i Fordy tak irytują niektórych właścicieli Alf Romeo.

Cóż, mimo mojej awersji do VW trzeba przyznać, że auta porządnie mają zbudowane i nie ma co się uciekać do argumentów "a u Was murzynów biją" bo nie ma auta któremu nie można czegoś zarzucić.

Samo elektryzowanie może wpieniać, a sam schemat wsiadania czy książkowy ubiór to nie jest dobra rada, bo mnie w 164 nic nie elektryzuje- ani welurowej, ani skórzanej. To samo w Safranach, XMach, Mercedesach nawet 190kach, za to jak wsiadam do Golfa matki, Bory kolegi, Opli oraz Fiatów to jestem porażony prawie przy każdym kontakcie z karoserią i nie utożsamiałbym tego z welurem vs skóra, bo auta które mnie nie rażą też posiadają welur.

Może moje.... kurde...bioenergie czy inny shit typu wewnętrzna energia, nie jest tożsama z tamtymi autami. :D
 
To są opowieści o wyższości Świąt Wielkanocnych nad Bożym Narodzeniem...
Mnie w Julce nic się nie elektryzuje, w Passacie co chwilę były bomby. Skończmy ten OT.
 
Nie żebym jakoś się czepiał :) Ale wczoraj po umyciu Julki tak się przyglądałem jakości spasowania elementów .... i ukuło mnie w oczy że chromowana listwa okalająca szyby oraz drzwi wcale się ze sobą nie schodzi w moim egz.
Nie wiem jak jest w innych - do tej pory nie zwróciłem uwagi - ale u mnie miedzy przednimi a tylnymi drzwiami górna część tej chromowanej listwy rozjeżdża się o około 0,5 cm. Nie wygląda to dobrze
Zdjęcie może tego tak nie oddaje bo odległość od auta jest spora - z bliska to około 4mm różnicy - więc nie taki detal... dodatkowo szpara miedzy przednimi drzwiami a błotnikiem też do idealnych nie należy.



Kolejne zdjęcie na którym też nie z bliska ale widać jak załmuje się światło

 
Ostatnia edycja:
Ok macie racje ze nie ma co sie wyszukiwac trzaskow itp... od dzisiaj pisze tylko jezeli nastapi powazna usterka !!!! :) a narazie BRAK i na liczniku 20tys wybilo... :)

Oswiecilo mnie po tym jak wczoraj ogladalem nowe mitsubishi asx i colta u kuzynow ktorzy sie kochaja i mowia ze mitsubishi to najlepsze auta na swiecie... mialem okazje sie z nimi wyklocic :)
W porownaniu z Julka to chlopaki nie wiedzieli co powiedziec... nie chodzi o sam wyglad ale nawet porownujac materialy to tam dopiero nie oszczedzali PLASTIKOW... po prostu tragedia w kazdym miejscu szczegolnie colt... nie mowie jak te auta juz "trzeszcza" :) i to po 3 miesiacach....

Pozdrawiam wszystkie JULKI i przepraszam za "smieszne moje posty na forum".... od dzisiaj tylko powazne tematy :)
 
Ostatnia edycja:
Nie żebym jakoś się czepiał :) Ale wczoraj po umyciu Julki tak się przyglądałem jakości spasowania elementów .... i ukuło mnie w oczy że chromowana listwa okalająca szyby oraz drzwi wcale się ze sobą nie schodzi w moim egz. Nie wiem jak jest w innych - do tej pory nie zwróciłem uwagi - ale u mnie miedzy przednimi a tylnymi drzwiami górna część tej chromowanej listwy rozjeżdża się o około 0,5 cm. Nie wygląda to dobrze Zdjęcie może tego tak nie oddaje bo odległość od auta jest spora - z bliska to około 4mm różnicy - więc nie taki detal... dodatkowo szpara miedzy przednimi drzwiami a błotnikiem też do idealnych nie należy. Kolejne zdjęcie na którym też nie z bliska ale widać jak załmuje się światło
Witam, Ja mam tez podobny przypadek ale nie wiem czy jest sens to poprawiac...widac to troszke okolo 2 mm niedopasowane...pod klapka od paliwa co najdziwniejsze jest moze to ze zderzak rowno sie schodzi kolo tylnich swiatel,wszystko jest rowno, ale za to brakuje na dole zaraz nad opona okolo 2mm gdzies... tak jakby rozmiar inny :P ale ja na to przymykam oko...akurat u mnie nie jest to ta czesc autka na ktora sie zwraca uwage... Ja bede zakladal listwy chromowane nie dlugo bo mam zwykle gumy, wiec nie wiem jak to powinno wygladac jezeli sie ma chromy, ale u mnie schodzi sie rowniej napewno.....

pozdrawiam
 

Załączniki

  • 227162_202893933083166_100000876816736_480908_5049608_n.jpg
    227162_202893933083166_100000876816736_480908_5049608_n.jpg
    28.6 KB · Wyświetleń: 86
Ostatnia edycja:
No to u mnie ktoś z tym młotkiem przedobrzyl :) oj zbiera się tego u mnie trochę ( felge jedna tez mam nie dokładnie polakierowana) przy wizycie odnośnie skrzyni ASO dostanie listę

Auto generalnie fajne ale tyle niedorobek w nowym samochodzie pierwszy raz widzę (przynajmniej w moim egz.)

Krzywe uszczelki
Wady lakiernicze
Wada lakiernicza felgi
Nieszczęsna skrzynia

I nie czepiam się jakiś plastikow :) czy rezonujacego glosnika ;)
Ot w moim przypadku kiepsko w porównaniu do moich doświadczeń to wyszło
 
Ostatnia edycja:
Jabolek co do zderzaka to to jest bardzo miękkie tworzywo mocowane w wielu punktach (śruby zaczepy) tak że można go "naciągać" w różnych kierunkach i prawidłowo ustawić. No chyba że jest tak jak kumpel mówił (robi zderzaki do pandy) że jak im sie spieszyło to tak podkręcili "linię" że wyciągali zbyt gorące z wtryskarki i się krzywiły. Listwy chromowane w oryginale są wprasowane w uszczelkę i trzeba wymienić raczej jako całą część. No chyba że myślisz o tych sprzedawanych na metry samoprzylepnych ale efekt raczej marny.
 
Ostatnia edycja:
Nie żebym jakoś się czepiał :) Ale wczoraj po umyciu Julki tak się przyglądałem jakości spasowania elementów .... i ukuło mnie w oczy że chromowana listwa okalająca szyby oraz drzwi wcale się ze sobą nie schodzi w moim egz.

magia italii :)
zobacz jak są spasowane cromy...
u mnie maska jest beznadziejnie spasowana
 
Jabolek co do zderzaka to to jest bardzo miękkie tworzywo mocowane w wielu punktach (śruby zaczepy) tak że można go "naciągać" w różnych kierunkach i prawidłowo ustawić. No chyba że jest tak jak kumpel mówił (robi zderzaki do pandy) że jak im sie spieszyło to tak podkręcili "linię" że wyciągali zbyt gorące z wtryskarki i się krzywiły. Listwy chromowane w oryginale są wprasowane w uszczelkę i trzeba wymienić raczej jako całą część. No chyba że myślisz o tych sprzedawanych na metry samoprzylepnych ale efekt raczej marny.

Wiem wymiana tych listw kosztuje sporo okolo 4000tys... ale za to juz bedzie fajnie wygladac :)
Zastanawiam sie nad wymiana niektorych elementow na karbonowe...ale nie wiem czy jest sens, nie mowiac juz ze to dopiero troche w kieszen zaglada.
 
Pierwsza i ostatnia Alfa

Tylko poważnie ma być? A proszę bardzo. Zasadniczo po ostatniej serii usterek doszedłem do stanu wrzenia. To jest moja pierwsza i ostatnia Alfa.

Jak mi zejdzie trochę ciśnienie, to opiszę tu szerzej, generalnie ostatnie problemy wynikły chyba z niezbyt rzetelnej naprawy w Carserwisie. To będziemy ustalać. W każdym razie auto wraca do serwisu, gdzie zresztą nie bardzo chcą zdiagnozować mój problem z czwartym biegiem, no bo to trzeba przekroczyć 100 kmh, a ja eskaluję sprawę w Bielsku. Jutro dzwonię do Turynu i będę ustalał listę osób które zechą mi pomóc w eskalacji, bo mam już dość gadania z szeregowcami.

Jako, że mam w życiu lepsze rzeczy do robienia, niż patrzenie jak mi się gotuje płyn chłodzący, czy jak puszcza zaczep maski przy prędkości bliskiej 200 kmh (pierwszy tylko, całe szczęście), a potem użeranie się z dealerem i producentem, aby łaskawie się tym zajęli, to rozważam kupno innego auta i sprowadzenie sprawy Giulietty do ustalenia kwestii kto łyknie koszt wypowiedzenia leasingu i utraty wartości. Być może przy pomocy sądu i mediów.

Albo okleję to i będę parkował rotacyjnie przed każdym z trzech warszawskich dealerów. I niech sobie niszczeje reklamując włoską jakość i sportowego ducha.

Zrobię osobny wątek, jak będę miał czas, opisując swoje perypetie. Piękne auto, ale jakość żenująca, serwis posprzedażowy takoż.
 
Ostatnia edycja:
Jak mi zejdzie trochę ciśnienie, to opiszę tu szerzej, generalnie ostatnie problemy wynikły chyba z niezbyt rzetelnej naprawy w Carserwisie.

Kolego ja w Cars.... toczyłem prawdziwe boje - jak Polacy pod Kircholmem. Brnij do przodu, wyciągaj działa tylko tak coś załatwisz.
Już o kilka spraw tam walczyłem (tak trzeba to nazwać bo udowodnienie czegokolwiek to batalia).

Co do Alfy to kilka rzeczy może wkurzyć to prawda. Rzetelny serwis powinien załatwiać sprawy profesjonalnie i podchodzić do problemów z należytą uwagą - oferując z własnej inicjatywy w przypadku powstania "kwasu" jakieś fajne gratisy w porozumieniu z FAP (darmowy przegląd itp.). Wszystko było by załatwione profesjonalnie i bez napięć pośladków. A tak jest przepraszam za słownictwo "dupa wzdęta".

Na Ps'ie jak zrobisz solidną zadymę to może przegląd gratis dostaniesz - ja dostałem, tylko suma sumarum szkoda nerwów...
 
Mi nie zależy na gratisach, czy jakiś rekompensatach. Kupiłem sobie drogą zabawkę, która nie spełnia swojej funkcji. Chyba będę chciał im oddać to auto, nawet jeśli stracę kilkadziesiąt tysięcy, czy miałbym się o nie sądzić latami. Generalnie poziom wk---nia mam wielki, a wtedy jestem zdolny do nieracjonalnych czynów. Ale widzę, że może lepiej od razu założyć sprawę, czy jakieś pismo procesowe wysmarować...
 
Niestety mam podobne odczucia co do jakosci tej zabawki, to jest pierwszy i ostatni raz z AR i cala ta pseudo sportowa wloszczyzna. Byc moze kogos ten samochod jego jakosc zadowala , osobiscie jednak dzis wydalbym te pieniadze zupelnie inaczej. Choc faktycznie auto jest piekne.
 
Ostatnia edycja:
Generalnie k***** przyko, bo powinni przyłożyć się do jakości która mnie też rozwala.
W innym poście napisałem, że moją Alfę składali chłopcy oglądając mecz w fabryce - po prostu kontroli jakości nie ma i tyle.
 
Luzik, właśnie piszę maila do panów z Carserswisu, z kopią do prezesa i 3 członków zarządu tej grupy. W piątek zostawiam im auto z pismem, które wyślę jednocześnie do leasingodawcy, do Bielska i do Turynu. A potem jadę na urlop. Nie wiem, czy odbiorę od nich to auto po urlopie. Może kupię nowe.

PS. Próbowałem cię nieśmiało ostrzegać... : )

---------- Post added at 23:11 ---------- Previous post was at 23:09 ----------

PPS. Na urlop jadę do Włoch, planowałem to już dawno, może powinienem przebukować, jak już idę po całości... :D
 
Ja odbieram swoją za tydzień i się nie martwię. To tylko samochód, będzie się psuł to się go sprzeda - będzie jeździł dobrze to dalej będę się cieszył z jego posiadania :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra