[Giulietta] Usterki po 10 tys.( i wiecej) km

mam założone czujniki z przodu, a wyświetlacz pod przednią szybą lekko po lewej stronie. nie widać go wcale dopiero jak zadzyna działać, a działa jak wrzucam wsteczny lub opcjonalnie mogę go aktywować jak jade do przodu

Kurde mi zamontowali czujniki tylko z tylu bo sprzodu mowili ze w Julce sie nie montuje!

To tak samo jak przy zamowieniu szyb z uv filtrem powiedzieli ze jednoczesnie musze zamontowac czujniki deszczu co wiaze sie z kosztem...a czujniki zmierzchu dostalem gratis :P
 
Ostatnia edycja:
Mnie w ASO ADF powiedzieli że czujniki mogą mi zamontować ale nie ma takiej opcji żeby były zintegrowane z komputerem
Fabrycznie są zintegrowane, a jeśli chce się dołożyć później to taki sam kłopot jak wszystkie inne opcje przechodzące przez bodycompa-ASO nie mają narzędzi do ich aktywacji. Tak więc montowane są całkiem niezależne urządzenia jakich pełno na allegro
Montowanie wyświetlacza z tyłu to iście na łatwiznę jak się nie chce kabli przez całe auta ciągnąć
Kumpel ma na podszybiu ale paradoksalnie nie przed stroną tylko w rogu od strony pasażera-i to nawet się sprawdza jak jednak mimo wszystko człowiek chce zerknąć do tyłu. Fajnym miejscem byłoby nad lusterkiem wstecznym ale jest tam wyświetlacz pasów.
No i są też lusterka z wyświetlaczami widocznymi tylko po włączeniu.
I ciekawostka- w toyocie jest buzzer słyszalny również na zewnątrz auta
 
Ostatnia edycja:
Trzeszcząca tylna kanapa?

Chyba jednak trzeszczy mi tylna kanapa, nie poszycie drzwi, bo trochę pojeździłem ze złożoną oraz z maksymalnie przesuniętym i odchylonym siedzeniem pasażera, no i teraz trzeszczy mniej. Czyli wydaje się, że problem leży gdzieś tu - albo tył albo siedzenie obok.

A teraz pytanie - są tam jakieś śruby, luźne elementy, powierzchnie, które mogą o siebie ocierać? Gdzieś czytałem, że ktoś z was dokręcał coś przy siedziskach z tyłu? Dzięki z góry za wszelkie sugestie.

Ach, tylną półkę i styropian we wnęce koła zapasowego już sprawdzałem, to (raczej) nie to.
 
To podobnie jak u mnie tym bardziej ze głowę dałbym sobie uciąć ze w tych trzaskach słyszę tez odgłosy skory ( w sensie ze to coś obija się o skórzana powierzchnie) sam nie dojdą co to muszę zabrać pasażera :)
 
Nie wiem jakie macie te trzaski ale u mnie są do wymiany poduszki tylnych amortyzatorów , czyli te tak zwane trzaskające się konserwy w bagażniku, zamówiłem już to w ASO ale czy to pomorze to się dopiero okaże .
Prosty sposób na sprawdzenie to poprosić kogoś żeby was przewiózł a wy w tym czasie wkładacie przez uchyloną kanapę rękę w miejsce mocowania amortyzatora ,
u mnie dosłownie jest wyczuwalne bicie i luz na tej dużej metalowej podkładce .
 
To raczej nie zawieszenie - właśnie ocierające się powierzchnie, jak pisze kolega wyżej. Raczej wewnątrz auta, niż na zewnątrz. Na pewno gdzieś czytałem o kimś dokręcającym mocowanie tylnej kanapy. W sobotę wezmę swoją magiczną skrzyneczkę z narzędziami i będę diagnozował...
 
Chyba jednak trzeszczy mi tylna kanapa, nie poszycie drzwi, bo trochę pojeździłem ze złożoną oraz z maksymalnie przesuniętym i odchylonym siedzeniem pasażera, no i teraz trzeszczy mniej. Czyli wydaje się, że problem leży gdzieś tu - albo tył albo siedzenie obok.

A teraz pytanie - są tam jakieś śruby, luźne elementy, powierzchnie, które mogą o siebie ocierać? Gdzieś czytałem, że ktoś z was dokręcał coś przy siedziskach z tyłu? Dzięki z góry za wszelkie sugestie.

Ach, tylną półkę i styropian we wnęce koła zapasowego już sprawdzałem, to (raczej) nie to.

Ja kiedys myslalem ze mi tez cos w drzwiach trzeszczy...szukalem winy w plastikach i reszczcie....a tak naprawde to byly uszczelki...nawet sie nie spodziewalem...wystarczylo popryskac dokladnie silikonem w sprayu (ja wszystkie popryskalem i tez w srodku uszczelki przez te male otwory bo w srodku ona sie wlasnie kleila i dawala takie zgrzyty) i najgorsze zgrzyty i trzaski przestaly juz mi dokuczac. Zapadla CISZA w JULCE :)
 
Ostatnia edycja:
Po dłuższym okresie okresie prób ze źle wchodzącym pierwszym biegiem (niezależnie czy był włączony s&s, czy też wyłączony) pojechałem z tym problemem do ASO. Okazało się, że niestety skrzynia jest do roboty, a części synchronizatora pierwszego biegu trzeba sprowadzić z Włoch ( jestem już drugim klientem, który czeka na dostawę). Ponoć jest to przypadłość " wieku dziecięcego" Julki. Przy okazji potwierdzono, że przednie światła przeciwmgielne ( ślady korozji na obwódce) są również do wymiany. Nie licząc tych problemów, to JUlka jest całkiem OK.
 
O uszczelkach tez już ktoś wcześniej pisał .... Kur ze może to i to ;)

Ja myslalem ze zwariuje od klejacych-trzeszczacych uszczelek. Bylem w servisie i tez chcieli drzwi sprawdzac.... a potem przypadkiem wycieralem uszczelki i kurde ten sam efekt jak podczas jazdy. To bylo bardzo glosne nawet! Sprobuj podotykac i uslyszysz czy ci sie kleja. Wyobraz sobie ze mi prawie wszystkie uszczelki sie kleily - niewyobrazalny halas :P
 
Ja myslalem ze zwariuje od klejacych-trzeszczacych uszczelek. Bylem w servisie i tez chcieli drzwi sprawdzac.... a potem przypadkiem wycieralem uszczelki i kurde ten sam efekt jak podczas jazdy. To bylo bardzo glosne nawet! Sprobuj podotykac i uslyszysz czy ci sie kleja. Wyobraz sobie ze mi prawie wszystkie uszczelki sie kleily - niewyobrazalny halas :P

jakiś konkretny silikon ?:) Pytam co by sobie problemu nie narobić .... bo to coś zaczyna mi działać na nerwy :)
 
jakiś konkretny silikon ?:) Pytam co by sobie problemu nie narobić .... bo to coś zaczyna mi działać na nerwy :)

Dołączam do pytania. Wstępnie uszczelki wykluczyłem, bo wydają się puchate i solidnie przymocowane do profili, ale może to jednak one... Tylko nie chciałbym ich upstrzyć jakimś tłustym smarowidłem.
 
Mam jeszcze pytanko co do działania skrzyni biegów - otóż faktycznie na 500km przejechanych ze 2 razy zdarzyło się że 1 nie chciała wejść (S&S działał) ale zauważyłem czy raczej usłyszałem dźwięk przy "zapianiu" 1 lub 2 biegu .... Otóż powiedzmy jadąc na jedynce wrzucam na chwilę na luz - toczę się - po czym wciskam sprzęgło lewarek wędruje w okolicę 2 i wtedy słychać jakby jakiś docisk - czy coś takiego (bardzo delikatny dzwięk) ale jednak słyszalny .... efekt nie występuje przy wyższych biegach. Macie podobnie :) ?

---------- Post added at 15:21 ---------- Previous post was at 15:19 ----------

Dołączam do pytania. Wstępnie uszczelki wykluczyłem, bo wydają się puchate i solidnie przymocowane do profili, ale może to jednak one... Tylko nie chciałbym ich upstrzyć jakimś tłustym smarowidłem.

Pogmeralem dziś pukajac we wszystko i podobne odgłosy wydawała piłka z tylu a w zasadzie takie gumowe ustronstwo które przyciska Polkę mocowane w klapie bagażnika. Poprawki wprowadzone jutro zobaczę czy coś dało .... Bo nie mam blisko domu dziurawych dróg ;) choć to trochę takie szukanie na oślep ....

Ktoś pisał tez coś o podsufitce .... Jakby można było przybliżyć o co chodziło to tez chętnie sprawdze
 
Ostatnia edycja:
Ja sugeruje wlaczyc glosniej radio i nie wsluchiwac sie w kazde stukniecie, piskniecie itd... w srodku ;) Na polskich drogach nie ma opcji, zeby w samochodzie byla calkowita cisza :)
 
Gorzej jak to radio uruchamia rezonanse w tych luźnych lub źle spasowanych elementach.
 
Dołączam do pytania. Wstępnie uszczelki wykluczyłem, bo wydają się puchate i solidnie przymocowane do profili, ale może to jednak one... Tylko nie chciałbym ich upstrzyć jakimś tłustym smarowidłem.


Solidnie sa przymocowane to prawda, ale dziwnym trafem u mnie kleily sie niesamowicie od srodka...popryskalem 2 miesiace temu zwyklym silikonem w sprayu (kupilem w holandi wiec nie wiem jaki tego odpowiednik polski jest ) i do dnia dzisiejszego nic sie nie dzieje. A uszczelki nawet sie nie ubrudzily!

---------- Post added at 02:05 ---------- Previous post was at 02:02 ----------

Gorzej jak to radio uruchamia rezonanse w tych luźnych lub źle spasowanych elementach.

Co do radia...chyba cos jest nie tak po prawie wogole mi nie odbiera stacji!!! strasznie zle lapie stacje radiowe :(
czy to wina anteny czy radia?
Ma ktos ten sam problem?
 
U mnie radio ma przyzwoitą czułość. Nawet po odkręceniu anteny coś tam odbiera. Mam audio w poziomie średnim.
 
Solidnie sa przymocowane to prawda, ale dziwnym trafem u mnie kleily sie niesamowicie od srodka...popryskalem 2 miesiace temu zwyklym silikonem w sprayu (kupilem w holandi wiec nie wiem jaki tego odpowiednik polski jest ) i do dnia dzisiejszego nic sie nie dzieje. A uszczelki nawet sie nie ubrudzily!

Dzięki, będę musiał spróbować.

---------- Post added at 15:16 ---------- Previous post was at 15:13 ----------

Ja sugeruje wlaczyc glosniej radio i nie wsluchiwac sie w kazde stukniecie, piskniecie itd... w srodku ;) Na polskich drogach nie ma opcji, zeby w samochodzie byla calkowita cisza :)

Zasadniczo trochę masz rację, że szukamy tych trzasków na siłę, no ale mam dwa z tym problemy - po pierwsze na Julkę zamieniłem trzyletnią Octavię w której nic nie piszczało (no, w pewnym przybliżeniu), po drugie, kompakt można kupić za połowę mniej kasy, więc zakładam, że ta nadwyżka mogłaby pójść nie tylko w design, ale też w jakość wykończenia. :)
 
milleniusz sprawdz u siebie ten element ... może podobna przypadłość

Dzięki, sprawdzę jutro, choć tak z pamięci nie kojarzę co tam jest gumowego. To musi być coś związane z drzwiami, bądź siedzeniami, bo raz jest gorzej, raz lepiej, a tylko to ruszam między jazdami. Teraz jest lepiej, znaczy nie piszczy mi zawsze, tylko na większych nierównościach, kiedy i tak stękają amorki, czy co tam jeszcze, więc jestem w stanie się z tym pogodzić... :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra