Zrobie małą aktualizacje: jest to możliwe, że po wymianie tulejki i przejechaniu 10 km rozgrzewkowych, mogło sie tam jeszcze wszystko nie nasmarować, tak jak powinno ? BO: w sobote troche pojeździłem, w niedzielne popołudnie przejechałem - w sumie będzie ok 100 km. I po powrocie do domu, już na parkingu po zgaszeniu silnika sprawdzałem jak działa sprzęgło, no i ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu NIE SKRZYPIAŁO!!!

Czyżby sie nasmarowało, dotarło i ułożyło jak należy? ;> Aż było dziwnie nie słyszeć tych dźwięków

byłem zdziwiony, dlatego siedziałem i wciskałem na różne sposoby- nic, zero hałasu. Mam tylko nadzieje, że powodem tego dobrego stanu nie jest niska temperatura na zewnątrz? W sumie przed wymianą wystarczyło zrobić 5 km, byle tylko auto rozgrzać solidnie do 90*, i już było słychać skrzypienie. Teraz na pewno porządnie było rozgrzane, bo troche wczoraj diesla przepędziłem na trasie więc deczko sie zapewne spocił na wyższych obrotach i 5 biegu

(przy okazji pozdrawiam nieoznakowaną policyjną Vectre, którą spotkałem akurat jak prędkość była przepisowa bo wcześniej jednak chyba zabraliby mi licencje- ale droga była pusta więc czasem można przycisnąć

;p ).
OBY JUŻ BYŁO DOBRZE ! Żeby to było MIŁE ZASKOCZENIE ze strony Alfi
