Termostat TS, JTD

poczytałem i zamówiłem nowy termostat.
u mnie temperatura na wskażniku jest ok 70 stopni i to nie zależnie od
tego czy jade 5 czy 25 km.
jak było ciepło to max w korkach podskoczyło do 90 stopni.
jak mnie podłaczyli w serwisie pod kompa to komputer wskazywał
inna temperature wody niz wskażnik.
na dniach wymienie to napiszę czy żle wskazywał zegar a może komp.
w serwisie


nowy termostat założony i teraz wszystko bangla jak potrzeba.
silnik duzo szybcie łapie temperaturę. wskazówka dochodzi do 90 stopni po czym otwiera się termostat i wskażnik opada do lekko ponad kreskę 70 stopni po czym
stopniowo podnosi sie pod 90 i tak już cały czas trzyma.
tak więc jestem kolejnym użytkownikiem który obala wersję ze zle wskazuje zegar
temperatury.

ps. jeszcze nigdy nie miałem takich upałów w alfie jak włączyłem ogrzewanie na max :mrgreen:
 
Panowie nie mylcie tylko silników TS z JTD. Jak jeździłem TSem to miałem temperaturę w okolicach 90C - ktoś kto wmawia użytkownikowi TSa, że temperatura 70C w TSie jest prawidłowa - jest w dużym błędzie i trzeba szukać przyczyn tego stanu rzeczy (najczęściej winowajcą jest termostat)
Zupełnie inna bajka jest w silniku JTD (szczególnie 16v lub 20v) - te silniki bardzo ciężko zagrzać i jeśli wskaźnik kabinowy pokazuje 70C lub trochę powyżej to jest to sytuacja normalna. Jak odebrałem alfę z salonu to na pierszym przeglądzie reklamowałem właśnie wskazania temperatury (też wydawała mi się zbyt niska opierając się na doświadczeniach z TSem). Podłączono auto pod komputer i stwierdzono że temperatura pracy silnika jest prawidłowa (nie pamiętam teraz wartości ale było to bodajże 53C, a na wskaźniku było trochę powyżej 70C), sprawdzono termostat i dostałem informację, że wszystko jest o.k. Jako że jestem dociekliwy sprawdziłem również jakie temperatury osiągają alfy kolegów i były podobne...
 
Witam serdecznie jezdze alfa 156 2,4 JTD 103KW od 4 miesiecy i mam tak jak inni problem z termostatem ale z tym ze nie na pewno odkad kupilem auto temp silnika trzyma sie pod kreska 70C, o ile wiem to nie jest za dobra temp dla silnika, wykonuje dziennie ok 60 km i codziennie mnie to coraz bardziej martwi.

Kiedys znapalem waz powrotu chlodnicy po przejechaniu ok 20 km i byl on zimny a temp wskazywala ok 65C wiec zaczolem mu gozowac aby otworzyc duzy obieg, gdy temp podchodzila pod 80 C to waz byl nadal zimny, dopiro gdy wskaznik pokazal 90 C waz powrotu byl goracy co by oznaczalo ze obieg byl w pelni otwarty. Wiec doszedlem do wniosku ze nalezaloby przykryc chlodnice, gdy ja przykrylem (całą kartonem) to temp byla nieco wyzsza ale minimalnie.....

Co o tym sadzicie? odwieczna wina termostatu czy wysoka sprawnosc silnika, a co za tym idzie niska temp. silnika??
 
Skoro rura była zimna to termostat nie puszczał dużego obiegu - czyli był w 100% sprawny. Poprawność działania termostatu określa się na podstawie nagrzewania silnika i chłodnicy, a nie tego co pokazuje wskaźnik kabinowy (często przekłamuje i to nawet o 10st). W skrócie: jak równomiernie grzeje się silnik i chłodnica to termostat do wymiany, jak grzeje się najpierw silnik, a dopiero po pewnym czasie (u mnie jest to od 6 do 10km jazdy miejskiej) chłodnica robi się ciepła (termostat się otwiera) - to wszystko w porządku. Zakrywanie chłodnicy kartonem nic ci nie da, bo ona i tak jest zimna - spróbuj za to jeździć na wyższych obrotach (powyżj 2000obr/min). Silniki JTD mają bardzo korzystny bilans cieplny, stąd problem z nagrzewaniem.
 
Lukas2a, jezeli dasz na full zimne powietrze do kabiny i temperatura podskoczy ci wyżej niz zwykle po przejechaniu np. 20 km, nastepnie przekrecisz na max pokretło na ciepłe i temp. spadnie to na 1000% masz uwalony termostat, miałem tak samo. Niestety do tego silnika nie ma dostepnego na rynku zamiennika, wiec pozostaje ASO i oryginał firmy Behr (no chyba, że na tą chwile ktos wypuścil już zamiennik) to koszt 386 zł. W każdym razie temperastura w tej chwili jest idealna, tak jak Maciek 156 napisał, nagrzewa się dużo wolniej niż benzynka, ale trzyma ciut ponizej 90*C i jest OK.
 
Cześć,
Chciałbym podłączyć się do tematu.
Niedawno miałem ten sam problem.Alfa 2.0TS łapała temperatutrę tylko na postoju a podczas jazdy oscylowała pomiędzy 60-65 stopni.jednak komputer pokazywał 10 stopni więcej objawiało się to tym że auto nie miało mocy.wszystkim rozczarowanym wymianą termostatu proponuje wymienić również czyjnik temp. znajdujący sie w temostacie oraz wymianę plynu na nowy(u mnie pomogło jak reka odjoł).
pozdrawiam,
 
temat o termostatach byłby już dawno zakończony, ale najwyraźniej jeden z Panów nie chce go zakończyć cały czas wmawiając, że temp. ok, 75° w silnikach JTD jest poprawna. Chciałem tylko dodać, że jeździłem już kilkoma nowoczesnymi dieslami (TDI, HDI, CDI, CRD) i we wszystkich temp. pracy silnika po rozgrzaniu oscyluje wokół 90° . Nie sądzę, żeby wg obliczeń konstruktorów silnika JTD temp. optymalnej pracy miała sie wahać wokół 75°C. Ponadto nawet wyskalowanie wskaźnika temp. sugeruje że to właśnie temp. ok. 90° C jest poprawa. (kreska przy której leży 90°C jest w zależności od modelu albo całkowicie pionowo, albo całkowicie poziomo i w środku skali, więc...proponuję wysnuć wnioski, kierując się zasadą na "chłopski rozum", nie szukać dziury w całym i nie głosić herezji...
 
czarek145 napisał:
ale najwyraźniej jeden z Panów nie chce go zakończyć cały czas wmawiając, że temp. ok, 75° w silnikach JTD jest poprawna

Oto wojna toczy sie juz chyba na wszystkich forach AR :D
 
Witam. Najwygodniej byłoby mi założyć nowy temat oczywiście w sprawie mojego termostatu ale umiem czytać i rozumiem więc zapytam...
Czy normalnym jest, że po przejechaniu ok 8-10km temperatura ( na wskaźniku ) pokazuje dopiero 70C. Nawet ostatnio w piątek co były takie śnieżyce wracałem z pracy - droga około 15km , wiadomo korki ( Wrocław ) a temperatura cały czas 70 - była chwila, że wskazówka podjechała do prawie 90 nie minęło 5 sekund i spadła do 70 i tak już wskazywała do końca. Dodam jeszcze, że mam drobny wyciek z termostatu. Co myślicie o takich wskazaniach.
 
Czy normalnym jest, że po przejechaniu ok 8-10km temperatura ( na wskaźniku ) pokazuje dopiero 70C.
Tak, jest to normalne w silnikach JTD. W czasie, gdy wskaźnik kabinowy pokazuje ok. 70 st. C, faktyczna temperatura płynu chłodzącego (również ta odczytywana przez komputer) wynosi ok. 80 st. C.

---------- Post dodany o godzinie 21:59 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 21:56 ----------

temat o termostatach byłby już dawno zakończony, ale najwyraźniej jeden z Panów nie chce go zakończyć cały czas wmawiając, że temp. ok, 75° w silnikach JTD jest poprawna.
...na wskaźniku kabinowym. ;)
 
temat o termostatach byłby już dawno zakończony, ale najwyraźniej jeden z Panów nie chce go zakończyć cały czas wmawiając, że temp. ok, 75° w silnikach JTD jest poprawna. Chciałem tylko dodać, że jeździłem już kilkoma nowoczesnymi dieslami (TDI, HDI, CDI, CRD) i we wszystkich temp. pracy silnika po rozgrzaniu oscyluje wokół 90° . Nie sądzę, żeby wg obliczeń konstruktorów silnika JTD temp. optymalnej pracy miała sie wahać wokół 75°C. Ponadto nawet wyskalowanie wskaźnika temp. sugeruje że to właśnie temp. ok. 90° C jest poprawa. (kreska przy której leży 90°C jest w zależności od modelu albo całkowicie pionowo, albo całkowicie poziomo i w środku skali, więc...proponuję wysnuć wnioski, kierując się zasadą na "chłopski rozum", nie szukać dziury w całym i nie głosić herezji...

Oczywiście że jest poprawna jeśli ktoś ma fabrycznie montowany w JTD termosta , bo ma on temperaturę otwarcia 78-82C. W I 2006 roku fiat wprowadził modernizację termostatów do silników JTD zmieniając temperaturę otwarcia termostatu i podnosząc temperaturę pracy - dotyczy to silników montowanych w autach przewidzianych do eksploatacji w klimacie umiarkowanym.
....
Symbol modyfikacji 10802
Nazwa NOWY CS TERMOSTAT
Aktywacja DAT 01-2006
Podgrupa 10402/92
...
Pominę fakt że jak ktoś diagnozuje swój termostat na podstawie wskazań NIELINIOWEGO analogowego wskaźnika kabinowego, zamiast podpiąć komputer i sprawdzić jaką temperaturę "widzi" ECU to życzę mu dobrego samopoczucia...

...wracałem z pracy - droga około 15km , wiadomo korki ( Wrocław ) a temperatura cały czas 70 - była chwila, że wskazówka podjechała do prawie 90 nie minęło 5 sekund i spadła do 70 i tak już wskazywała do końca. Dodam jeszcze, że mam drobny wyciek z termostatu. Co myślicie o takich wskazaniach.
kolego jak chcesz zagrzać ten silnik to obroty silnika musisz utrzymywać w zakresie 2000-3000. Jak masz wyciek z termostatu to jest on do wymiany i nic z nim nie zrobisz, a twój układ chłodzenia nie pracuje prawidłowo
 
Ostatnia edycja:
Problem z wolno grzejącym się silnikiem zalatwiłem w banalny sposób.
W mojej 166 jtd zasłoniłem od środka w masce gril. Te dwa wloty powietrza obok grila przesłoniłem czarnym plastikiem ( poniewaz nie ma miejsca aby zrobić przesłone na chłodnice od środka).
Bella zdecydowanie szybciej się grzeje i co bardzo istotne, spalanie spadło. Przedtem patrzac na spalanie chwilowe bylo 10 - 12 l/100km. A teraz 8,2. Jak pojeżdze dłużej sprawdze jak to wygląda po przejechaniu 100 km.
Mysle ze dużo by dało przesłoniecie dolnego grila gdyż tam znajduje się chłodnica oleju ktura dodatkowo chłodzi silnik.
 
Dziś założyłem termostat Vernet-a i testowałem auto przez FiatECUScan. Po 1 km temp 80'C po 3 km 88'C. Troche poszalałem i wzrosła do 93,1'C i tak się cały czas utrzymywała przy ostrej jeździe po mieście i znowu spadła do 88'C. Normalnie przy takim wkręcaniu na obroty komp pokazywał spalanie 12l/100km a tu max 8,2l/100km. Zobaczymy jak to wyjdzie w praniu. Chyba temp. 90'C dla JTD nie będzie szkodliwa?
 
Witam .. Mam pytanie dotyczące termostatu...
zamierzam sie zkupnem termostatu jeszcze tylko nie wiem jaki dokładnie kupić..
ale mam pytanie ... mój termostat który mam teraz wygląda na to że jest cały czas otwarty...
w zime wskasówka temeratury jak były mrozy prawie wogule nie drgneała...
teraz jak jest na plusie to podczas jazdy zatrzymuje sie koło 70'...
ale mam pytanie takie .. bo jeden z moich znajomych mówi że jak silnik jest nie dogrzany
to może to spowodować np wydmychanie uszczelki podgłowicą i rózne inne szkody... drugi mówi tylko
że silnik więcej pali ale żadnych wiekszych szkodów nie powoduje... i że dużo gorzej
jak by sie przegrzewał... ????? Który ma racje..??? a i jaki termostat polecicie do
156 ustki z silnikiem 1,8 TS..??? na allegro opłaca sie kupować.???
 
Przy niedogrzanym silniku następuje szybka degradacja oleju, który jest rozcieńczany paliwem, a to przyspiesza zużycie silnika
 
A z zawodu jesteś mechanikiem samochodowym?
W razie nadmiernego chłodzenia silnika (a tak jest przy otwartym non stop termostacie) silnik pracuje na wzbogaconej mieszance paliwowo powietrznej. Olej jest zmywany z gładzi cylindrów przez wykroplone wewnątrz cylindrów paliwo co znacznie wzmaga zużycie gładzi cylindrów i pierścieni tłokowych. Jednoczesnie przenikajace do skrzyni korbowej paliwo rozcieńcza stopniowo olej silnikowy, a to z kolei powoduje degradacje jego właściwości smarnych i pogarsza smarowanie wału korbowego i mechanizmu rozrządu. Druga sprawa to dużo niższa od optymalnej temperatura oleju, a tym samym gorsze smarowanie wynikajace z kiepskiej płynności oleju - nie dociera on wystarczająco szybko do węzłów tarcia.
 
ciekawą formułke napisałes:)

to napisz mi kiedy wyłącza sie ssanie w benzynowej alfie 1.6ts - ja wiem, ale może mi odpowiesz?

Napisałes że otwarty termostat ma wpływ na jakośc oleju, ale zauważ, że po przekroczeniu 55st w wielu autach silnik idzie już normalnie, bez ssania, a co za tym idzie ta teoria sprawdza sie nie całkowicie, bo jeżeli mam termostat do wymiany (trzyma on 75st, zamiast 90st) - to jakie to ma uzasadniecie do powyższej teorii:)

To czy jak paliwo by sie przedostawało do skrzyni korbowej, to nie było by tego widac na bagnecie, np. poprzeż wyższy stan oleju?
 
Ostatnia edycja:
W każdym podręczniku zawodowym taką jak to ujałes formułkę znajdziesz - polecić ci lekture? klasyczne ssanie w silniku z wtryskiem się nie włącza ale mieszankę wzbogaca ECU na podstawie odczytu z czujnika temperatury wkręconego w termostat. To nie zadna teoria tylko praktyka. W skrajnych przypadkach (przy zimowej jeździe na niedogranym silniku) paliwo podnosi poziom oleju w silniku i widać to na bagnecie. Olej rocieńczony paliwem to pierwszy objaw jazdy na niedogrzanym silniku. Lepkość oleju, a tym samym jego pompowalność jest ścisle związana z jego temperaturą i tak przy 40c olej klasy 10W40 ma lepkość ok 100cSt, a w temperaturze 100C ma lepkość 15cSt. Olej dużo wolniej nagrzewa się niż płyn chłodniczy, ale po ustabilizowaniu temperatury temperatura oleju jest wyższa od temperatury płynu o jakieś 10stopni
... bo jeżeli mam termostat do wymiany (trzyma on 75st, zamiast 90st) ...

Mało uszkodzonych termostatów widziałes....
 
Ostatnia edycja:
W każdym podręczniku zawodowym taką jak to ujałes formułkę znajdziesz - polecić ci lekture? klasyczne ssanie w silniku z wtryskiem się nie włącza ale mieszankę wzbogaca ECU na podstawie odczytu z czujnika temperatury wkręconego w termostat. To nie zadna teoria tylko praktyka. W skrajnych przypadkach (przy zimowej jeździe na niedogranym silniku) paliwo podnosi poziom oleju w silniku i widać to na bagnecie. Olej rocieńczony paliwem to pierwszy objaw jazdy na niedogrzanym silniku. Lepkość oleju, a tym samym jego pompowalność jest ścisle związana z jego temperaturą i tak przy 40c olej klasy 10W40 ma lepkość ok 100cSt, a w temperaturze 100C ma lepkość 15cSt. Olej dużo wolniej nagrzewa się niż płyn chłodniczy, ale po ustabilizowaniu temperatury temperatura oleju jest wyższa od temperatury płynu o jakieś 10stopni


Mało uszkodzonych termostatów widziałes....

skoro tak mówisz:) To w jtd dawno powinienem silnik zbierac z drogi jeżeli isc tym rozumowaniem teorii co podałes, bo w zimie mało kiedy miałem pow. 60st. ( krótkie trasy), tak samo w T.S ledwo 70st, a oba jeżdzą:) no i silniki non-srop zimne i nie dogrzane:)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra