• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Temat rzeka, jaki olej lejecie/polecacie??

Jaki olej byś wybrał/wybrała?

  • Motul

    Głosów: 49 22.3%
  • Vavoline

    Głosów: 37 16.8%
  • Castrol

    Głosów: 7 3.2%
  • PENRITE

    Głosów: 12 5.5%
  • MILLERS OILS

    Głosów: 33 15.0%
  • Selenia

    Głosów: 14 6.4%
  • Yacco Lube

    Głosów: 1 0.5%
  • Texaco

    Głosów: 1 0.5%
  • Total

    Głosów: 3 1.4%
  • Mobil

    Głosów: 4 1.8%
  • RAVENOL

    Głosów: 14 6.4%
  • Shell

    Głosów: 16 7.3%
  • Fuchs

    Głosów: 4 1.8%
  • Midland

    Głosów: 0 0.0%
  • Eurol

    Głosów: 9 4.1%
  • Liqui Moly

    Głosów: 16 7.3%

  • Łącznie głosujących
    220
A co z norma C3 w tym przypadku?Chyba ze wlasciciel pozbyl sie katalizatora.
 
Tylko to może inaczej wyglądać na świeżym i używanym oleju.

No na pewno, ale jakiś pogląd - czego właściwie wypatrywać , może dać. Zresztą z używanym olejem też nie powinien być problem. No jedynie taki że już może mieć w sobie jakieś paliwo. No może się pobawię, ale torchę się innych spraw nazbierało na razie.
 
A co z norma C3 w tym przypadku?Chyba ze wlasciciel pozbyl sie katalizatora.

Normy dotyczące popiołów czasem podawane są na wyrost nawet jeśli taki olej nie jest konieczny w aucie z technicznego punktu widzenia, a podyktowane jest to emisją spalin, na którą może wpływać olej przedostający się do komory spalania.
 
Nic podobnego, naprawdę często tak użytkuję auto, i nie występują żadne niepokojące zjawiska. Jedynie cierpią na tym hamulce.
Za to podczas jazdy po torze miałem nieprzyjemność usterki silnika, i to dość poważnej/kosztownej.

Zgadza się, na ulicy obciążeń termicznych silnika i oleju takich się nie osiągnie po prostu. Bez szans. Żadne tam przyspieszania i hamowania :) Chyba że jak pisałem kręcąc się na odcince na placu w kółko na jedynce.
W trasie - zwłaszcza szybkiej jest znacznie lepsze chłodzenie. Przy odcinkach takich że można wrzucić 3kę to tak z grubsza o 10 st niższe temperatury oleju miałem, niż na odcinkach 2kowych , a to pierwsze nawet w większy upał. Mowa o torze i jeździe w górnym zakresie obrotów. Co dopiero śmiganie drogowe z wysokimi biegami czy odcinkami zwolnienia (bo na ulicy co chwilę takie są) . Mogą być różne style jazdy ulicznej, ale wszystkie się mieszczą w jednej grupie - jazdy ulicznej. I jakby agresywna nie była, to do sportowej się nie zbliży. A jeśli się zbliży na ulicy, to mamy do czynienia z idiotą, zakładam że nie o tym mowa, sory za dosadność, ale też po ulicach jeżdżę i chciałbym dojechać po prostu bo temu służą, a po chodnikach obok nich dzieci moje chodzą.
 
Ale jakie specjalne metody doboru oleju? Specjalna metoda doboru to jest właśnie gdy dobierasz olej inny niż zaleca producent. Jak dobierasz olej wg zaleceń producenta to jest właśnie normalna metoda doboru, a producent zalecania podaje na podstawie założeń konstrukcyjnych danego silnika. Czym się różni turbobenzyna z lat 90 mająca 2.0 200KM od benzyny w Guli mającej 200 też z 2.0? Niczym? Do jednej zalecają 10W40 do drugiej 0W30. Naprawdę nie rozumiesz, ze klasa lepkości dostosowana jest do konstrukcji silnika? Układu smarowania, tolerancji, materiałów a dopiero gdzieś tam na szarym końcu sposobu użytkowania auta. Dlaczego do Giuli Q zaleca się 0W40 skoro wiadomo, ze takiego auta nie kupuje się do ecodrivinu? Winstrukcji M5 wyrażnie napisane, ze stosowanie innych lepkości niż 0W40 może prowadzić do uszkodzenia silnika. Dlaczego Millers ma oleje wyczynowe w lepkościach 0W20? Skoro takie podobno na syberie się nadają, a nie na tor?

Nie ma tu nic z czym bym się nie zgadzał.

Dlaczego dziś stosuje się 0w40 nawet w wysilonych silnikach? Bo technologia poszła naprzód - można zrobić stabilne temperaturowo środki smarne które nie muszą mieć "grubego" filmu, zmieniła się technologia produkcji silników i td...


co do olejów wyczynowych o niskiej lepkości - mniejsza lepkość to mniejsze tarcie, czyli większa moc. W silnikach które kręcą się naprawdę wysoko straty na tarciu mają większe znaczenie. (Co jest dość logiczne)


A jeśli się zbliży na ulicy, to mamy do czynienia z idiotą, zakładam że nie o tym mowa, sory za dosadność, ale też po ulicach jeżdżę i chciałbym dojechać po prostu bo temu służą, a po chodnikach obok nich dzieci moje chodzą.

To niestety ten rzadki przypadek.
 
Ostatnia edycja:
No wiec nie wiem jakie warunki trzeba by stworzyć aby w nie tak znowu starej konstrukcyjnie jednostce TBI olej 10W60 spisywał się lepiej od dobrego 5W40. Ja na przykład nie potrafię sobie wyobrazić takiego stylu jazdy na zwykłej drodze.
 
Gwoli ścisłości, uważam, że w specyficznych warunkach wybór takiego czy innego oleju może być lepszy niż to czego używa większość użytkowników aut z tymi silnikami*. Uważam, też że nie ma co na siłę uszczęśliwiać kogoś kto jest przekonany, że to co leje do swojego silnika, będzie dla niego najlepsze,

.

Zauważ tylko, że specyfika forów internetowych polega na tym, że taki użytkownik będzie szedł w zaparte, że robi dobrze, że tak musi, bo ponieważ, ale jeśli coś się złego wydarzy z silnikiem, i będzie to np. uszkodzenie wariatora, lub poważny wyciek z uszczelniacza, to takim przypadkiem swojej głupoty na pewno się nie pochwali.
 
Zauważ tylko, że specyfika forów internetowych polega na tym, że taki użytkownik będzie szedł w zaparte, że robi dobrze, że tak musi, bo ponieważ, ale jeśli coś się złego wydarzy z silnikiem, i będzie to np. uszkodzenie wariatora, lub poważny wyciek z uszczelniacza, to takim przypadkiem swojej głupoty na pewno się nie pochwali.

Ja myślę, że niektórzy tak mają nie tylko na forach. :) To jest całkiem spory odsetek społeczeństwa.
Z drugiej strony nie ma się co dziwić, bo znając niektóre zachowania z tego forum poleciałyby teksty w stylu "hahaha, a nie mówiłem" :)

Ale jak uszkodzi silnik to przyjedzie do jednego z dobrych specjalistów z forum na naprawę ;p

Koniec końców jednak to indywidualna sprawa każdego. Nie ma co robić krucjaty, bo ktoś chce zrobić coś inaczej.

PS. nie znam osobiście właściciela od 10W60 w Brerze, więc nie wiem co by zrobił. Kto wie, może by się zreflektował. A może naprawdę, co z resztą napisał, po większym serwisie będzie jeździł bardzo wyjątkowo, albo uczęszczał na trackdaye. Nie wiemy.

PS2. Ty byś się przyznał, że zrobiłeś jakąś głupotę? Ja np. opisałem moją przygodę z wprasowywaniem zaślepek do kolektora dolotowego która skończyła się jego pęknięciem. Jak pamiętam poleciał forumowy hejt, ale nie mam z tym problemu. Uznałem że lepiej ostrzec innych, że to może nie być najlepsza droga, albo żeby 5 razy sprawdzić czy czasem wszystko się zgadza co do 0,1 mm. :)
 
Ostatnia edycja:
Koniec końców jednak to indywidualna sprawa każdego. Nie ma co robić krucjaty, bo ktoś chce zrobić coś inaczej.

Pod warunkiem, ze na publicznym forum nie próbujemy przekonać, ze jednak zrobiliśmy dobrze. Jak ktoś pisze, ze oleje 5W40 są na syberyjskie zimy, a 10W60 będzie lepsze do ostrej jazdy na drogach po czym wpada kilku kolejnych i przytakuje to tak właśnie tworzą się forumowe legendy. Ludzie wchodzą czytają i zastanawiają się czy też nie wlać innego niż zaleca producent. Dlatego miedzy innymi takie tematy jak ten mają na forach po kilka set stron bo ludzie coś gdzieś przeczytają i później kombinują. Gdyby właściciel przyznał, że jest świadom wad takiej wymiany mimo wszystko chce spróbować to nie było by tematu jednak jak ktoś idzie w zaparte, a na koniec po podaniu argumentów stwierdza, ze opinie innych ma w dupie to raczej nie tędy droga ;] I to nie jest jak napisałeś zaglądanie sąsiadowi przez okno bo co sobie sąsiad robi we własnym domu to jego sprawa ale jeśli już sąsiad wychodzi na ulice i głosi herezje to musi się liczyć, ze znajda się osoby, które mu to wytkną ;]
 
Pod warunkiem, ze na publicznym forum nie próbujemy przekonać, ze jednak zrobiliśmy dobrze. Jak ktoś pisze, ze oleje 5W40 są na syberyjskie zimy, a 10W60 będzie lepsze do ostrej jazdy na drogach po czym wpada kilku kolejnych i przytakuje to tak właśnie tworzą się forumowe legendy. Ludzie wchodzą czytają i zastanawiają się czy też nie wlać innego niż zaleca producent. Dlatego miedzy innymi takie tematy jak ten mają na forach po kilka set stron bo ludzie coś gdzieś przeczytają i później kombinują. Gdyby właściciel przyznał, że jest świadom wad takiej wymiany mimo wszystko chce spróbować to nie było by tematu jednak jak ktoś idzie w zaparte, a na koniec po podaniu argumentów stwierdza, ze opinie innych ma w dupie to raczej nie tędy droga ;] I to nie jest jak napisałeś zaglądanie sąsiadowi przez okno bo co sobie sąsiad robi we własnym domu to jego sprawa ale jeśli już sąsiad wychodzi na ulice i głosi herezje to musi się liczyć, ze znajda się osoby, które mu to wytkną ;]
Klucz francuski też się czasem przydaje ale nie znaczy, że do każdych drzwi najlepiej pasuje.. [emoji6]
 
Z ciekawości kapnąłem olejem na ręcznik papierowy i wyszło, ze mam olej do wymiany... chyba AR2300 zrobił swoje :lol:
 
A kapnąłem i chyba jest ok[emoji3]
 
Ponowię pytanie czy wiadomo coś o jakości brytyjskich olejów Carlube ?

Osobiscie nie, lecz podejrzewam, ze beda to oleje podobne do Rock Oil. Rowniez nazwy marketingowe typu:Tri-Synthetik Formula,Triple R.... nie przekonuja mnie.

Na przykladzie Rock Oil 10W-50 (jak powyzej Tri-Synthetik Formula), swieza analiza wykazala w duzej mierze oleje bazowe HC, do tego PAO oraz nieco Estrow, oprocz tego napakowany Molibdenem. Przypomina mi to oleje Motula z serii 300V.

Wedlug mnie nie warto, mamy na rynku wiele olejow do wyboru.
 
Ponowię pytanie czy wiadomo coś o jakości brytyjskich olejów Carlube ?

Raczej są to oleje budżetowe średniej jakości. W PL dostępne od lat w sieci Auchan w dobrych cenach. Jeździłem nawet lata temu na Carlube w Fiacia Tempra. Było ok. Nie spodziewałbym się po tych olejach fajerwerków ale też raczej nie jest to żaden szajs.

- - - Updated - - -

Osobiscie nie, lecz podejrzewam, ze beda to oleje podobne do Rock Oil. Rowniez nazwy marketingowe typu:Tri-Synthetik Formula,Triple R.... nie przekonuja mnie.

Na przykladzie Rock Oil 10W-50 (jak powyzej Tri-Synthetik Formula), swieza analiza wykazala w duzej mierze oleje bazowe HC, do tego PAO oraz nieco Estrow, oprocz tego napakowany Molibdenem. Przypomina mi to oleje Motula z serii 300V.

Wedlug mnie nie warto, mamy na rynku wiele olejow do wyboru.

Trochę słabo. Wiem, ze dobre HC itp. też nie są złe ale do olejów stricte "sportowych" jakoś bardziej pasuje mi jako "podstawowa" baza PAO-estrowa.
 
Osobiscie nie, lecz podejrzewam, ze beda to oleje podobne do Rock Oil. Rowniez nazwy marketingowe typu:Tri-Synthetik Formula,Triple R.... nie przekonuja mnie.

Na przykladzie Rock Oil 10W-50 (jak powyzej Tri-Synthetik Formula), swieza analiza wykazala w duzej mierze oleje bazowe HC, do tego PAO oraz nieco Estrow, oprocz tego napakowany Molibdenem. Przypomina mi to oleje Motula z serii 300V.

Wedlug mnie nie warto, mamy na rynku wiele olejow do wyboru.
Gdzie jest ta analiza? Piszesz o RockOil Carbon?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra