Za to jakie opakowania ma Selenia ! Jest sporo lepszych olejów w dodatku tańszych niż ten przereklamowany, bazujący na przyzwyczajeniu Alfistów produkt. Nic nie przemawia za tym, żeby aż tak przepłacać - no chyba, że dla kogoś najważniejsze jest to, że "producent nakazał"
Niech kazdy sobie leje do swojego auta co mu sie tam zywnie podoba.Tylko co sie pozniej rzuca w oczy,szczegolnie przy zakupie samochodu,rozpoczyna sie sledztwo pt."Inspektor Gadzet"

Latanie z miernikiem,przekopywanie sie przez nr.VIN,kazdy chcialby miec auto z pelna historia serwisowa,najlepiej prowadzona,z wpisami i pieczatkami z ASO az do dnia poprzedzajacego sprzedaz.Dla mnie osobiscie,niczego nie ujmujac tej marce Millers,jest to firma krzak i napewno nigdy nie zaleje tego do zadnego swojego samochodu.W kwestii zas roznych plukanek,moto-doktorow,ceramizerow,teflonowych rewelacji,super takonow wlewanych do opon,plynow do plukania chlodnic,zdanie mam jedno...nie uzywam.Pamietam uszczelnianie chlodnic musztarda i rozne inne dziwne rzeczy.Jak cos juz pada to co tam nie dolejesz to i tak juz tylko przedluza agonie...

Swego czasu niezlym powodzeniem cieszyl sie olej grafitowy stosowany w MPK do Jelczy,Ikarusow,Autosanow.W dieslach pozbawionych juz kompresji,przywracal ja...

Tylko byl pewien klopot,jak bylo za zimno to najlepiej bylo najpierw rozgrzac motor.Gdzie przy Mercedesie W115,123 nie bylo z tym klopotu bo bylo gniazdko,byla grzalka i motor byl wciaz cieply.Bo ten olej jak bylo zimno to tak tezal ze kierowcy Mpk rozpalali ogniska pod miska,aby nieco zelzal,albo korba...

Do tego w dzisiejszych czasach dostepnosci niemal wszystkiego,wciska sie watek-Made in China.
Zeby daleko nie szukac.Oryginalny filtr paliwa sprzedawany w sieci serwisow AR,ma jak byk wybite Made in China.Ja tam do zoltych nic niemam ale filtr paliwa u mnie w aucie to Champion.

Na pudelku-Made in Belgia,a pewnie sam filtr robiony w jakiejs fabryczce w Wietnamie
