Temat rzeka, jaki olej lejecie/polecacie??

Jaki olej byś wybrał/wybrała?

  • Motul

    Głosów: 49 22.0%
  • Vavoline

    Głosów: 39 17.5%
  • Castrol

    Głosów: 7 3.1%
  • PENRITE

    Głosów: 12 5.4%
  • MILLERS OILS

    Głosów: 34 15.2%
  • Selenia

    Głosów: 14 6.3%
  • Yacco Lube

    Głosów: 1 0.4%
  • Texaco

    Głosów: 1 0.4%
  • Total

    Głosów: 3 1.3%
  • Mobil

    Głosów: 4 1.8%
  • RAVENOL

    Głosów: 14 6.3%
  • Shell

    Głosów: 16 7.2%
  • Fuchs

    Głosów: 4 1.8%
  • Midland

    Głosów: 0 0.0%
  • Eurol

    Głosów: 9 4.0%
  • Liqui Moly

    Głosów: 16 7.2%

  • Łącznie głosujących
    223
Na większości olejów dostępnych w Polsce wystarczy 1500km z AR2300. Można AR2300 dodać do obecnego oleju i jeździć a jeśli masz podejrzenia, że silnik zasyfiony to warto go wymienić na świeży przed zimą bo cały ten brud zostanie rozpuszczony.
Potem np. Specol Gold z AR9100 albo z mixem AR9100/9200.
 
Na obecnym oleju mam przejechane jakieś 9000 km, więc raczej nie ma sensu dolewać tutaj AR2300.
Więc zrobię tak, że zaleję Specol Gold + AR 2300 na 1500 km. Potem pójdzie znów Specol + AR9100, lub tak jak piszesz z mixem.
To będzie dobre rozwiązanie, czy spróbować jeszcze innej konfiguracji?
 
Wybaczcie, że tak zaspamowałem temat. Być może jeszcze to się komuś przyda. Mam już ostatnie pytanie. Nie jestem pewien, czy u siebie w mieście dostanę tego Specola a tym bardziej AR 2300. Gdyby mi się nie udało to jaki sklep internetowy możecie polecić, by zakupić w/w specyfiki?
Za wszelką pomoc w tematyce olejów serdecznie dziękuję :)
 
a co myślicie o mixie ar2300 w dawce na około 3 litry z ar 9100 na 4/5 litrów? Zostało mi jeszcze tego AR2300 bo miałem całą butelkę i myślałem, żeby nie zmarnować to zrobić taki mix przy najbliższej wymianie. Teraz jeżdżę właśnie z AR2300 ale w dawce na 5 litrów.
 
wlyszkow kiedyś chyba wspominał, ze nawet jest taki mix Ar2300 i 9100 do zastosowań przemysłowych. Ja śmigałem ostatnia wymianę na pełnej dawce AR9100 i Ar2300, z tym, ze po 7k km straszny syf zlałem.
 
Nie jestem ekspertem ale to takie ładne ubieranie w słowa prostych spraw. Każdy olej tworzy na powierzchni współpracujących elementów wewnętrznych silnika cieniutką warstwę ochronną zwaną filmem olejowym. Powinien zapewniać on ochronę silnika i podczas pracy na zimno (suche starty) i podczas ekstremalnego wysilenia (maxymalne obroty itd.). Jak dla mnie każdy olej silnikowy zawiera molekuły bo molekuły to cząsteczki związane chemicznie. I w każdym oleju te molekuły przywierają do powierzchni współpracujących części. Ale w Castrolu te molekuły są inteligentne (sztuczna inteligencja !!!???).Obniżone zużycie o 20%. WOW super ! Zaraz tylko 20% od czego. Od wartości granicznej dla testu silnika OML646LA. Czyli nie 20% lepiej od np. Specola, Meguina tylko od wartości granicznej, którą spełnia pewnie nie jeden słabiutki olej.
Archoil robi to samo tylko tysiąc razy lepiej. A co opracowano w ramach współpracy z uniwersytetem? Technikę spektroskopową, pozwalającą sprawdzić, jak szybko odnawia się warstwa ochronna. Czyli nic związanego z samym produktem czy procesem jego powstawania ale coś co sprawdza "jak szybko odnawia się warstwa ochronna" nawet jak zalejemy zużyty olej mineralny. Ale ładnie i naukowo brzmi. Jak dla mnie kolejny marketingowy pic na wodę tak jak z cząstkami magnetycznymi w magnatecu i tytanem w olejach TITANIUM.
 
Kropla estru polarnego choćby POE :-)

Castrol Magnatec is formulated using an exclusive synthetic ester which has a strong affinity for the metal surfaces of the engine, providing a tenacious oil film.
 
Wracając do tematu jaki olej do Alfy powiem tak. Po zakupie Alfy wymieniałem turbinę i zalewałem ją nowym olejem Padło na Castrol bo mój mechanik głównie takowym operuje. PO przejechaniu 10 tysięcy postanowiłem coś zmienić i sprawdzić Motula. Różnica spora, po pierwsze w pracy silnika, na pewno działa znacznie ciszej. Samo spalanie nie zaobserwowałem bo szczerze przyznam że mało się tym interesuje. Największa rożnica zaszła przy odpaleniu samochodu. Na castrolu odczuwałem dosyć znaczne dragnie/ wstrząs przy uruchomieniu Alfy, obecnie jest ono wręcz znikome.
 
Wracając do tematu jaki olej do Alfy powiem tak. Po zakupie Alfy wymieniałem turbinę i zalewałem ją nowym olejem Padło na Castrol bo mój mechanik głównie takowym operuje. PO przejechaniu 10 tysięcy postanowiłem coś zmienić i sprawdzić Motula. Różnica spora, po pierwsze w pracy silnika, na pewno działa znacznie ciszej. Samo spalanie nie zaobserwowałem bo szczerze przyznam że mało się tym interesuje. Największa rożnica zaszła przy odpaleniu samochodu. Na castrolu odczuwałem dosyć znaczne dragnie/ wstrząs przy uruchomieniu Alfy, obecnie jest ono wręcz znikome.

Większość mechaników operuje Castrolem bo ma podpisane z nim "umowy warsztatowe" dzięki czemu otrzymują od Castrola wyposażenie warsztatowe np. narzędzia, podnośniki itd. Twój mechanik musi pewnie po prostu sprzedać x olejów w ciągu miesiąca. I potem się dziwić, ze w badaniach (zleconych przez Castrola) wychodzi, że mechanicy polecają Castrola. Dziwne gdyby nie polecali.
 
Inni tez próbują iść tą drogą ale Castrol ma chyba 90% rynku "umów warsztatowych" wśród marek olejowych. Natomiast Intercars bardzo mocno i skutecznie wiąże warsztaty podobnymi umowami. Zresztą Intercars i Castrol bardzo mocno współpracują.
 
Panowie, zbliża się wymiana oleju w moim 2.5 V6 - co polecacie?
 
Z lepkości 5w40 :
Meguin Super Leichtlauf 5w40
Penrite HPR5 5w40
Z lepkości 10w50 :
Penrite HPR10 10w50
Z lepkości 10w60 :
Meguin Racer 10w60
alternatywnie (drogo) 5w50
Penrite 10thts premium 5w50
Do codziennej jazdy najbardziej polecam lepkość 5w40 i tego Meguina. 10w60 raczej nie na zimę i raczej do konkretniejszego upalania. Najlepszy będzie ten Penrite 5w50 ale jest niestety drogi. Linków staram się nie wklejać możesz znaleźć wszystko na stronie.
Z innych Millers, Amsoil ewentualnie Neste.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra