Temat rzeka, jaki olej lejecie/polecacie??

Jaki olej byś wybrał/wybrała?

  • Motul

    Głosów: 49 22.0%
  • Vavoline

    Głosów: 39 17.5%
  • Castrol

    Głosów: 7 3.1%
  • PENRITE

    Głosów: 12 5.4%
  • MILLERS OILS

    Głosów: 34 15.2%
  • Selenia

    Głosów: 14 6.3%
  • Yacco Lube

    Głosów: 1 0.4%
  • Texaco

    Głosów: 1 0.4%
  • Total

    Głosów: 3 1.3%
  • Mobil

    Głosów: 4 1.8%
  • RAVENOL

    Głosów: 14 6.3%
  • Shell

    Głosów: 16 7.2%
  • Fuchs

    Głosów: 4 1.8%
  • Midland

    Głosów: 0 0.0%
  • Eurol

    Głosów: 9 4.0%
  • Liqui Moly

    Głosów: 16 7.2%

  • Łącznie głosujących
    223
No i co to ma wnieść do tematu niby ?


Tomito
: Amsoil, Royal Purple, Millers, Gulf, Fuchs, Agip - czyli wszystkie jakże znienawidzone marki przez adaml78 :)

Niech kolega Arith po raz kolejny nie fantazjuje, bo większości tych nazw nawet na tym forum nie napisałem, nie mówiąc o opisywaniu mojego ewentualnego miłosnego stosunku do nich. Moje "ulubione" przereklamowane oleje to Millers i Valvoline - czyli zwykłe oleje w niezwykłych cenach. I dlaczego od razu znienawidzone? Po prostu nie warte swojej ceny i tyle. Jak ktoś lubi przepłacać i dawać dobrze zarobić cwaniakom, którzy wciskają mu kit w reklamach to niech kupuje wynalazki jakie tylko chce.

Ja kupuję to co spełnia określone normy i wymieniam olej znacznie częściej niż zaleca instrukcja obsługi. Nazwa oleju nie smaruje.
 
kolega adaml78 ma chyba rację. Skoro nikt nie jest w stanie napisać w czym Millers jest lepszy od Totala może to oznaczać że wcale nie jest lepszy i to tylko strata pieniędzy.
Z drugiej jednak strony zbiera bardzo dobre opinie pośród sklepów, warsztatów i użytkowników. Sam mam wlanego Millersa XFD. Zauważyłem że silnik szybciej się nagrzewał w zimę niż na X-Cess'ie i wolniej czerniał.
Podchodzę do tego w taki sposób: Tanie rzeczy są przeważnie słabe. Kupując olej z wyższej półki mam pewność że leję produkt pewny i wysokiej jakości. Może przepłacam, może to samo oferują inni producenci za 30% mniejszą cenę ale pewności nie mam. A to 50zł ciągu roku to jeszcze nie jakieś wielkie pieniądze.
Z doświadczenia wiem, że kupując tanie rzeczy jest to tylko prowizoryczna oszczędność w chwili zakupu. Później przynosi to tylko straty.

i na marginesie: Juź wiem dlaczego mechanicy tak polecają Castrola. Byłem ostatnio w warsztacie, gdzie przed budynkiem powiewa flaga Castrol. W środku mieli wszystkie szafki na narzędzia z logiem Castrol.
 
i na marginesie: Juź wiem dlaczego mechanicy tak polecają Castrola. Byłem ostatnio w warsztacie, gdzie przed budynkiem powiewa flaga Castrol. W środku mieli wszystkie szafki na narzędzia z logiem Castrol.

Castrol daje najlepsze wsparcie dla warsztatów chyba z wszystkich producentów olejów.
Wbrew pozorom jest to najlepiej sprzedający się olej, wszyscy o niego pytają i jest na nim najlepsza kasa. Mamy go w ofercie, nawet w promocji, wystarczy popatrzeć na naszą ofertę.
Reklama robi więc swoje.

Wracając do wywodów kolegi adaml78 powtórzę to po raz kolejny, że ja pisze moje opinie na jakiejś podstawie, czyli coś co widziałem, sprawdziłem, porównałem, a nie co ktoś gdzieś napisał. Wiem, ze olej x jest lepszy w konkretnych warunkach od oleju y, ponieważ mamy samochody z czujnikami/wskaźnikami ciśnienia, temp. oleju, i one nie kłamią, że olej x traci ciśnienie po 5 kkm, a olej y nie.
Ale ja już to pisałem setki razy, tylko po co to komu, jak wystarczy popatrzeć w tabelki. Żenada.

Dodam więcej.
Dobre oleje nie są dla wszystkich. Kto chce ten kupi, kto nie, na pewno go nie zainteresują nawet.
Każdy ma wybór, może kupować co chce.
Jedni kupują wahacze FAST, i inne podobne, bo po co przepłacać. Inni tylko TRW, nieświadomi, że można przecież taniej naprawić auto.
Po co przepłacać, można przecież mieć wszystko taniej. Tylko idąc tym tropem, nie rozumiem po co ktoś kupuje lepsze auto, przecież niektórym wystarcza POLONEZ. Również ma identyczne, ba nawet lepsze parametry pod względem objętości bagażnika, niż taka Alfa 156.

Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
Castrol daje najlepsze wsparcie dla warsztatów chyba z wszystkich producentów olejów.
Wbrew pozorom jest to najlepiej sprzedający się olej, wszyscy o niego pytają i jest na nim najlepsza kasa. Mamy go w ofercie, nawet w promocji, wystarczy popatrzeć na naszą ofertę.
Reklama robi więc swoje.

Wracając do wywodów kolegi adaml78 powtórzę to po raz kolejny, że ja pisze moje opinie na jakiejś podstawie, czyli coś co widziałem, sprawdziłem, porównałem, a nie co ktoś gdzieś napisał. Wiem, ze olej x jest lepszy w konkretnych warunkach od oleju y, ponieważ mamy samochody z czujnikami/wskaźnikami ciśnienia, temp. oleju, i one nie kłamią, że olej x traci ciśnienie po 5 kkm, a olej y nie.
Ale ja już to pisałem setki razy, tylko po co to komu, jak wystarczy popatrzeć w tabelki. Żenada.

Dodam więcej.
Dobre oleje nie są dla wszystkich. Kto chce ten kupi, kto nie, na pewno go nie zainteresują nawet.
Każdy ma wybór, może kupować co chce.
Jedni kupują wahacze FAST, i inne podobne, bo po co przepłacać. Inni tylko TRW, nieświadomi, że można przecież taniej naprawić auto.
Po co przepłacać, można przecież mieć wszystko taniej. Tylko idąc tym tropem, nie rozumiem po co ktoś kupuje lepsze auto, przecież niektórym wystarcza POLONEZ. Również ma identyczne, ba nawet lepsze parametry pod względem objętości bagażnika, niż taka Alfa 156.

Pozdrawiam.


Coście się tak przypieli do tego Castrola. Tej nazwy teżś nie podawałem. Nie kupie nigdy Castrola, bo ta firma zaczęła oszukiwac klientów sprzedając HC jako olej syntetyczny (był o to proces w USA z Mobilem przegrany przez Mobila). Poza tym Castrol nie ma szczególnie dobrych parametrów- cenę zaś ma wysoką.

Kolego Pablo nie porównuj w ten sposób samochodów do oleju. Kupując samochód mogę łatwo ocenić jego cechy. Kupując olej mogę co najwyżej sprawdzić jakie ma parametry - nic więcej (wyjątkiem jest tylko kolega mourning, który potrafi ocenić olej organleptycznie :D ) Analogia z tandetnymi wahaczami jest też nietrafiona. Jakośc wahaczy też można łatwo ocenić - po prostu wytrzymują dłużej lub krócej. Jakości oleju nie ocenisz tak łatwo. Nie widziałem tych obiecanych wykresów mających potwierdzić niższe zużycie silnika na oleju Millers, które twierziłeś że posiadasz. Powtarzam: Nie dysponujemy żadnymi dowodami doświadczalnymi potwierdzającymi wyższośc jednych olejów (do codziennych zastosowań) nad innymi spełniającym te same normy. Stąd moje pytanie: dlaczego za jedne oleje trzeba płacić trzykrotnie więcej.
Być może w swojej pracy spotkałeś się z wieloma samochodami z uszkodzonymi silnikami, które jeżdziły na Mobilu, Totalu, Castrolu, Shellu czy innym popularnym oleju. Nie zdziwiłbym się, gdyby było to nawet 90% uszkodzeń silnika. Ale co z tego wynika? Nic, bo przecież pewnie właśnie 90% właścicieli aut używa tych popularnych olejów. Do tego potrzebna jest analiza staystyczna, której nikt z nas nie robił. No chyba, że może zrobiłeś... w takim przypadku poprosimy o wyniki.
Nie ma żadnych dowodów a opieranie się na marketingowym bełkocie ma powodować u klientów nieracjonalne zachowania podczas zakupów. Co z tego, że Millers napisze, że ich oleje są super? NIC Co z tego, że Valvoline zachwala swoje prosukty? NIC. Dlaczego mielibyśmy w to wierzyć? Czy jesteśmy bydłem, któremu fachowcy od reklamy mogą wmówić wszystko. Z drugiej strony na opakowaniu oleju Elf Excellium LDX 5w40 jest ciekawa tabelka (jak będę w sklepie może zrobię fotkę). Elf powołuje się na badania ACEA na temat zużycia silnika (to juz naprawdę coś - wreszcie poważne badania), że silnik na Elfie zużywa się o ok 50% mniej niż średnia dla olejów 5w40. Super! Szkoda tylko, że nie podali nazw tych olejów, z którymi porónywali i do naszych rozważań tutaj te dane nic nie wnoszą.

I jeszcze jedno: kolega zaviaseq bardzo celnie skomentował szybsze rozgrzewanie się silnika na jednym oleju niż na drugim. Po prostu większe opory. Większe opory byćmoże wynikające z gorszych parametrów tego oleju na zimno: większe CCS, a po podgrzaniu większa lepkość w 40C , niższy indeks lekpkości. To fizyka: większe tarcie - więcej ciepła - większe zużycie paliwa i większe zuzycie silnika. Na "gęstszym" oleju być może nawet silnik troszkę ciszej chodzi i klient jest szczęśliwy, bo silnik cichy i szybciej się nagrzewa.... a silnik cierpi.
 
To teraz napisz mi jak rozpoznasz, ze dany wahacz jest lepszy lub gorszy.
Mamy dwa nowe, bardzo podobne, z taką samą gwarancją i parametrami.
Skąd będziesz wiedział, ze ten 2 - krotnie droższy jest lepszy, po czym to poznajesz.
Nie ma ich testów, a producenci piszą to samo, ba nawet o wahaczach tańszych, ze są lepsze.
Pytam poważnie.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Wahacz to sobie można kupić lewy fasta prawy trw założyć oba i wyjdzie podczas użytkowania który jest lepszy. Z olejem tego nie stwierdzisz. Miałem w Alfie Motula x-cess, poźniej LM Diesel Synthoil i nie jestem w stanie domowymi metodami stwierdzić w czym jeden miałby byc lepszy od drugiego. W przypadku wahacza stwierdzić jego zużycie można organoleptycznie w czasie użytkowania więc porównanie z wahaczami kiepskie :P
 
To teraz napisz mi jak rozpoznasz, ze dany wahacz jest lepszy lub gorszy.
Mamy dwa nowe, bardzo podobne, z taką samą gwarancją i parametrami.
Skąd będziesz wiedział, ze ten 2 - krotnie droższy jest lepszy, po czym to poznajesz.
Nie ma ich testów, a producenci piszą to samo, ba nawet o wahaczach tańszych, ze są lepsze.
Pytam poważnie.

Ależ bardzo prosto. Poczytam opinei na temat tych produktów. Konkrety: ile tyś km wytrzymał itp. Przerobiłem już produkty motoryzacjne róznych firm i śa takie, których nigdy w życiu już nie kupię (np. opony Kleber).
W przypadku olejów niestety takich konkretów praktycznie nie ma. I dlatego tak łatwo można wciskać ludziom kit - te dane są dla zwykłego człowieka nieweryfikowalne, więc też nie może podzielić się swoimi obiektywnymi doświadczeniami z innymi. Są tylko subiektywne opinie: olej X jest lepszy do ma ładniejsza buteleczkę, lub Y jest lepszy do droższy, lub Z jest najlepszy bo używam wyłącznie go od przedwojnia itp itd.

- - - Updated - - -

W warsztacie z klocków lego, ewentualnie na monitorze w grach, np GT5 ;)

Jaki śmieszny dowcip i jaka kultura wypowiedzi... Typowe http://pl.wikipedia.org/wiki/Argumentum_ad_personam. W sumię nie dziwię się jeśli nie ma się nic sensownego do przekazania....
 
Wahacz to sobie można kupić lewy fasta prawy trw założyć oba i wyjdzie podczas użytkowania który jest lepszy.

Słabe porównanie. Prawa strona drogi ma więcej dziur itp.. :)

Myśle że bardziej liczy się tu wiedza praktyczna kogoś kto ma na codzień doczynienia z silnikami które jeżdżą na różnych olejach, niż teoretyków którzy czytają to co jest napisane.
Przynajmniej ja bardziej zaufam komuś takiemu.
 
To równie dobrze można stwierdzić, ze posiadacze TRW jeżdza po dobrych drogach, a posiadacze fasta po dziurawych dlatego fasty szybciej padają ;) Zawsze można znaleźć jakiś bezsensowy argument. Chodzi po prostu o to, ze przy części mechanicznej łatwo stwierdzić jej nadmierne zużycie. Olej zlewasz z auta i bez badan laboratoryjnych nie stwierdzisz czy trzymał parametry przez 10K km czy nie trzymał. Jak pisałem lałem motula, zmieniłem na liqui moly i różnicy jako zwykły użytkownik nie jestem wstanie stwierdzić, a jeden kosztuje 140zł, a drugi 200zł. W tym roku jak pisałem kilka stron wcześniej zmieniam na Fuchsa Titan GT1, który jest o wiele tańszy niż dwa poprzednie i też raczej nie będę mógł obiektywnie stwierdzić różnicy miedzy tymi trzema olejami.
 
czytam temat strona po stronie i oczom nie wierzę. Cały czas kłocicie się, który olej lepszy, mówicie, że karta techniczna nie wnosi praktycznej wiedzy. Chcecie robić porównania , rozbierać silniki i patrzeć, który olej lepiej smaruje a nie bierzecie pod uwagę samych różnic (minimalnych zapewne) w jakości poszczególnych silników. Silnik silnikowi nierówny. Wiem każdy powie, ze przecież ta sama taśma produkcyjna te same roboty składają, ale i tak różnice są. W samym materiale zapewne również. Druga sprawa, by porównać zużycie silnika na danych olejach musiałaby to zrobić jedna osoba z tym samym stylem jazdy i to zrobic to obiektywnie, bo co z tego, że porównasz jeden silnik zalany millersem a drugi mobilem jak tym drugim jeździł pan czesiek co nie wie, że trzeba rozgrzać silnik a potem dopiero mocniej wciskać gaz i kręcić na obroty. To tyle w kwesti waszych testów
 
Ostatnia edycja:
Myśle że bardziej liczy się tu wiedza praktyczna kogoś kto ma na codzień doczynienia z silnikami które jeżdżą na różnych olejach, niż teoretyków którzy czytają to co jest napisane.
Przynajmniej ja bardziej zaufam komuś takiemu.
W końcu jakaś rozsądna wypowiedź ... Tym bardziej, jeśli ma się pod ręką radę osoby cenionej za rzetelność i jakość usług w gronie użytkowników Alfa Romeo i w dodatku interesującej się tematem olejowym. Bo "Pan Czesiek zza rogu" mimo, że też jest mechanikiem jak Pablo i rozebrał 2000 (albo więcej) silników - wiadomo jakie ma pojęcie/zainteresowanie na jakich olejach co jeździ. No ale niektórzy w życiu tego nie pojmą ...
 
W końcu jakaś rozsądna wypowiedź ... Tym bardziej, jeśli ma się pod ręką radę osoby cenionej za rzetelność i jakość usług w gronie użytkowników Alfa Romeo i w dodatku interesującej się tematem olejowym. Bo "Pan Czesiek zza rogu" mimo, że też jest mechanikiem jak Pablo i rozebrał 2000 (albo więcej) silników - wiadomo jakie ma pojęcie/zainteresowanie na jakich olejach co jeździ. No ale niektórzy w życiu tego nie pojmą ...

Jaka rozsądna wypowiedź? Co to Ku***a kółko wzajemnej adoracji? Ja poprosze o dowody, a nie posty "rozebrałem setki silników...." Gadać każdy potrafi... Poporszę o informacje czytaj niezbite dowody na wyższość jednego oleju nad drugim np.
- ciśnienie oleju po przebiegu 5000 i 10000 km
- ciśnienie smarowania przy temperaturze roboczej silnika (85-90st.C temp. cieczy chłodzącej)
- ciśnienie smarowania zaraz po uruchomieniu

- czystość silnika???
Raczej więcej testów zwykły mechanik nie jest w stanie przeprowadzić poza wzrokową kontrolą stanu silnika, co absolutnie nie może być łączone z jednorazową wymianą oleju z producenta marki X na producenta marki Y (przy zachowaniu interwałów wymiany oleju, a nawet ich skróceniu do 10tkm.), oczywiście zawsze z nowym filtrem oleju.

P.S. Wszystkie testy musiały by być przeprowadzane na jednym "badanym" silniku, używanym przez jednego kierowcę (aby zachować maksymalnie zbliżone warunki pracy).

Czekam na relacje, ale podejrzewam iż będzie tak jak z listem jednego z użytkowników (nie pamiętam nicku, za co przepraszam) do firmy Valvoline, któa w ostatnim czasie ostro postawiła na Marketing.... Czy zatem jakość spadła? Jest się czego bać? Kiedyś tak mówiono o Castrolu iż to przereklamowana firma (rzeczywiście reklamy były wszędzie i w natarczywej formie). Celowo przywołałem firme Valvoline, gdyż od wielu lat leje oleje i dodatki do paliwa tej firmy, ale to co się ostatnio dziej mnie zaskoczyło. Kiedyś mało kto słyszał o takiej firmie - nawet sklepy motoryzacyjne w mej okolicy, nie miały tego oleju nawet na sprowadzenie. Teraz zajmuje miejsce Castrola (odpowiadającą ilości zajmowanych półek). Więc jest się czego bać? Czy dalej warto płacić xx więcej za ten olej w porównaniu do konkurencji w tej samej klasie lepkośc.

P.S.2. Nie chciałem nikogo obrazić mym postem, lecz oczekuje prostych i rzeczowych odpowiedzi jako szary użytkownik naszych dróg, który pragnie jak najlepiej dla swej belli.
 
Poczytaj jak na przykład adaml78 etykiety Elf'ów lub karty techniczne ... skoro to do Ciebie przemawia. Może wkrótce tam znajdziesz takie testy - albo może ktoś Ci zrobi w Paincie. Zawsze można poprosić Valvoline żeby zaczęli takie umieszczać na etykietkach i kolejna grupa użytkowników poczuje się "spełniona" (jak przy Maxlife'ach) :)
 
Powtarzam: Nie dysponujemy żadnymi dowodami doświadczalnymi potwierdzającymi wyższośc jednych olejów (do codziennych zastosowań) nad innymi spełniającym te same normy

Czego sie spodziewac po kims kto swoja wiedze,wyksztalcenie zdobyl uczac sie definicji i cytatow z wikipedii ze juz o czytaniu ze zrozumieniem nie bede wspomnial bo przeciez tam tego nie ucza
 
Olej zlewasz z auta i bez badan laboratoryjnych nie stwierdzisz czy trzymał parametry przez 10K km czy nie trzymał. Jak pisałem lałem motula, zmieniłem na liqui moly i różnicy jako zwykły użytkownik nie jestem wstanie stwierdzić, a jeden kosztuje 140zł, a drugi 200zł. W tym roku jak pisałem kilka stron wcześniej zmieniam na Fuchsa Titan GT1, który jest o wiele tańszy niż dwa poprzednie i też raczej nie będę mógł obiektywnie stwierdzić różnicy miedzy tymi trzema olejami.


I dobra odpowiedz, nie da sie stwierdzic na oko co sie dzieje, ale ludzie sie kloca, ze zalewaja nie takie cuda i nagle silnik dostaje 100KM wiecej... Powiem wam dlaczego... Nie tylko dlatego, ze wlewacie swoj super pro extra nowy olej, ale tez dlatego, ze po prostu GO WYMIENIACIE, jest ON NOWY, macie nowe, czyste filtry i samochod od razu cisnie lepiej, stad taka zmiana "od razu po zalaniu" dziala lepiej :) A podejrzewam, ze jakbys mogl skolonowac swoj samochod z olejem "x", ktory mial przejechane 8kkm i swoj samochod z olejem "y" z tym samym przebiegiem na jednym oleju to nie zauwazylbys najmniejszej roznicy...

PS. Jezdze na znienawidzonym przez was Castrolu Magnatec(zalali mi go w ASO), po zmianie filtrow i olejow moj samochod jezdzi lepiej jak przed zmiana... Po prostu DOSTAL NOWY OLEJ, nie robie z swojej alfy mega pro wozu, olej zawsze jest ten, jaki naleja mi ASO i od 11lat samochod jezdzi, ba nawet nie przykuwalem wagi do tego, co tam jest, jezeli w fiacie mi tak naleja, to znaczy, ze to ma prawo tam byc :cool:

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
@@Artih
;););););););)
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra