[...] Co komu po tym, że na papierze Motul będzie miał lepsze parametry jak np. takiego TS'a 16V w -13st. odpalisz "na sucho" kilkadziesiąt/kilkaset razy w jedna zimę ... ?
No właśnie i tak się zastanawiam, czy nie zmierzamy do rozwiązania panewkowej zagadki TS'a. Bo oglądałem testy semi-synth vs full-synth w sieci, różne, europejskie, amerykańskie i patrząc na to jak sprawuje się olej półsyntetyczny klasy 10Wxx to chyba rzeczywiście nasze TS'y smarujemy na sucho, szczególnie jak jest chłodno. Dlaczego stosujemy 10W40 semi? Bo jest tani... Grzebałem w sieci szukając użytkowników jeżdżących TS 16v na 5W40 czy 5W50, obydwa full-synth - znalazłem posty, gdzie w przypadku 5W40 rozebrano silnik po prawie 150 tyś. km (2.0 TS) - pierścienie - stan bardzo dobry, tłoki, gładzie stan bardzo dobry, panewki - minimalne zużycie. Człowiek lał 5W40 od przebiegu jak pamiętam 60 tyś. km, auto z LPG.
Dlaczego wiążę te obie rzeczy - olej i problemy ze smarowaniem w TS 16v? Bo jak przeglądam dokumentację odnośnie silnika: materiał z którego wykonano panewki (taki sam jak u innych producentów aut), tłoki (standardowe OE chwalone są za trwałość, nawet Autodelta nie zaleca ich wymiany na kute gdy wkładamy turbo, naturalnie do pewnej granicy osiągów), korbowody, wał oraz technikę jego wykonania, układ smarowania to przyznam się że ciężko mi doszukać się problemu - dlaczego TS potrafi się zatrzeć. Teorie odnośnie skoku tłoka też odpuszczam, są auta które mają większy i jeżdżą, a TS nie rozwija 200 KM z 2.0 w serii aby się tym martwić. Po ostatniej rozmowie z facetem ze Squadra Tuning z Holandii to już w ogóle nie wiem czy coś mechanicznie jest z tymi TS 16v nie tak... zwrócił uwagę na olej... pełen syntetyk, co 10 tyś km, 5W40. Jak zapytałem (odnośnie tuningu TS 16v) czy zmieniają wał, panewki, korby - odpowiedział "nie ma takiej potrzeby, pilnuj oleju i regularnych jego wymian".
Jeszcze co do 5W40 to w UK leją go, nawet w gorącej Italii (polecam wątki olejowe na Club Alfa Italia) zalewają TS'y 5W40 full synth. Ja już nie wiem co myśleć, bo może rozwiązanie kłopotów jest w zasięgu ręki.