[Giulietta] System start & stop

Jeżdżę z wyłączonym S&S. Pod wpływem postu włączyłem aby sprawdzić czy działa i zobaczyłem komunikat, że jest niedostępny :) Podładowałem akumulator przez noc (a ma może z pół roku, auto garażowane) i S&S znowu zadziałał. Czyli jest jak koledzy napisali wyżej, spada napięcie aku i po zabawie. No i fajnie, że znowu działa. Niemniej jednak z powrotem dałem go na off, bo pierwsze nie lubię tego systemu, a po drugie mam wrażenie, że częste włączanie, wyłączanie silnika działa degradująco na silnik i jego osprzęt.
 
Jeżdżę z wyłączonym S&S. (...)mam wrażenie, że częste włączanie, wyłączanie silnika działa degradująco na silnik i jego osprzęt.

dokladnie, tak jak piszesz. Wyłączajcie to badziewie, pozorna oszczędność i pseudo ekologia.
 
Już w salonie radzili mi żebym go wyłączył i tak zrobiłem. Dzięki S&S (jak ktoś dużo jeździ po mieście) jest oszczędność na paliwie ale z drugiej strony trzeba uwzględnić koszt częstszej wymiany akumulatora.
 
Już w salonie radzili mi żebym go wyłączył i tak zrobiłem. Dzięki S&S (jak ktoś dużo jeździ po mieście) jest oszczędność na paliwie ale z drugiej strony trzeba uwzględnić koszt częstszej wymiany akumulatora.

Da się S&S wyłączyć na stałe czy za każdym razem robicie to przyciskiem?
 
Jeżdżę od 10 lat z S&S (oczywiście w Giulietta od 1 roku) i system pracuje poprawne, nic się nie psuje a oszczędności są ok. 1 litra na 100km. Jak każda nowość budzi ona obawy u użytkowników. Powiem wam że mina bezcenna pasażera jak się S&S popisze :D . Są też elementy komfortu czyli cichutko ja silnik odpoczywa. I jeszcze jedno, latem stanie w korku nie służy silnikowi a w szczególności systemowi chłodzenia, S&S ogranicza stres temperaturowy.
 
Witam.
Jestem nowy na forum i mam pytanie odnoście systemu S&S w Punto evo, akumulator oryginał wymieniony po 15 miesiącach na gwarancji z tego samego powodu jak pojawił się znowu, a mianowicie system bez żadnych komunikatów na desce przestaje działać ładowanie akumulatora nic nie daje, napięcie na akumulatorze po nocy i temp. 2'C 12.5, jedyne co udało mi się zaobserwować to to ze jak odłączę akumulator całkowicie i podłączę go znowu to działa przez jakiś czas ( w zależności od temperatury raz dwa dni a raz tydzień ). Dodam jeszcze iż na początku przy mrozach system czasem skracał czas wyłączenia pojazdu , a teraz już tego nie robi... poprostu nie wyłącza pojazdu, Examiner pokazuje cały czas że aku jest nienaładowany a po odłączeniu aku i podłączeniu po chwili już jest wszystko ok.
Proszę o jakieś wskazówki co mam robić z tym fantem, czy to znowu akumulator czy coś innego.
 
Kup porządny akumulator , a nie to fabryczne badziewie
 
Witam.
Jjedyne co udało mi się zaobserwować to to ze jak odłączę akumulator całkowicie i podłączę go znowu to działa przez jakiś czas ( w zależności od temperatury raz dwa dni a raz tydzień ). Dodam jeszcze iż na początku przy mrozach system czasem skracał czas wyłączenia pojazdu , a teraz już tego nie robi... poprostu nie wyłącza pojazdu, Examiner pokazuje cały czas że aku jest nienaładowany a po odłączeniu aku i podłączeniu po chwili już jest wszystko ok.
Proszę o jakieś wskazówki co mam robić z tym fantem, czy to znowu akumulator czy coś innego.

mogę się mylić ale mnie to wygląda na problem z IBS-em , chociaż dla pewności trzeba by choćby na próbe podłożyć jakiś inny porządny aku bo Twój może też takie cyrki robić -jesli problem bedzie nadal to znaczy ze jednak problem z czujnikiem , trzeba wykluczyć jedno albo drugie i bedzie wiadomo
 
Więc tak.. czujnik stanu Akumulatora był wymieniony na gwarancji, soft był do bsi wgrany nowy i lipa była dalej dopiero po wymianie przez serwis akumulatora problem minął i było tak przez równy rok a teraz znowu coś się dzieje.
Dodam jeszcze iż cała sytuacja ( czyli przed wymianą aku ) zaczęła się po wizycie w serwisie gdzie były robione wgniecenia po gradzie. podobno nie były używane żadne narzędzia elektryczne do wyciągania wgnieceń... ale tak hipotetycznie gdyby jednak używali takiego sprzętu przy podłączonym aku to czy mogło się coś z bsi stać?? czy uszkodzenie bsi wykryje examiner?? a może trzeba będzie go zamienić na jakiś inny w celu sprawdzenia??


Terminem BSI określam Body Comp =)
 
Ostatnia edycja:
- podczas prac blacharskich, spawalniczych na ukumulator zakłada się ogranicznik napięć (coś w rodzaju warystora na 18 V dla akumulatora 12V).
- teoretycznie taki zwierak (jeśli jest prawidłowo zainstalowany) powinien zablokować wszystkie przepięcia.
- zmiana software nic nie da , poniewaz jeśli jest uszkodzony jakis układ wyjściowy to oprogramowanie tego nie wykryje.
- teroretycznie można skontrolować "wszystkie" funkcje BSI , ale do tego to trzeba dobrego diagnostę oraz silne oprogramowanie, np. AlfaOBD.
 
Wszystkich którzy mają kłopoty ze start-stop w Giuliettach namawiam na to, aby "walkę" ze s-s rozpocząć od przeprowadzenia prostego testu - pomiaru napięcia na akumulatorze w trakcie jazdy. Tych którzy zaobserwują w miarę stałe napięcie powyżej 14 V przepraszam, że namówiłem ich na niepotrzebny test. Tych którzy będą obserwować napięcie poniżej 13.0 V w trakcie przyspieszania i powyżej 13,9 V w trakcie hamowania (tak jak w mojej Giuliettcie 2014) namawiam do zastanowienia się co to oznacza. Moim zdaniem oznacza to ładowanie z odzyskiwaniem energii hamowania (coś czego podobno w Giuliettach nie ma i nigdy nie było) a co stwarza zupełnie inne wymagania odnośnie akumulatora w porównaniu z tzw. podstawowym systemem start-stop. Osoby zainteresowane zachęcam do przeczytania moich wpisów na sąsiednim wątku Mito/Giulietta>[Giulietta]Akumulator.
 
- można też poczytać log z IBS, a akumulator wymieniać po analizie logu.
Forced startup from Stop&Start counters:
Climate control (NCL): 3
Outside temperature below threshold: 0
Outside temperature above threshold: 0
Battery charge below threshold: 0
Windscreen wiper high speed for 5 sec: 0
Battery sensor (IBS): 0
Battery efficiency below threshold: 0
Semi-automatic Parking Node (SPM): 0
Battery temperature too low: 0
Battery voltage insufficient for startup: 63 --> tutaj problem.
A/C manual climate control request: 0
Low consumption power supply mode: 0
 

Załączniki

S&S nie działa, akku był doładowywany i ładowarka wskazała, że jest naładowany. Napięcie po staniu 12 godzinnym 12.6V, po jeździe na jałowych obrotach 14V. Akku wygląda super?
 
S&S nie działa, akku był doładowywany i ładowarka wskazała, że jest naładowany. Napięcie po staniu 12 godzinnym 12.6V, po jeździe na jałowych obrotach 14V. Akku wygląda super?

Spróbuj zresetować IBS poprzez odpięcie na min. minutę jego zasilania. IBS jest zlokalizowany na ujemnym zacisku akumulatora i jest zasilany z dwpuprzewodowej wtyczki magistrali LIN.
 
Panowie w moim przypadku S&S zadziałał... ładowałem aku. ładowarką do akumulatorów żelowych ( automat w dodatku ) pokazywał że jest naładowany... trzy dni temu już opadły mi ręce i brak poszlak czemu system nie działa ( okazało się że elektronika jest ok dzięki firmie Ko-Car ), w swojej desperacji podłączyłem aku do ładowania podpięty do auta ale ładowałem zwykłym prostownikiem nastawionym na 3A przez 12h .... i start stop od 3 dni działa!!!! po wnikliwym teście i konsultacji okazało się że ładowarki automatyczne wyłączają ładowanie gdy napięcie osiągnie zaprogramowaną wartość a nie o napięcie tu chodzi a o prąd. podłączyłem tą automatyczną ładowarkę do akumulatora ładowała godzinę o pokazała ze jest naładowany do pełna ... ku mojemu zdziwieniu okazało się że po podłączeniu po chwili ładowarki tradycyjnej ładowanie trwało jeszcze w najleprze przez kolejne 10h... więc warto było by się przyjrzeć naszym prostownikom bo coś to jest ewidentnie na rzeczy.
Co do samego akumulatora montowanego seryjnie to według eksperta spada w nich zdolność do szybkiego wypchnięcia z płyt kwasu ( pobrania energii z alternatora czy ładowarki ) pomaga na to długie ładowanie prostownikiem tradycyjnym na niskim prądzie ładowania i efekt utrzymuje się jakiś czas ( w zależności od akumulatora i jego stanu ), dowiedziałem się również że konstrukcja naszych oryginalnych akumulatorów jest taka jak w każdym innym tanim akumulatorze a jedynie stężenie elektrolitu jest większe ( i w sumie na logikę to biorąc już wiadomo czemu kiepsko absorbują prąd ładowania )
Puki co śmigam a jak akumulator nadal będzie płatał figle to wymienie go na markowy;)
Polecam to ładowanie "wskrzeszające" i u mnie i u szwagra pomogło ( ładowarka tradycyjna bez automatu koniecznie!!!);)
 
Twoje obserwacje dokładnie zgadzają się z moimi. Brak zdolności absorbowania dużych prądów to typowy objaw zasiarczanienia akumulatora występującego w fabrycznych akumulatorach w Giuliettach po pewnym czasie ich używania. Ładowanie "wskrzeszające" to typowe ładowanie odsiarczaniające - ładowanie małym prądem przez długi czas. Co do wymiany akumulatora, radzę kupować nie markowy ale taki który nie ulega zasiarczanieniu. Więcej na ten temat napisałem na sąsiednim wątku: http://www.forum.alfaholicy.org/mito_giulietta/85276-akumulator-5.html .
 
Amortyzatory
Powrót
Góra