[166] "Silentowy TwinS".

silentosu

Użytkownik
Rejestracja
Lut 4, 2017
Postów
319
Lokalizacja
Kraków
Auto
166 3.0 V6 Sportronic
Witam wszystkich miłośników Alfy Romeo w ten popołudniowy i świąteczny czas!


Wiem, że wszyscy się dzisiaj nudzicie, dlatego postanowiłem podarować Wam miłą lekturę (tak, żeby sernik i makowiec lepiej "wchodziły"):D

Po przeszło dwóch latach użytkowania dołączam do grona tych, którzy zdecydowali się pochwalić zakupem włoskiej piękności. W moim przypadku wybór padł na srebrną 166.


Model:

W9-166BZ-DS
136.152.0.0-2.0 TS 16V
CF3 „PROGRESSION”
Engine: 2910933
Vehicle: 00074114
11/2/2002
BERLINA 98
GRIGIO CHIARO VR. 612/A DELTRON-LACRIT.


Historia:

1) 26.03.2002 – Niemcy – pierwszy właściciel (0 kkm);
2) 12.04.2010 – Polska – drugi właściciel i sprowadzenie do Ojczyzny (ok. 178-179 kkm);
3) 25.05.2011 – Polska – „Raiden” - Alfaholicy (ok. 182 kkm; taki przebieg widnieje w książce lpg, a instalacja była montowana chwilę po zakupie);
dalej 12.2011 – Polska – remont silnika F.L.AR-ITAL (przebieg z faktury 187,897 kkm);
4) 18.02.2017 – Polska – „silentosu” - Alfaholicy (ok. 264 kkm).


Wszystko zaczęło się w momencie sprzedaży mojego Tipo'lota 1.6. i.e, rocznik ’95. Byliśmy razem prawie dziesięć lat. Dbałem o niego najlepiej jak umiałem, ale musieliśmy się rozstać. Smutek pozostał:o

1.jpg 2.jpg


Sądzę, że gdyby nie oferta Alfaholika – Raidena nigdy nie odważyłbym się na zakup tego modelu. Owszem, kocham stare samochody i nie ukrywam, że marzyłem o tej limuzynie, ale egzemplarze, które widywałem na ulicy nie były w stanie mnie do siebie przekonać. Mam na myśli stan techniczny i panującą powszechnie opinię o marce. Czym innym była i jest „stylistyczna konsekwencja”, która w połączeniu ze staraniami byłego właściciela i poczynionymi przez niego inwestycjami od razu przykuły moją uwagę. Fakt, oczami wyobraźni szukałem 3.2 Busso, ale Masa (któż by inny:D) sprowadził mnie na ziemię i dał do myślenia, że silnik to nie wszystko…
Po kilkunastu dniach i licznych rozmowach telefonicznych (e-mail’i sms-ów nie wspomnę) odwiedziłem Kolegę. Dotknąłem i zobaczyłem. Wiedziałem, że będzie moja. Umówiona wizyta, badanie techniczne i podpisujemy umowę.

W ten oto sposób stałem się szczęśliwym posiadaczem Alfy Romeo 166 i dołączyłem do grona Alfaholików:)
20170218_230329.jpg


Tak prezentowała się w chwili zakupu:

DSC_0066.jpg DSC_0065.jpg DSC_0054.jpg DSC_0058.jpg DSC_0048.jpg DSC_0047.jpg DSC_0038.jpg DSC_0030.jpg DSC_0120.jpg DSC_0146.jpg

I kilka dni później:

20170405_070309.jpg 20170405_070335.jpg 20170405_070406.jpg 20170405_070414.jpg 20170405_070515.jpg 20170218_165643.jpg 20170218_165652.jpg 20170218_165700.jpg


Z uwagi na ogrom pracy jaki został włożony w ten samochód już na początku miałem ułatwione zadanie.

Sercem mojej Alfy jest dwulitrowy silnik Twin Spark z 6 biegową skrzynią oraz instalacją gazową STAG 4 Plus (wtryskiwacze HANA 2000) założoną w GZW Zbrosławice.
Jak na swój wiek była w naprawdę fajnym stanie, z zadbanym wnętrzem i skórzanymi fotelami. Nie posiadała ognisk korozji, lakier ze względu na swoje lata posiadał normalne ślady użytkowania (ryski i pojedyncze odpryski zostały zabezpieczone zaprawkami). Trzeba tu wspomnieć o relingach, które podczas wakacji zdarły lakier na dachu oraz nad tylnymi drzwiami. Kolejną uprzejmością (tym razem ze strony zwykłego zazdrośnika) było przejście po jednej stronie ze śrubokrętem w ręku i zostawienie swojego „popisowego podpisu” w postaci grubych rys (zabezpieczonych później lakierem). Wszystkie szyby były oryginalne.


W Alfie zrobiono sporo rzeczy:

- silnik przeszedł kapitalny remont u Qby w znanym wszystkim Alfaholikom warsztacie F.L.AR-ITAL. Regeneracja głowicy, pierścienie, panewki, tłoki, uszczelnienia... Na dowód faktura i zdjęcia.

379050_276750225706510_929739641_n.jpg 382913_281646565216876_1400736765_n.jpg 386184_280417388673127_1255343798_n.jpg 395448_281646728550193_1196369344_n.jpg 393230_276750362373163_1564124469_n.jpg 404418_281646618550204_546130_n.jpg 406539_280417508673115_765331071_n.jpg 409630_280417598673106_717173202_n.jpg
Od remontu minęło już kilka lat i silnik jest w doskonałej kondycji.

Przy okazji remontu wymieniony został kompletny rozrząd i wariator zmiennych faz rozrządu. Poza tym typowe prace:

- termostat (Behr) z czujnikiem temperatury;
- złącze elastyczne wydechu;
- katalizator;
- tarcze hamulcowe przód i tył (Brembo);
- klocki hamulcowe przód i tył (TRW);
- zawieszenie przód: wahacze górne (TRW), wahacze dolne (Flennor), gumy stabilizatora (AR), łączniki stabilizatora (TRW), końcówki drążka kierowniczego (Moog);
- zawieszenie tył: amortyzatory (Magneti Marelli), sprężyny (Lesjofors), gumy stabilizatora (AR), łączniki stabilizatora (TRW), tulejki zwrotnicy (Lemforder), wahacze pionowe (Delphi), wahacze górne zregenerowane, tuleje belki zawieszenia (Lemforder), w dolnych wahaczach wymienione tuleje;
- linki hamulca ręcznego;
- przepływomierz (Bosch);
- przewody wysokiego napięcia, fajki świec (Bosch);
- świece platynowe (8 sztuk);
- akumulator (Moll M3);
- regeneracja reflektorów ksenonowych;
- wymiana palników ksenonowych D2S Philips 4300K;
- wymiana przetwornicy ksenonów;
- skraplacz klimatyzacji z osuszaczem (Nissens);
- opornica wentylatora chłodnicy;
- sprężyny z przodu (Kayaba);
- nagrzewnica;
- itd.
CAM01043.jpg DSC_0036.jpg DSC_0249.jpg DSC_0002.jpg


W ostatnich miesiącach przed zakupem:

- kolejny remont zawieszenia (zostały wymienione z przodu wahacze górne i dolne, łączniki stabilizatora. Z tyłu wszystkie tuleje wahaczy dolnych, zwrotnic, wahacze pionowe, łączniki stabilizatora;
- sprężyny robione na zamówienie w wersji wzmacnianej;
- tłumik końcowy;
- złącze elastyczne układu wydechowego;
- linki hamulca ręcznego;
- klocki hamulcowe tył;
- przewody hamulcowe.

Regularnie co roku przeprowadzany był przegląd klimatyzacji z wymianą filtra kabinowego węglowego, z chemicznym czyszczenie parownika, dodatkowo ozonowanie.
Olej (Valvoline VR1 oraz SynPower) wymieniany regularnie co około 10000km, filtr oleju (Mann lub Knecht).
Filtr powietrza (Clean, Mann) wymieniany co roku na wiosnę.
Lakier zabezpieczony twardym woskiem Collinite.
Opony Nokian WR A3 205/50 R16 z bieżnikiem 6-7mm + chromowane śruby i zabezpieczenie przeciwkradzieżowe TPI.

Przebieg wydawał się być realny, jak na wiek samochodu (co potwierdzało wskazanie hodometru po podłączeniu komputera).
W pakiecie otrzymałem trochę części, m. in. nową osłonę pod silnik, cewki, sprężyny tylne. Sami widzicie, że zacny zakup. Grzegorzu – DZIĘKUJĘ!


Nie oznaczało to jednak braku inwestycji z mojej strony. Of course:cool:.

Od czego zacząłem?

„Pakiet podstawowy”, czyli rozrząd i osprzęt (wszystko na foto). Do tego kompresja cylindrów (na każdym równo po 14) i wymiana wałka wariatora.

20170309_114543.jpg 20170309_114551.jpg 20170309_114628.jpg 20170309_114727.jpg 20170309_114745.jpg 20170309_114805.jpg 20170309_114823.jpg 20170309_114845.jpg 20170309_114900.jpg 20170309_114921.jpg 20170309_114947.jpg 20170309_115024.jpg 20170309_115109.jpg 20170309_115156.jpg 20170309_115202.jpg 20170309_115215.jpg 20170318_163058.jpg


Pięć lat i 76 kkm:

20170318_162914.jpg 20170318_162939.jpg 20170318_163004.jpg 20170318_163216.jpg 20170318_163651.jpg 20170318_163707.jpg 20170318_163822.jpg 20170318_163946.jpg 20170318_164145.jpg 20170318_164301.jpg 20170318_164308.jpg 20170318_164436.jpg 20170318_164543.jpg 20170318_164554.jpg


Czas mijał, a ja nadal w „pakiecie":

- olej „Valvoline MaxLife 5W40”;
- akumulator „Kozak” KO740, 74 Ah & 720 A;
- sprężyny gazowe maski (Krosno);
- brakujące szkiełko oświetlenia drzwi (prawy tył);
- wszystkie ori filtry;
- króciec wody;
- klimatyzacja (full serwis) + wymiana nietrzymającego zaworka;
- olej przekładniowy „Valvoline 75W90);
- olej wspomagania „Valvoline ATF”;
- płyn chłodniczy „Dynagel 2000”;
- konserwacja podłogi, progów, plastików i profili zamkniętych (wszystko na produktach Boll-a);
- żarniki,
- pióra wycieraczek;
- wymiana wszystkich żarówek;
- logo/emblematy.

20180512_161520.jpg 20190219_103510.jpg 20170317_132916.jpg 20180310_210855.jpg 20180414_150052.jpg 20180415_082725.jpg 20170317_132854 2.jpg


Alfa stała na ’16 i miała całkiem fajne opony (Nokian WR A3). Postanowiłem je sprzedać i kupić najnowszy model – WR D4 205/55 (Made In Finland).

20171218_115145.jpg 20180414_190727.jpg


Po sezonie zimowym wpadły ’17 i nówki sztuki opony 225/45.

20171220_120008.jpg 20180414_122349.jpg 20180414_122405.jpg 20180414_185107.jpg


Kolejne miesiące:
20180415_085115.jpg 20180501_152049.jpg 20181113_135440.jpg 20181113_135449.jpg DSC_0125.jpg DSC_0118.jpg DSC_0113.jpg DSC_0117.jpg


W planach (lista będzie cały czas rosła):

- dmuchawa,
- DSP,
- układ hamulcowy (większe zaciski, klocki, tarcze, przewody, płyn, pompa, linki, itd.);
- wymiana czujnika deszczu;
- zbiorniczek płynu chłodniczego;
- układ wydechowy z nierdzewki i nowe katalizatory;
- esp;
- zawieszenie full (na razie jest o.k.);
- klamki;
- scudetto;
- renowacja felg i własnoręczne (ojj, tak!) lakierowanie całej Alfy.

O kosztach chyba nie muszę wspominać:girl_wacko:


Aktualnie:

20181006_142914.jpg DSC_0105.jpg 20190225_160345.jpg DSC_0139.jpg DSC_0161.jpg 20190225_160126.jpg 20190225_160222.jpg 20180722_182031.jpg


Szczególne podziękowania dla Masy - za przyjaźń, obecność, osobowość, przyjęcie na forum, fachową opinię popartą wiedzą i doświadczeniem. Słowa podziękowania dla Tomaza - za dobre rady, upór i konsekwencję, Muminsa - za serdeczną pomoc, Danusa - za mega-mózg i cierpliwość, Jersey'a i Bussoholika - za wieczorne lektury i szeryfa Marka - za dbanie o porządek i naukę rozwiązywania (ponad)przeciętnych przypadłości:niesmialaedzia:


Miłość trwa nadal (wszak ta prawdziwa nigdy się nie kończy).
Dwa lata minęły bardzo szybko i prac przy Alfie troszkę było (wszystko staram się robić sam), ale o tym już w następnych postach never ending story…:sarcastic:
 

Załączniki

  • 20180414_122341.jpg
    20180414_122341.jpg
    106.9 KB · Wyświetleń: 2
  • 20180414_174049.jpg
    20180414_174049.jpg
    120.1 KB · Wyświetleń: 2
  • DSC_0114.jpg
    DSC_0114.jpg
    65.7 KB · Wyświetleń: 2
Ostatnia edycja:
Doskonała historia, widać wiele włożonej pracy. Mało kto porwałby się na TSa, a już tym bardziej na jego remont :)
Niech służy, do zobaczenia na szosie!
 
Między 2 a 3 właścicielem ponad rok czasu i tylko 1000 km?
 
Niesamowite zdjęcia tej kierownicy, tak właśnie powinna wyglądać kierownica w eleganckim sportowym samochodzie.W niektórych współczesnych autach w elementach tapicerki z tworzyw sztucznych potrafią być nawet uformowane szwy udające prawdziwe. Kojarzy mi się to z galanterią cmentarną.
 
Między 2 a 3 właścicielem ponad rok czasu i tylko 1000 km?
Wiesz, ten przebieg oscyluje w granicach 178-182 kkm, muszę to dokładnie sprawdzić (o ile znajdę gdzieś te moje wyliczenia). Wydaje się, że drugi właściciel to typowy handlarz.
 
Ostatnia edycja:
Bardzo dobrze się czyta :)
Fajnie, że założyłeś temat!

Plany ambitne, pozostaje tylko kibicować i czekać na foto relacje ;)
Szerokości!
 
Garanko napisał:
Doskonała historia, widać wiele włożonej pracy. Mało kto porwałby się na TSa, a już tym bardziej na jego remont:) Niech służy, do zobaczenia na szosie!
Dziękuję:)


tomaz napisał:
Bardzo dobrze się czyta :) Fajnie, że założyłeś temat! Plany ambitne, pozostaje tylko kibicować i czekać na foto relacje ;) Szerokości!
Póki co, będę wrzucał zaległości. Ty wiesz, że jest tego trochę:D
 
Lubię takie tematy!!! Świetnie, że założyłeś. Ja co prawda do sernika miałem zajęcie, ale za to dzięki temu pierwszy dzień po świętach w pracy dobrze zacząłem :sarcastic:
 
Faktycznie świetnie ta kiera wygląda :)
No i felgi na lato bardzo milutkie ;)
 
Ta kierownica robi na wszystkich wrażenie, a już na mnie szczególnie:o
 
świetne autko i pedantycznie wręcz dbane!

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
też zbieram fotki z prac przy aucie i fajnie się oglada w zimowe wieczory i wspomina dlubanki.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
też zbieram fotki z prac przy aucie i fajnie się oglada w zimowe wieczory i wspomina dlubanki.
Tak:D

- - - Updated - - -

Pewnego dnia zastałem taki widok:

20170821_161714.jpg 20170324_145203.jpg 20170820_174131.jpg

Oberwało się boczkom i słupkom:

20170821_145423.jpg 20170821_210432.jpg

Wyjazd na wieś i bierzemy się do pracy:D

20170821_144920.jpg 20170909_162609.jpg 20170909_162616.jpg

Winna okazała się śruba od antenki dachowej:

20180501_122708-kopia.jpg

Efekt końcowy:

20180804_105355.jpg 20180804_105329.jpg 20180804_105409.jpg 20180805_105136.jpg 20180805_105139.jpg

Szczególne podziękowania dla Muminsa:beer:. Polecone przez niego środki chemiczne (pod warunkiem stosowania się do instrukcji) okazały się bardzo skuteczne.
Przy okazji odświeżyłem wnętrze:)
Polecam takie prace wszystkim miłośnikom (zwłaszcza wyciąganie i wkładanie podsufitki):sarcastic:
 

Załączniki

  • 20170909_162629.jpg
    20170909_162629.jpg
    70.4 KB · Wyświetleń: 0
Ostatnia edycja:
Łukasz napisz mi na co trzeba uważać przy zdejmowaniu tych oslon przy pasach bezpieczeństwa przednich. pas kierowcy słabo mi się zwija i nie wiem czy to wymienić na jakiś nowy czy nasmarowac się tam tak jakoś da. co nie zmienia faktu że muszę się tam dostać a boje się czegoś połamać:(

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
Marcinie, powiem Ci szczerze, że po plecach pociekną kropelki potu:D

Ta osłona siedzi od góry i od dołu w plastikowych szynach i jest zbyt duża, żeby dało się ją tak lekko wysunąć. Bez względu na to, w którą stronę pójdziesz, będzie blokował wyginający się plastik i ten przesuwny mechanizm. Być może robiłem to mało precyzyjnie (a cierpliwości mi nie brakuje), bo w jednym miejscu strzeliło, ale na szczęście udało się złożyć i nie rzuca się w oczy. Swoją drogą jakby się tak dobrze przyjrzeć, to w tym newralgicznym miejscu "nasi już byli". Tłumaczy to poniekąd szybkie złamanie, ale na drugi raz postaram się bardziej:)

Mam jeszcze jeden pas i postanowiłem z ciekawości zajrzeć do mechanizmu. Siedzi tam tylko zblokowana ślimakowa sprężyna i mimo włożenia jej na swoje miejsce (trochę z tym zabawy, jeśli wystrzeli), pas się zablokował. W któryś zimowy wieczór będzie kolejne podejście.

20180216_175136.jpg

Komu jak komu, ale Tobie nie muszę przypominać, że po odłączeniu pasa zaświecą się poduszki (oczywiście przy włączonym zapłonie) i bez kabelka się nie obejdzie:rolleyes:

A na słabo zwijający się pas stosowałem swego czasu plak do kokpitu. Rozwijasz i zwijasz po kawałku, psikając na całej długości z dwóch stron (masz go nasączyć, ale z umiarem). Powtórzysz dwa-trzy razy i powinno pomóc. Warto spróbować zanim postanowisz dłubać:)
 
Ostatnia edycja:
patent zacny z tym plakiem. muszę stestowac

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
Możesz go wcześniej potraktować wodą z mydłem szarym i wysuszyć:)

- - - Updated - - -

Chciałbym zrealizować jeden z podpunktów "planów na przyszłość" i kupić dmuchawę. Stara cały czas działa, ale na wolnych obrotach słyszę już ciche "wycie". Ktoś powie, że wystarczy podkręcić radio, ale nie w tym rzecz:)
Mam rozbebeszony układ klimy i jest to dobry moment na tego rodzaju zabiegi. Od razu wpadnie nowa nagrzewnica (profilaktycznie) i wyczyszczę wszystkie zakamarki w podszybiu. Nie ma sensu składać klimy i jeździć z taką niewiadomą.

Jeśli macie namiary na coś tańszego niż 650 zł (za tyle znalazłem), to można pisać:D Proszę też o info co do nagrzewnic (w tej chwili siedzi Nissens): jakie montowaliście i jak się sprawują?
 
U mnie kiedyś buczała dmuchawa i okazało się, że wszystko z nią ok... Wpadło do środka trochę liści i to one powodowały taki hałas. Patrzyłeś do wnętrza czy nie ma tam jakiegoś syfu??
 
Amortyzatory
Powrót
Góra