silentosu
Użytkownik
Witam wszystkich miłośników Alfy Romeo w ten popołudniowy i świąteczny czas!
Wiem, że wszyscy się dzisiaj nudzicie, dlatego postanowiłem podarować Wam miłą lekturę (tak, żeby sernik i makowiec lepiej "wchodziły")
Po przeszło dwóch latach użytkowania dołączam do grona tych, którzy zdecydowali się pochwalić zakupem włoskiej piękności. W moim przypadku wybór padł na srebrną 166.
Model:
W9-166BZ-DS
136.152.0.0-2.0 TS 16V
CF3 „PROGRESSION”
Engine: 2910933
Vehicle: 00074114
11/2/2002
BERLINA 98
GRIGIO CHIARO VR. 612/A DELTRON-LACRIT.
Historia:
1) 26.03.2002 – Niemcy – pierwszy właściciel (0 kkm);
2) 12.04.2010 – Polska – drugi właściciel i sprowadzenie do Ojczyzny (ok. 178-179 kkm);
3) 25.05.2011 – Polska – „Raiden” - Alfaholicy (ok. 182 kkm; taki przebieg widnieje w książce lpg, a instalacja była montowana chwilę po zakupie);
dalej 12.2011 – Polska – remont silnika F.L.AR-ITAL (przebieg z faktury 187,897 kkm);
4) 18.02.2017 – Polska – „silentosu” - Alfaholicy (ok. 264 kkm).
Wszystko zaczęło się w momencie sprzedaży mojego Tipo'lota 1.6. i.e, rocznik ’95. Byliśmy razem prawie dziesięć lat. Dbałem o niego najlepiej jak umiałem, ale musieliśmy się rozstać. Smutek pozostał

Sądzę, że gdyby nie oferta Alfaholika – Raidena nigdy nie odważyłbym się na zakup tego modelu. Owszem, kocham stare samochody i nie ukrywam, że marzyłem o tej limuzynie, ale egzemplarze, które widywałem na ulicy nie były w stanie mnie do siebie przekonać. Mam na myśli stan techniczny i panującą powszechnie opinię o marce. Czym innym była i jest „stylistyczna konsekwencja”, która w połączeniu ze staraniami byłego właściciela i poczynionymi przez niego inwestycjami od razu przykuły moją uwagę. Fakt, oczami wyobraźni szukałem 3.2 Busso, ale Masa (któż by inny
) sprowadził mnie na ziemię i dał do myślenia, że silnik to nie wszystko…
Po kilkunastu dniach i licznych rozmowach telefonicznych (e-mail’i sms-ów nie wspomnę) odwiedziłem Kolegę. Dotknąłem i zobaczyłem. Wiedziałem, że będzie moja. Umówiona wizyta, badanie techniczne i podpisujemy umowę.
W ten oto sposób stałem się szczęśliwym posiadaczem Alfy Romeo 166 i dołączyłem do grona Alfaholików

Tak prezentowała się w chwili zakupu:
I kilka dni później:

Z uwagi na ogrom pracy jaki został włożony w ten samochód już na początku miałem ułatwione zadanie.
Sercem mojej Alfy jest dwulitrowy silnik Twin Spark z 6 biegową skrzynią oraz instalacją gazową STAG 4 Plus (wtryskiwacze HANA 2000) założoną w GZW Zbrosławice.
Jak na swój wiek była w naprawdę fajnym stanie, z zadbanym wnętrzem i skórzanymi fotelami. Nie posiadała ognisk korozji, lakier ze względu na swoje lata posiadał normalne ślady użytkowania (ryski i pojedyncze odpryski zostały zabezpieczone zaprawkami). Trzeba tu wspomnieć o relingach, które podczas wakacji zdarły lakier na dachu oraz nad tylnymi drzwiami. Kolejną uprzejmością (tym razem ze strony zwykłego zazdrośnika) było przejście po jednej stronie ze śrubokrętem w ręku i zostawienie swojego „popisowego podpisu” w postaci grubych rys (zabezpieczonych później lakierem). Wszystkie szyby były oryginalne.
W Alfie zrobiono sporo rzeczy:
- silnik przeszedł kapitalny remont u Qby w znanym wszystkim Alfaholikom warsztacie F.L.AR-ITAL. Regeneracja głowicy, pierścienie, panewki, tłoki, uszczelnienia... Na dowód faktura i zdjęcia.
Od remontu minęło już kilka lat i silnik jest w doskonałej kondycji.
Przy okazji remontu wymieniony został kompletny rozrząd i wariator zmiennych faz rozrządu. Poza tym typowe prace:
- termostat (Behr) z czujnikiem temperatury;
- złącze elastyczne wydechu;
- katalizator;
- tarcze hamulcowe przód i tył (Brembo);
- klocki hamulcowe przód i tył (TRW);
- zawieszenie przód: wahacze górne (TRW), wahacze dolne (Flennor), gumy stabilizatora (AR), łączniki stabilizatora (TRW), końcówki drążka kierowniczego (Moog);
- zawieszenie tył: amortyzatory (Magneti Marelli), sprężyny (Lesjofors), gumy stabilizatora (AR), łączniki stabilizatora (TRW), tulejki zwrotnicy (Lemforder), wahacze pionowe (Delphi), wahacze górne zregenerowane, tuleje belki zawieszenia (Lemforder), w dolnych wahaczach wymienione tuleje;
- linki hamulca ręcznego;
- przepływomierz (Bosch);
- przewody wysokiego napięcia, fajki świec (Bosch);
- świece platynowe (8 sztuk);
- akumulator (Moll M3);
- regeneracja reflektorów ksenonowych;
- wymiana palników ksenonowych D2S Philips 4300K;
- wymiana przetwornicy ksenonów;
- skraplacz klimatyzacji z osuszaczem (Nissens);
- opornica wentylatora chłodnicy;
- sprężyny z przodu (Kayaba);
- nagrzewnica;
- itd.

W ostatnich miesiącach przed zakupem:
- kolejny remont zawieszenia (zostały wymienione z przodu wahacze górne i dolne, łączniki stabilizatora. Z tyłu wszystkie tuleje wahaczy dolnych, zwrotnic, wahacze pionowe, łączniki stabilizatora;
- sprężyny robione na zamówienie w wersji wzmacnianej;
- tłumik końcowy;
- złącze elastyczne układu wydechowego;
- linki hamulca ręcznego;
- klocki hamulcowe tył;
- przewody hamulcowe.
Regularnie co roku przeprowadzany był przegląd klimatyzacji z wymianą filtra kabinowego węglowego, z chemicznym czyszczenie parownika, dodatkowo ozonowanie.
Olej (Valvoline VR1 oraz SynPower) wymieniany regularnie co około 10000km, filtr oleju (Mann lub Knecht).
Filtr powietrza (Clean, Mann) wymieniany co roku na wiosnę.
Lakier zabezpieczony twardym woskiem Collinite.
Opony Nokian WR A3 205/50 R16 z bieżnikiem 6-7mm + chromowane śruby i zabezpieczenie przeciwkradzieżowe TPI.
Przebieg wydawał się być realny, jak na wiek samochodu (co potwierdzało wskazanie hodometru po podłączeniu komputera).
W pakiecie otrzymałem trochę części, m. in. nową osłonę pod silnik, cewki, sprężyny tylne. Sami widzicie, że zacny zakup. Grzegorzu – DZIĘKUJĘ!
Nie oznaczało to jednak braku inwestycji z mojej strony. Of course
.
Od czego zacząłem?
„Pakiet podstawowy”, czyli rozrząd i osprzęt (wszystko na foto). Do tego kompresja cylindrów (na każdym równo po 14) i wymiana wałka wariatora.

Pięć lat i 76 kkm:

Czas mijał, a ja nadal w „pakiecie":
- olej „Valvoline MaxLife 5W40”;
- akumulator „Kozak” KO740, 74 Ah & 720 A;
- sprężyny gazowe maski (Krosno);
- brakujące szkiełko oświetlenia drzwi (prawy tył);
- wszystkie ori filtry;
- króciec wody;
- klimatyzacja (full serwis) + wymiana nietrzymającego zaworka;
- olej przekładniowy „Valvoline 75W90);
- olej wspomagania „Valvoline ATF”;
- płyn chłodniczy „Dynagel 2000”;
- konserwacja podłogi, progów, plastików i profili zamkniętych (wszystko na produktach Boll-a);
- żarniki,
- pióra wycieraczek;
- wymiana wszystkich żarówek;
- logo/emblematy.

Alfa stała na ’16 i miała całkiem fajne opony (Nokian WR A3). Postanowiłem je sprzedać i kupić najnowszy model – WR D4 205/55 (Made In Finland).

Po sezonie zimowym wpadły ’17 i nówki sztuki opony 225/45.

Kolejne miesiące:

W planach (lista będzie cały czas rosła):
- dmuchawa,
- DSP,
- układ hamulcowy (większe zaciski, klocki, tarcze, przewody, płyn, pompa, linki, itd.);
- wymiana czujnika deszczu;
- zbiorniczek płynu chłodniczego;
- układ wydechowy z nierdzewki i nowe katalizatory;
- esp;
- zawieszenie full (na razie jest o.k.);
- klamki;
- scudetto;
- renowacja felg i własnoręczne (ojj, tak!) lakierowanie całej Alfy.
O kosztach chyba nie muszę wspominać:girl_wacko:
Aktualnie:

Szczególne podziękowania dla Masy - za przyjaźń, obecność, osobowość, przyjęcie na forum, fachową opinię popartą wiedzą i doświadczeniem. Słowa podziękowania dla Tomaza - za dobre rady, upór i konsekwencję, Muminsa - za serdeczną pomoc, Danusa - za mega-mózg i cierpliwość, Jersey'a i Bussoholika - za wieczorne lektury i szeryfa Marka - za dbanie o porządek i naukę rozwiązywania (ponad)przeciętnych przypadłości:niesmialaedzia:
Miłość trwa nadal (wszak ta prawdziwa nigdy się nie kończy).
Dwa lata minęły bardzo szybko i prac przy Alfie troszkę było (wszystko staram się robić sam), ale o tym już w następnych postach never ending story…:sarcastic:
Wiem, że wszyscy się dzisiaj nudzicie, dlatego postanowiłem podarować Wam miłą lekturę (tak, żeby sernik i makowiec lepiej "wchodziły")
Po przeszło dwóch latach użytkowania dołączam do grona tych, którzy zdecydowali się pochwalić zakupem włoskiej piękności. W moim przypadku wybór padł na srebrną 166.
Model:
W9-166BZ-DS
136.152.0.0-2.0 TS 16V
CF3 „PROGRESSION”
Engine: 2910933
Vehicle: 00074114
11/2/2002
BERLINA 98
GRIGIO CHIARO VR. 612/A DELTRON-LACRIT.
Historia:
1) 26.03.2002 – Niemcy – pierwszy właściciel (0 kkm);
2) 12.04.2010 – Polska – drugi właściciel i sprowadzenie do Ojczyzny (ok. 178-179 kkm);
3) 25.05.2011 – Polska – „Raiden” - Alfaholicy (ok. 182 kkm; taki przebieg widnieje w książce lpg, a instalacja była montowana chwilę po zakupie);
dalej 12.2011 – Polska – remont silnika F.L.AR-ITAL (przebieg z faktury 187,897 kkm);
4) 18.02.2017 – Polska – „silentosu” - Alfaholicy (ok. 264 kkm).
Wszystko zaczęło się w momencie sprzedaży mojego Tipo'lota 1.6. i.e, rocznik ’95. Byliśmy razem prawie dziesięć lat. Dbałem o niego najlepiej jak umiałem, ale musieliśmy się rozstać. Smutek pozostał

Sądzę, że gdyby nie oferta Alfaholika – Raidena nigdy nie odważyłbym się na zakup tego modelu. Owszem, kocham stare samochody i nie ukrywam, że marzyłem o tej limuzynie, ale egzemplarze, które widywałem na ulicy nie były w stanie mnie do siebie przekonać. Mam na myśli stan techniczny i panującą powszechnie opinię o marce. Czym innym była i jest „stylistyczna konsekwencja”, która w połączeniu ze staraniami byłego właściciela i poczynionymi przez niego inwestycjami od razu przykuły moją uwagę. Fakt, oczami wyobraźni szukałem 3.2 Busso, ale Masa (któż by inny
Po kilkunastu dniach i licznych rozmowach telefonicznych (e-mail’i sms-ów nie wspomnę) odwiedziłem Kolegę. Dotknąłem i zobaczyłem. Wiedziałem, że będzie moja. Umówiona wizyta, badanie techniczne i podpisujemy umowę.
W ten oto sposób stałem się szczęśliwym posiadaczem Alfy Romeo 166 i dołączyłem do grona Alfaholików

Tak prezentowała się w chwili zakupu:
I kilka dni później:

Z uwagi na ogrom pracy jaki został włożony w ten samochód już na początku miałem ułatwione zadanie.
Sercem mojej Alfy jest dwulitrowy silnik Twin Spark z 6 biegową skrzynią oraz instalacją gazową STAG 4 Plus (wtryskiwacze HANA 2000) założoną w GZW Zbrosławice.
Jak na swój wiek była w naprawdę fajnym stanie, z zadbanym wnętrzem i skórzanymi fotelami. Nie posiadała ognisk korozji, lakier ze względu na swoje lata posiadał normalne ślady użytkowania (ryski i pojedyncze odpryski zostały zabezpieczone zaprawkami). Trzeba tu wspomnieć o relingach, które podczas wakacji zdarły lakier na dachu oraz nad tylnymi drzwiami. Kolejną uprzejmością (tym razem ze strony zwykłego zazdrośnika) było przejście po jednej stronie ze śrubokrętem w ręku i zostawienie swojego „popisowego podpisu” w postaci grubych rys (zabezpieczonych później lakierem). Wszystkie szyby były oryginalne.
W Alfie zrobiono sporo rzeczy:
- silnik przeszedł kapitalny remont u Qby w znanym wszystkim Alfaholikom warsztacie F.L.AR-ITAL. Regeneracja głowicy, pierścienie, panewki, tłoki, uszczelnienia... Na dowód faktura i zdjęcia.
Od remontu minęło już kilka lat i silnik jest w doskonałej kondycji.
Przy okazji remontu wymieniony został kompletny rozrząd i wariator zmiennych faz rozrządu. Poza tym typowe prace:
- termostat (Behr) z czujnikiem temperatury;
- złącze elastyczne wydechu;
- katalizator;
- tarcze hamulcowe przód i tył (Brembo);
- klocki hamulcowe przód i tył (TRW);
- zawieszenie przód: wahacze górne (TRW), wahacze dolne (Flennor), gumy stabilizatora (AR), łączniki stabilizatora (TRW), końcówki drążka kierowniczego (Moog);
- zawieszenie tył: amortyzatory (Magneti Marelli), sprężyny (Lesjofors), gumy stabilizatora (AR), łączniki stabilizatora (TRW), tulejki zwrotnicy (Lemforder), wahacze pionowe (Delphi), wahacze górne zregenerowane, tuleje belki zawieszenia (Lemforder), w dolnych wahaczach wymienione tuleje;
- linki hamulca ręcznego;
- przepływomierz (Bosch);
- przewody wysokiego napięcia, fajki świec (Bosch);
- świece platynowe (8 sztuk);
- akumulator (Moll M3);
- regeneracja reflektorów ksenonowych;
- wymiana palników ksenonowych D2S Philips 4300K;
- wymiana przetwornicy ksenonów;
- skraplacz klimatyzacji z osuszaczem (Nissens);
- opornica wentylatora chłodnicy;
- sprężyny z przodu (Kayaba);
- nagrzewnica;
- itd.

W ostatnich miesiącach przed zakupem:
- kolejny remont zawieszenia (zostały wymienione z przodu wahacze górne i dolne, łączniki stabilizatora. Z tyłu wszystkie tuleje wahaczy dolnych, zwrotnic, wahacze pionowe, łączniki stabilizatora;
- sprężyny robione na zamówienie w wersji wzmacnianej;
- tłumik końcowy;
- złącze elastyczne układu wydechowego;
- linki hamulca ręcznego;
- klocki hamulcowe tył;
- przewody hamulcowe.
Regularnie co roku przeprowadzany był przegląd klimatyzacji z wymianą filtra kabinowego węglowego, z chemicznym czyszczenie parownika, dodatkowo ozonowanie.
Olej (Valvoline VR1 oraz SynPower) wymieniany regularnie co około 10000km, filtr oleju (Mann lub Knecht).
Filtr powietrza (Clean, Mann) wymieniany co roku na wiosnę.
Lakier zabezpieczony twardym woskiem Collinite.
Opony Nokian WR A3 205/50 R16 z bieżnikiem 6-7mm + chromowane śruby i zabezpieczenie przeciwkradzieżowe TPI.
Przebieg wydawał się być realny, jak na wiek samochodu (co potwierdzało wskazanie hodometru po podłączeniu komputera).
W pakiecie otrzymałem trochę części, m. in. nową osłonę pod silnik, cewki, sprężyny tylne. Sami widzicie, że zacny zakup. Grzegorzu – DZIĘKUJĘ!
Nie oznaczało to jednak braku inwestycji z mojej strony. Of course
Od czego zacząłem?
„Pakiet podstawowy”, czyli rozrząd i osprzęt (wszystko na foto). Do tego kompresja cylindrów (na każdym równo po 14) i wymiana wałka wariatora.

Pięć lat i 76 kkm:

Czas mijał, a ja nadal w „pakiecie":
- olej „Valvoline MaxLife 5W40”;
- akumulator „Kozak” KO740, 74 Ah & 720 A;
- sprężyny gazowe maski (Krosno);
- brakujące szkiełko oświetlenia drzwi (prawy tył);
- wszystkie ori filtry;
- króciec wody;
- klimatyzacja (full serwis) + wymiana nietrzymającego zaworka;
- olej przekładniowy „Valvoline 75W90);
- olej wspomagania „Valvoline ATF”;
- płyn chłodniczy „Dynagel 2000”;
- konserwacja podłogi, progów, plastików i profili zamkniętych (wszystko na produktach Boll-a);
- żarniki,
- pióra wycieraczek;
- wymiana wszystkich żarówek;
- logo/emblematy.

Alfa stała na ’16 i miała całkiem fajne opony (Nokian WR A3). Postanowiłem je sprzedać i kupić najnowszy model – WR D4 205/55 (Made In Finland).

Po sezonie zimowym wpadły ’17 i nówki sztuki opony 225/45.

Kolejne miesiące:

W planach (lista będzie cały czas rosła):
- dmuchawa,
- DSP,
- układ hamulcowy (większe zaciski, klocki, tarcze, przewody, płyn, pompa, linki, itd.);
- wymiana czujnika deszczu;
- zbiorniczek płynu chłodniczego;
- układ wydechowy z nierdzewki i nowe katalizatory;
- esp;
- zawieszenie full (na razie jest o.k.);
- klamki;
- scudetto;
- renowacja felg i własnoręczne (ojj, tak!) lakierowanie całej Alfy.
O kosztach chyba nie muszę wspominać:girl_wacko:
Aktualnie:

Szczególne podziękowania dla Masy - za przyjaźń, obecność, osobowość, przyjęcie na forum, fachową opinię popartą wiedzą i doświadczeniem. Słowa podziękowania dla Tomaza - za dobre rady, upór i konsekwencję, Muminsa - za serdeczną pomoc, Danusa - za mega-mózg i cierpliwość, Jersey'a i Bussoholika - za wieczorne lektury i szeryfa Marka - za dbanie o porządek i naukę rozwiązywania (ponad)przeciętnych przypadłości:niesmialaedzia:
Miłość trwa nadal (wszak ta prawdziwa nigdy się nie kończy).
Dwa lata minęły bardzo szybko i prac przy Alfie troszkę było (wszystko staram się robić sam), ale o tym już w następnych postach never ending story…:sarcastic:
Załączniki
Ostatnia edycja:

























