[Giulietta] Porady eksploatacyjne

W pompie paliwa siedzi sobie filtr. Ale raczej on wytrzymuje całe życie pompy.
 
witam szukam szukam i szukam pytanko w julce skasowanie info o oleju tylko poprzez komp ??????? zapaliła sie kontrolka oleju i komunikat . dodam ze olej jest pokazało na 180,000 k przelotu
 
Komp albo poczekać 1000km i zniknie samo.

pzdr, tadzikpl
 
Panowie,

Nie chce odgrzebywac starych tematow (nie znalazlem w nich jasnej odpowiedzi), a moze odpowiedz jest prosta: czy komus z Was udalo sie znalezc stabilny i nie gwizdzacy bagaznik na dach do Julki z dachem panoramicznym (pod przewoz rowerow)?
 
A czy wogóle Alfa dopuszcza montaż bagażnika dachowego w wersji ze szklanym dachem ? bo jak widzę w katalogu wszelkie bagażniki jest napisane, że nie są dla szklanego dachu ?
 
Czy ktoś wie czym niektóre ASO smarują prowadnice zacisków hamulcowych?

Wcześniej mi Twardowski psiknął czymś niebieskim i to było do bani. A wczoraj Dukiewicz czymś złotym (pewnie coś z miedzią) i to jest zajebiste! Chętnie bym sobie sam aplikował, jak to się wymyje na myjni.

W sklepach moto jest wiele smarów do zacisków, przeglądałem, ale nie wiem który jest ok. Czy pastę da się zaaplikować bez zdejmowania koła? Czy tylko spray? Czy ATE Plastilube jest taki miedziany w kolorze?
 
Czy ktoś wie czym niektóre ASO smarują prowadnice zacisków hamulcowych?

Wcześniej mi Twardowski psiknął czymś niebieskim i to było do bani. A wczoraj Dukiewicz czymś złotym (pewnie coś z miedzią) i to jest zajebiste! Chętnie bym sobie sam aplikował, jak to się wymyje na myjni.

W sklepach moto jest wiele smarów do zacisków, przeglądałem, ale nie wiem który jest ok. Czy pastę da się zaaplikować bez zdejmowania koła? Czy tylko spray? Czy ATE Plastilube jest taki miedziany w kolorze?
Przeprosiłeś się z Dukiewiczem ? Niektóre smary są fajne, tyle że przestają działać po 200 km lub jak piszesz wizycie na myjni :cool:
 
Czy ktoś wie czym niektóre ASO smarują prowadnice zacisków hamulcowych?
Smar się aplikuje przy wymianie klocków na oczyszczoną wcześniej prowadnicę i nie ma potrzeby ponownej aplikacji w w późniejszym okresie eksploatacyjnym.
 
Przeprosiłeś się z Dukiewiczem ? Niektóre smary są fajne, tyle że przestają działać po 200 km lub jak piszesz wizycie na myjni :cool:

Sumarycznie jestem z nich zadowolony. Bo słuchaj - byłem tam 3 razy. 1 - naprawili nieświecący xenon, przetwornica do wymiany. 2. narzekałem im na przybywający olej (i to konkretne cm na bagnecie) - niby badali i nic nie zrobili, ale magicznie od tego dnia przestało przybywać. I teraz 3 raz - wymienili mi sprzęgło, bo stare jęczało. Oczywiście są minusy, z gwiżdżącymi lusterkami nic nie zrobili, ale Carserwis też nic z nimi nie zrobił.

Na tle jazd z TT jestem zadowolony. Na tle CS główna zaleta jest taka, że do Dukiewicza idę 3.6km spacerkiem, a CS jest daleko i w korkach.

Smar się aplikuje przy wymianie klocków na oczyszczoną wcześniej prowadnicę i nie ma potrzeby ponownej aplikacji w w późniejszym okresie eksploatacyjnym.

To trochę smuteczek, bo mój po czyszczeniu felg (preparatem do felg) i płukaniem wodą na myjni bezdotykowej się wziął i zmył...

W każdym razie - dla potomności - odnalazłem go - Wurth CU 800.
 
A jakie to niby wymienne przetwornice występują w Julce, skoro palniki D1S stanowią nierozbieralny komplet żarnik+przetwornica?
mylisz pojęcia. W D1S palnik jest zintegrowany z zapłonnikiem a nie przetwornicą. Przetwornica to zawsze osobny element
 
Witam ponownie,
Mam nadzieję, że to dobry wątek.

Jak wspomniałem w dziale "przywitaj się" nabyłem* nową* Giuliette 2016 ze 120km tjet. Wszystko jest super. Auto pięknie się prezentuje i w środku i na zewnątrz,. Lodzio miodzio. Jednak całość trochę burz jedna rzecz jaką zauważyłem a raczej usłyszałem.
Mianowicie podczas jazdy na parzystych biegach czyli na 2,4,6 wydobywa się taki metaliczny dźwięk, chrobotanie . Taki dwugłos.
Wydaje mi się to dotyczy to elementów skrzyni biegów. Na pozostałych biegach jest ok. Po wysprzegleniu też jest cisza. Dodatkowo wczoraj zauważyłem, że ten dźwięk cichnie jak poruszam lewarkiem zmiany biegów. Jak próbuje delikatnie przesunąć go do swojej nogi

Nie chcę panikować bo auto mam zaledwie kilka dni i zrobiłem około 200km. Nie wiem czy to jest kwestia ułożenia się podzespołów, ich dotarcia.
W serwisie po krótkiej przejażdżce panowie powiedzieli aby nie panikować i dać temu czas i zobaczyć co będzie się działo po 2000km.
Może ktoś spotkał się z czymś takim?
Pozdrawiam
 
To może od razu poproszę o wymianę auta a najlepiej niech w ramach rekompensaty dadzą mi giulie...
Dzięki za taką pomoc.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra