• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] pompa oleju w 2.0 JTDm

Dziękuję za odpowiedź, choć koszt chyba jest nieco większy niż 200 PLN, zakładając, że oddajemy auto do jakiegoś warsztatu, bo różne kwoty tu padają. Przy następnej wymianie to zrobię, a pewnie trzeba będzie zacząć od ustalenia właściwego kodu tejże uszczelki.
Pozdrawiam wszystkich właścicieli 159, to piękne auta. W mojej opinii nawet to nadal najładniejsza Alfa.
 
Cześć wszystkim.
Ponieważ użytkuję auto z tym samym motorem a konkretnie jest to Giulietta 2.0 JTDm2 170 KM o przebiegu 170 tyś to mam pytanie czy ktoś z posiadaczy tego modelu alfy miał podobne objawy czy też prewencyjnie zażegnał problem wymieniając uszczelkę smoka. Przyznam, że pytałem w ASO, bo tam na ogół serwisuje auto i o niczym takim nie słyszeli. Objawów nie ma póki co nie licząc sekundowego opóźnienia zgaśnięcia lampki oleju po odpaleniu na zimnym. Reasumując czy brać się za to przy kolejnej wymianie oleju (akurat jestem świeżo po wymianie Motul 5W30 i płukanka Valvoline), bo z tego co tu widzę problem dotyczy głównie właścicieli modelu 159.
Pozdrawiam

Jeżeli po tylu latach w ASO nie słyszeli o uszczelce to naprawdę zmień ASO. A dla dobra swojego auta omijaj wszelkie ASO i serwisuj u polecanego specjalisty od włoszczyzny.
Swoją drogą to się nadaje do zgłoszenia do FAP. Chyba że oni też napiszą że pierwsze słyszą.
 
Jeżeli po tylu latach w ASO nie słyszeli o uszczelce to naprawdę zmień ASO. A dla dobra swojego auta omijaj wszelkie ASO i serwisuj u polecanego specjalisty od włoszczyzny.
Swoją drogą to się nadaje do zgłoszenia do FAP. Chyba że oni też napiszą że pierwsze słyszą.

W zasadzie poniżej podaję informację do Zefira odnośnie wymiany tej uszczelki smoka.
Nie mogę zgodzić się natomiast z opiniami hagi ponieważ generalizowanie ASO i ludzi tam pracujących to nieuczciwość.

W zasadzie nie znalazłem, żeby problem z tymi uszczelkami w giuliettach 2,0 JTDM był gdziekolwiek zgłaszany (o 159 i oplach jest sporo takich informacji).
Moim zdaniem nie koniecznie przebieg jest tutaj kluczowy a wiek auta. W mojej ocenie jeśli w silnikach montowanych do Julek jest problem z mieszanką gumy, z jakiej wykonana jest uszczelka smoka to proces starzenia tej gumy cały czas narażonej na działanie oleju wynika głównie z wieku lub zastosowanego oleju (jego jakości bądź zużyciu).
W mojej Julce z tym samym silnikiem z końca 2011r. z przebiegiem 129 tys km na razie nie ma objawów przy starcie silnika (kontrolka szybko gaśnie). Olej do 60 tys wymieniany przez ASO w interwałach co 30-35tys, później co 10tys km.

Trzeba pamiętać, że forumowych speców jest wielu ale tylko teoretyków, na kilka moich pytań zadanych w kilku sprawach (gdzie sam ogarniałem temat) nie znalazłem żadnej lub trafnej odpowiedzi.
Myślę, że większość z opiniotwórców na forum to nawet koła w życiu nie zmieniło własnoręcznie.
Choć nie jestem mechanikiem to sam naprawiam hobbystycznie swoje auta/motocykle od czasów licealnych, od trabanta, fiata 125 po wiele innych starych i nowszych aut.
Jako, że od kilkunastu lat mieszkam w Warszawie i nie mam warsztatu, a nawet dostępu do kanału testowałem wielu mechaników w tym bardzo polecanych odnośnie włoszczyzny: arkuszowa 2, pablogarage, separts i in. co do których mam bardzo negatywne bądź mieszane zdanie. Najlepsze to jest to, że taki amator jak ja ma średniej klasy klucz dynamometryczny, a większość z tych mechaników specjalistów nie ma, nie używa lub w życiu nie widziała.
Dopiero niecały rok temu znalazłem specjalistę, który jakością wykonanej pracy zasługuje na moje uznanie i jest to wieloletni pracownik ASO casrerwis w W-wie (uznawany za specjalistę od alf), który ma również swój prywatny warsztat.
Jak chciałem tę uszczelkę wymieniać to mi to odradził i stwierdził że w Giuliettach nie spotkał się z takim problemem. Tutaj nie ma problemu takiego jak w oplach, że kontrolka ciśnienia oleju sygnalizuje zbyt niskie ciśnienie za późno i brak smarowania przy rozruchu załatwia motor.
Uważam, że można się tym zajmować w alfach z tym silnikiem (również 159) po pojawieniu się pierwszych objawów.
Wg mojej ocenie w giuliettach nie ma potrzeby żeby robić to prewencyjnie, a tym bardziej żeby nie spać po nocach.

Nie chcę tu nikogo obrażać, ale większość z tych pseudo fachowców na forum to "producenci postów", którzy powielają zasłyszane informacje. Jest tu jednak kilka osób mających sporą wiedzę takich jak maciek156 od których się sporo dowiedziałem.

Jeśli ktoś miał kiedykolwiek problem z uszczelką smoka w giuliettach 2,0 jtdm to proszę żeby się ujawnił :) To, że silnik teoretycznie jest taki jak w 159 nie oznacza, że uszczelka jest identyczna (skład chemiczny, producent).
Pozdrawiam fanów włoskiej motoryzacji.
 
A czy ktoś pokusił się, żeby sprawdzić, czy uszczelka w obu przypadkach jest taka sama? (nr OE, chociażby kształt i wymiary, nr OE pompy).
 
Mam od nowości Bravo Sport 2.0 Multijet z 2010 roku, po lifcie.
Silnik (wg forumowej wiedzy) z wadliwą uszczelką.
Ale od początku kontrolka oleju gaśnie po 1-2 sekundach.
Komunikat o niskim ciśnieniu miałem dosłownie raz: dawno temu, na początku, kiedy zdusiłem silnik.
Pytałem kilka lat temu w ASO, to stwierdzili, że nie mieli żadnego zgłoszenia wymiany tej uszczelki w silnikach 2.0 Multijet.
Szczerze mi odradzili profilaktyczną wymianę.
Uszczelkę kupiłem bo chciałem wymienić właśnie profilaktycznie.
Mam ją do dzisiaj, oryginalnie zapakowaną.
Przychylam się do opinii "Anzelmo" w kwestii wymiany.
 
Dziękuję Anzelmo za merytoryczny post. Człowiek chce jak najlepiej dla swojego auta i można popaść w jakąś paranoję. Czasami nawet przedobrzyć. A co do ASO ja pytałem o Giuliettę i może rzeczywiście oni nie mieli takiego przypadku i dlatego zbyt pochopnie można wyciągać wnioski co do ich kompetencji.
Na forum Giulietty też nie zgłaszał problemu oprócz akcji zapobiegawczych. Może rzeczywiście zgodnie z dewizą starszych mechaników pewnych rzeczy nie tykać póki tego nie wymagają lub nie dają objawów.
Pozdrawiam
 
159 przestali sprzedawać/produkować wiele lat temu. Giulietty sprzedają do dziś. Mieli sporo czasu na dopracowanie tego feleru. Problem pojawiał się w 159, Insigniach może w Fiatach i innych. Stwierdzili, że uszczelka ma zły skład i to poprawili.
Z drugiej strony jeżeli ktoś ma wątpliwości to dlaczego nie wymienić uszczelki. Koszt 30 zł. pracy też nie za wiele. Więc dlaczego nie.
 
Od 2016 na pewno jest nowy numer tej uszczelki.
Ja jeszcze kupowałem przy zmianie u siebie tą poprzednią o nr 7xxxxxxx.
Do Giulietty jest ta sama:
Pokaż załącznik 254353
Pokaż załącznik 254356

Wg opisu nowa jest niby poprawiona:
https://allegro.pl/oferta/alfa-romeo-fiat-lancia-opel-uszczelka-smoka-326-7203234545

Czy to prawda, to nie wiem. Można se spekulować.

Mi się jednak wydaje, że nawet jeśli nr części z EPERA jest taki sam to nie ma pewności czy w tym przypadku uszczelka smoka (do teoretycznie tych samych silników lub podobnych) jest wykonana przez tego samego producenta i zakład produkcyjny. Myślę że może być kilku oemowych producentów dostarczających "niby takie same" części do produkcji nowych aut. Pewne jest natomiast, że częstą praktyką jest wytwarzanie takich samych części (teoretycznie) przez kilka zakładów produkcyjnych danej firmy.

Dla przykładu wahacze górne do 156 TRW produkowane były w kilku zakładach TRW, dostawcami komponentów do tych wahaczy w tym samym czasie też były różne firmy. Kiedyś porównywałem oryginały z pewynch źródeł (na jednych były elementy gumowe Boge na drugich inne). Jakość też podobno była różna tych wahaczy.

- - - Updated - - -

159 przestali sprzedawać/produkować wiele lat temu. Giulietty sprzedają do dziś. Mieli sporo czasu na dopracowanie tego feleru. Problem pojawiał się w 159, Insigniach może w Fiatach i innych. Stwierdzili, że uszczelka ma zły skład i to poprawili.
Z drugiej strony jeżeli ktoś ma wątpliwości to dlaczego nie wymienić uszczelki. Koszt 30 zł. pracy też nie za wiele. Więc dlaczego nie.

Tylko, że prewencyjnie to można zrobić przy okazji zdjętej miski oleju, w innej sytuacji niby prosta rzecz założyć z uszczelniaczem miskę, a jednak i takie rzeczy można spaprać. Z autopsji wiem, w przypadku polskich mechaników to na dwoje babka wróżyła (uda się albo nie). Dopiero jak sam robię to mam 100% pewność, że jest ok (a mam do siebie ograniczone zaufanie i sprawdzam po sobie wszystko).
Na pewno zależy od zaufania do konkretnego mechanika (a nie zakładu mechanicznego gdzie różni ludzie pracują). Jak mamy super świetnego fachowca to nawet prewencyjnie możemy wymienić pół auta ale pamiętajmy, że i najlepsi się mylą.
Nadgorliwość gorsza od faszyzmu, jak jest dobrze to lepiej pewnie nie będzie, a tylko można popsuć :).
 
Tylko, że prewencyjnie to można zrobić przy okazji zdjętej miski oleju, w innej sytuacji niby prosta rzecz założyć z uszczelniaczem miskę, a jednak i takie rzeczy można spaprać. Z autopsji wiem, w przypadku polskich mechaników to na dwoje babka wróżyła (uda się albo nie). Dopiero jak sam robię to mam 100% pewność, że jest ok (a mam do siebie ograniczone zaufanie i sprawdzam po sobie wszystko).
Na pewno zależy od zaufania do konkretnego mechanika (a nie zakładu mechanicznego gdzie różni ludzie pracują). Jak mamy super świetnego fachowca to nawet prewencyjnie możemy wymienić pół auta ale pamiętajmy, że i najlepsi się mylą.

100% racji. Dlatego tą nieszczęsną uszczelkę wymieniłem sam. Przy okazji okazało się że 1/5 smoka zatkana była silikonem - pamiątka po poprzednim ściągnięciu miski (kto, gdzie, kiedy nie wiem).
 
mnie poranny komunikat o niskim cisnieniu tak denerwowal, ze tez oddalem auto na zmiane uszczelki i juz mam spokoj...
 
Wymieniałem tą uszczelkę osobiście w trzech samochodach, nie było problemu z kontrolkami ale jako że jest to temat znany to zabrałem sie do tego.
AR 159 2.0 2010r 210tyś - uszczelka twarda
AR Giulietta 2013 140 tyś uszczelka twarda
AR Giulietta 2014 150 tyś - uszczelka twarda
Nikt nikogo nie zmusza, nie chcesz to nie zmieniaj ale później nie płacz że korba bokiem wyszła!
 
Wymieniałem tą uszczelkę osobiście w trzech samochodach, nie było problemu z kontrolkami ale jako że jest to temat znany to zabrałem sie do tego.
AR 159 2.0 2010r 210tyś - uszczelka twarda
AR Giulietta 2013 140 tyś uszczelka twarda
AR Giulietta 2014 150 tyś - uszczelka twarda
Nikt nikogo nie zmusza, nie chcesz to nie zmieniaj ale później nie płacz że korba bokiem wyszła!

Akuki jesteś chyba 1 osobą, która ujawnia problem z uszczelką pompy w Giuliettach (i to aż na podstawie 2 przypadków).
Właściciele opli z 2,0 CDTI opisują , że te zużyte uszczelki są twarde jak kamień. (lub że są jak z plastiku bez żadnej elastyczności).
Akuki napisz czy te, które wyciągałeś z 3 aut też były jak kamień, czy tylko straciły na elastyczności. Z tą korba bokiem to troche przesadziłeś, nikt tu przecież nie zamierza zajeżdżać silnik bez smarowania (czytaj z komunikatem o niskim ciśnieniu na desce)
Znalazłem również na jakimś forum informację od użytkownika lancii delta z 2,0 JTDM o wystąpieniu problemu z ciśnieniem oleju (ujawniało się to tylko przy mrozach). Tylko, że tam uszczelka stwardniała i pękła.
 
Kupiłem tydzień temu 159 zza granicy i przy okazji "pakietu startowego" wymieniłem również uszczelkę smoka, ponieważ komunikat pojawiał się przy porannym rozruchu gdy były niskie temperatury. Guma była niczym plastik... Dojście w porównaniu choćby do Insignii naprawdę ok.
Byłem napalony na Julkę, ale po obejrzeniu kilku stwierdziłem, że to nie jest dobry wybór na prywatne auto...
W wolnej chwili wrzucę foty w odpowiednim dziale itd. Pozdrawiam brać, do której właśnie dołączyłem.
 
Kupiłem tydzień temu 159 zza granicy i przy okazji "pakietu startowego" wymieniłem również uszczelkę smoka, ponieważ komunikat pojawiał się przy porannym rozruchu gdy były niskie temperatury. Guma była niczym plastik... Dojście w porównaniu choćby do Insignii naprawdę ok.
Byłem napalony na Julkę, ale po obejrzeniu kilku stwierdziłem, że to nie jest dobry wybór na prywatne auto...
W wolnej chwili wrzucę foty w odpowiednim dziale itd. Pozdrawiam brać, do której właśnie dołączyłem.

Czy u Ciebie był komunikat typu "niskie ciśnienie wyłącz auto" + niegasnąca kontrolka ciśnienia oleju czy wyłącznie kontrolka paliła się dłużej (napisz ile sekund)?
W takiej sytuacji na pewno też bym nie zwlekał z wymianą uszczelki.
U mnie giulietta z 2011r. i nie miałem żadnego komunikatu o ciśnieniu natomiast kontrolka ciśnienia gaśnie po max 0,5-1 sekundy od uruchomienia.
 
Nie mogę zgodzić się natomiast z opiniami hagi ponieważ generalizowanie ASO i ludzi tam pracujących to nieuczciwość.

Nie chcę tu nikogo obrażać, ale większość z tych pseudo fachowców na forum to "producenci postów", którzy powielają zasłyszane informacje. Jest tu jednak kilka osób mających sporą wiedzę takich jak maciek156 od których się sporo dowiedziałem.

ASO to firma, która ma zarabiać pieniądze. Dla ASO korzystniej jest wymienić/wyremontować silnik, niż bawić się z jakąś tanią uszczelką - to inne pieniądze. Czy ASO ma, po określonym przebiegu, jakąś procedurę sprawdzania wtrysków pod obciążeniem? Wątpię. Czym grozi lejący wtrysk wiadomo. Nie ma noty serwisowej producenta - z punktu widzenia ASO nie ma problemu.

Jeśli ludzie ogarniający temat uszczelek piszą, że mieli przypadki wymiany uszczelki, która była już twarda nie ma powodów, żeby im nie wierzyć. Opinia ASO nie jest tu najważniejsza - nie wymieniają, to skąd mają wiedzieć, że ona twardnieje.

Nikt nie każe nikomu wymieniać te uszczelki. Skrytykowałeś "forumowych teoretyków nabijających sobie posty" - a w tym samym poście posiliłeś się o sporą dawkę teoretyzowania w oparciu o jakość oleju, częstość jego wymienia oraz zmieniony skład mieszanki wykorzystanej do uszczelki w zależności od daty jej produkcji. Sorry, ale są to rzeczy, których nie mierzyłeś i nie masz o nich pojęcia.

Uszczelkę wymienić warto, dla świętego spokoju, tym bardziej, że można przyjąć interwał na co 150k km. Mocno po kieszeni to nie pojedzie.
 
ASO to firma, która ma zarabiać pieniądze. Dla ASO korzystniej jest wymienić/wyremontować silnik, niż bawić się z jakąś tanią uszczelką - to inne pieniądze. Czy ASO ma, po określonym przebiegu, jakąś procedurę sprawdzania wtrysków pod obciążeniem? Wątpię. Czym grozi lejący wtrysk wiadomo. Nie ma noty serwisowej producenta - z punktu widzenia ASO nie ma problemu.

Jeśli ludzie ogarniający temat uszczelek piszą, że mieli przypadki wymiany uszczelki, która była już twarda nie ma powodów, żeby im nie wierzyć. Opinia ASO nie jest tu najważniejsza - nie wymieniają, to skąd mają wiedzieć, że ona twardnieje.

Nikt nie każe nikomu wymieniać te uszczelki. Skrytykowałeś "forumowych teoretyków nabijających sobie posty" - a w tym samym poście posiliłeś się o sporą dawkę teoretyzowania w oparciu o jakość oleju, częstość jego wymienia oraz zmieniony skład mieszanki wykorzystanej do uszczelki w zależności od daty jej produkcji. Sorry, ale są to rzeczy, których nie mierzyłeś i nie masz o nich pojęcia.

Uszczelkę wymienić warto, dla świętego spokoju, tym bardziej, że można przyjąć interwał na co 150k km. Mocno po kieszeni to nie pojedzie.

Przecież jasno napisałem, że nie wiem dlaczego pomimo występowania "teoretycznie" tego samego silnika 2,0 jtdm w różnych modelach aut to np w alfach 159 i oplach uszczelka pompy to szeroko opisany problem, a w giuliettach nie znalazłem nawet wzmianki o problemie. Jak napisałeś, tylko snułem teorie w tym zakresie:) bo nie mam o tym pojęcia. I tak w rzeczy samej jest :)
Jak już piszesz o interwałach wymiany tej uszczelki to może lepiej byłoby wskazać po jakim czasie ta guma twardnieje, a nie po jakim przebiegu. Przecież elementy gumowe tracą swoje właściwości w czasie, a są tacy kierowcy, którzy 150tys robią w 2 lata.

P.S. Paweł napisz u kogo w Warszawie naprawiasz alfę, że masz 100% zaufanie i pewność, że nawet podczas tak prostej wymiany uszczelki smoka pompy mechanik nie narobi więcej szkód niż pożytku?
Po twoim wpisie wnioskuję że do ASO nie masz zaufania. Ja natomiast też z założenia nie jestem ufny do mechaników (i zakładów mechanicznych w tym ASO), jednak polegam na opinii gościa, który pracuje w ASO Carserwis, bo do tej pory nie zawiódł mnie swoją robotą.
 
Czy u Ciebie był komunikat typu "niskie ciśnienie wyłącz auto" + niegasnąca kontrolka ciśnienia oleju czy wyłącznie kontrolka paliła się dłużej (napisz ile sekund)?
Pojawiał się komunikat o niskim ciśnieniu oleju, który po kilku sekundach zwyczajnie znikał. Nie pamiętam żeby kontrolka w ogóle się nawet zapalała, a jeżeli już to błyskawicznie musiała znikać, bo inaczej bym zapamiętał.
Mechanik wziął za robotę 200zł + koszt uszczelki, ale przy okazji zrzucał rozrząd, pompę wody, olej więc zrobił to siłą rozpędu.
Specjalnie nie popadałbym też w paranoję, że trzeba to na gwałt zrobić już, bo zaraz pójdą panewki itd.
 
Przecież jasno napisałem, że nie wiem dlaczego pomimo występowania "teoretycznie" tego samego silnika 2,0 jtdm w różnych modelach aut to np w alfach 159 i oplach uszczelka pompy to szeroko opisany problem, a w giuliettach nie znalazłem nawet wzmianki o problemie. Jak napisałeś, tylko snułem teorie w tym zakresie:) bo nie mam o tym pojęcia. I tak w rzeczy samej jest :)
Jak już piszesz o interwałach wymiany tej uszczelki to może lepiej byłoby wskazać po jakim czasie ta guma twardnieje, a nie po jakim przebiegu. Przecież elementy gumowe tracą swoje właściwości w czasie, a są tacy kierowcy, którzy 150tys robią w 2 lata.

P.S. Paweł napisz u kogo w Warszawie naprawiasz alfę, że masz 100% zaufanie i pewność, że nawet podczas tak prostej wymiany uszczelki smoka pompy mechanik nie narobi więcej szkód niż pożytku?
Po twoim wpisie wnioskuję że do ASO nie masz zaufania. Ja natomiast też z założenia nie jestem ufny do mechaników (i zakładów mechanicznych w tym ASO), jednak polegam na opinii gościa, który pracuje w ASO Carserwis, bo do tej pory nie zawiódł mnie swoją robotą.

Nie mam bladego pojęcia, po jakim okresie warto wymienić uszczelkę. Nie mam również pojęcia, jaki wpływ na jej zużycie ma przebieg w relacji do wieku. Pomogłem? :)
Czytając forum zauważyłem, że problem pojawiał się w 9 w okolicach 200k km przebiegu, a silnik 2.0 był montowany w latach 2009-11 (chyba). Obecnie to jedyna dostępna wiedza.

Nie mam tego jedynego mechanika. Po wymianie niemieckich czujników Boscha, zaworu overboost itp. samochód nie generuje żadnych problemów. Logi sprawdzam sam, co jakiś czas wtryski pod obciążeniem, ostatnio zbieżność wszystkich kół u Dobruckiego, bo wiedzą, co robią.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra