Jeżeli po tylu latach w ASO nie słyszeli o uszczelce to naprawdę zmień ASO. A dla dobra swojego auta omijaj wszelkie ASO i serwisuj u polecanego specjalisty od włoszczyzny.
Swoją drogą to się nadaje do zgłoszenia do FAP. Chyba że oni też napiszą że pierwsze słyszą.
W zasadzie poniżej podaję informację do Zefira odnośnie wymiany tej uszczelki smoka.
Nie mogę zgodzić się natomiast z opiniami hagi ponieważ generalizowanie ASO i ludzi tam pracujących to nieuczciwość.
W zasadzie nie znalazłem, żeby problem z tymi uszczelkami w giuliettach 2,0 JTDM był gdziekolwiek zgłaszany (o 159 i oplach jest sporo takich informacji).
Moim zdaniem nie koniecznie przebieg jest tutaj kluczowy a wiek auta. W mojej ocenie jeśli w silnikach montowanych do Julek jest problem z mieszanką gumy, z jakiej wykonana jest uszczelka smoka to proces starzenia tej gumy cały czas narażonej na działanie oleju wynika głównie z wieku lub zastosowanego oleju (jego jakości bądź zużyciu).
W mojej Julce z tym samym silnikiem z końca 2011r. z przebiegiem 129 tys km na razie nie ma objawów przy starcie silnika (kontrolka szybko gaśnie). Olej do 60 tys wymieniany przez ASO w interwałach co 30-35tys, później co 10tys km.
Trzeba pamiętać, że forumowych speców jest wielu ale tylko teoretyków, na kilka moich pytań zadanych w kilku sprawach (gdzie sam ogarniałem temat) nie znalazłem żadnej lub trafnej odpowiedzi.
Myślę, że większość z opiniotwórców na forum to nawet koła w życiu nie zmieniło własnoręcznie.
Choć nie jestem mechanikiem to sam naprawiam hobbystycznie swoje auta/motocykle od czasów licealnych, od trabanta, fiata 125 po wiele innych starych i nowszych aut.
Jako, że od kilkunastu lat mieszkam w Warszawie i nie mam warsztatu, a nawet dostępu do kanału testowałem wielu mechaników w tym bardzo polecanych odnośnie włoszczyzny: arkuszowa 2, pablogarage, separts i in. co do których mam bardzo negatywne bądź mieszane zdanie. Najlepsze to jest to, że taki amator jak ja ma średniej klasy klucz dynamometryczny, a większość z tych mechaników specjalistów nie ma, nie używa lub w życiu nie widziała.
Dopiero niecały rok temu znalazłem specjalistę, który jakością wykonanej pracy zasługuje na moje uznanie i jest to wieloletni pracownik ASO casrerwis w W-wie (uznawany za specjalistę od alf), który ma również swój prywatny warsztat.
Jak chciałem tę uszczelkę wymieniać to mi to odradził i stwierdził że w Giuliettach nie spotkał się z takim problemem. Tutaj nie ma problemu takiego jak w oplach, że kontrolka ciśnienia oleju sygnalizuje zbyt niskie ciśnienie za późno i brak smarowania przy rozruchu załatwia motor.
Uważam, że można się tym zajmować w alfach z tym silnikiem (również 159) po pojawieniu się pierwszych objawów.
Wg mojej ocenie w giuliettach nie ma potrzeby żeby robić to prewencyjnie, a tym bardziej żeby nie spać po nocach.
Nie chcę tu nikogo obrażać, ale większość z tych pseudo fachowców na forum to "producenci postów", którzy powielają zasłyszane informacje. Jest tu jednak kilka osób mających sporą wiedzę takich jak maciek156 od których się sporo dowiedziałem.
Jeśli ktoś miał kiedykolwiek problem z uszczelką smoka w giuliettach 2,0 jtdm to proszę żeby się ujawnił

To, że silnik teoretycznie jest taki jak w 159 nie oznacza, że uszczelka jest identyczna (skład chemiczny, producent).
Pozdrawiam fanów włoskiej motoryzacji.