• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[159] policyjna kontrola DPF

O to właśnie chodzi ;)
To słabo szukasz. Nawet Szerszeń z naszego forum taką sprzedawał i było o to wielkie halo.
Problem jest taki, że po samym VIN-ie ciężko jest udowodnić, czy auto fabrycznie miało DPF.
W ePer można znaleźć w orginale rure do wstawienia w miejsce dpf-a więc chyba jednak były ale nikt ich nie widział
Z tą rurą sprawa jest jeszcze inna, ponieważ w puszce z DPF jest jeszcze katalizator, bez którego spełnienie normy emisji spalin nie byłoby możliwe.
 
Tylko, że badania pod normę Euro4 nijak się mają do badania na stacji diagnostycznej w Polsce. Więc to nie argument że było jeszcze trochę zapasu. Też nie mam dpf i kontrolę spalin na przeglądzie przechodzę wzorowo.

Ale ja nie pisze o badaniu na SKP. To były badania typowo pod kątem Euro4.
 
U nas też się powoli przebąkuje o kontroli emisji spalin. Zawsze przy okazji smogu, co jest oczywiście bzdurą totalną. Wyposażenie drogówki w analizatory spalin to ogromne koszta. Podobne wymaganie dla SKP - na pewno byłby jakiś okres przejściowy, bo producenci tych urządzeń nie wyrobiliby się z produkcją tego.

Tak czy siak, byłby taki opór społeczny, że żaden rząd tego nie wprowadzi, żeby nie narobić sobie wrogów.
 
Obecny rząd zrobi wszystko co mu się tylko podoba. I podejrzewam, że przy okazji nacjonalizacji badań technicznych i na fali propagandy antysmogowej już wkrótce badana emisji będą przy okazji każdego badania technicznego.
 
Dlatego lepiej na razie nie usuwać mechanicznie dpf jeśli dobrze działa. Żeby potem nie szukać go z powrotem na szrocie:0
 
Mój dobry kolega, (nie kolega, kolegi, kolegi), tylko osobiście on, miał taką kontrolę w Niemczech w swoim osobowym Mercedesie - miał wycięty DPF i jak go zatrzymali, to podłączyli się do złącza OBD II, (mają w radiowozach sprzęt z oprogramowaniem) co w jasny i prosty sposób pokazało, że DPFa, nie ma - zapłacił 450€ straf i tylko dlatego, że było to tuż przed świętami Bożego Narodzenia i blisko granicy, kolega cudem uprosił policjanta, żeby pozwolili mu na zwiezienie samochodu na lawecie do Polski, bo gdyby się uparli, to nakazaliby mu wstawienie tego DPFa w Niemczech, co wiąże się z dosyć sporymi kosztami, jak mi mówił, coś w granicach 2 - 2,5 tys. jewro - było to, dobrych kilka lat temu.

Jak rozmawiał z policjantem, zapytał go, co by było, gdyby OBD II, pokazał, że DPF jest, to powiedział mu, że wówczas mogliby go wziąć na warsztat, żeby sprawdzić, czy, zamiast DPF-a, nie ma emulatora, bo już wówczas wiedzieli, że w Polsce wymyślili takie cudo.
 
Wy to jesteście ryzykanci. Ja bym się Alfą nie odważył wyjechać za granicę.
 
No kiepsko trafić na kontrolę z wyciętym dpf-em, jeszcze takie sumy kar jakie naklada policja i nakaz montażu w DE dpf-u , aż odechciewa się jechać z tą myślą, że można wtopić pare groszy.
Dobrze, że mam dpf bo od czasu do czasu do Dortmund śmigam.
Wiem tylo, że przy rejestracji auta w DE z usuniętym dpfem dopłacają kilkaset euro właścicelowi, chyba to jest polowa ceny dpfa więc zajeb...:)
 
Ja się nie boję kontroli bo mam DPF...ja się boję że będę na lawecie wracał. Alfa to jedyny mój samochód (a mam kilka) do którego zawsze zabieram komplet narzędzi i laptopa :)
 
Kontrole sa rowniez w Holandii. Aktualnie robia grupowe lapanki, dodatkowo zapraszajac urzad skarbowy. U nas rachunki czesto wychodza od 2 tys E zbierajac do kupy jazde na PL blachach, brak EGR i DPF i mandaty drogowe [emoji41]


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Kontrole sa rowniez w Holandii. Aktualnie robia grupowe lapanki, dodatkowo zapraszajac urzad skarbowy. U nas rachunki czesto wychodza od 2 tys E zbierajac do kupy jazde na PL blachachi nie zaplacony podatek drogowy, brak EGR i DPF i mandaty drogowe [emoji41]


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk




Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Słowo klucz "podobno". Ja też o tym słyszałem/czytałem. Ale nigdy z pierwszej ręki. Tylko jakieś historie w internecie o kolegach kolegi którzy znają kolegę który miał kontrolę.

ja mieszkam od pół roku w niemczech i nigdy nie miałem , ani nie słyszałem od innych polaków o takiej kontroli , no chyba że pojedziesz kopcącym złomem do rzeszy to na bank policja zatrzyma , bo inni kierowcy to zgłoszą

- - - Updated - - -

Obecny rząd zrobi wszystko co mu się tylko podoba. I podejrzewam, że przy okazji nacjonalizacji badań technicznych i na fali propagandy antysmogowej już wkrótce badana emisji będą przy okazji każdego badania technicznego.

niemcy tak mają , nazywa się to HU , czyli sonda w wydech i piz...a na rozgrzanym silniku , bez tego badania z wynikiem pozytywnym nie podejdzie do TUV ,


a zaleta tego rządu jest taka że nie jest pieskiem Merkelowej jak tusk z małej litery

- - - Updated - - -

Wy to jesteście ryzykanci. Ja bym się Alfą nie odważył wyjechać za granicę.

ja się wam dziwie że jeździcie tymi gruzami ;)
 
to już wole mieć tego dpf i pilnować wypalania niż płacić takie kary jak pojadę za granice na weekend np.
 
Trochę niebezpieczne jest dziś jeździc za granicę używanym samochodem. Sąsiad kupił nieświadomie diesla z wyciętym dpf. Przeglądy przechodzi, nikt mu w Polsce nie marudzi, że coś jest nie tak. Dopiero ja go uświadomiłem, że chyba ma auto bez dpf. Pojedzie za granicę i będzie miał kłopoty.
 
Trochę niebezpieczne jest dziś jeździc za granicę używanym samochodem. Sąsiad kupił nieświadomie diesla z wyciętym dpf. Przeglądy przechodzi, nikt mu w Polsce nie marudzi, że coś jest nie tak. Dopiero ja go uświadomiłem, że chyba ma auto bez dpf. Pojedzie za granicę i będzie miał kłopoty.
Mam nadzieję że w Polsce też będzie "niebezpiecznie" w tym zakresie. Wczoraj na światłach się prawie udusiłem jak taki sprzęcior stał przede mną..

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 
ani nie słyszałem od innych polaków o takiej kontroli

No, to teraz już przeczytałeś - pół roku w Dojczach, no faktycznie, szmat czasu :)

no chyba że pojedziesz kopcącym złomem do rzeszy to na bank policja zatrzyma , bo inni kierowcy to zgłoszą

Kumpel o którym pisałem, miał 5 letniego Merola z silnikiem w idealnym stanie - załapał się, po prostu, na jakąś rutynową kontrolę przy autobanie.
 
Mam nadzieję że w Polsce też będzie "niebezpiecznie" w tym zakresie. Wczoraj na światłach się prawie udusiłem jak taki sprzęcior stał przede mną..

Moje doświadczenie jest takie, że udusić się można od zdezelowanych aut, które fabrycznie nie miały DPF. Auta od 2006 roku mają już na tyle zaawansowane układy wtrysku paliwa, że sprawne, ale bez DPF, nie kopcą i nie smrodzą.

Generalnie temat nie jest oczywisty, bo w Polsce bardziej smrodzą stare, kilkunastoletnie rzęchy, a nie świeże auta z wyciętymi DPF.
 
Jeśli macie sprawne DPF-y to je trzymajcie. Ja będę trzymał tak długo jak się da, a jak się nie da to pozbędę się diesla.

sedici...ty to niezły śmieszek jesteś. Najpierw wybrałeś nam rząd, a potem zwiałeś do Angeli...szacun.
 
Spokojnie, ten rząd napewno nie wprowadzi takich kontroli. Zbyt wielu wyborców by stracili. :)

Dla mnie najlepsze jest to że jest masa aut z silnikami benzynowymi z bezpośrednim wtryskiem które potrafią generować więcej cząstek stałych niż JTDM bez DPF i nikt się nie burzy. Przyklad: silniki Forda o nomen omen nazwie ECO boost xD xD xD

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
 
Spokojnie, ten rząd napewno nie wprowadzi takich kontroli. Zbyt wielu wyborców by stracili. :)

Dla mnie najlepsze jest to że jest masa aut z silnikami benzynowymi z bezpośrednim wtryskiem które potrafią generować więcej cząstek stałych niż JTDM bez DPF i nikt się nie burzy. Przyklad: silniki Forda o nomen omen nazwie ECO boost xD xD xD

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka

Wyborcy wyborcami.. a dyrektywy UE swoja droga ;)
Juz nie raz tak bylo, ze musieli sie przystosować do zachodu..


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Amortyzatory
Powrót
Góra