[Giulia] Po co jest G-meter?

Czy używasz G-meter w trybie D?


  • Łącznie głosujących
    11
Dokładnie Obecnie jak jadę jak owca za stadem to używam automatu. W każdym innym przypadku używam łopatek.
Czy to jest dobre na dłuższą metę? Nie spowoduje szybszego zużycia niektórych elementów?

Ciekaw jestem, czy przy zakupie używanej Julii będzie można z komputera odczytać styl jazdy poprzednich kierowników, czy próbowali być mądrzejsi, bardziej dokładni i szybsi niż komputer. :confused:
 
Stary, naucz się po prostu jeździć, a te problemy znikną. Z tego co piszesz czarno na białym widać co jest grane :D
Ucz mnie mistrzu :) Powiedz mi co robie zle hamujac przed skrzyzowaniem a potem dodajac gazu? Jak mam sie dostosowac do maszyny premium? :)

Wysłane z mojego HUAWEI NXT-L29 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Czy to jest dobre na dłuższą metę? Nie spowoduje szybszego zużycia niektórych elementów?

Ciekaw jestem, czy przy zakupie używanej Julii będzie można z komputera odczytać styl jazdy poprzednich kierowników, czy próbowali być mądrzejsi, bardziej dokładni i szybsi niż komputer. :confused:
Akurat jezdzac z lopatkami mozna znacznie zredukować liczbe niepotrzebnych zmian biegow. Nie wiem co moze wplywac na zwiekszone zuzycie przy zmianie manualnej. I tak komputer zmienia biegi tylko ze ja mu mowie kiedy dokladnie.

Wysłane z mojego HUAWEI NXT-L29 przy użyciu Tapatalka
 
Ucz mnie mistrzu :)

Serio - też o zauważyłem, nie tylko w tym wątku. Teoria kompletnie leży, więc z praktyką nie może być lepiej. Znajomość fizyki dzialającej podczas jazdy zdecydowanie ułatwia jazdę. Wciskanie gazu w podłogę przynajmniej masz opanowane :D
 
Ok to pomóżcie mi :) Czy bedziecie tylko pisać że nie umiem?
Serio - też o zauważyłem, nie tylko w tym wątku. Teoria kompletnie leży, więc z praktyką nie może być lepiej. Znajomość fizyki dzialającej podczas jazdy zdecydowanie ułatwia jazdę. Wciskanie gazu w podłogę przynajmniej masz opanowane :D

Wysłane z mojego HUAWEI NXT-L29 przy użyciu Tapatalka
 
Ucz mnie mistrzu :) Powiedz mi co robie zle hamujac przed skrzyzowaniem a potem dodajac gazu? Jak mam sie dostosowac do maszyny premium? :)

Wysłane z mojego HUAWEI NXT-L29 przy użyciu Tapatalka

No tak, bo przecież auto ma myśleć za Ciebie i dostosować się do Ciebie :D Sorry, może kiedyś to maszyna będzie się uczyła operatora, ale to jeszcze nie dzisiaj, operator jednak musi się nauczyć obsługi maszyny. Gdybyś zadał sobie trochę trudu i zrozumiał mechanikę zachowania skrzyni w tym momencie, to byś nie miał takich problemów. Ale nie, bo przecież kupiłeś auto za ćwierć bańki i ma samo jeździć, Ty jesteś tylko od wciskania gazu w podłogę :D
 
Akurat jezdzac z lopatkami mozna znacznie zredukować liczbe niepotrzebnych zmian biegow. Nie wiem co moze wplywac na zwiekszone zuzycie przy zmianie manualnej. I tak komputer zmienia biegi tylko ze ja mu mowie kiedy dokladnie.
Ten kto pisał soft do tej skrzyni i silnika wie lepiej co jest dla niego dobre, to wynik wiedzy o użytych materiałach i wielu testów.

ps. filmik dla Ciebie: https://www.youtube.com/watch?v=AsH_ey8I6kc :D
 
Kilka lat temu miałem wątpliwą przyjemność wykonać kompleksową naprawę skrzyni w AR166 (tam był 5-biegowy Aisin, teraz mamy podobno lepsze ZF). Przy odbiorze auta z serwisu (specjalistyczny i renomowany zakład od automatów) wykonaliśmy wspólnie z szefem serwisu jazdę próbną podczas której zaprezentował mi, jak należy obchodzić się ze skrzynią. W odniesieniu do niniejszego wątku ważne były dwa elementy: ograniczyć jazdę w trybie manualnym, ponieważ autor programu wiedział lepiej, jak zaprogramować punkty zmiany w odniesieniu do sygnałów z czujników auta (prędkość, obroty, podciśnienia itp.). Nie dyskutowałem z nim, odnotowałem to jako wskazówkę fachowca w danej dziedzinie i przekazuję dalej. Druga uwaga: w aucie, które zatrzymane zostało w wyniku warunków jazdy (światła, skrzyżowanie, piesi itp.) nie przechodzi się na N. Trzymać hamulec i tyle. Po zapłaceniu faktury powiedziałem sobie, że nigdy więcej automatu, chyba że nowy, który będę eksploatował od początku. No i jest.
 
Gdybyś zadał sobie trochę trudu i zrozumiał mechanikę zachowania skrzyni w tym momencie, to byś nie miał takich problemów. Ale nie, bo przecież kupiłeś auto za ćwierć bańki i ma samo jeździć, Ty jesteś tylko od wciskania gazu w podłogę

Rozumiem, że w Giulii nie można wciskać pedału w podłogę. Okres docierania trwa pierwsze 100tys km. Należy jeździć tylko w trybie auto i to najlepiej w A bo mniej się zużyje. Gratuluję podejścia sportowego :D
Doskonale wiem jak działa automat Jeżdżę nim już prawie 2 rok.
Opisałem tylko kilka sytuacji gdzie sobie nie radzi. Np. dynamiczna jazda w mieście. W trasie radzi sobie znakomicie. Właśnie wróciłem z dłuższej trasy i to była mega przyjemność.


W odniesieniu do niniejszego wątku ważne były dwa elementy: ograniczyć jazdę w trybie manualnym, ponieważ autor programu wiedział lepiej, jak zaprogramować punkty zmiany w odniesieniu do sygnałów z czujników auta (prędkość, obroty, podciśnienia itp.).

Ta jasne. Pod warunkiem, że soft jest dobrze napisany. Miałem okazję przyglądać się walce właściciela Jeep Cherokee z automatyczną skrzynią biegów. Dopiero na oficjalnym 3 sofcie da się jeździć. Dwa poprzednie jak wyszedł z fabryki to była jakaś parodia. Na szczęście w miarę szybko to naprawili (ok 6 mies)



Za takie katowanie to bym nabijał na pal ale każdy niech robi jak chce.

- - - Updated - - -

Ten kto pisał soft do tej skrzyni i silnika wie lepiej co jest dla niego dobre, to wynik wiedzy o użytych materiałach i wielu testów.

Dla skrzyni pewnie tak (nie zawsze jak wyżej opisałem) ale dla sytuacji na drodze nie zawsze. Dla mnie ważniejsza jest droga a nie skrzynia.
 
Ostatnia edycja:
Hehe, dobre! Witamy Pana Eksperta od automatów :D

To że wiem jak coś działa nie znaczy, że jestem ekspertem. Gruba nadinterpretacja :D
Mam czasem wrażenie, że niektórzy myślą, że to jakaś tajemna wiedza i mega ciężka do zrozumienia. Cieszę się, że jednak ogarnęli skrzynię i mogą się tym szczycić lokalnym forum. Kto wie może nawet i CV :D
 
Rozumiem, że w Giulii nie można wciskać pedału w podłogę. Okres docierania trwa pierwsze 100tys km. Należy jeździć tylko w trybie auto i to najlepiej w A bo mniej się zużyje. Gratuluję podejścia sportowego :D
Doskonale wiem jak działa automat Jeżdżę nim już prawie 2 rok.
Opisałem tylko kilka sytuacji gdzie sobie nie radzi. Np. dynamiczna jazda w mieście. W trasie radzi sobie znakomicie. Właśnie wróciłem z dłuższej trasy i to była mega przyjemność.

Aha, czyli sportowa jazda to jazda z pedałem w podłodze? :D ja widzę, że gaz w podłogę jest według Ciebie receptą na wszystko. Kontrola trakcj dusi silnik - gaz w podłoge. Auto nie chce zarzucic dupą - gaz w podłogę. Ewidetnie tutaj problem nie jest po stronie samochodu...
Jak widać nie do końca rozumiesz, jak działa automat. Przy hamowaniu ostro redukuje bieg, żeby skuteczniej hamować silnikiem, więc jeśli po ostrzejszym hamowaniu znowu zaczynasz przyspieszac, to masz bardzo niski bieg, co za tym idzie trzeba dość mocno i z wyczuciem wcisnąć gaz, żeby kontynować jazdę na aktualnym biegu. It's not a bug, it's a feature, tylko trzeba umiec z niego korzystać :)


Aa, i taka mala ciekawostka. Wszystkie w miare nowoczesne automaty zachowuja sie w ten sposob.
 
Ostatnia edycja:
Azar, takim stylem jazdy w momencie kiedy dostałbyś w swoje ręce auto 400KM+ najprawdopodobniej narzekałbyś na forach, że skrzynia/TC jest porażką, bo przegrywasz z Octavią na światłach.
Jeżeli lubisz ostre hamowania i dodawanie w pyte gazu zaraz po, to jazda w automacie zdecydowanie nie jest dla Ciebie i miej pretensje do siebie a nie do skrzyni.
A co włączania się do ruchu przy wyjazdach 90 stopni - czego wymagasz od auta, skoro chcesz przekazać 100% momentu na koła? Bądź świadomy, że TC w Giulii, na które tak narzekasz, za każdym razem w takiej sytuacji ratowało Twój tyłek przed wylądowaniem na słupie? Trafiłbyś do tych śmiesznych kompilacji, gdzie ludzie się rozwalają przy 35km/h...
 
Dodam jeszcze, że hamować należy tak, aby przy każdym hamowaniu mrygały awaryjne i piszczało AEB. To, wraz z gazem przyklejonym do podłogi, oznacza że jeździ się sportowo.
 
Aha, czyli sportowa jazda to jazda z pedałem w podłodze?
W gruncie rzeczy tak :D
Tu dokładnie widać jak się obsługuje pedał gazu
https://www.youtube.com/watch?v=5TBzBKNu_as


Przy hamowaniu ostro redukuje bieg, żeby skuteczniej hamować silnikiem, więc jeśli po ostrzejszym hamowaniu znowu zaczynasz przyspieszac, to masz bardzo niski bieg
Ok to niech ten bieg będzie zapięty bo efekt jest taki, że jest lag ponad sekundę a potem szarpnięcie. Nie w każdych warunkach się to dzieje. Najczęściej przy skrętach w prawo na strzałce gdzie wytracamy prędkość prawie do zera ale się jeszcze toczymy i potem dodajemy gazu żeby jechać dalej.

W trybie D automat redukuje bardzo ładnie w zależności od siły hamownia. W trybie N jest dużo gorzej zdarzają się czkawki jak właśnie wcześniej opisałem.


Aa, i taka mala ciekawostka. Wszystkie w miare nowoczesne automaty zachowuja sie w ten sposob.

Czyli dwusprzęgłówka, hydrokinetyk i zautomatyzowana dla ciebie zachowują się tak samo? Może współczesne subaru też podobnie się zachowuje?

Jeździłem wszystkimi automatami w samochodach z gamy fiat i subaru i każdy zachowuje się inaczej. Każdy ma swoje wady i zalety. Nawet zautomatyzowaną z fiacie 500 da się bardzo przyjemnie jeździć tylko trzeba wiedzieć jak działa i się dostosować. No i trzeba się przejechać każdym rodzajem żeby się wypowiedzieć bo sucha dokumentacje nic nie powie o charakterystyce.

Np .osobiście uważam, że do miasta genialna jest CVT natomiast totalnie nie nadaje się w trasę. Odwrotnie jak hydrokinetyk. W mieście się gubi a na trasie sprawuje się wyśmienicie. Tak dwusprzęgłówka się gubi w korkach.

- - - Updated - - -

Dodam jeszcze, że hamować należy tak, aby przy każdym hamowaniu mrygały awaryjne i piszczało AEB. To, wraz z gazem przyklejonym do podłogi, oznacza że jeździ się sportowo.

Masz totalnie rację :) Reszta to jazda jak taksówkarz i lepiej sobie kupić Fiata tipo. Też ma automat i bez łopatek żeby nie uszkodzić skrzyni robiąc wbrew jedynemu słusznemu algorytmowi zatwierdzonemu przez radę starszych skrzyniowych. Po co wam te Alfy? :D

Przypomina się mój znajomy z Giulietty QV. 250KM a on parę razy w życiu przekroczył 140km/h. Szkoda pieniędzy.

- - - Updated - - -

A co włączania się do ruchu przy wyjazdach 90 stopni - czego wymagasz od auta, skoro chcesz przekazać 100% momentu na koła? Bądź świadomy, że TC w Giulii, na które tak narzekasz, za każdym razem w takiej sytuacji ratowało Twój tyłek przed wylądowaniem na słupie?

ok niech to robi. Od tego jest. 99% czasu spisuje się znakomicie ale w 1% gdzie ja chcę mieć pełną kontrolę bo mam taki kaprys to nie mogę. Potem są filmiki z przejazdu Giulią Veloce po torze i smutne miny kierowców że wszystko fajnie tylko kontrola trakcji. Nikt nie chce tym jeździć po torze bo po co.
 
W gruncie rzeczy tak :D
Tu dokładnie widać jak się obsługuje pedał gazu
https://www.youtube.com/watch?v=5TBzBKNu_as

Spójrz jakie tam są prękości, zakręty, i kiedy rzeczywiście gaz jest w podłodze. W zasadzie tylko na prostych kołach. Przy prędkościach do 60-70-nawet 80kmh kazde wciśnięcie gazu w podłogę na skręconych kołach skończy sę spinem. Dziwisz się, że kontrola trakcji się włącza? :D

- - - Updated - - -

Ok to niech ten bieg będzie zapięty bo efekt jest taki, że jest lag ponad sekundę a potem szarpnięcie. Nie w każdych warunkach się to dzieje. Najczęściej przy skrętach w prawo na strzałce gdzie wytracamy prędkość prawie do zera ale się jeszcze toczymy i potem dodajemy gazu żeby jechać dalej.

W trybie D automat redukuje bardzo ładnie w zależności od siły hamownia. W trybie N jest dużo gorzej zdarzają się czkawki jak właśnie wcześniej opisałem.
Dzieje się to wtedy, kiedy źle dobierzesz ilość gazu. Tak działają automaty, trzeba z tym po prostu żyć i nauczyć się z tego korzystać. W jakimś celu auto się tak zachowuje - hamowanie silnikiem po pierwsze oszczedza paliwo, a po drugie oszczedza hamulce. Przy zero-jedynkowej jezdzie cywilnym autem o przegrzanie hamulców bardzo łatwo.
 
Spójrz jakie tam są prękości, zakręty, i kiedy rzeczywiście gaz jest w podłodze. W zasadzie tylko na prostych kołach. Przy prędkościach do 60-70-nawet 80kmh kazde wciśnięcie gazu w podłogę na skręconych kołach skończy sę spinem. Dziwisz się, że kontrola trakcji się włącza? :D

To chyba normalne, że się nie ciśnie w zakręcie. Nikt normalny tak nie robi. Nie potrzeba do tego kontroli trakcji tylko kontrolę w głowie :D
 
Czyli dwusprzęgłówka, hydrokinetyk i zautomatyzowana dla ciebie zachowują się tak samo? Może współczesne subaru też podobnie się zachowuje?

Zachowują się tak samo w tej konkretnej sytuacji. No można poza CVT.
 
Dzieje się to wtedy, kiedy źle dobierzesz ilość gazu. Tak działają automaty, trzeba z tym po prostu żyć i nauczyć się z tego korzystać. W jakimś celu auto się tak zachowuje - hamowanie silnikiem po pierwsze oszczedza paliwo, a po drugie oszczedza hamulce. Przy zero-jedynkowej jezdzie cywilnym autem o przegrzanie hamulców bardzo łatwo.

Automat powinien działać tak, że ZAWSZE jest zapięty jakiś bieg. Jak hamujesz to automat redukuje biegi i bardzo dobrze tylko z jakiegoś powodu przy niskich prędkościach się gubi i jest to szarpnięcie i przerwa w napędzie. Jak masz lekki zakręt i hamujesz np. do 50km/h to redukcja jest bezproblemowa. Jak puszczasz hamulec to w każdym momencie masz zapięty bieg i możesz natychmiast przyśpieszać. Chodzi mi tylko o niskie prędkości i ten jeden konkretny przypadek w trybie N.

- - - Updated - - -

Zachowują się tak samo w tej konkretnej sytuacji. No można poza CVT.

Mówisz o skrętach na strzałce przy niskich prędkościach? Jakoś w TCT w Giuliettach (jeździłem wszystkimi silnikami) tego efektu nie ma. Te same drogi taki sam ruch.
Zautomatyzowana zachowa się najlepiej. Jeździłeś kiedyś zautomatyzowaną w ogóle?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra