[Giulia] Po co jest G-meter?

  • Autor wątku Autor wątku azar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

Czy używasz G-meter w trybie D?


  • Łącznie głosujących
    11

azar

Nowy
Rejestracja
Lut 9, 2017
Postów
1,716
Lokalizacja
Warszawa
Auto
Giulia Veloce, Giulietta 1.4
W trybie D na wyświetlaczu przed kierowcą można ustawić G-meter.
Wyświetla on graficznie "poziomy przyspieszenia wzdłużnego/bocznego". Z tego co zauważyłem to po przekroczeniu pewnej wartości pojawia się na chwilę wartość liczbowa tego przyśpieszenia. Po bardzo krótkiej chwili znika. Tak jest u mnie w wersji z 2017.

Tylko po co to jest? Po co kierowcy taka informacja? Jak pokonuję zakręt z dużą prędkością to przeważnie nie mam czasu obserwować jakie dokładnie przeciążenie występuje i to jeszcze graficznie bez żadnego opisu. Nawet nie wiem po co by mi była taka informacja. Jeśli cały "przejazd" byłby logowany i potem bym mógł sobie podejrzeć każdy zakręt i przeciążenie na nim to by miało jakiś sens a tak tylko rozprasza.

Czy może ktoś wie do czego to jest potrzebne w motorsporcie?

btw W trybie D bardziej by mnie interesowało jak pracuje turbina czy temperatura oleju, skrzyni biegów, jakieś duży pasek obrotów z kolorem czerwonym i mignięciem przy odcince żeby go widzieć kątem oka, kiedy się włącza kontrola trakcji (jak już k... musi), kiedy się dołącza przód itp a nie przeciążenie.
 
zapewne czujnik przyspieszeń był już potrzebny, żeby wysterować któryś z rzeczywiście działających systemów, a strona programowa to raczej niewielkie koszty. Po prostu bajer :P

Telemetria ostatnio się bardzo popularna zrobiła w samochodach ze sportowym zacięciem, ale tak jak piszesz ma ona sens jedynie, jeśli jest logowana i można ją analizować po przejeździe.

- - - Updated - - -

zapewne czujnik przyspieszeń był już potrzebny, żeby wysterować któryś z rzeczywiście działających systemów, a strona programowa to raczej niewielkie koszty. Po prostu bajer :P

Telemetria ostatnio się bardzo popularna zrobiła w samochodach ze sportowym zacięciem, ale tak jak piszesz ma ona sens jedynie, jeśli jest logowana i można ją analizować po przejeździe.
 
true,
po prostu bajer, na N jest spalanie, na A jest kula do wróżenia a na D jest Celownik ;-)

no i jest też na pewno do tego, że jak będziesz jechał bokiem swoja Giulia to żebyś mógł kontrolować przeciążenie... a nie czekaj.. :) nie pojedziesz bokiem bo nie możemy wyłączyć ani ograniczyć ESP :)
 
Jeszcze powinni sztuczny horyzont zrobić, żeby było wiadomo, kiedy się odrywamy od ziemi. :D :D

PS: Ja też bym wolał doładowanie turbiny, jak z Giulieccie...
 
ew. ubezpieczyciel/FCA po wypadku/w razie reklamacji dostanie się do logów i będzie miał argument, żeby nie uznać roszczenia :)
 
ew. ubezpieczyciel/FCA po wypadku/w razie reklamacji dostanie się do logów i będzie miał argument, żeby nie uznać roszczenia :)

... co wymagałoby nieskończonych badań technicznych, żeby określić jakość takiego układu pomiarowego - wykorzystane komponenty, konstrukcja, montaż, dokładność pomiaru itp.... Trzeba chyba sporo naiwności, żeby poważnie potraktować taki pomiar. Jako gadżet też zresztą jest (przynajmniej mi) średnio przydatny - i bez tego wiem, że hamuję albo skręcam w lewo...
 
I tak w kompie przy wypadki jest ostatnia prędkość. Można ją bez problemu wydobyć jak ktoś bardzo chce.
 
Na podstawie zapisów w komputerze naprawdę można wiele odczytać choć większość jest "ukryta" i kodowana.
 
Tak w duzym skrócie - Przeciążenia wzdłużne i poprzeczne (czyli G-force) służą do wysterowania systemu ESP tak przez nas uwielbianego :) Do wysterowania tego systemu służą jeszcze czujniki ABSu (a konkretnie odczyt prędkości każdego koła) oraz czujnik kątą skrętu kierownicy.

Jak mniemam wykorzystano dostepny sygnał z czujników zeby użytkownikowi zafundować bajer :) Swoją drogą jak ktos ma okazję pobawić się na torze niech sam sprawdzi - przy przekroczeniu niektorych przeciażeń (nawet nie wiem jakich dokładnie) w zakrętach ESP powinno się zacząć odpalac :)
 
Ja dokładnie czuję kiedy się włącza ESP. W dodatku jeszcze to słychać jak klikają przekaźniki.

Szkoda, że akurat zdecydowali się na G-meter a nie np doładowanie :(
 
W każdej sytuacji gdzie ESP powinno się włączać czyli przy przyśpieszaniu na mokrym, przy dodawaniu gazu na zakręcie jak minimalnie zarzuci tyłem i potem koryguje. Słychać takie delikatne poklikiwania przekaźników. Pewnie od przyhamowywania kół, dołączania przodu itp.
 
To nie przekaźniki a elektrozawory w pompie ABS.
A celownik dodali żeby zapełnić zakładki, skoro dane mieli pod ręką to wpadli na pomysł takiej zaślepki prostej w wykonaniu.
 
Szkoda że nie wpadli na inne przydatniejsze rzeczy albo po prostu skopiowali stare dobre rozwiązania:D
 
No niestety nie wysłali przedstawiciela działu marketingu ani R&D na forum alfaholicy, a szkoda, bo wtedy te 400,000 by pękło w dwa lata :)
 
Jakby co zapraszamy do współpracy przy lifcie :D
 
Na D wcale nie popuszcza ?? Zima na śliskim 180 zrobilem, na N nie dało się, więc może coś tam ? Jak wrócę za miesiąc pojadę w końcu na tor, to prawda wyjdzie na jaw.


true,
po prostu bajer, na N jest spalanie, na A jest kula do wróżenia a na D jest Celownik ;-)

no i jest też na pewno do tego, że jak będziesz jechał bokiem swoja Giulia to żebyś mógł kontrolować przeciążenie... a nie czekaj.. :) nie pojedziesz bokiem bo nie możemy wyłączyć ani ograniczyć ESP :)
 
wg mnie nie,
dopytywałem też w salonie, czy mają (po szkoleniach) jakieś informacje w tym zakresie, to potwierdzili, że czułość ESP jest niezależna od trybu
 
Jeśli tak jest to to jest taki strzał w stopę, że się w pale nie mieści.

Samochód sportowy, 280KM, napęd na tył z dołączanym przodem, super szybka skrzynia biegów i co? Zblokowane wszystko ESP którego nie da się wyłączyć a w trybie Dynamic działa dokładnie tak samo jak w trybie ekonomicznym. To by był najbardziej prymitywny system zmiany parametrów samochodu na rynku. No bo co on niby zmienia? Kolor grafiki i trzymanie obrotów na skrzyni? Stare Mercesesy sprzed 20 lat to miały.

Moim zdaniem tak nie jest. Imho ESP pozwala na więcej w trybie D. Wystarczy pojechać sobie na jakiś placyk zimą.

Jeśli tak to znaczy, że sprzedawcy wprowadzają w błąd. Marka premium pożal się boże nie potrafi wysłać odpowiednich materiałów sprzedawcom, że o porządnym szkoleniu nie wspomnę.
W sumie to się im nie dziwie bo nigdzie nie jest napisane co zmienia DNA. W Giuliettcie przynajmniej na komputerze jest opis jakie zmiany wprowadza każdy z trybów. W Giulii? Kolor grafiki i to jeszcze ze złym modelem bo ja Q nie mam.
 
[MENTION=73165]azar[/MENTION] czy koniecznie musi być coś zmienionego w działaniu ESP dla trybu D? Jest zwiększony moment obrotowy i przyczepność można zerwać zanim włączą się niańki. Ja nie mam z tym problemu w wersji Super, a przypuszczam, że mając pakiet performance(usztywnione zawieszenie + LSD) miałbym jeszcze lepszy efekt.
Oczywiście bączka nie zrobisz tym samochodem, ale o tym chyba wiedziałeś od początku, chyba była jazda próbna? :D

G-meter to fajny gadget rodem z F-1, coś jak bezużyteczny wskaźnik ciśnienia turbiny w Giuliettcie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra