Pierwsze Stelvio 2,0 280 KM lpg

Status
Ten wątek został zamknięty.

gucio1960

Nowy
Rejestracja
Wrz 13, 2017
Postów
104
Auto
fiat linea 1,4 T-jet, Alfa Romeo Giulietta Sprint
Na stronie LPG-Forum pierwsze Stelvio z zamontowanym gazem link z zdjęciami https://lpg-forum.pl/alfa-romeo-stelvio-direct-2-0-280km-by-sebastians-gzw-pl-t75582.html.
Bardzo pochlebna opinia na temat tego modelu oto słowa montażysty.
Tak.
Jeśli kiedykolwiek powiedziałem coś drwiąco o Alfach, to po gruntownym obejrzeniu Stelvio, muszę uderzyć się w pierś ciosem Bruce'a Lee.
Tak wypieszczonego inżyniersko samochodu w dzisiejszych czasach trudno szukać. Alfa zebrała zespół projektowy, księgowych spędziła do komórki i zamknęła ich na kłódkę, po czym nakazano: ma być wypas.

I jest.

Ten samochód zachwyca zamysłem technicznym i wykonaniem. Nic na skróty, nic byle jak, nic po taniości. Widać to z każdej strony. Cacuszko.

Jeździ też pięknie, a po niemałych zmaganiach - również na LPG :)
Teraz czekamy na Quadrifoglio :mrgreen:
 
Ostatnia edycja:
Profanacja w najczystszej postaci, widać ekonomika górą...

Piękna sportowa linia nadwozia, ogromne felgi, czerwone zaciski na tarczach hamulcowych, dwa dosadne wydechy z tyłu i... dystrybutor LPG - no jakoś mi się to gryzie.
 
Ostatnia edycja:
To jest tak jak moi znajomi mają auta typu audi A8, hummer H3 z gazem ..
 
No i co z tego, że z gazem? Skoro ktoś faktycznie lubi tym autem dużo jeździć, auto znosi LPG bardzo dobrze (jak rozumiem A8 4.2, które gaz łyka bezproblemowo) i potrafi liczyć, to należy tę osobę w jakiś sposób piętnować?
 
Pewnie hejt poleci, ale ja rowniez nie akcetuje lpg ;/ do kuchenek i zapalniczek to sie nadaje, a nie do aut. Na fb ktos mnie zjechal ze za opinie o podtlenku lpg, ze tunerzy wyciagaja wiecej km/nm z auta na lpg, tylko gdzie tu sens?
 
strona wymaga..zarejestrowania zalogowania.
 
Ludzie montują gaz bo umieją liczyć swoje pieniądze i tyle. nie ma w tym nic zlego
 
ile lat LPG jest na rynku tyle trwa głupia dyskusja o gazie, cały czas ten sam hejt i wyszydzanie a Ci co potrafią liczyć jeżdżą i cieszą się :)
 
mam auta (AR) na ON, LPG, Pb. O żadnym nie powiem, że dopuściłem się profanacji (pamiętacie JTD w 159...?). Trochę łatwiej będzie przełknąć nieprawidłowości (i narażenie się komisji czystości rasy Alfy Romeo) jeżeli policzy się oszczędności. Np. na 100kkm (około 4-5 lat) mamy przy aucie spalającym 12l/100km Pb: 100.000km*12l*5zł/100=60.000zł. LPG:100.000*15l/100km*2,2/100=33.000zł. Nie wiem ile kosztuje instalacja (niech będzie 8.000zł) to zostaje 20.000. czyli rocznie około 5.000zł. Mamy prawie 500+, które wypłaciliśmy sami sobie :)
 
Profanacja w najczystszej postaci, widać ekonomika górą...

Piękna sportowa linia nadwozia, ogromne felgi, czerwone zaciski na tarczach hamulcowych, dwa dosadne wydechy z tyłu i... dystrybutor LPG - no jakoś mi się to gryzie.

Skończcie panowie, bo się zacnie kompromitujecie...
 
Nie rozumiem tej napinki. Co wam do tego, że ktoś założył LPG. Czy czerwona AR z dużymi felgami i 2 wydechem może jeździć na ON, a nie może na LPG?
Typowe pooskie Januszowe podejście. Człowiek umie liczyc i widocznie mu się opłaca. Auto nie dla każdego pełni rolę inna niż po prostu środek lokomocji...

Wysłane z mojego Nokia 7.2 przy użyciu Tapatalka
 
Pewnie hejt poleci, ale ja rowniez nie akcetuje lpg ;/ do kuchenek i zapalniczek to sie nadaje, a nie do aut. Na fb ktos mnie zjechal ze za opinie o podtlenku lpg, ze tunerzy wyciagaja wiecej km/nm z auta na lpg, tylko gdzie tu sens?
Benzyna też się nadaje tylko do zapalniczek, a ropa do traktorów ;)

Wysłane z mojego moto g(7) plus przy użyciu Tapatalka
 
Zakladalem LPG w poprzednich autach bo nie widze potrzeby przeplacania za paliwo. Tez slyszalem szyderstwa, szczegolnie gdy zrobilem to w Subaru.
Min. dlatego moge sobie pozwolic na Alfe, ze szanuje pieniadze.
Balem sie na razie zrobic to w Stelviuszu ze wzgledu na bezposredni wtrysk. Jesli okaze sie, ze pionierzy nie zglaszaja problemow w uzytkowaniu, pojde w ich slady.
 
Typowe pooskie Januszowe podejście. Człowiek umie liczyc i widocznie mu się opłaca. Auto nie dla każdego pełni rolę inna niż po prostu środek lokomocji...

Typowe polskie "Januszowe" podejście to kupić samochód za 200 tys. i go zagazować w imię oszczędności.
Widocznie ja nie umiem liczyć, bo nie kupuje rzeczy na które mnie nie stać.
 
Jestem ciekaw gdzie w stelvio ma być butla. Jakoś sobie tego nie mogę wyobrazić.
 
Typowe polskie "Januszowe" podejście to kupić samochód za 200 tys. i go zagazować w imię oszczędności.
Widocznie ja nie umiem liczyć, bo nie kupuje rzeczy na które mnie nie stać.

Nie nie nie kolego... to nie tak... Koszt auta często nie stanowi takiego problemu jak koszt jego utrzymania w zakresie kosztów paliwa. Jak ktoś jeździ 5 tysi rocznie to może i Hummerem na benzyne jeździć. Ale jak ktoś chce jeździć Hummerem, ale jeździ 30 tysi rocznie to nie znaczy, że go nie stać na Hummera, ale zakładając gaz racjonalizuje wydatki na utrzymanie.
Rozumiem, że w takim razie taka osoba winna kupić Tico, bo pali 4 litry i też dojedzie na koniec świata?

- - - Updated - - -

Jestem ciekaw gdzie w stelvio ma być butla. Jakoś sobie tego nie mogę wyobrazić.

Wyobraź ją sobie pod siedzeniem kierowcy.
 
Nie nie nie kolego... to nie tak... Koszt auta często nie stanowi takiego problemu jak koszt jego utrzymania w zakresie kosztów paliwa. Jak ktoś jeździ 5 tysi rocznie to może i Hummerem na benzyne jeździć. Ale jak ktoś chce jeździć Hummerem, ale jeździ 30 tysi rocznie to nie znaczy, że go nie stać na Hummera, ale zakładając gaz racjonalizuje wydatki na utrzymanie.
Rozumiem, że w takim razie taka osoba winna kupić Tico, bo pali 4 litry i też dojedzie na koniec świata?
- - - Updated - - -

Nie przekonuje mnie takie tłumaczenie.
W jakim celu kupować Hummerem skoro nie stać mnie na koszty paliwa? Żeby się pokazać sąsiadom? Kompletnie tego nie rozumiem.
Ale może nie kontynuujmy dyskusji bo zaśmiecamy forum.
 
Nie przekonuje mnie takie tłumaczenie.
W jakim celu kupować Hummerem skoro nie stać mnie na koszty paliwa? Żeby się pokazać sąsiadom? Kompletnie tego nie rozumiem.

Skoro tego nie rozumiesz, to wytłumacz jaki jest sens płacić za litr paliwa 5zł, skoro można płacić 2x mniej?
Dla satysfakcji i żeby się pokazać przed kolegami, że jeździsz na benzynie?


Wysłane z mojego moto g(7) plus przy użyciu Tapatalka
 
Skoro tego nie rozumiesz, to wytłumacz jaki jest sens płacić za litr paliwa 5zł, skoro można płacić 2x mniej?
Dla satysfakcji i żeby się pokazać przed kolegami, że jeździsz na benzynie?

Równie dobrze można zadać pytanie jaki jest sens kupować samochód za 200 tyś jak można za 2x mniej?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra