Pierwsze Stelvio 2,0 280 KM lpg

Status
Ten wątek został zamknięty.
Ja miałem dwie instalacje gazowe. Pierwsza w Polonezie IIgen. często trzeba było regulować, ale to były początki. Druga w fiacie Brava z 2000 roku chyba IVgen. Tartarini, no i zawsze była jakieś problemy, to silnik krokowy, to regeneracja reduktora, gaśnięcie na wolnych obrotach. Przepychanki było co jest winą silnika a co samej instalacji gazowej. Choć oszczędności na gazie w ogólnym rozrachunku były, lecz okupione to było licznymi naprawami. Obecnie dla świętego spokoju wolę jeździć na benzynie, zwłaszcza w przypadku Giuii.
 
dobrze myślisz. Hydrauliczne popychacze się robi od bardzo dawna, ale jeszcze kojarze jakieś silniki sprzed kilku lat z manualną regulacja. Dzisiaj to już chyba totalna nisza.
Niestety coraz więcej nowych silników ma regulacje płytkowa. Zamiast kręcić śrubą wymienia się płytki dystansowe. Rozwiązanie tańsze, materiały dobre, więc rozwiązanie również dość trwałe, ale nie tak trwałe jak hydraulika

Wysłane z mojego Nokia 7.2 przy użyciu Tapatalka
 
Nie znam sie wiec znow sie wypowiem.
Identyczne dyskusje widzialem na forum Subaru. Tez pojawialo sie cisnienie, napinka i zbedne wycieczki.
Osobiscie, poczekam, poobserwuje. Jesli pionierzy nie zglosza z czasem problemow typu wydmuchana uszczelka, bardzo powaznie rozwaze za dwa lata montaz instalacji u kumatego gazownika.
 
Ja miałem dwie instalacje gazowe. Pierwsza w Polonezie IIgen. często trzeba było regulować, ale to były początki. Druga w fiacie Brava z 2000 roku chyba IVgen. Tartarini, no i zawsze była jakieś problemy, to silnik krokowy, to regeneracja reduktora, gaśnięcie na wolnych obrotach. Przepychanki było co jest winą silnika a co samej instalacji gazowej. Choć oszczędności na gazie w ogólnym rozrachunku były, lecz okupione to było licznymi naprawami. Obecnie dla świętego spokoju wolę jeździć na benzynie, zwłaszcza w przypadku Giuii.

czyli uprzedzenia sprzed 20 lat :P
 
Druga w fiacie Brava z 2000 roku chyba IVgen. Tartarini, no i zawsze była jakieś problemy, to silnik krokowy, to regeneracja reduktora, gaśnięcie na wolnych obrotach
Az sie łezka w oku kręci, Tartarini Etagas, ale to była strychnina- 2 krokowce a z nich rozdzielacz na 4 rurki do kolektora. Nie wtryskiwacze , tylko normalne podciśnieniowe rurki. Program do regulacji za 5tys zł i kompletny brak sieci serwisowej. Nawet ci, którzy to montowali nie wiedzieli jak to ustawić. Po tym,jak zobaczyłem,że we wrocławskim Amicarze (RiP) ustawiają to na programie w wersji demo (brak możliwości edycji mapy) byłem zmuszony nabyć pirata i samemu to rzeźbić. Przemęczyłem się przez 100tys km aż pewnego dnia zaświeciło słońce- kupiłem STAGA i reduktor Alaska. Zero problemów przez kolejne 150tys km. Gaz jest fajny ale Alfą za mało jeżdżę by miało to sens ekonomiczny.
 
Witam, miałem 164 przed i po lifcie, 166 przed i po lifcie, 159 X 2, Giulietta przed i po lifcie. Wszystkie na LPG, w sumie przejechane pod milion kilometrów. Drugą 159 miałem TBI, jak wieść gminna niesie nie da się przerobić na LPG, przejechałem nią prawie 100000 km na gazie bez żadnych problemów. Od 3 miesięcy jeżdżę Giulią 2.0T 200KM na LPG, na chwilę obecną przejechane 9000 km i w pełni korzystam z dynamiki silnika i trakcji samochodu, jak długo to się okaże. Nigdy nie miałem problemu z LPG w AR. Jeżdżę na LPG ponieważ tak lubię, zawór tankowania zawsze mam w zderzaku i śmieje się jak ludzie mówią "taki samochód i na gaz". Taki mam kaprys, stać mnie na samochód to stać mnie na wymianę silnika jak klęknie, w co wątpię. Pozdrawiam Was wszystkich, Giulia i Stelvio to zaje....e samochody a paliwo do nich niech każdy wybierze sobie sam.
 
Witam, miałem 164 przed i po lifcie, 166 przed i po lifcie, 159 X 2, Giulietta przed i po lifcie. Wszystkie na LPG, w sumie przejechane pod milion kilometrów. Drugą 159 miałem TBI, jak wieść gminna niesie nie da się przerobić na LPG, przejechałem nią prawie 100000 km na gazie bez żadnych problemów. Od 3 miesięcy jeżdżę Giulią 2.0T 200KM na LPG, na chwilę obecną przejechane 9000 km i w pełni korzystam z dynamiki silnika i trakcji samochodu, jak długo to się okaże. Nigdy nie miałem problemu z LPG w AR. Jeżdżę na LPG ponieważ tak lubię, zawór tankowania zawsze mam w zderzaku i śmieje się jak ludzie mówią "taki samochód i na gaz". Taki mam kaprys, stać mnie na samochód to stać mnie na wymianę silnika jak klęknie, w co wątpię. Pozdrawiam Was wszystkich, Giulia i Stelvio to zaje....e samochody a paliwo do nich niech każdy wybierze sobie sam.
Co z gwarancją Alfy na silnik po założeniu gazu?
 
[MENTION=20300]bibol166[/MENTION] wrzuc troche info, fotek, koszt, co zakladales, jak to w bagazniku i kom silnika wyglada,ktota generacja itp
 
O to to to... Kolega rzucił temat, od którego pewno zaraz tu wybuchnie wojna. Ale my chcemy więcej info o tej instalce. Dawaj jak najwięcej info i zdjęć.
 
Nie mam nic przeciwko LPG, sam miałem kiedyś LPG w 156 TS i chodziła idealnie, warunek to dobry warsztat i dobrze dobrana instalacja.
Wychodzę jednak z założenia, że instalacja mam tym większy sens im prostszy silnik i większe spalanie. Przy Giulietcie nie skusiłem się na gaz ze względu na Multiair, gdybym miał zwykłego T-Jeta może po gwarancji bym zagazował...W Lancii Ypsilon żony miałem po gwarancji założyć LPG bo silnik prosty jak cep ale że mało pali to w końcu odpuściłem.
W Giulii/Stelvio instalacja wydaje się opłacalna bo palą dużo ale wystarczy podsumować - bezpośredni wtrysk, MultiAir, łańcuch, nie wiadomo jeszcze jak jest regulacja luzu zaworowego itp. Jak dla mnie temat tylko dla odważnych ale dobrze, że ktoś przeciera szlak :)
 
IMG_20200229_084206.jpgIMG_20200229_084222.jpgIMG_20200229_084258.jpg
Cześć, instalacja Landi Renzo Omegas DI. Przed montażem zużycie benzyny 11l/100km, większość trasa jazda dynamiczna. Teraz takie same trasy i taki sam styl jazdy, zużycie LPG 8 l. benzyny 3 l. Stosunek gazu do benzyny ustawiony jest bardzo asekuracyjnie ale w zamian za to jest niska temp. spalania mieszanki. Drugi powód to założyłem, że na zbiorniku gazu muszę przejeżdżać minimum 400 km. Zbiornik mały bo tylko 40 l. (ale za to bagażnik bez zmian), przy takim spalaniu przejeżdżam na zbiorniku gazu ok. 470 km. Ogólnie z ekonomii jestem zadowolony, przy obecnych cenach paliw przed założeniem LPG koszt 100 km to 52 PLN, obecnie to 30 PLN. Pozdrawiam Piotrek.
 
osobiście uważam, ze zbiornik na benzynę w moim aucie jest za mały...nikt mi nie zainstaluje drugiego lub większego ...dlatego własnie chcę lpg aby zwiększyć zasięg bez tankowania, niestety brakuje mi jeszcze wiedzy oraz fachowca do wykonania tej zmiany.
 
Pokaż załącznik 266549Pokaż załącznik 266550Pokaż załącznik 266551
Cześć, instalacja Landi Renzo Omegas DI. Przed montażem zużycie benzyny 11l/100km, większość trasa jazda dynamiczna. Teraz takie same trasy i taki sam styl jazdy, zużycie LPG 8 l. benzyny 3 l. Stosunek gazu do benzyny ustawiony jest bardzo asekuracyjnie ale w zamian za to jest niska temp. spalania mieszanki. Drugi powód to założyłem, że na zbiorniku gazu muszę przejeżdżać minimum 400 km. Zbiornik mały bo tylko 40 l. (ale za to bagażnik bez zmian), przy takim spalaniu przejeżdżam na zbiorniku gazu ok. 470 km. Ogólnie z ekonomii jestem zadowolony, przy obecnych cenach paliw przed założeniem LPG koszt 100 km to 52 PLN, obecnie to 30 PLN. Pozdrawiam Piotrek.

Podaj ceny instalacji i gdzie montowałes.
 
Temat jest o Stelvio z LPG. Proszę się trzymać tego wątku i dodawać jedynie rzeczowe uwagi. Na razie bez konsekwencji regulaminowych czyszczę i zamykam na chwilę. Każdy kto przeczyta ten wpis, niech sobie przemyśli i dodaje tylko treści z wartością merytoryczną.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra