Pierwsze Stelvio 2,0 280 KM lpg

Status
Ten wątek został zamknięty.
Równie dobrze można zadać pytanie jaki jest sens kupować samochód za 200 tyś jak można za 2x mniej?
Nie, takiego pytania nie można zadać, bo samochód za 200 tysięcy prawdopodobnie będzie znacząco różny od tego za 100 tysięcy.

Jazda na LPG nie różni się od jazdy na PB, poza mniejszym zasięgiem na samym LPG.

Wysłane z mojego moto g(7) plus przy użyciu Tapatalka
 
U mnie nawet ta różnica się zaciera, bo na lpg robię z układem 500 km.
 
Nie, takiego pytania nie można zadać, bo samochód za 200 tysięcy prawdopodobnie będzie znacząco różny od tego za 100 tysięcy.

Jazda na LPG nie różni się od jazdy na PB, poza mniejszym zasięgiem na samym LPG.

Dyskusja nie ma sensu, jedzenie szynki po 40 zł/kg nie rożni się od jedzenia pasztetowej po 9 zł/kg (obydwoma się najemy) poza możliwością kupienia większej ilości pasztetowej.
Ale kogoś kogo stać na szynkę będzie kupował szynkę nie zastanawiając się ile ona kosztuje (chociaż ja lubię pasztetową).
 
Dyskusja nie ma sensu, jedzenie szynki po 40 zł/kg nie rożni się od jedzenia pasztetowej po 9 zł/kg (obydwoma się najemy) poza możliwością kupienia większej ilości pasztetowej.
Ale kogoś kogo stać na szynkę będzie kupował szynkę nie zastanawiając się ile ona kosztuje (chociaż ja lubię pasztetową).

Jeśli przedstawiasz takie argumenty to rzeczywiście nie ma sensu... Chyba, że nie odczuwasz różnicy pomiędzy szynką, a pasztetową ;)

Pytanie, jaka jest różnica w jeździe na PB, a w jeździe na LPG? Pomijam fakt, że dając Ci samochód zasilany LPG, w trakcie jazdy nawet byś nie wiedział na jakim paliwie jedziesz ;)
 
Pytanie, jaka jest różnica w jeździe na PB, a w jeździe na LPG? Pomijam fakt, że dając Ci samochód zasilany LPG, w trakcie jazdy nawet byś nie wiedział na jakim paliwie jedziesz ;)

Kiedyś jeździłem samochodem z LPG i bardzo mile wspominam ten okres, teraz mam ten "luksus", że kupuje samochód i ciesze się z jazdy tankując go BP i nie zastanawiając się nad ceną benzyny... i naprawdę szczerze wszystkim tego życzę!

Nie jest problemem sam fakt gazowania pojazdu tylko zachwiania proporcji pomiędzy wartością samochodu i koniecznością obniżania kosztów jego eksploatacji - bo od tego zaczęła się dyskusja. Mnie się kłóci chęć posiadania "sportowego" samochodu klasy "premium" z koniecznością jego gazowania żeby obniżyć koszty.
 
co akumulator? montujesz na nim na przygotowanym stelażu i jest ok. Nie wiem jak jest rozwiązany dostęp do aku ale wnęka po wyjęciu koła jest spora.
20200205_182637.jpg
 
To jak określić tych, którzy kupują ten "sportowy" samochód klasy "premium" z silnikiem Diesla? Przecież o wyborze Diesla decyduje właśnie konieczność obniżenia kosztów jego eksploatacji.
 
Z fotografii wynika, że zbiornik nie mieści się wysokością we wnęce koła zapasowego i pokrywa wnęki bagażnika leży uniesiona na zbiorniku - no taka trochę partyzantka wyszła.

- - - Updated - - -

To jak określić tych, którzy kupują ten "sportowy" samochód klasy "premium" z silnikiem Diesla? Przecież o wyborze Diesla decyduje właśnie konieczność obniżenia kosztów jego eksploatacji.

Ja nie jestem zwolennikiem Diesli, do tej klasy pojazdów.
 
Ja nie jestem zwolennikiem Diesli, do tej klasy pojazdów.

Ale ja nie pytałem o Twoje preferencje :)

Zakładających LPG określiłeś jako osoby, których nie stać na paliwo. Dlatego pytam jak określisz tych wybierających Diesla :)
 
Typowe polskie "Januszowe" podejście to kupić samochód za 200 tys. i go zagazować w imię oszczędności.

a ja powiem z drugiej strony - to co teraz piszesz to typowe polskie "januszowe", "zastaw się, a postaw się". Skoro można płacić za paliwo mniej zachowując jednocześnie 99% funkcjonalnosci auta, to czemu niby nie? Bo niby jakiś wstyd? Jak ktoś dużo jezdzi to sa oszczednosci rzedu 5-7 kpln rocznie.
 
Ja o gruszce ty o pietruszce... OK, przyznaje Ci racje, jestem ignorantem ekonomicznym bo neguję zasadność gazowania pojazdów klasy premium i na domiar złego nie jestem zwolennikiem Diesli - ukrzyżuj mnie ;)
 
Specjalnie się zalogowałem i widze ze niestety ale znów "nasi tu byli". Wychodzi na to że jest to klasyczna instalka lpg podrutowana do Stelvio- ta to trzeba nazwać w przypadku bezpośredniego wtrysku. Niestety nie jest to wymagana do tego pojazdu instalacja V generacji -cóż - dużo szumu w szklance wody. Pozostaje współczuć właścicielowi jak to coś zacznie strajkować.
sterwonik KME Sky Direct - i hasło ze strony producenta - cyt. "Autorskie rozwiązania KME zawarte w rodzinie sterowników NEVO – takie jak OSA, MOSA czy obsługa aut dużej mocy – zostały zachowane i ulepszone w nowej linii NEVO-SKY. W sterownik wbudowano emulatory - np. emulator poziomu paliwa i emulator ciśnienia paliwa - oraz automatyczny kasownik błędów OBD - których obecność nie wymaga konieczności podłączania dodatkowych urządzeń".
Super- już producent założył że będzie toto srać błędami- nie ma co ale pl jest mistrzem drutowania. :cool:
biedne stelvio
 
Specjalnie się zalogowałem i widze ze niestety ale znów "nasi tu byli". Wychodzi na to że jest to klasyczna instalka lpg podrutowana do Stelvio- ta to trzeba nazwać w przypadku bezpośredniego wtrysku. Niestety nie jest to wymagana do tego pojazdu instalacja V generacji -cóż - dużo szumu w szklance wody.

Zapewne chodziło Ci o instalację VI generacji? - ciekły wtrysk gazu przez wtryskiwacze benzynowe.

Pozostaje współczuć właścicielowi jak to coś zacznie strajkować.
sterwonik KME Sky Direct - i hasło ze strony producenta - cyt. "Autorskie rozwiązania KME zawarte w rodzinie sterowników NEVO – takie jak OSA, MOSA czy obsługa aut dużej mocy – zostały zachowane i ulepszone w nowej linii NEVO-SKY. W sterownik wbudowano emulatory - np. emulator poziomu paliwa i emulator ciśnienia paliwa - oraz automatyczny kasownik błędów OBD - których obecność nie wymaga konieczności podłączania dodatkowych urządzeń".
Super- już producent założył że będzie toto srać błędami- nie ma co ale pl jest mistrzem drutowania. :cool:
biedne stelvio

Sterowniki do instalacji VI generacji też posiadają wbudowane kasowniki...:niesmialaedzia:
 
tak VI gen.
może i mają ale to co zamontowano do Stelvio to drut w czystej postaci- jestem ciekaw ile wytrzyma z tym czymś właściciel że o aucie nie wspomnę.
 
Specjalnie się zalogowałem i widze ze niestety ale znów "nasi tu byli".

ykhm, to jest akurat jeden z najlepszych zakładów LPG w kraju i gazował wiele alf na bezpośrednim wtrysku.
I żadne drucarstwo instalacje 4 generacji z autami na bezposrednim wtrysku działają świetnie nie od dziś, i nie od wczoraj. V gen to jest jak Yeti - każdy o nim słyszał, ale nikt nie widział. Skoro działa, temat jest znany i przerobiony, to po co kombinować?
A kasowniki błędów to jest standard, bo nowoczesne silniki po prostu MUSZĄ walić błędami przy instalacji LPG, i nie oznacza to, że coś zostało zrobione niezgodnie ze sztuką. Pewnie, można by było wykombinować jakieś skomplikowane emulatory wszystkiego, tylko po co, skoro te błędy będą miały zerowy wpływ na pracę silnika?
 
Ostatnia edycja:
tak VI gen.
może i mają ale to co zamontowano do Stelvio to drut w czystej postaci- jestem ciekaw ile wytrzyma z tym czymś właściciel że o aucie nie wspomnę.

Drut, ponieważ...?

Ot, zwykła instalacja IV gen. z dotryskiem benzyny. Znana od bardzo dawna i od dawna z powodzeniem stosowana przy silnikach, do których jeszcze nie opracowano dedykowanych zestawów wtrysku 6 gen. Kilku moich znajomych jeździ na takich zestawach m. in. w Maździe 6 2.5 czy Volvo 2.0T i sobie chwalą.
 
ja powiem tak- ja jak słyszę renomowany warsztat to często dostaję gęsiej skórki- życzę owszem właścicielowi jak najlepiej ale jak zwykle (oczywiście w mojej ocenie) zmontowano coś co nie jest przeznaczone do tego modelu samochodu i silnika.
wiesz jak to potem wygląda- gaziarz osdyła do mechanika, mechanik do gaziarza, auto nie jedzie sra bykami, a poziom wkurw... właściciela sięga zenitu- tak się kończy "oszczędzanie "- w aucie za ponad 200 tys jak chce się zmontować coś porządnego to musi kosztować.
Nie piszczmy że VI gen to Yeti - kilku dealerów w pl montuje np do hyundaia Tucsona - koszt ok 11 tyś instalki LPDI.
dla mnie temat wyczerpany ;-)
 
Ale do Stelvio nie zamontują, bo takiej instalacji do Stelvio po prostu nie ma ;)

Poza tym, nie wiem z czego to wynika, ale nawet Prins słynący z tego typu instalacji, powoli się z nich wycofuje.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra