• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

[159] Opony Letnie

205/55/R16
Ma ktos porownanie Dunlop SP Sport Bluresponse i Continental Premium Contact 5? Mam Conti od 2 sezonow i na kolejny zastanawiam sie nad Dunlopem. Wg etykiety sa cichsze i lepiej wyglada zuzycie paliwa, przyczepnosc na mokrym to samo. Ktos moze powiedziec jak sprawuja sie te Dunlopy? Kazde 0,1 l/100km jest dla mnie wazne przy moich rocznych przebiegach :)

Z moich doswiadczen wynika, ze nawet jak porownasz opony w klasie oporow F z B, to i tak ciezko bedzie o spadek spalania o te 0.1L, wiec nie popadalbym w paranoje.

Porownanie gumek, o ktore pytasz:

http://www.tyrereviews.co.uk/Article/2014-Auto-Express-Summer-Tyre-Test.htm

i

http://www.tyrereviews.co.uk/Article/2014-Test-World-Summer-Tyre-Test.htm

i

http://www.tyrereviews.co.uk/Article/2014-AMS-Summer-Tyre-Test-205-55-R16.htm

i

http://www.tyrereviews.co.uk/Article/2013-Test-World-Summer-Tyre-Test.htm

Konkluzje? Kupuj co tansze, roznicy nie zauwazysz :)
 
Ja się skuszę chyba na te oponki Dunlop SP SportMaxx RT 225/50R17 98 Y;) Bardzo fajne parametry a i cena nie z kosmosu.
pozdrawiam
Te Dunlopy mogę tylko polecić, bardzo fajne. Jeżeli poczekasz jeszcze parę dni to powinien pojawić się nowy cennik u Goodyear'a i Dunlopa, obstawiamy, że ceny nieco spadną po premierze.
 
witam, czy ktoś mi może powiedzieć czy te opon posiadają rant ochronny na felgi? ktoś na nich jeździł, jakieś opinie? właśnie takie chce kupić lub Nexe N8000 w tym rozmiarze.
pozdrawiam
 
Ja jeżdżę od jesieni ( z przerwą na zimę ) na Dunlop SP SportMaxx RT. Przedtem miałem Conti Sport Contact. Różnica zdecydowanie na korzyść Dunlop. W aucie jest dużo ciszej, autko lepiej i pewniej zachowuje się na zakrętach, przewidywalne na mokrej nawierzchni. Rewelacyjne oponki.
 
Z moich doswiadczen wynika, ze nawet jak porownasz opony w klasie oporow F z B, to i tak ciezko bedzie o spadek spalania o te 0.1L, wiec nie popadalbym w paranoje.
Lato - Conti Premium Contact 5 205/55R16 - etykieta C
Zima - Goodyear UG 8 205/60R16 - etykieta F

Roznica w spalaniu 0,5-0,8l na niekorzysc UG8, wiec to nie paranoja, ale sprawdzona na wlasnej skorze roznica. Szerokosc ta sama, profil nie wplynie na spalanie, ale bieznik i mieszanka tak. Roznica na etykiecie ma przelozenie na realne spalanie.
 
Tutaj raczej na różnice na niekorzyść UG8 wpływa zima - jako warunki, w których się użytkuje auto.
 
Tutaj raczej na różnice na niekorzyść UG8 wpływa zima - jako warunki, w których się użytkuje auto.

To samo miałem właśnie napisać. Gdyby było jeżdżone w takich samych warunkach, to jeszcze można się takimi wynikami przejmować...
 
Tutaj raczej na różnice na niekorzyść UG8 wpływa zima - jako warunki, w których się użytkuje auto.

Akurat zimą jest przeważnie niższe spalanie - niższe średnie prędkości, ostrożniejsza mniej dynamiczna (ostre przyspieszanie i takież hamowania) jazda, nie chodzi cały czas klima.
 
Akurat zimą jest przeważnie niższe spalanie - niższe średnie prędkości, ostrożniejsza mniej dynamiczna (ostre przyspieszanie i takież hamowania) jazda, nie chodzi cały czas klima.

Poważnie, chcesz porównywać wpływ opon na spalanie przy RÓŻNYCH prędkościach i z RÓŻNYM stylem jazdy? To w takim razie mój zestaw opon jest genialny, bo przez ostatnie dwa dni mam spalanie 0 - auto stoi. :P (MSPANC)
 
mi się przez 10 lat użytkowania pojazdów jeszcze tak nie zdarzyło, żeby zimą było niższe spalanie, jest wręcz przeciwnie, w zimie silnik dłużej się nagrzewa i są większe korki, ale co ja tam wiem
 
mi się przez 10 lat użytkowania pojazdów jeszcze tak nie zdarzyło, żeby zimą było niższe spalanie, jest wręcz przeciwnie, w zimie silnik dłużej się nagrzewa i są większe korki, ale co ja tam wiem

A ja odwrotnie od więcej niż 10ciu lat, ale nie stoję w korkach tylko jeżdżę. Być może w dieslach jest inaczej, ale to mnie nie interesuje.

Zaczęło się od tego czy etykiety coś znaczą czy to pic na wodę. Również uważam, że nie są z palca wyssane. Kolega podał przykład na własnym doświadczeniu oparty - że znaczną. Pojawiły się głosy - "eee zima to wiadomo że więcej pali, to nie ma związku z etykietą". Uważam że błędne, bo akurat zimowe warunki sprzyjają mniejszemu spalaniu.
 
Jeszcze raz, może dotrze. Oznaczenia na etykietach są unormowane i nie biorą się stąd, że "zimą są inne warunki", tylko z porównania z wynikami "opony wzorcowej".

Dodano po 4 minutes:

Konkrety w załączniku 1 tutaj
http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2009:342:0046:0058:pl:PDF

Kurcze, no to może i w drugą stronę dotrze - oczywiście i jasne że unormowane i w ogóle JA nie uważam tej cholernej zimy jako czynnik wpływający na oznaczenia ! Tylko wpływający na _nasze_ pomiary spalania. I odwrotnie wpływający niż dość powszechne przekonanie "zima to więcej pali" . Zima wspominana wyżej się pojawiła jako argument typu "nie dlatego że opona daje opory większe (co jest na etykiecie) , tylko dlatego że to zima, to koledze więcej paliło auto". Uważam że argument zimy wręcz udowadniałby jeszcze bardziej znacznie oznaczeń na etykietach , bo zmienia warunki "testu" właśnie w tym kierunku. Uff.
 
tak to już z internetami bywa ;)

Dokładnie :D

Mi akurat ta mądrość ludowa (co do zimy) zawsze się sprawdza, ale ja nie zmieniam zbytnio stylu jazdy na zimę. Sednem jest tutaj porównywanie różnych opon w różnych warunkach, na dodatek w oparciu o skalę która za punkt odniesienia zakłada jakieś warunki "laboratoryjne". Życie nie koniecznie będzie się pokrywało z testem "laboratoryjnym" a tym bardziej wyniki w nim osiągnięte nie przełożą się w 100% na rzeczywistość.
 
Dokładnie :D

Mi akurat ta mądrość ludowa (co do zimy) zawsze się sprawdza, ale ja nie zmieniam zbytnio stylu jazdy na zimę. Sednem jest tutaj porównywanie różnych opon w różnych warunkach, na dodatek w oparciu o skalę która za punkt odniesienia zakłada jakieś warunki "laboratoryjne". Życie nie koniecznie będzie się pokrywało z testem "laboratoryjnym" a tym bardziej wyniki w nim osiągnięte nie przełożą się w 100% na rzeczywistość.

Jasne, tylko trudno oczekiwać, że opona z wyższymi oporami toczenia nagle da w zbliżonych warunkach niższe spalanie ;) Jakiś punkt odniesienia jest potrzebny i dobrze, że się pojawił...
 
W momencie wyjazdu z serwisu po zmianie opon, w tych samych warunkach roznica w spalaniu miedzy letnimi a zimowymi juz sie pojawia, generalizowanie ze "zima zimno, wolniej jezdzimy, silnik sie wolniej nagrzewa" jest bez sensu. Nie rozumiem czemu ludzie na sile neguja spostrzezenia innych.....
 
W moim przypadku po zmianie kół z oponami letnimi 235/45/17 (bieżnik 3mmm, w tym roku zmiana ) na zimowe 215/55/16 (bieżnik 8mm), przy tym samym stylu jazdy, na tych samych trasach, średnie spalanie na komp. niemal natychmiast podskoczyło z 6,7 na 6,9.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra