[159] Opony Letnie

wg instrukcji dla 215/55 R16 powinno byc (w zaleznosci od obciazenia) miedzy 2.3 - 2.6
 
Kiere ja tez miałem dwa razy skoszoną delikatnie,ale skorygował mi to i jest ok.
Ja teraz właśnie mam delikatnie skoszoną, ale specjalnie - po to żeby opony nie zjadało. Pożyjemy, zobaczymy.
 
Nie mam przy sobie kartki, ale z tego co pamiętam to rozbieżnie. Jest jakaś różnica?
 
Skoszona kierownica nie ma związku z tym czy auto jest zbieżne czy rozbieżne.
Skoszona kierownica to po prostu kwestia tego, że ten kto ustawiał zbieżność stracił cierpliwość w prostowaniu kierownicy (upraszczając – żeby wyprostować kierownice trzeba drążki kierownicze z obu stron wyregulować – z jednej strony odkręcić, z drugiej strony o tyle samo skręcić).
Generalnie w starych autach taka przekoszona kierownica nie miała znaczenia, tzn. jeśli geometria była prawidłowo to kierownica mogła być nawet do góry nogami. W naszych autach mamy jednak czujnik skrętu kierownicy, który jest elementem systemu kontroli trakcji. Nie wiem na ile taka lekko skrzywiona kierownica ma znaczenie dla tego systemu, ale trzeba dążyć do maksymalnie wyprostowanej kierownicy.
 
Skoszona kierownica nie ma związku z tym czy auto jest zbieżne czy rozbieżne.
Skoszona kierownica to po prostu kwestia tego, że ten kto ustawiał zbieżność stracił cierpliwość w prostowaniu kierownicy (upraszczając – żeby wyprostować kierownice trzeba drążki kierownicze z obu stron wyregulować – z jednej strony odkręcić, z drugiej strony o tyle samo skręcić).
Generalnie w starych autach taka przekoszona kierownica nie miała znaczenia, tzn. jeśli geometria była prawidłowo to kierownica mogła być nawet do góry nogami. W naszych autach mamy jednak czujnik skrętu kierownicy, który jest elementem systemu kontroli trakcji. Nie wiem na ile taka lekko skrzywiona kierownica ma znaczenie dla tego systemu, ale trzeba dążyć do maksymalnie wyprostowanej kierownicy.
Tu się z Tobą zgadzam,bo po ustawieniu geometrii pierwszy raz i lekkim przekoszeniu kiery auto jakoś tak dziwnie się prowadziło mimo tego,ze niby jechało prosto. Ale po korekcie całkiem inna bajka. Ja obniżająć auto liczyłem się z tym,że będzie przycinać opony i na bieżąco je kontrolowałem obleciałem,pojechałem autem do PL zarówno w jedną jak i w drugą strone auto było mocno obciążone jak wróciłem do irlandii opony były tylko lekko muśnięte a zrobiłem w dwa tyg. 7765km a w irlandii po przyjeździe w ciągu miesiąca normalnie je "zjadło" I wychodzi na to,że auto jak było obciążone mniej ścinało opony jak teraz. Troche to dziwne,ale na to wychodzi .
 
Moja prowadzi się jak na razie dobrze. Za jakiś czas sprawdzę efekty.
 
Nie mam przy sobie kartki, ale z tego co pamiętam to rozbieżnie. Jest jakaś różnica?

Zrozumiałem inaczej - widzę, że masz na myśli to, w którą stronę jest kierownica, żeby jechać prosto.

Mi chodziło o zbieżność przednich kół (jest zakres prawidłowych nastaw od 0.00st do 0.10st), w sensie, czy nastawione masz bliżej 0 (koła równolegle), czy bardziej zbieżne.

Definicja:
Zbieżność występuje wtedy, gdy odległość między kołami na osi z przodu jest mniejsza niż z tyłu. Zbieżność powoduje podsterowność podczas wchodzenia w zakręt. Zbyt duża zbieżność będzie się objawiać zużyciem bieżnika rozpoczynającym się od zewnętrznych krawędzi.

Z rozbieżnością mamy do czynienia wtedy, gdy odległość między kołami na osi z tyłu jest mniejsza niż z przodu. Rozbieżność powoduje nadsterowność w zakrętach i uczucie jakby samochód gwałtownie „nurkował” w zakręt. Przy rozbieżności kół zużycie bieżnika będzie rozpoczynać się od wewnątrz. Zużycie tego typu jest zwane „strzępieniem”, które można wyraźnie poczuć przesuwając dłonią w poprzek bieżnika.

Mam co prawda inne auto, ale delikatnie ścina mi wewnętrzną część przednich opon, mimo ustawionej poprawnej zbieżności (-0.05), ale za to pochylenie przednich kół mam w granicy -1.05st do -1.15st i tu będę szukał przyczyny. Auto nie ma możliwości regulowania tego kąta, więc coś muszę pokombinować. Bite nie było, żeby coś było krzywe, więc coś się zużyło (np. sprężyny siadły lub coś w górnym mocowaniu amortyzatora/sprężyny się poddało).

0910281131-233660.png
 
Ostatnia edycja:
Dobrze mnie zrozumiałeś i ja Ciebie również ;) Lewe miałem -0.06, prawe 0.00. Lewe zostało wyrównane do 0. Jak stwierdził mechanik - to jedyny sposób, żeby nie cięło tak bardzo opon. Jeśli chodzi o pochylenie to też mam w granicach 1 stopnia z obu stron.

Dobrze rozumiem, że słabe amortyzatory mają wpływ na ścinanie opon od wewnątrz?
 
Ostatnia edycja:
Czekaj, zaraz. Zbieżność ustawia się statycznie, natomiast podczas jazdy koła ciągną auto (chcą je wyprzedzić, ale zawieszenie im nie pozwala).

Gdyby koła w uproszczeniu były na dość giętkiej rurce, to przy dużej prędkości auta (duża moc na kołach celem utrzymania dużej prędkości i zrównoważenia oporów powietrza), to koła robią się bardziej zbieżne (nawet bardzo, jeżeli elementy gumowe typu tuleje wahaczy itd są wyrobione, ponieważ elementy zawieszenia nie są idealnie sztywne, są tuleje gumowe itd. i rzeczywiście, ale w niewielkim stopniu robi się większa zbieżność).

Odwrotnie jest przy hamowaniu, wtedy koła chcą "się rozjechać" na bok, czyli rozbieżność.

Zatem jak "wyzerowanie" zbieżności ma zapobiec ścinaniu wewnętrznej części opony, skoro większa zbieżność (większy liczbowo "-" na kołach) będzie powodować ścinanie, ale zewnętrznych stron? (tutaj nie mówimy o pochyleniu kół, które zazwyczaj dąży do tego, żeby było ujemne).

Jak już to ustawiłbym przednie koła bardziej zbieżnie.

Chyba, że coś pogmatwałem.
 
Ostatnia edycja:
Ale gdy zjada oponę od środka znaczy to, że jedno koło jest bardziej skręcone do środka. Wtedy wypadałoby je przestawić odpowiednio w stronę przeciwną (na zewnątrz) bądź przestawić drugie koło w taki sposób, aby oba były zbieżne. Teoretycznie.

Pochylenie obu kół natomiast powoduje większe zużycie opon po wewnętrznej stronie, co też zauważyłem.
Zatem jak "wyzerowanie" zbieżności ma zapobiec ścinaniu wewnętrznej części opony, skoro większa zbieżność (większy liczbowo "-" na kołach) będzie powodować ścinanie, ale zewnętrznych stron? (tutaj nie mówimy o pochyleniu kół, które zazwyczaj dąży do tego, żeby było ujemne).
Wiem, co masz na myśli i przyznam Ci rację. Ale nie chcę bardziej zagmatwać tematu, jak dostanę w ręce kartkę z serwisu to wtedy dokładnie podam dane liczbowe.
 
Ostatnia edycja:
wg instrukcji dla 215/55 R16 powinno byc (w zaleznosci od obciazenia) miedzy 2.3 - 2.6

a 205/55/16 to samo??Mi nabili 2.2 chociaz mowilem im, ze 2.3 powinno byc

- - - Updated - - -

tak to mi teraz koledzy napiszcie co jest przyczyna delikatnego zabkowania i scinania gum na tylnej osi.Na przodzie nie stwierdzono zadnych nieprawidlowosci
 
a 205/55/16 to samo??Mi nabili 2.2 chociaz mowilem im, ze 2.3 powinno byc

- - - Updated - - -

tak to mi teraz koledzy napiszcie co jest przyczyna delikatnego zabkowania i scinania gum na tylnej osi.Na przodzie nie stwierdzono zadnych nieprawidlowosci

Czarny, siedze w pracy, ale moge sprawdzic wieczorem, czy dla 205 jest tak samo.

A zabkowanie wynika zwykle ze zuzytego zawieszenia, najczesciej amoryzatorow. Zdarzaja sie tez wadliwe opony, ktore szczegolnie przy twardym zawieszeniu sie zabkuja.
 
Już wiem, co u mnie: silentblocki wahacza (dwa po prawej, jedna po lewej) do wymiany (prawy wahacz nieźle chodził przód/tył), różnica w pochyleniu przednich kół (lewe -1, prawe -1.3). Na 99% to (różnica pochyleń, praca prawego wahacza) spowodowała ścinanie wewnętrznych stron przednich opon.
 
Ostatnia edycja:
Czy zużyte silentblocki wpływają na pochylenie koła?
 
U mnie po wymiane na zimowki tez zauwazylem ze przod jest mocno zjedzony od srodka, obie strony. Nie wiem tez czemu srodek opony jest dziwnie mocniej zdarty dodatkowo jak by cos go nacinalo. Opony 205/55R16 cisnienie 2.4-2.5 zawsze. Jakies pomysly? Opony nowki przejechaly 1 sezon 20tys km, przy takim tempie zuzycia po kolejnym pojda do kosza. Wybiore sie do ASO na sprawdzenie zbieznosci, lekko sciaga mnie tez w prawo i kierownica jest tez lekko w prawo skrecona, ale zauwazam to tylko ja. Takie oko.

IMG_0422.jpgIMG_0424.jpg
 
U mnie po wymiane na zimowki tez zauwazylem ze przod jest mocno zjedzony od srodka, obie strony. Nie wiem tez czemu srodek opony jest dziwnie mocniej zdarty dodatkowo jak by cos go nacinalo. Opony 205/55R16 cisnienie 2.4-2.5 zawsze. Jakies pomysly? Opony nowki przejechaly 1 sezon 20tys km, przy takim tempie zuzycia po kolejnym pojda do kosza. Wybiore sie do ASO na sprawdzenie zbieznosci, lekko sciaga mnie tez w prawo i kierownica jest tez lekko w prawo skrecona, ale zauwazam to tylko ja. Takie oko.

Pokaż załącznik 114580Pokaż załącznik 114581

to u mnie niemal niewidoczne jest to sciecie ale wprawne oko serwisanta wychwycilo wszystko.Ja bym sie nie kapnal, ze cos jest nie tak
 
Mam wszystkie kwity.
Badanie w sierpniu:
pierwsze.jpg
Badanie w październiku:
drugi.jpg
Wniosek? Zbieżność na tylnej osi sama mi się cudownie przez 2 m-ce poprawiła :cool: Ale jeśli chodzi o pochylenie kół na obu osiach to tak jakby zamieniły się stronami lewa-prawa... Chyba przejadę się do innego serwisu, bo te wyniki nie wydają mi się logidzne. Jak widać, dobry sprzęt to nie wszystko. Pojeżdżę jeszcze trochę i zobaczę, czy nadal ścina oponę.
Co o tym sądzicie?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra