• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Opony bieżnkowane na sezon zimowy

  • Autor wątku Autor wątku Mata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ja już drugi sezon jeżdżę w zimę na bieżnikach w 166. Zima ma to do siebie, że jest pełno dziur na drogach, nie jest trudno wpaść w jakąś głębszą. Rozerwie mi bieżnikowaną - kupię nową z uśmiechem na twarzy, a markowe już niestety swoje kosztują.

Dla informacji - opony GlobGum Snow Speed 225/45/17. Koszt - po 150zł za oponę. Mam cały komplet na 4 koła za 600zł, a za jedną Michelinkę płaciłem kiedyś po 670zł za sztukę - jest chyba różnica :)
 
Po dwóch sezonach na bieżnikowanych zimówkach przyczepiłbym się chyba do efektywności hamowania. Wydaje być się mniejsza niż na markowych zimówkach.
 
Odkopię temat, chce kupić zimówki do mojej 145. Nie jestem specjalnie "dziany", a opony maja troche kilometrów pokonywać. Tzn. Z gdańska do starogardu i ze starogardu do gdańska, prawie całą zimę (studia). Często pewnie będzie jechać komplet osób. Bezpieczeństwo najważniejsze (szczególnie jak mam kogos przewodzić). Tu pojawia sie pytanie, czy bezpieczniej będzie na sezonowych/dwu markowych uzywkach, czy "nowe" bieznikowane. Ogolnie jakieś sprawdzone marki macie? Jakie wzory bieżnika byscie polecali? Lub jakie używki - cena/jakość.

Wysłane z mojego GT-S5660 za pomocą Tapatalk 2
 
Wiesz..... nie otrzymasz jasnej odpowiedzi. Zwolennicy nowych powiedzą że jak bezpieczeństwo to tylko nowe..... hmmmm.... może i tak. A może nie bo to jest nie do udowodnienia. Niby oryginalna opona to nowa wytrzymałość ale za to masz starą gumę w sumie nic nie wartą (przyczepność). Nie wspominając o tym że rozwarstwienia osnowy czy pękanie jest tak samo często spotykane..... A ja się już przekonałem że regenerowana i na niej nowa dobra guma hamuje o niebo lepiej niż już używany laczek. Na pewno jeżeli nie rozwijasz zawrotnych prędkości ani z piskiem opon nie wchodzisz w zakręty to opona nie jest skrajnie wytężana i na okres zimowy da radę każda regenerowana. Ja na zimę we wszystkich autach mam bieżnikowane. Czy to 17" czy 14" w kropku (tu nawet zaszalałem i jeżdżę od zimy ciągle na zimówkach). Przerobiłem już wiele kompletów i 0 problemów.

Tak więc kupując nowe opony (ale nie chińskie bo to gorsze od bieżnikowanej - przyczepność) na pewno lepiej niż regenerowane. Ale przy używkach ja osobiście je już odpuściłem po tylu latach eksploatacji. Oryginalne dwu trzy letnie są prawie tak drogie jak nowe a starsze są nic nie warte (gówniana przyczepność tak starej gumy). Tak samo chińskie. Guma na nich jest jak plastikowa. Nie mam pojęcia jak tym można hamować. Tak więc ja podjąłem prosty wybór - bez fisiowania i regenerowane na całą flotę w zimie. Opony za śmieszne pieniądze.
 
jak kupiłem belle 2010r kupiłem komplet nokian za 1200zł 205/16 i zrobiłem nimi już z 40tys , sezon 2011/2012 całą zimę jeździłem w górach po bardzo zaśnieżonych drogach, na moje oko jeszcze 2 sezony pojadą czyli jakieś 20 tyś przed nimi . teraz pytanie czy nie lepiej zainwestować w coś porządnego i nie bać się czy jeździć na używkach ew na bieżnikowanych.
 
A ja za tą kasę uzbroiłem dwa auta na 17" w zimowe laczki regenerowane :) nie wiem jak nokian ale miałem parę jakiś chińskich kapci za ~300zł/szt. Trzy sezony temu i jeździłem z duszą na ramieniu tak na tym gównie się hamowało. Wolałem tamtą zimę drugim autem przejeździć. Wtedy dałem sobie spokój z chińskimi. Wszystko kwestia zasobów finansowych. Tak samo ktoś może napisać: "nie pchaj się w alfę, kup porządne bmw wtedy będziesz spokojny".
 
Bieznikowane kupilem na zime na pewno lepsze rozwiazanie niz używki masz "nowa" opone z pełnym bieżnikiem mam juz je drugi sezon MARKGUM ;) czy jakoś tak. Tylko letnie kupuje nowe firmowe.

~via samsung
 
A znacie jakieś dobre firmy, sklepy online, bądź macie swoich sprawdzonych allegrowiczów zajmujących się sprzedażą takich opon bieżnikowanych?
 
Za komplet takich (BARGUM - cokolwiek to jest)
http://allegro.pl/opony-195-60r15-zimowe-bieznikowane-gw-dozywotnia-i3470790208.html
zapłacę 420 zł, gwarancja 5 lat/do osiągnięcia 3mm

Nie wiem czy spiąć dupsko i dorobić sobie. Kupić Kumho KW23
http://allegro.pl/4x-opony-zimowe-kumho-kw23-185-60r15-gdansk-i3458628587.html
Marka dość znana i chyba dość dobra? Opinie?

Albo dołożyć jeszcze troszkę i mieć Dębice Firgo 2
http://allegro.pl/debica-opona-zimowa-195-60r15-frigo-2-2013-rok-i3451305992.html
Podobno bardzo dobre opony,

Nie jeżdżę jak wariat, wręcz przeciwnie. Jednak boję się straty przyczepności na tych pięknych drogach z dwoma rynnami. Szczególnie przy "kursie" z czterema pasażerami. Ważne też, żeby opona była w miarę cicha, a z tego co czytałem to bieżnikowane są dość głośne - tu pewnie też co człowiek to inna opinia.
 
Napewno nalewki są lepsze od chinoli i starych używek. W ciężarówkach nalewanie stosowane jest kilkukrotnie w ciągu życia opony,zabieg stosowany na całym świecie.Przeciwnicy nalewek powiedzą bezpieczeństwo,ale te opony przed nalaniem są selekcjonowane nie starsze niż 3 lata itd, najwięcej przeciwnicy to ci,którzy uważają olej full syntetyk za "rzadki" , a turbinę chłodzimy 3min bo tak słyszeli od swojego mechanika. Jak zawsze znajdziesz tylu zwolenników ,co przeciwników.
 
Za komplet takich (BARGUM - cokolwiek to jest)
http://allegro.pl/opony-195-60r15-zi...470790208.html
zapłacę 420 zł, gwarancja 5 lat/do osiągnięcia 3mm
Mam takie w puntolocie tylko 14" od jesieni zeszłego roku.

- - - Updated - - -

Jeżeli chodzi o głośność to ja jakoś różnicy nie widzę.... Ja sobie chwalę regenerowane. Może jakby mi "tata" dawał na opony albo auto (jedno) było moim jedynym wydatkiem życia to bym kupił nowe Micheliny albo Dunlop. Ale pomimo że na brak pieniędzy nie narzekam to mam na co je wydawać. To nie lata `80 czy `90 że bieżnikowało się plackami w garażu.......
 
w 156 mam TARGUM nadlewki na 15stki telefony i... niebyło takiej zaspy z której bym nie wyjechał. Minusy to głośność i hamowanie na mokrym ( trzeba uważać ). Po za tym same +.
 
Po prostu na mokrym szybciej tracą przyczepność przy mocnym depnięciu. Nie jest to jakaś przepaść ale jednak trochę różnicy jest. Pamiętajmy jednak że zimowe to zimowe a nie na wodę :) żadne zimowe nie będą się dobrze sprawdzać na mokrym choć z pewnością jakieś Dunlopy czy Michelin poradzi sobie lepiej :)
 
Czyli i tak będą lepsze od goodyearow eagle, które miałem w zeszłym sezonie, niby (ponad) 6mm, a przyczepność traciły jak tylko mogły. Zastanawiam się jeszcze.

Wysłane z mojego GT-S5660 za pomocą Tapatalk 2
 
Z racji "oszczędności" Szef zakłada do firmówek bieżniki lato/zima. Lato - porażka zarówno Bargum jak i Targum. Odrywanie kawałków bieżnika, dramatycznie szybkie zużycie, zatrważająco niska jakość stosowanej gumy. Np Bargum-y z przodu po ~12tyś km na śmietnik. Porażka. Natomiast zimówki są do przyjęcia - pewnie tylko z racji mniejszych prędkości i stylu jazdy.

Jest to moja opinia po grubo ponad 100tyś km w firmówce na przeróżnych oponach.
 
Bargum mi się rozwarstwił w pewnym aucie..,a Profil INGA na zimę i prędkości max 100-120 to na głębokim śniegu rewelacja i dwie zimy były.
 
A ja za tą kasę uzbroiłem dwa auta na 17" w zimowe laczki regenerowane :) nie wiem jak nokian ale miałem parę jakiś chińskich kapci za ~300zł/szt. Trzy sezony temu i jeździłem z duszą na ramieniu tak na tym gównie się hamowało. Wolałem tamtą zimę drugim autem przejeździć. Wtedy dałem sobie spokój z chińskimi. Wszystko kwestia zasobów finansowych. Tak samo ktoś może napisać: "nie pchaj się w alfę, kup porządne bmw wtedy będziesz spokojny".
nokian to fińska guma a oni raczej mają doświadczenie jeśli chodzi o zimę. a co do alfy 166 to jest to NAJLEPSZY mój samochód ,a miałem parę dziwolągów.
 
Ostatnia edycja:
panowie nie bede zakladal nowego tematu ale jaki rozmiar opon jest sygnowany do 166 na 17 calowe felgi?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra