Witam.
U mnie problem ma się tak:
Od pewnego czasu Alfa 147 jtdm rok 2006 miała niewielkie problemy z odpalaniem, i to też nie zawsze. Natomiast kilka dni temu straciła moc poniżej 2000 obrotów: 4 bieg wciskam gaz, a tu nic, redukcja do 3 i przyspiesza normalnie, puszczam obroty poniżej 2000 i znowu nie ma mocy. Trzeci raz nie udało mi się już tego powtórzyć, auto ciągnęło normalnie z samego dołu. Natępnego dnia odpalam z rana bez problemu, jedynka i nie jadę, auto gaśnie - 0 mocy. Ruszam na sprzęgle, rozkulało się i powyżej 2000 już jedzie normalnie, drugi start podobny - ledwo jedzie. (spróbowałem na luzie dodać gazu i efekt taki sam, gaz w podłodze, a obroty rosną
bardzo wolno). Po drugim starcie problem zanikł i dalej kontynuowałem jazde normalnie. Kolejnego dnia, auto pali bez problemów, jeździ normalnie, wszystko cacy, a po 5 km wyskakuje mi kontrolka "motor control system failure", ale problemów nie ma.
Dodam, że już zeszłej zimy Alfa miała problem z osięgnięciem 90 stopnii temp., nawet w dłuższej trasie, jeśli nie trzymało się odpowniednich obrotów to temp. spadała do około 75-80. Miałem też komunikat o świecach zeszłej zimy przy temp -20 lub więcej, ale paliło bez żadnego problemu. Oprócz tego to 30tyś. km bez najemniejszej awarii.

4 tyś. km temu wymieniane były wszystkie filtry i olej.
Moje pytanie: gdzie mogę się udać z moją Alfą, okolice Sosnowca, aby uzyskać fachową i nie za drogą pomoc, bo po moich wcześniejszych poszukiwaniach to okoliczne warsztaty zajmują się głównie WV i Daewoo.

Ja sam się nie podejmuję niczego, bo niestety nie potrafię.
Pozdrawiam.