Witam wszystkich. Niestety, dzisiaj i mnie dopadł ten problem. Zrobiłem ok. 50km (połowę w korkach), po paru godzinach musiałem ponownie wyjechać, a moim oczom ukazał się błąd i świecąca kontrolka. Nie zauważyłem spadku mocy, lub innych objawów, jednak rano, przed wyjazdem migał przebieg (przeczytałem kiedyś, że może być to związane ze słabym napięciem, lub jest to oznaką, iż należy odwiedzić serwis- kiedyś wyskakiwało nawet powiadomienie. [ już to przerabiałem w tym inne błędy, które faktycznie miały związek z padniętym aku- samochód przez policję i wydział komunikacji stał kilka miesięcy i stał by dalej, gdyby nie prawnicy].
Samochód był w serwisie 2tyg temu, miał być sprawdzony od A do Z i w teorii został, jednak Panom umknęła pocąca się pokrywa 5ego biegu, oraz cieknący przewód wspomagania (może obraz był zamazany przez to, że samochód ostatnie miesiące przestał i nic na pokrywie nie było widać- nie wiem, nie znam się

). Panowie z ASO stwierdzili, że samochód jest w świetnym stanie, i mam spokój na wiele tysięcy (impreza była kosztowna), tym bardziej denerwujący jest ten błąd.
Z tego co wyczytałem, przyczyną w moim wypadku (benzyniak) może być czujnik wału, lub stare świece. W przyszłym tygodniu odwiedzę ASO oraz Irbis we Wrocławiu (przewody i pokrywa) i dam znać, co Panowie znaleźli.
Powodzenia wszystkim.