• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

“Motor Control System Failure” - co z tym zrobić

Witajcie! Również mam problem z tym błędem. Zdarzyło mi się to już po raz drugi w ciągu niecałego miesiąca od kupienia auta. Za pierwszym razem podłączyłem auto do MES i wykasowałem błąd chcąc sprawdzić, czy powróci. Przez parę dni było w porządku, a teraz jest powrót. Komunikat pojawia się dosłownie znikąd podczas normalnej jazdy po mieście, a oprócz tego z autem nie dzieje się zupełnie nic złego (żadnych widocznych objawów typu spadek mocy, dławienie się itd.). Pod maską siedzi 1.6 T-Spark 120 km z LPG. Mam podejrzenie, że to może mieć związek właśnie z gazem. Czy słusznie?
 
No i u mnie wywaliło ten błąd jak sobie wsiadłem do Belli. Jechać się da, ale jak przyspieszam to tak jak ktoś by mi wyciągnął turbinę(nawet sprawdziłem jest). Po zgaszeniu i zapaleniu ponownym wywaliło błąd świecy żarowej. Odpalanie to mordęga bo muszę ją mocno piłować na luzie żeby zaskoczyła. Następny objaw to jak zgasiłem po pokazaniu się błędu świecy to silnik zareagował tak jak by się odbywało spalanie stukowe. Nie jest takie delikatne jak zawsze, tylko takie strasznie gwałtowne. Najgorzej że jutro potrzebuję samochodu bo jest to moje źródło dochodu a się obawiam żeby nie rozwalić całkowicie silnika.
Update
Dzisiaj(06.01) wsiadłem i musiałem pojechać, na trasie gdzie normalnie się rozgrzewa (20 km) to się nie udało, dlatego zrobiłem około 40km gdzie dopiero osiągnął silnik temperaturę 90 stopni. Maksymalne obroty jakie silnik jest w stanie wykręcić to 3250 obr/min ale też jest to bardzo ciężkie do zrobienia.
 
Ostatnia edycja:
Cześć! Potrzebuję pomocy!

Podczas zjeżdżania z autostrady i redukcji biegów z 5 na 4 i dodaniu gazu - wyskoczył komunikat MCSF i błąd P0091.
Poniżej załączam wykresy. Podpowie ktoś, gdzie szukać winowajcy? Samochód nie gaśnie, oprócz trybu awaryjnego nie ma innych negatywnych objawów.
Dodam, że kilka dni temu wymieniłem filtr paliwa.

Korekta.jpgCiśnienie.jpg
 

Załączniki

  • MCSF-14012022.jpg
    MCSF-14012022.jpg
    36.8 KB · Wyświetleń: 60
Ostatnia edycja:
Częściowo objawy mineły(tzn. brak mocy) po wymianie turbiny, wyczyszczeniu egr, przepustnicy, intercoolera, wymianie węży dolotowych turbiny, sterownik do turbo. Ale ludzie do których zaprowadziłem bellę robili wszystko co mogli ale wyszło jeszcze że sterownik świec żarowych do wymiany, czujnik przepustnicy, przepływomierz, czujniki(sterowniki) od turbiny, podgrzewacz filtra paliwa. A kontrolka jak się paliła tak się pali(ehh) koszty naprawy belli zaraz przekroczą jej wartość(motyla noga, kurze pióro).
Edycja dnia 17.01
Po przejechaniu kilkuset kilometrów mocy brak nawet nie chce się na 6 biegu wkręcić wyżej niż 2500 obrotów mimo iż cisnę pedał do końca. Czy jest ktoś z Warszawy kto ma może komputer i może za przysłowiowe piwo podpiąć się, i sprawdzić co dokładnie z nią jest? Bo myślę że serwis chce mnie naciągnąć na sporą kasę.
 
Ostatnia edycja:
Zaraz po zakupie 156 po 60 km trasy do domu check engine i ten komunikat :D. Turbina regenerowana listopad 2020, przepływomierz powietrza wymieniony listopad 2021, silnik rozgrzewa się do 70 st. C i na tym poprzestaje. Co typować najpierw? Termostat? EGR?

Edit: błędy z kompa

P1102.jpgP1237.jpg
 
Ostatnia edycja:
Temperatura to pewnie termostat. Sprawdziłbym logi powietrza podczas jazdy, przepływomierz jakiej firmy?
 
Temperatura to pewnie termostat. Sprawdziłbym logi powietrza podczas jazdy, przepływomierz jakiej firmy?

W czwartek rano jadę do warsztatu z dobrą diagnostyką. Nie mam pojęcia, jaki to przepływomierz, mam tyle co kwity po poprzednim właścicielu. Przepływomierz 390 zł + robocizna 41 zł brutto.

Edit: Powodem całego zajścia była nieszczelna rura dolotu. Koszt diagnostyki, dodatkowych oględzin pozakupowych u mechanika i naprawy 170 zł...
 
Ostatnia edycja:
Częściowo objawy mineły(tzn. brak mocy)...
Dzisiaj po zakupie kabelka diagnostycznego, zainstalowaniu freeware MES i przeskanowaniu wyszło że jest problem z zaworem egr i sonda lambda ma low signal. Błędy nie chcą się skasować. Zostawiłem kabelek diagnostyczny w porcie OBD i teraz alfa odpala od strzała i nie ma większych problemów z mocą (jedynie na 5-6 biegu nie ma mocy). Jednak problem z odpaleniem się pojawia, jak zostawiłem na 3 godziny bellę to nie chciała zaskoczyć za pierwszym razem.

Edycja: wstawione błędy z MES
i dzisiaj przejechałem się inną bellą147 z takim samym silnikiem i muł jest totalny w mojej. A czy przepustnica musi być tak otwarta i zapaskudzona olejem?
 

Załączniki

  • mes1.jpg
    mes1.jpg
    48.9 KB · Wyświetleń: 56
  • mes2.jpg
    mes2.jpg
    47.3 KB · Wyświetleń: 54
  • mes3.jpg
    mes3.jpg
    51.4 KB · Wyświetleń: 59
  • mes4.jpg
    mes4.jpg
    56.2 KB · Wyświetleń: 62
  • mes5.jpg
    mes5.jpg
    56.3 KB · Wyświetleń: 57
  • IMG_20220226_140651.jpg
    IMG_20220226_140651.jpg
    62.5 KB · Wyświetleń: 151
Ostatnia edycja:
Gdzie znajduje się czujnik VTG? W oryginalnym poście napisane jest, że na pasie przednim, ale nie mogę go namierzyć.

PS. Gdyby ktoś miał na sprzedaż sprawny i w dobrym stanie silnik 140 KM to chętnie przygarnę. :-)
 
Dzisiaj po zakupie kabelka diagnostycznego, zainstalowaniu freeware MES i przeskanowaniu wyszło że jest problem z zaworem egr i sonda lambda ma low signal. Błędy nie chcą się skasować. Zostawiłem kabelek diagnostyczny w porcie OBD i teraz alfa odpala od strzała i nie ma większych problemów z mocą (jedynie na 5-6 biegu nie ma mocy). Jednak problem z odpaleniem się pojawia, jak zostawiłem na 3 godziny bellę to nie chciała zaskoczyć za pierwszym razem.

Edycja: wstawione błędy z MES
i dzisiaj przejechałem się inną bellą147 z takim samym silnikiem i muł jest totalny w mojej. A czy przepustnica musi być tak otwarta i zapaskudzona olejem?

Co było robione z EGRem? Masz odłączoną wtyczkę? To jest błąd krytyczny, który spowoduje wejście w tryb awaryjny. Najpierw zrób z tym porządek a potem można patrzeć na problem z doładowaniem, bo tam też coś nie gra.
 
Może Panowie pomożecie, jadę sobie dłuższy czas z obrotami delikatnie powyżej 4 tyś, a na wyświetlaczu pojawia się Motor Control System Failure, spadku mocy nie odczułem, jakiejś innej pracy silnika również. Komunikat pojawiał się i znikał co chwilę, kontrola żółtego silnika również się zapalała i gasła, aż w końcu zapaliła się na stałe. Auto odpala, ale na wolnych obrotach trzęsie silnikiem. Jakby jeden z tłoków nie pracował? Błąd skasowałem za pomocą multiecuscan wersją darmową. Do tej pory nie pojawia się kontrolka na desce, ale komunikat Motor Control System Failure jest wyświetlany. Za co tu się zabrać? Dlaczego alfa przy 4 tyś. wywaliła ten błąd? Stan oleju był do górnej kropki, dolewałm przed podróżą, po wiedziałem, że jest alfaholiczką. 1L/1000km u mnie to standard. Świece wymieniane 29.05.2020 na NGK CR7E i BKR6EK. Czy to już koniec silnika?
P0300 - ignition failures.jpgP0304 - cylinder 4 ignition failures.jpgP0420 - catalyser 1.jpgU1600 - electronic key.jpg

Podmiana cewek nic nie daje, dalej czuć na kierownicy "mrówki". Odpinając cewki na pierwszym cylindrze nic się nie dzieje, na pozostałych silnik mocniej się trzęsie. Świece zawalone nagarem, wyczyściłem. Aż strach na nie było patrzeć, żeby po 14 tyś. km tak wyglądały. Pierwsza w najgorszym stanie. Czy to może zawór wydechowy już padł?
 
Ostatnia edycja:
Koledzy - nie mogę zalogować wartości regulatora DRV (Cały czas jest jest tylko symbol %), oraz nie mogę przeprowadzić testu regulatora ciśnienia w MES. Przy próbie wykonani go dostaję komunikat "PRÓBA NIEUDANA". Co jaki czas wyskakuje mi MCSF i błąd P0191. Pomocy!
 
Co było robione z EGRem? Masz odłączoną wtyczkę? To jest błąd krytyczny, który spowoduje wejście w tryb awaryjny. Najpierw zrób z tym porządek a potem można patrzeć na problem z doładowaniem, bo tam też coś nie gra.
EGR jest podłączony cały czas. Wziąłem go jedynie i wyczyściłem, ale nie był jakoś strasznie brudny(delikatna jak by sadza była w ilościach minimalnych).
 
Nie wiem czy jestem w stanie znaleźć w tylu postach coś o moim problemie. GT 1,9 JTD. Oprócz komunikatu, nie było żadnego błędu ponoć. Natomiast nie było mocy. Okazał się, że jest dość duża dziura w przewodzie między turbo a IC. Wymieniłem na podobny, wydaje się w miarę pasować. Cieszyłem się minutę i po rozgrzaniu moc poszła precz, obroty max 3000. I tak cały czas, po odpaleniu jest ok, potem koniec jazdy. Tak z ciekawości, czy z dziurą w tym przewodzie auto by jechało normalnie czy nie? Bo się zastanawiam czy może kupić taki jak ma być, ten jest trochę inaczej powyginany, nie wiem, może to ma jakiś wpływ? Czy może to zbieg okoliczności i z jakiegoś innego powodu auto straciło moc, a dziura to tak przy okazji...
 
Ponowna próba z komputerem i tym razem był kod błędu 1206 czyli dpf. Dopóki błąd się nie pojawi, auto jedzie chyba normalnie więc nie wiem czy dpf jest zatkany czy jak, po skasowaniu w czasie jazdy też jedzie. Dlatego zastanawiam się czy to na pewno to.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra