“Motor Control System Failure” - co z tym zrobić

u mnie niestety dziś też się pojawił ten błąd... czasami wyłącza wręcz turbinę (na 2 auto dochodzi do max 3-3,2k obrotów..), zalałem dziś auto na innej stacji i zobaczę, bo może syf w paliwie, a jak nie to jutro mam nadzieje, że podepnę auto pod kompa i zobaczę o co tak naprawdę chodzi.

wszelkie sugestie mile widziane, bo patrząc na stronie to większości przechodzi błąd po wyłączeniu auta.. u mnie dalej jest...
 
Moc nie wraca czy tylko lampka (marchewa się świeci) po ponownym włączeniu?Przeczytaj pierwszą stronę.
 
łódź podwodna świeci się zaraz po zapaleniu silnika, a moc 2 razy mi się zdarzyło, że była ograniczona, ale od wczoraj wieczora jak dotankowałem na BP to mocy nie traci, ale kontrolka non stop się świeci i zauważyłem zwiększone spalanie...

Dziś jadę na spota to mam nadzieje ktoś będzie miał kompa i wtedy się okaże co boli moją belle...
 
Wyskoczyło mi to cholerstwo dziś:( Czy jest ktoś w Krakowie posiadający kompa kto mógłby się podłączyć do mojej Alfy?
 
dzięki za podpowiedzi...
niestety (chyba) zabrałem się jednocześnie za czyszczenie czujnika ciśnienia doładowania oraz wymianę wężyków oraz czyszczenie overboosta.
czyszczenie overboosta skończyło się na etapie deinstalacji, gdyż podczas ściągania wężyka ułamałem gniazdo - strasznie delikatne cholerstwo - musiałem zamówić nowy overboost i dzięki temu miałem duużo czasu na czyszczenie czujnika, który przypominał czarną kulkę syfu, języczek miał z każdej strony kilka mm sadzy więc nie miał prawa nic mierzyć, nie wiem jakim cudem ten silnik działał tyle czasu bez problemów.
zamontowałem nowy overboost, użyłem nie za pięknych starych wężyków gdyż okazało się że moje 2 i 3mm są za cienkie i ruszyłem na testy.
Błąd już nie powrócił, a samochód dużo płynniej i żwawiej przyspiesza, 1 i 2 jest ok ale na 3 brakuje mi trochę mocy na wyższych obrotach, nie pamiętam czy po prostu ten silnik tak ma (za mało mocy), czy coś nadal mu brakuje, dlatego mam prośbę o zinterpretowanie wykresów:
1. samochód stoi na skrzyżowaniu, po 2 minutach, nagle EGR sie zamyka a ilośc powietrza wzrasta - powinien tak robić?
postoj.jpg
2. wykres z przyspieszania - turbina pompuje momentami nawet 2800mBar - nie za dużo?
i tak jakby brakowało powietrza w stosunku do tego "zapotrzebowanego" - czy tak ma być?
jazda.jpg

1.9 jtd 16v 136ps dla przypomnienia
 
Wyskoczyło mi to cholerstwo dziś:( Czy jest ktoś w Krakowie posiadający kompa kto mógłby się podłączyć do mojej Alfy?

Pewno, ze jest ;)

- - - Updated - - -

1. samochód stoi na skrzyżowaniu, po 2 minutach, nagle EGR sie zamyka a ilośc powietrza wzrasta - powinien tak robić?
Nie.

2. wykres z przyspieszania - turbina pompuje momentami nawet 2800mBar - nie za dużo?
i tak jakby brakowało powietrza w stosunku do tego "zapotrzebowanego" - czy tak ma być?

Za dużo i o ile soft masz oryginalny, to już dużo wcześniej powinien ci wywalić błąd.
Z resztą chyba nawet nikt nie kręci do takich wartości i limitery ustawia się gdzieś na 2650 mBar.

Zmień sobie jeszcze te wężyki do overboosta...
 
Ja mam 156 2.4 JTD. 150km
Owy błąd wyskoczył mi 5 dni temu po wymianie oleju w serwisie. Wbiłem 4 ostre przyspieszenie a tu błąd i spadek mocy.
Po kolei wykonałem wszystkie czynności czyszczące i sprawdzające. Elektrozawór przesmarowany wężyki nowe.
Na diagnostyce uproszczonej powiedzieli mi że wyświetla się błąd turbo (przeładowanie), ale nie mają sprzętu aby stwierdzić co dokładnie mu dolega
Dokonałem przepalenia silnika i turbiny od 0 do 5000tyś na każdym biegu i idzie ogniem, ale:

Auto zrywa się jak szalone już od 1000 obrotów wcześniej rwało od 2000.
Niestety przy ruszaniu komputer pokazuje spalanie rzędu 20l/100km a wcześniej (przed awarią i czyszczeniem) pokazywał 6-8l/100km przy tym samym stylu jazdy
Jak wbijam 4 i daje ostro gazu to od 3tyś wyskakuje ten błąd ale mocy nie ubywa, dopiero jak odpuszczę gaz i dodam ponownie to auto muli, po zmianie biegu na 3 lub 5 i powrocie na 4 odzyskuje moc.

Co to może być, bo nie mam pojęcia? Niektórzy mówią że to same turbo już do regeneracji bo auto ma przejechane 220 tyś.
Czekam na jakieś info co jeszcze można samemu sprawdzić lub gdzie w trójmieście (najlepiej pogranicze Gdynia-Sopot) udać się aby tanio i dobrze zdiagnozowali usterkę i ewentualnie zrobili regenerację turbiny.

Z góry dzięki za pomoc.
 
Co to może być, bo nie mam pojęcia?

Przeciez to jest wyjasnione w 1 poscie...Nie czytales go ???

Jeśli komunikat “Motor Control System Failure” pojawia się podczas przyspieszania ale ginie po odpuszczeniu pedału przyspieszenia (nie jest konieczne wyłączanie silnika, to prawdopodobnie mamy kłopoty z ciśnieniem paliwa na listwie wtryskowej . W takich sytuacjach pomaga czyszczenie regulatora ciśnienia paliwa (zaworu redukcyjnego) znajduje się na pompie. Dobrze jest też przeczyścić układ paliwowy – np. wlewając jakiś środek czyszczący i wiążący wodę – np. STP, no zdecydowanie zainteresować się filtrem paliwa
 

Dzięki już sobie poradziłem, ale PW poszło;)
U mnie wystarczyło czyszczenie czujnika ciśnienia doładowania oraz EGRu z dolotem:D
Dziękuję za poradnik z pierwszej strony! Polecam przeprowadzenie tych kilku opisanych czynności samemu, wszystkim, którym wyskoczy M.C.S.F., gdyż można zaoszczędzić parę $.
 
cholera... ten problem dotknął również mnie, auto mam miesiąc, jeżdżę spokojnie ( spalanie na poziomie 5,2 ). Jechałem na zakupy, obrotów ja wiem może koło 2tysi, na prostej drodze bez wyprzedzania ze stałą prędkością nagle MCSF, zjechałem na pobocze zgasiłem samochód, przekręciłem ponownie kluczyk żadnej kontrolki nie ma, komputer pokładowy nie komunikuje o żadnym błędzie, ale nie moge odpalić samochodu... odpiąłem akumulator, podłączyłem i ... samochód jak nowy zero błędów auto odpala na dotyk, nie traci mocy, a co mnie zdziwiło najbardziej: zaczęła działa klimatyzacja, ( tzn działała cały czas ale myślałem że się skończył czynnik jakiś tydzień temu i miałem jechać napełnić a tu taki psikus...) na razie samochód stoi jutro pojadę koło 100km i zobaczę czy coś się stanie... troche się nie pokoje ... przeczytałem wątek co prawda nie cały, ale wybiórczo i nie spotkałem się z podobnym zjawiskiem, najbardziej zdziwiło mnie to że nie mogłem odpalić samochodu... macie jakieś pomysły? ( oprócz tych żeby jechać na komputer bo to oczywiste, ale może ktoś się mierzył z czym takim? )

- wróciłem, bez żadnych problemów... a specjalnie chciałem trochę zmęczyć samochód ale nie było żadnego problemu, mimo wszystko jutro podjadę do warsztatu i poproszę o sprawdzenie punktów z pierwszej strony :)
 
Ostatnia edycja:
głupia sprawa ... samochód zaczyna wariować, czasami nie chce odpalić... bez różnicy czy jest ciepło czy zimno, jakiś czujnik czy coś ?
 
Ostatnia edycja:
Witam w klubie ..

W ostatnim tygodniu robiłem dystans około 1200km w jedną stronę na trasie Berlin (DE) do Cambridge (UK). W sumie około 2500 km.
W stronę Anglii auto sprawowało się wzorowo, mało spaliło, normalne przyspiesznie, zero zarzutów. Na drugi dzień, zauważyłem spadek mocy, ale zatankowałem w angielskim BP i pomyślałem, że może jakaś ropa nie taka.
Objawy identyczne jak u kolegów - muł, wkręca się do około 3tys obrotów, prędkość mac 140-150 i nic więcej. No ale pojeździłem tak, przekonany iż jest to wina
a. paliwa, którego nie znałem
b. połatanego dolotu powietrza [połatany taśmą do uszczelniania dachów, poprzedni właściciel uskutecznił taki sposób, a nie miałem powodu i okazji żeby to naprawić]

Następnego dnia, obkleiłem całą rurę dolotu naokoło taśmą, żeby po prostu na spokojnie wrócić do domu i zamówić nowy dolot [na forum z kwasówy lub allegro z gumy]. Zauważyłem jeszcze mniejsze spalanie [około 4.5l przy prędkości 110-120 przy załadowanym aucie i 3 osobach] ale niestety moc do d*py. Do tego stopnia, iż jadąc na tempomacie na autostradzie pod górkę, ze 140 potrafiła spaść prędkość do 100-110km/h. Rozpędzanie po prostu żenujące, jak w mercedesie z 1983 roku ... 500km od domu, zrobiłem postój na spanie. Po przerwie około godzinnej, przy odpaleniu auta wyskoczył tytułowy błąd + symbol silnika na zegarach i ekranie komputera.

Teraz konkluzja ..
Wiem, że najbardziej podejrzany jest dolot i od niego zacznę. Martwi mnie jednak fakt, że błąd widnieje cały czas, nie zanika po gazowaniu, wygaszaniu itd. Po prostu po przekreceniu stacyjki komp robi CHECK i wyskakuje MCSF.

Będę na bierząco informował co i jak. Ponieważ pracuję w tej chwili poza granicami PL, muszę kupić fiat ecu scan i samemu porobić wykresy itd. Potem je wrzucę.
W tym miejscu prośba, aby ktoś ustosunkował się do ofert z allegro i po prostu rzucił linkiem, co najlepiej kupić. Który kabel jest najlepszy ?

I osttanie pytanie - pisaliście, że nie powinno się jeździć z tym problemem. Czy wg was jest to problem z układem paliwowym, czy bardziej turbina i osprzęt ? Pozdrwiam!!!
 
Witam w klubie ..

W ostatnim tygodniu robiłem dystans około 1200km w jedną stronę na trasie Berlin (DE) do Cambridge (UK). W sumie około 2500 km.
W stronę Anglii auto sprawowało się wzorowo, mało spaliło, normalne przyspiesznie, zero zarzutów. Na drugi dzień, zauważyłem spadek mocy, ale zatankowałem w angielskim BP i pomyślałem, że może jakaś ropa nie taka.
Objawy identyczne jak u kolegów - muł, wkręca się do około 3tys obrotów, prędkość mac 140-150 i nic więcej. No ale pojeździłem tak, przekonany iż jest to wina
a. paliwa, którego nie znałem
b. połatanego dolotu powietrza [połatany taśmą do uszczelniania dachów, poprzedni właściciel uskutecznił taki sposób, a nie miałem powodu i okazji żeby to naprawić]

Następnego dnia, obkleiłem całą rurę dolotu naokoło taśmą, żeby po prostu na spokojnie wrócić do domu i zamówić nowy dolot [na forum z kwasówy lub allegro z gumy]. Zauważyłem jeszcze mniejsze spalanie [około 4.5l przy prędkości 110-120 przy załadowanym aucie i 3 osobach] ale niestety moc do d*py. Do tego stopnia, iż jadąc na tempomacie na autostradzie pod górkę, ze 140 potrafiła spaść prędkość do 100-110km/h. Rozpędzanie po prostu żenujące, jak w mercedesie z 1983 roku ... 500km od domu, zrobiłem postój na spanie. Po przerwie około godzinnej, przy odpaleniu auta wyskoczył tytułowy błąd + symbol silnika na zegarach i ekranie komputera.

Teraz konkluzja ..
Wiem, że najbardziej podejrzany jest dolot i od niego zacznę. Martwi mnie jednak fakt, że błąd widnieje cały czas, nie zanika po gazowaniu, wygaszaniu itd. Po prostu po przekreceniu stacyjki komp robi CHECK i wyskakuje MCSF.

Będę na bierząco informował co i jak. Ponieważ pracuję w tej chwili poza granicami PL, muszę kupić fiat ecu scan i samemu porobić wykresy itd. Potem je wrzucę.
W tym miejscu prośba, aby ktoś ustosunkował się do ofert z allegro i po prostu rzucił linkiem, co najlepiej kupić. Który kabel jest najlepszy ?

I osttanie pytanie - pisaliście, że nie powinno się jeździć z tym problemem. Czy wg was jest to problem z układem paliwowym, czy bardziej turbina i osprzęt ? Pozdrwiam!!!
Przeczytaj pierwszego posta w tym temacie kolegi Macka nie koniecznie to wina dolotu sam przerabiam ten temat aktualnie wyczysciłęm i zaslepilem egr, kolektor ssacy,nowa przeplywka i wywala mi jak tobie z objawów czujnik zapewne doladowania u mnie pozostaje przeladowanie turbiny jutro jeszcze zajrze do overbousta jak nie pomoze to jeszcze raz wyczyszcze kolektor zeby usunać przeładowanie w ostatecznosci zapieczone lopatki turbiny.
 
....Objawy identyczne jak u kolegów - muł, wkręca się do około 3tys obrotów, prędkość mac 140-150 i nic więcej. ..
Najbardziej prawdopodobnym winowajcom jest przepływomierz - odpnij wtyczkę od niego i się przejedź
 
Najbardziej prawdopodobnym winowajcom jest przepływomierz - odpnij wtyczkę od niego i się przejedź

Jutro to zrobię bo jestem w tej chwili świeżo po 20h podróży ... wybacz że zapytam bo pewnie opisywałes efekt jaki powinien nastąpić po odpięciu przepływki, ale czy mogłbys przypomnieć jak to powinno wyglądać [efekty] ??
 
to i ja dołączę do grona ''szczęśliwych'' właścicieli komunikatu MCSF :)

Potrzebuje waszej pomocy. Po przejechaniu ''trasy'' ok 150 km wróciłem do domu i zostawiłem auto. Wieczorem odpaliłem, i powoli ruszyłem. Po przejechaniu jakiś 200m spokojną jazdą, cyk komunikat. Wyłączałem silnik, włączyłem, cyk komunikat. Wróciłem się do domu podpiąć pod fes'a i błąd p1238-ilość powietrza. Błąd skasowałem, komunikat MCSF się wyłączył(błąd p1238 podczas jazdy wracał, jedynie udało mi się go skasować na dłużą chwilę jak było auto na zapłonie zostawione, ale gdy odpaliłem i ruszyłem powracał) i ruszyłem w 20km przejażdżkę. Na następny dzień sytuacja podobna, odpaliłem auto, 200m spokojnej jazdy zeby zimny silnik nie katować i cyk znowu komunikat MCSF. Dalszych prób kasowania błędu nie podejmowałem.

Trochę poczytałem na temat tego błędu i doszedłem do wniosku że pozbyć się go to nie lada wyczyn, a jak już się ktoś pozbędzie to nawet nie wie jak :) Z tego co czytałem może mieć to związek z przepływomierzem, egr'em, nieszczelnym dolotem / przewodami, overbostem, MAP sensor fałszuje i inne. Z racji że jestem kompletnym laikiem jeśli chodzi o te sprawy, pozbycia się tego komunikatu muszę zlecić zaprzyjaźnionemu mechanikowi. Chciał bym go jakoś nakierować, od czego zacząć poszukiwania, co jest najbardziej prawdopodobne aby zminimalizować czas kiedy bella będzie stała u mechanika no i co za tym idzie swoje pieniądze :)

W moim odczuciu po pojawieniu się tego komunikatu alfa troche ''osłabła'', no chyba że to już moja psychika tak działa, bo naczytałem się ze ten komunikat to powoduje, na autostradzie jej sprawdzic nie mogę, a do 140km spokojnie sobie leci, turbo ładuje tak samo czyli od około 1800, no może troche póżniej startuje. W czerwcu jak ją kupowałem był czyszczony przepływomierz i egr (tak twierdzi komis z którego właścicielem dobrze się znam) ale tę czynność wykonywał (o ile doszło do wykonania) pracownik komisu, także do końca nie wiem jak to wygląda.

Jeśli jest konieczność i to coś pomoże w namierzeniu usterki związanej z błędem p1238 chętnie mogę zrobić logi z fes'a tylko proszę o podpowiedź jakie parametry mam ze sobą zestawić żeby dawały jakąś sensowną całość.

dzieki za odpowiedź

//edit

ma ktos namiar na zaślepke do egr'a ?
 
Ostatnia edycja:
A ja dzisiaj drugi raz wyczyściłem kolektor ssący,przepustnice czujnik doładowania i miałem nadzieje,że przeładowanie zniknie a tu lipa zero reakcji. Po skasowaniu błedów dalej wywala P0235-ciśnienie doładowania na fesie wyskakuje niski syg i brak sygnalu moze jednak ten czujnik doladowania jest walniety? Ktoś już go wymieniał bo nie jest ori zalozony,
 
Amortyzatory
Powrót
Góra